Dodaj do ulubionych

CZYM JEST CHOROBA

28.05.10, 09:16
Alopatyczny punkt widzenia
W potocznym rozumieniu,pojęcie choroby bywa odnoszone do nazwy
diagnozy,jaką otrzymał pacjent. Mówimy on choruje na cukrzycę,ona ma
rumatoidalne zapalenie stawów. Nowoczesna medycyna klasyfikuje w ten
sposób wszystkie dolegliwości i kształci specjalistów od niemal
każdej choroby. Mnóstwo pieniędzy zmarnowano na poszukiwanie środków
leczących te problemy. Od czasu do czasu pojawia się jakiś
obiecujący lek,który wkrótce odchodzi w niepamięć lub ujawnione
zostają jego szkodliwe działania uboczne. W ostateczności,zwłaszcza
w przypadku chorób przewlekłych,jedynym skutkiem tego typu badań
jest znaleźenie leków okresowo łagodzących dolegliwości,które w
związku z tym,muszą być przyjmowane do końca życia,zwykle we
wzrastających dawkach,pomimo stwierdzonych działań ubocznych.

Podstawą takiego leczenia jest pogląd,że choroba stanowi problem
lokalny,a tym samym usunięcie miejscowej patologii powinno
zlikwidować wszystkie przypadłości. Cukrzyca to efekt niewydolności
komórek dokrewnych trzustki, reumatoidalne zapalenie stawów powstało
jako skutek zaburzonego funkcjonowania systemu immunologicznego,
padaczka jest spowodowana istnieniem nadpobudliwego ogniska w mózgu
itd.. Z tego punktu widzenia naturalnym wydaję się stosowanie przez
nowoczesną medycynę leków stymulujących trzustkę w cukrzycy, środków
immunosupresyjnych w RZS, a leków uspakajających w padaczce. W
przypadku takiego postępowania zasadniczy błąd polega na tym,że
lecząc,czy choćby istotnie osłabiając chorobę na długi czas,wyzwala
się równocześnie uszkodzenie innych znacznie ważniejszych
mechanizmów (narządów/organów).

Młody homeopata,gorąco pragnący pozostawać w zgodzie
z "odkryciami" nowoczesnej medycyny,może próbować znalezienia
homeopatycznego specyfiku na cukrzycę czy RZS. Wpada w pułapkę
poszukiwań szczególnego leku czy grupy leków,które miałby rozwiązać
problem. Ogranicza się do wizji "choroby lokalnej" i w ten sam
sposób "zaprasza" porażkę. Mimo iż nie jest mu obca filozofia
homeopatii i zna jej fundamentalne zasady, niekiedy nie potrafi
uwolnić umysłu od rozpoznania,z jakim przychodzi pacjent. Posiadając
naukową wiedzę na temat etiologii, patologii i rokowania w znanym mu
stanie patologicznym, stara się wybrać lek, o którym wie,że jest
użyteczny w leczeniu tej właśnie choroby.

( powyższy tekst znajduje się w książce DUCH HOMEOPATII Rajana
Sankarana,wydanej przez Wydawnictwo Lekarskie SIMILIMUM )





Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka