Dodaj do ulubionych

LECZENIE NA ODLEGLOSC

28.05.04, 15:50
Homeopatia jest metoda wymagajaca bezposredniego kontaktu homeopaty z
pacjentem.Oczekiwanie ze mozna komus pomoc na odleglosc jest w zasadzie
nieuprawnione.Pierwsza rozmowa z homeopata to spotkanie trwajace okolo
godziny.Rozmawia sie nie tylko o obecnej dolegliwosci bo ona ma za podloze
nasz tryb zycia sposob zywienia,reagowania na rozne sytuacje.Ilosc informacji
potrzebna do przepisania jest duza,ato co tu jest podawane to kropla tego co
jest potrzebne.Przez telefon czy internet mozna pomoc komus kogo sie wczesnie
poznalo.
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: LECZENIE NA ODLEGLOSC 28.05.04, 17:12
      Mówisz o homeopatii klasycznej.
      Pezczytaj, co napisał Awinn o advanced homeopathy. Właściewie szkoda, że nie
      wczytałeś się w forum przed napisaniem postu. Myśmy już o tym sporo tu
      rozmawiali i doszliśmy do wniosku, że doświadczony lekarz advanced homeopathy,
      taki, jak Awinn, umie dobrać lek do konkretnego, doraźnego schorzenia,
      natomiast stany chroniczne wymagają wizyty u homeopaty klasycznego. Opryszczka
      wargowa może sie zdarzyć każdemu i można ją leczyć objawowo, natomiast jeśli
      notorycznie powraca ona tydzień po wyleczeniu, wtedy jest sprawą dla homeopaty
      klasycznego. Zresztą, wielu homeopatów klasycznych udziela porad "objaowych"
      przez telefon chociażby.
      Wbrew temu, co piszesz, advanced homeopathy do doraźnego lecznia "na odległość"
      nadaje się dobrze - o ile jest się doświadczonym w tej materii Awinnem:)
      Co do klasyki - masz rację. Tylko to zupełnie inna homeopatia i od pacjenta
      zależy, na jaką się zdecyduje. Ja wolę klasyczną, natomiast niektórzy nie mogą
      się do niej przekonać, natomiast nie chcą leczyć się tylko i wyłącznie środkami
      farmakologicznymi - i im pozostaje advanced.
      16%VOL
      22%VAT

    • martini_very_bianco Re: LECZENIE NA ODLEGLOSC 28.05.04, 17:25
      Ups. To Pan Doktor zapewne. Wymądrzyłam się jak głupia... Nic to, chyląc czoła
      przed fachowcem, będę chyba jednak trwać na swoim stanowisku... Nikt tutaj
      nikogo nie próbuje leczyć z jakichś przewlekłych schorzeń, i co kawałek
      powtarza się sformułowanie, że "przydało by się więcej objawów". Ale przyzna
      Pan, że rumianek na kolki niemowlęce i arnicę można spokojnie polecać. A
      zresztą, podejrzałam na innym forum, że Pan też udziela porad niejako zaocznie.
      Astria tu przyjdzie i zaraz pewnie podpisze się pod tym, co ja tu wypisuję. Z
      forum powoli robi się wirtualna przychodnia:), a ja myślę, że jest grupa leków,
      którymi można operować zaocznie. Ale z lekarzami kłócić się nie śmiem:)


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • astria1 * leczenie na odległość ... i ..mała dygresja :-) 29.05.04, 09:31

      Witaj :-)

      Podpisuję się za tym co mówisz :-)

      TO co Martini juz zauwazyła gdybyś się wczytał w forum to zauwazybyś ze my
      bardzo często powtarzamy że nalezy udać się do homeopaty na osobistą wizytę.

      Na naszym forum jest mało osob które mogą lub chcą prowadzić terapię za pomocą
      internetu. Osobiście nie wyobrazam sobie abym mogła tą drogą leczyć ludzi ale
      zaczynam powoli się wachać nad samą formułą "forum" - Myslałam sobie że uda się
      zachować formę informacyją - propagującą homeopatię ale po miesiącu działania
      forum okazuje się ze ta forma nie będzie mogła pozostać.

