weronikarb
07.05.04, 12:48
Mam problemi mnie tutaj odeslano, bo pomozecie mi drogie e-mamy. Na
homeopatii sie nie znam, ale ufam jej bo maly juz korzystal (czopki na
zabki). A moj problem jest taki: maly (6 miesiecy) caly dzien jest
spokojny,wesoly i zabawny poprostu jakby dziecka nie bylo, prawie nie placze,
nie marudzi, sam potrafi sie zabawic, wrecz anioleczek. Po karmieniu około
20.30 mała zasypia zazwyczaj od razu,nieraz troszke marudzi, ale poprzytula
sie i usypia. Po przespaniu okolo 2 lub 3 godzin budzi sie z krzykiem i nie
da sie go uspokoic przez jakies 15 20 minut. Dawalam mu herbatke niby ciut
pomogla. Jednak przeraza mnie ten krzyk, nigdy czegos takiego nie bylo, nigdy
tak nie krzyczy. Czy dzieje sie cos zlego? Czy mialyscie juz z tym do
czynienia? Przepraszam byly podobne krzyki jak mial kolki. Zabkowanie nie
jestem pewna gdyz ma juz 4 zabki i nie przypominam sobie takich przebojow.
Prosze pomozcie bo niewiem co robic, czy isc do lekarza czy to moze jest
normalne :-) Renata i Dominik