Dodaj do ulubionych

Bezobjawowy ZUM?

31.05.10, 22:45
Miesiąc temu u mojego 4 latka stwierdzono bakterię w moczu. Probowalam leczyc homeo (konsultacje letefoniczne z homeo, 3krotna zmiana leku), w koncu mlodemu podalam furaginum. Teraz (2 tygodnie po leczeniu; bezposrednio po leczeniu bylo oki) w ogolnym badaniu znow wyszly bakterie. Posiew się hoduje. Czy jest lek homeopatyczny na ZUM, ..... ktory.... nie bardzo wiem, jak to ująć.... ma w obrazie tylko wynik badania? Mlody nie ma objawowo czegokolwiek. Wczesniej matrwilam się tym, że trzyma się za siusiaka, dlatego też zrobilam mu badanie. Wygląda to na bezobjawowy ZUM wlasnie. Co robić? Z homeo sprobuję się umowic, ale dopiero pod koniec tygodnia. Ale moze bym jej cos zasugerowala telefonicznie? Podpowiedzcie.
Obserwuj wątek
    • alfa36 dodam 31.05.10, 23:08
      Dodam jeszcze, ze trzecim lekiem, ktory podawalam już przy furaginum i podaję do dzis jest LYCOPODIUM. Mlodemu dokucza jedynie coraz mniejszy katar (co prawda już od prawie 2 miesięcy).
      • tuuska1 Re: dodam 31.05.10, 23:34
        Na podobne dolegliwości podawałam córce ThUya oraz colibacillinum. Potencji nie
        pamiętam.
    • mamaanitki Re: Bezobjawowy ZUM? 01.06.10, 07:38
      Po pierwsze jaka to bakteria?
      U nas kiedyś córka miała E-coli więc dostawała collibacilinum ale naprawdę długo bo aż miesiąc ( dwa razy dziennie w potencji 15 CH). Też nie było innych objawów i lekarka mówiła że niestety na to trzeba trochę czasu bo to nie jest stan ostry więc leczenie trwa długo. Co więcej już nigdy to nie wróciło, a minęło już 5 lat.
      pzdr
      Kasia
      • alfa36 Re: Bezobjawowy ZUM? 01.06.10, 11:37
        Bakteria się hoduje. Wyczytalam, ze colibacillinum to wlasnie
        bakteria coli. Poczekam na wynik, choc kto wie, czy to nie bedzie
        to. Od wrzesnia chodzimy na basen....moze coś zlapal?
    • very.martini Re: Bezobjawowy ZUM? 03.06.10, 16:42
      Niehomeopatycznie, ale skutecznie: Vitabutin
      (żurawina, ale tylko ta, żadna inna).
      Cholera, już tyle razy to polecałam na tym
      forum, że zaraz ktos mnie zacznie podejrzewać o
      trudnienie się sprzedażą. Wciąż działam w
      branży edukacyjnej:)

      W czasie ostatniej choroby złamamal trochę
      zalecenia producenta dotyczące maksymalnej
      dawki, ale nie umarłam od tego. Co godzinę
      rozpuszczałam kapsułkę w pół szklance wody i
      jakoś w siebie wciskałam. Pomiędzy też starałam
      się sporo popijac wody. Do tego Urospept, ale
      nie wiem, czy dzieciaki to mogą.
      Zapalenie czegoś tam z krwiomoczem przeszło w
      jeden dzień, furaginu nie ruszyłam chyba nawet,
      albo wzięłam dwie tabletki, a potem to już
      zapomniałam.
      Jak nie ma takich parszywych objawów, jak ja,
      to możesz mu po prostu dawać kapsułę dziennie
      czy dwie, jak producent każe. Wszystko jest na
      stronie. To jest naprawdę genialny wynalazek.

      (chcecie, to dam Wam numer do ich kadr i
      marketingu, można się zatrudnić do pisania o
      preparacie w sieci, stawka: 10gr/post;))

      16%VOL
      22%VAT
    • mami7 Re: Bezobjawowy ZUM? 07.06.10, 11:01
      a jaka bakteria była poprzednio w posiewie? i ile?

      bakterie w moczu ogólnym są często. no chyba,że pobierałaś po dokładnym umyciu
      dziecka, do sterylnego pojemniczka. co zresztą na przyszłość polecam.

      zwykle po zumie podaje sie przez jakis czas oslonowo leki przeciwbakteryjne typu
      furaginum wlasnie.

      vitabutin jest swietny i spokojnie mozesz podac dziecku. urosept tez nadaje sie
      dla 4 -latka, ja podawałam dużo młodszemu na zlecenie nefrologa.

      jesli synowi sie wszystko bedzie powtarzac, podeszlabym do nefrologa dzieciecego.

      w trakcie zumu i bezposrednio po zalecana spora przerwa od basenu.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka