renste
28.12.10, 20:16
Mój roczny synek w Wigilę miał zapalenie płuc-początkowe stadium ale jednak płuca zajęte.Odoskrzelowe.Wyrozumiała lekarka dała nam dwa dni na homeopatyczne eksperymenty.Podaliśmy pulmo w podskórnych zastrzykach 2 razy dziennie i fosfor 200 z wody najpierw co godzina ,stopniowo rzadziej.
W drugi dzień świąt -było osłuchowo lepiej-płuca czyste ale oskrzela nie.
Dalej pulmo.
Dziś mały jest czysty:)).
Jeszcze czasem odkrztusza ale lekarka orzekła ,że jest czyściutki:)).Homeo telefonicznie kazała jeszcze podać fosfor jeden raz dziennie i ipekę-bo ten kaszel rzężący jest trochę.
Za to złapał od starszej katar i ma chore ucho :(.
jak nie urok to...
Jak dobrze ,że kupiłam to pulmo w niemieckiej aptece.Nie sądziłam,że się przyda.
Lekarka orzekła,że przestudiuje w necie te leki i homeopatię:)).
To tak ku pokrzepieniu serc walczących z choróbskami:).