alinaw1
26.04.04, 19:03
Jestem ciekawa, jaki stosunek (sic!)ma homeopatia do antykoncepcji. Z moim
mężem nigdy nie stosowaliśmy żadnej z metod, nie wypbrażam sobie, by lekarz
wkładał we mnie jakieś żelastwo, które jest powodem wielu nieszczęść (na
Zdrowiu kobiety wielokrotnie czytałam o różnych strasznych następstwach, a
jednocześnie specjaliści wyjaśniają, że spirale to nic takiego!) ani
połykałała jakieś tabletki. Oczywiście nasze poglądy w tej materii mają swe
źródło w hmm... duchowych przyczynach (przecież to nie forum ideologiczne ani
religijne) ale jestem w stanie zrozumieć inne kobiety. Ingerencja w naturę
poprzez stosowanie hormonów tudzież innych substancji wydaje mi się szkodliwa
dla zdrowia i psychiki. Ale być może homeopatia ma na to inną odpowiedź?