      Nie jesteśmy sami jako forum poradnicze :-) na forum "pewnej" ;) firmy
      homeopatycznej też bardzo dobrze pewnien Pan tą drogą próbuje pomoc piszącym
      tam pacjentom. Swoją drogą zastanawiam sie czy jednak by go do nas nie
      zaprosić :-) aby było więcej osób doradzających :-)

      Nasze forum bardzo rozrasta, piszą tu osoby potrzebujące pomocy - ja zawsze
      będę za tym aby pacjent z chorobami przewlekłymi udał się do Homeopaty
      klasycznego.
      Uważam ze Tomek zakładając to forum odniósł ogromny sukces :-) - nie tylko
      Tomek :-) Może dzięki temu Homeopatia w naszym kraju gdzie jest tak dużo z
      róznych powodów jej przeciwników będzie bardziej zauważona jako warta uwagi
      terapia.

      Pzdr serdecznie
      Anna

      • martini_very_bianco Re: * leczenie na odległość ... i ..mała dygresja 29.05.04, 11:46
        Astria, to jeden z tych Panów:)
        Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina:) Moje macki sięgają w dość
        odległe zakątki internetu:)

        16%VOL
        22%VAT




        --
        takie tam... forum homeopatyczne
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
        • astria1 Re: * leczenie na odległość ... i ..mała dygresja 29.05.04, 11:52
          wow :-)))

          ale czy my myslimy o TYM samym .. :-) Panu ? :-)))

          - a zresztą :-) uwazam ze świetnie iż nasze forum robi się coraz
          bardziej "profesjonalne"

          ...a tak poza tym Akownik :-) nie gniewaj sie na nasze babskie :-)
          plotkowanie :-) wiesz... to taka nasza druga ale niegrożna jesli chodzi o
          forum natura :-)

          pzdr Anna
    • astria1 Panie M.Z :-) 29.05.04, 12:17
      Otwieram nasz link z adresami a tu taka miła niespodzianka :-) Widzę ze jeszcze
      tak blisko prawie po sąsiedzku możemy porozmawiac :-)
      ***************************************************************

      *Teraz bardziej oficjanie :-)*

      Bardzo mi miło Pana powitac na naszym forum - :-) chciałabym aby się Pan tu
      rozgościł i pomógł nam w propagowaniu homeopatii wsród pacjentów.

      Forum poświęcone jest róznym typom homeopatii więc proszę się nie obawiać nikt
      nie będzie Pana tu "beształ" za porady. Sam Pan doskonale wie ile ludzi
      oczekuje tej pomocy a nasze forum rozwija się bardzo intesywnie więc proszę
      pozostać z nami ... nie zwazając na to ze ja osobiście jestem
      taka "monotematyczna" poniewaz sama osobiście propaguje homeopatię klasyczną
      ale tak jak juz napisane to zostało - forum jest dla wszystkich odmian a
      najwazniejsze dla nas jest.. "dobro pacjenta"

