zbyszekdziopa
15.10.10, 03:14
W stanie zdrowia organizmu,podobna duchowej siła życiowa,ożywia materię(ciało), posiada pełnię władzy i utrzymuje wszystkie części organizmu w zachwycającym, harmonijnym funkcjonowaniu,tak w zakresie uczuć,jak i działań,w ten sposób zamieszkujący w nas racjonalny duch może swobodnie korzystać z własnego,żyjącego,zdrowego instrumentu dla wyższych celów naszego istnienia.
Ciało materialne bez siły życiowej nie ma żadnych możliwości odczuwania czy działania,nie może też podtrzymywać własnego istnienia. Osiąga to wyłącznie poprzez niematerialną wesen (istotę życia,siłę życiową),która umożliwia wszelkie odczuwanie i funkcje życiowe ciała materialnego w zdrowiu i chorobie.
Paragrafy 9 i 10 Organonu
Bóg daje życie!!!
Żyję dzięki Stwórcy-Bogu,dzięki rodzicom,którzy mnie spłodzili i wychowali.i dzięki woli przetrwania-woli życia i nikomu więcej.
A nie dzięki medycynie,jak to napisał pewien cyniczny troll.
Medycyna niesie i pomaga wyjść człowiekowi-choremu z pewnych krytycznych stanów chorobowych,ale samego życia nie daje ani go tworzy. Jeśli już,to w jakimś sensie współprzyczynia się,aby to życie trwało dłużej.
Naprawdę trzeba być niesamowitym ignorantem,żeby pisać takie brednie.
Chyba największy absurd o jakim czytałem.
Ale z łykaczami wiadomości i półprawd zawsze tak jest.
Grzech Pychy-Najwyższego Stopnia,moim zdaniem.
Japońskie przysłowie mówi:
"Nawet lekarz nie uratuje tego,komu przeznaczona jest śmierć."
A mnie troll,będzie pisał,że żyję/emy dzięki medycynie. Koń by się uśmiał.