      pzdr serdecznie
      Anna
      • akownik Re: Panie M.Z :-) 29.05.04, 12:54
        Witam wszystkich.Chcialem sie zarejestrowac pod imieniem i nazwiskiem,ale
        okazalo sie to juz zajete.Byc moze kiedys otworzylem konto pocztowe na portalu
        Gazety i potem zapomnialem.Musze to sprawdzic.
        Teraz co do meritum sprawy,ktora poruszylem.Generalnie jestem zdania,ze nie
        metoda jest wazna.Jest tylko jeden miernik wyboru metody.Czy po jej
        zastosowaniu pacjent jest trwale wyleczony.Czasami sa jednak sytuacje gdy
        obowiazkiem moim jest pomoc dorazna lub pacjent nie jest w stanie odpowiedziec
        na moje pytania.Malo ludzi potrafi obserwowac siebie.Dlatego kiedys lekarze
        tybetanscy mieszkali ze swoimi pacjentami.Inna trudna sytuacja pojawia sie
        wtedy gdy ktos zobaczy reklame leku homeopatycznego,kupi go a on mu nie
        pomoze.Nie wini wtedy leku,ze jest nie dla niego,tylko potepia cala
        metode.Dlatego nie trzymam sie kurczowo tylko homeopatii
        klasycznej/zwlaszcza,ze dzis konstytucje ludzkie sa coraz bardziej zlozonej i
        coraz trudniej znalezc czysty typ konstytucji homeopatycznej.Spotkalem sie tez
        z przypadkami kiedy dobrze dobrany lek wg homeopatii klasycznej dzialal zbyt
        wolno a sytuacja wymagala natychmiastowego dzialania.Poza tym jesli ktos zna
        mnie z innych forow homeopatycznych to zauwazy,ze moje porady nie sa zbyt
        szczegolowe jesli mam za malo informacji.Rowniez i mnie udalo sie pomoc nie
        widzac osoby i wiedzac o niej niewiele,ale udalo mi sie to dzieki intuicji i
        doswiadczenia z innymi ludzmi.Postaram sie pomoc kazdemu o ile to bedzie mozliwe
        ale ci ktorzy prosza o pomoc powinni miec swiadomosc wszystkich ograniczen
        wynikajacych z porad na odleglosc.Pozdrawiam,Marek Zwierz.
        • martini_very_bianco Re: Panie M.Z :-) 29.05.04, 13:27
          W sedno Pan trafił w kwestii klasycznej! I niech wszyscy pamiętają, że mówi to
          zadeklarowane zwolenniczka klasyki:)))

          >Malo ludzi potrafi obserwowac siebie.Dlatego kiedys lekarze
          > tybetanscy mieszkali ze swoimi pacjenta
          pod tym podpiszę się ręcyma i nogyma. O tym zresztą pisałam w swoim przydługim
          pośćie tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13031412

          16%VOL
          22%VAT
        • astria1 Re: Panie M.Z :-) 29.05.04, 14:12

          Witaj :-)

          Jest tylko jeden miernik wyboru metody.

          *** Zgadzam się :-)

          >Czy po jej zastosowaniu pacjent jest trwale wyleczony.

          *** Więc pytanie ....... czy jest ?

          >Czasami sa jednak sytuacje gdy obowiazkiem moim jest pomoc dorazna

          **** klasyczna też pomaga dorażnie !

          >lub pacjent nie jest w stanie odpowiedziec > na moje pytania.
          >Malo ludzi potrafi obserwowac siebie.

          *** Nie :-) nie wydaje mi się - przecież to tylko sposób przeprowadzania
          wywiadu wskazuje na to czy pacjent sie otworzy i zaczyna z Tobą rozmawiac -
          Wbrew temu co piszesz ludzie naprawdę potrafią duzo o sobie powiedzieć a
          pytanie dokładnie zadane i uzyskana odpowiedz już Ciebie naprowadza na lek. Nie
          chce mi się wierzyć ze widzisz w tym problem. 20 lat doświadczeń u
          Ciebie ...chyba ze czegoś nie zrozumiałam. Ja mam mniej lat doświadczeń w
          homeopatii ale dobre repetrtorium bardzo pomaga w pracy.

          >Inna trudna sytuacja pojawia sie
          > wtedy gdy ktos zobaczy reklame leku homeopatycznego,kupi go a on mu nie
          > pomoze.Nie wini wtedy leku,ze jest nie dla niego,tylko potepia cala
          > metode.

          *** stąd myślę ze tez zalety ma to forum -aby ludziom uświadomić jak powinna
          działac homeopatia

          >Dlatego nie trzymam sie kurczowo tylko homeopatii klasycznej/

          *** ech Marek :-) albo się jest klasycznym homeopatą albo nie jest :-)

          >zwlaszcza,ze dzis konstytucje ludzkie sa coraz bardziej zlozonej i
          > coraz trudniej znalezc czysty typ konstytucji homeopatycznej.

          *** i znów zneguję - pomimo wszystkiego daje się znależć to tylko wiedza i
          umiejęność zastosowania klasycznej homeopatii :-)

          >Spotkalem sie tez
          > z przypadkami kiedy dobrze dobrany lek wg homeopatii klasycznej dzialal zbyt
          > wolno a sytuacja wymagala natychmiastowego dzialania.


          *** I tu teraz az mnie zaskoczyłeś - co to znaczy ze działał zbyt wolno ? Gdy
          sytuacja wymaga natychmiastowego działania to przeciez w homeopatii klasycznej
          również stosuje się najpierw lek objawowy a gdy stan się unormuje to podaje
          się lek konstytucjonalny. Podaje się lek konstytucjonalny po to aby uzyskać
          trwałe wyleczenie i tego nie można negowac. Mam nadzieję ze uzyskujesz trwałe
          efekty stosując swoja metodę ponieważ ja nie uwazam aby ktos kto poznał zalety
          homeopatii klasycznej zszedł z tej drogi twierdząc ze ona słabo czy powoli
          działa. Jej działanie uzaleznione jest od konstytucji chorego jak równiez od
          naszej wiedzy jak równiez od rzetelnego poinformowania chorego jak będzie
          wyglądało leczenie chorego.

          > ale ci ktorzy prosza o pomoc powinni miec swiadomosc wszystkich ograniczen
          > wynikajacych z porad na odleglosc.Pozdrawiam,Marek Zwierz.

          Własnie :-) jest to największe utrudnienie

          - mam nadzieję ze Cię nie zraziłam ale mam wrażenie że nie masz doświadczeń w
          homeopatii klasycznej i naprawdę bardzo załuję że nie widzisz tych wszystkich
          efektów zaznaczam trwałych wyleczeń z chorób przewlekłych... ale o tym w koncu
          mozemy sobie tu podyskutować :-)

          pzdr serdecznie

          Anna
          • martini_very_bianco Re: Panie M.Z :-) 29.05.04, 14:24
            lub pacjent nie jest w stanie odpowiedziec > na moje pytania.
            >Malo ludzi potrafi obserwowac siebie.

            *** Nie :-) nie wydaje mi się - przecież to tylko sposób przeprowadzania
            wywiadu wskazuje na to czy pacjent sie otworzy i zaczyna z Tobą rozmawiac -
            Wbrew temu co piszesz ludzie naprawdę potrafią duzo o sobie powiedzieć a
            pytanie dokładnie zadane i uzyskana odpowiedz już Ciebie naprowadza na lek. Nie
            chce mi się wierzyć ze widzisz w tym problem. 20 lat doświadczeń u
            Ciebie ...chyba ze czegoś nie zrozumiałam. Ja mam mniej lat doświadczeń w
            homeopatii ale dobre repetrtorium bardzo pomaga w pracy.

            Astria, choć nie jestem praktykującym lekarzem:), tu nie mogę się z Tobą
            zgodzić... Wiele osób nie potrafi się obserwować. Jasne, że to kwestia
            umiejętnego przeprowadzenia wywiadu, natomiast wiele osób pomija ważne rzeczy,
            bo wydają im się one nieistotne. Ja po długoletniej praktyce pacjenta
            homeopatycznego jestem w stanie wybadać, że po powtórzonej dawce leku
            konstytucyjnego kicham między 11 a 12 4 razy pod rząd (serio:)!), wiele osób
            tego nie skojarzy.

            > >Czasami sa jednak sytuacje gdy obowiazkiem moim jest pomoc dorazna
            >
            > **** klasyczna też pomaga dorażnie !
            No dobra, ale mimo wszystko wsparta jakimś innym lekiem. Mój Pan Doktor,
            zdeklarowany homeopata mega klasyczny, w przypadku przeziębienia zazwyczaj nie
            kombinuje z potencjami leku konsty, tylko daje jakiś pojedynczy. W moim
            przypadku to się zawsze lepiej sprawdzało

            a możecie dyskutować tu:)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13031412?
            bo tam chyba więcej osób dotrze:)

            16%VOL
            22%VAT
        • awinn Re: Panie M.Z :-) 29.05.04, 16:28
          >Malo ludzi potrafi obserwowac siebie.Dlatego kiedys lekarze
          > tybetanscy mieszkali ze swoimi pacjentami.

          Chcialem tylko dodac ze swojego doswiadczenia. Wlasnie mieszkam ze swoimi pacjentami, rodzice, brat, kuzyni itd.. i musze powiedziec ze najtrudniej leczy sie bliskich.
          Teraz jeden przypadek: gdy moi rodzice byli na wakacjach spotkali jedna pania ulomna na krzesle inwalidzkim z powodu chronicznej choroby degeneracyjnej "artretyzmu". Kilka lat leczyla sie u lekarzy, rheumatologow, akupunkturzystow, phyzioterapeutystow itp. i nikt nie byl jej w stanie pomoc, wydala tylko kilka tysiecy $ bez zadnej poprawy. Gdy sie dowiedzialem o jej stanie, wyslalem jej dwa leki homeo. Ledum 200 i Symphytum 200, podkreslam ze nigdy jej nie widzialem ani z nia nie rozmawialem. Wiedzialem tylko ze miala artretyzm w obu kolanach i okropne bole dolnej czesci kregoslupa, L4-L5 S1 degeneracja. Po niecalym miesiacu przyjmowania lekow pojedynczych, bole ustapily, nie potrzebowala juz wozka inwalidzkiego ani laski o ktorej sie poruszala.
          Dzisiaj juz 3 lata minely od tego czasu i wciaz czuje sie super, porusza sie bez bolu ani nie kuleje, prowadzi samochod co przedtem nie mogla, chodzi z pieskiem do parku, wspina sie po schodach, chodzi sama na zakupy, i do dzisiaj w kazdym liscie bardzo mi dziekuje, i nazywa to wielkim cudem, ze przez lata chodzila do lekarzy i nikt jej nie pomogl, a tutaj homeopatia w ciagu miesiaca tak cudownie ja wyleczyla z bolu i takiego stanu w jakim sie znajdowala.
          Wiec na forum probujemy pomoc kazdemu, jak tylko mozemy, moze uda nam sie pomoc komus podobnie jak tej pani. Metoda nie byla klasyczna a skutki sa do dzis wspaniale, juz 3 lata bez bolu i bez cierpienia.

          pozdr.
          A.
          • beba2 Re: Panie M.Z :-) 29.05.04, 16:53
            Ja tak sobie myślę, że osobom, które liczą na wyleczenie dzięki homeopatii jest
            wszystko jedno czy to metoda klasyczna czy objawowa czy kompleksowa. Dla mnie
            najważniejsze jest to, że nie muszę już siebie, ani dziecka szpikowac chemią
            przy byle przeziębieniu.
            Wczoraj zaliczyłam pierwszą zwałkę od 2 lat - gorączka 39, potworny ból gardła
            i piekący nos i oczy. No i naszprycowałam się czym mogłam ( aconitum,
            arsenicum, allium cepa). I dziś rano już bez gorączki, ból gardła mniejszy itd.
            A małemu, jak zawsze w przypadku styczności z wirusem, podałam zwykłe
            oscillococcinum, ktore mnie nigdy nie zawiodło.
            Dlatego cieszę się, że po raz kolejny udało mi się uniknąć paracetamolu czy
            ibuprofenu oraz antybiotyku ( gdybym poszła do lekarki rodzinnej zapisałaby go
            napewno, bo robi to przy każdym bąbelku wirusowym w gardle- sic!).

            Tak że, jeśli Awinn czy Akownik mogą nam pomagać choćby na odległość, to
            będziemy dzięczni :) Chociaż, tak mi przyszło do głowy: przypuszczam, że na ten
            sam opis objawów każdy z Was poleciłby inny lek, a w dodatku inną potencję.I to
            mogłoby co niektorych zdziwić i zrazić ( w końcu nie każdy wie, że tak czy siak
            te dwa rożne leki mogą z powodzeniem zadziałać).
            Pozdrawiam
    • iswiss HOP 10.02.05, 07:42

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka