13.06.04, 11:54
Witam, tak sie tu krece po forum i czytam i czytam i szukam jakiegos balsamu
na moja zlekniona dusze:) i tak sobie pomyslalam czy szanowne grono
sympatykow homeopatii nie pokusilo by sie po tym jak podam liste leków ktore
zazywam zdiagnozowac moj przypadek? nie wiem moze to glupie, bo kazdy lek ma
w obrazie mnostwo roznych rzeczy ale moze akurat?:)
wiec tak:
zastrzyki Iscador M seria ) co drugi dzien
phosphorus 9 ch 5 granulek co drugi dzien
calcarea iodata 5 ch - 5 granulek 2 razy dziennie
Nigersan D5 krople 2 razy dziennei po 8 kropli
no i co mi dolega??:))
oczywiscie wszytskie leki przepisane przez znamienitego krakowskiego klasyka
ale ten watek zaczyna mi sie pomalu rozjasniac w glowie.

pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: zagadka 13.06.04, 12:32
      Stapelia, to jest niewykonalne. Po pierwsze dlatego, że Twój lekarz to jednak
      nie klasyk:), a po drugie to to, że w homeopatii klasycznej każdemu lekowi
      przypisane są tysiące objawów. Ja zasugerowałam się Nigersanem i CI, i co mi z
      tego wyszło - to to, ale to naprawdę jedna z dziesiątek możliwości...
      Jakaś niska odporność na bakterie i związane z nimi zapalenia oskrzeli i insze
      kaszle? Może masz problemy oskrzelowo - migdałkowo - gardłowe? Natomiast równie
      dobrze mogłaś dostać fosfor plus calcarea z okazji jakiejś ndmiernej nerwowości
      i niepokojów.
      Jedyne, co może tu naprowadzić, to Nigersan, jakaś zlożona sybstancja chyba?
      Fosfpr ma tyle objawów, że mogłaś go dostać właściwie na wszystko, plus CI na
      nerwy albo gardło:) A iscador, z tego, co się zorientowałam, nie jest do końca
      środkiem homeopatycznym, ale z internetu wynikałoby, że dobrze robi na
      wzmocnienie

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • radiesteta1 Re: zagadka 13.06.04, 12:50
      Witaj. Nie znam się na lekach homeopatycznych, jednak podejmę wyzwanie i
      spróbuję zdiagnozować Cię swoją metodą. Przydało by mi się wiecej danych na
      Twój temat bo czuję, że mam słaby kontakt. Jednak to co mi wychodzi to są
      rejony zabużeń a nie konkretne przypadłości, więc:
      - rejon zatok nosowych i oczu
      - szczyty płóc
      - odcinek szyjny kręgosłupa
      - wątroba
      - stawy kolanowe
      - i ogólne podrażnienie - osłabienie, chyba alergiczne?
      Jeśli sie mylę, to przepraszam, ale takiego diagnozowania bioterapeutycznegp
      przez internet nigdy nie robiłem, a może to być ciekawa wprawka:)
      Daj znać o efektach.
      • stapelia Re: zagadka 13.06.04, 13:07
        :)) tak myslalm chcialam tylko sprawdzic czy faktycznie tak to wyglada. juz
        opisywalam swoj przypadek na forum. mam gruczolaka na tarczycy i probuje go
        zwalczyc homeopatycznie. (hormony w porzadku - zadna tam niedoczynnosc czy
        nadczynnosc -) Co do lekarza to bylam u polecanego z listy dr Zawislaka, ktory
        zdziwil mnie ta iloscia lekow (bo ponoc to homeopata klasyczny) ale
        przemysliwuje to wlasnie i zadam mu pare podchwytliwych pytan przy nastepnej
        okazji. Nigersan to lek izopatyczny - firmy Sanum przeznaczony do leczenia
        wlasnie gruczolakow torbieli itp. Nie wiem niestety jakie spektrum ma ani
        phosph. ani calcarea iodata.
        Przepraszam jesli wam czas zajelam niepotrzebnie ale jakos taki pomysl mi do
        lba strzelil:)
        pozdrawiam
        Agnieszka
        • very_martini Re: zagadka 14.06.04, 12:03
          Ano widzisz, Stapelio... To, co zrobiłaś, to jakbyś kazała nam opowiadać o
          całości tasiemca brazylijskiego pozwalając obejrzeć dwa odcinki:) Gdybyś
          powiedziała na przykład augumentin albo claretina, to byłoby jasne, o co
          chodzi, ale w homełopatii mie bałdzo się da:)))

          • stapelia Re: zagadka 14.06.04, 12:46
            Hahaha, nie mow, ze po obejzeniu dwoch odcinkow tasiemca nie opowiesz o
            calosci:)) to proste: ten z ta, tamten z tamta jeszcze inny z ta pierwsza +
            jakis watek kryminalny i juz jest:) Ale tak powaznie to tego sie spodziewalam
            wiec zaspokoiliscie moja ciekawosc. Dzieki, lykam dalej kropelki, kuleczki,
            daje sie kluc co drugi dzien a to wszytsko po to zeby gula mi z szyi znikla.
            pozdrawiam
            • very_martini Re: zagadka 14.06.04, 12:57
              No to nie jest takie oczywiste... No bo jeśli w międzyczasie pojawi się
              Vinzenzo i wyruguje Jose Antonio ze stanowiska kochanka Marii Teresy porzucając
              przy okazji Manuelę Julię, to kicha... Całe zgadywania szlag trafia...

              Powodzenia w kulkowaniu! Daj znać o efektach i czy onże homeopata krakowski
              godzien polecenia w rozrachunku końcowym:)


              16%VOL
              22%VAT


              --
              takie tam... forum homeopatyczne
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
              • stapelia Re: zagadka 14.06.04, 13:05
                O w morde! tego nie przewidzialam:)) Ok, dopiero drugi tydzien mija jak lykam
                wiec dam znac po pierwsze jak sie cos zmieni a po drugie jak juz wydusze od dr
                Zawislaka czemu, jako ponoc zatwardzialy klasyk zapisal mi 4 leki:))
                pozdrawiam
                • beba2 Re: zagadka 14.06.04, 21:08
                  Coś mi się już obiło o uszy, że doktor Zet powoli zaczyna wątpic w klasyczność
                  ( ze tak powiem). Podobno twierdzi, ze w dzisiejszych czasach trudno w ten
                  sposób leczyć. No cóż...
                  Mam pytanie techniczne. Czy pan doktor robił z Tobą wywiad, czy tylko dał
                  ankietę do wypełnienia?
                  • stapelia Re: zagadka 14.06.04, 21:57
                    No wiec bylo tak: leczylam juz mojego guza na tarczycy homeopatycznie u innego
                    homeopaty, rowniez na liscie polecanego. I leczyl mnie 3 lekami, po 3
                    miesiacach guz faktycznie zmalal a potem znacznie urusl. (jego tez pytalam o
                    hom klasyczn ato powiedzial ze musi zaczac z "grubej rury" mnie leczyc a potem
                    pomysli o leku konstytucyjnym) MOze zle zrobilam ale pomyslalam ze w takim
                    razie pojde do doktora Zet, bo to znny krakowski klasyk i sporo znajmych do
                    niego chodzi. I w sumie to sama juz nie wiem W porownaniu do pierszego lekarza
                    wywaiad trwal krocej, nie bylo ankiety. Zadal mi pare podchwytliwych pytan i
                    przepisal 4 leki. Jak wyrazilam swoje zdziwienie i spytalam czemu nie
                    klasycznie, to powiedzial ze niektore dolegliwosci w dzisiejszym zyciu,
                    jedzieniu powietrzu itp to trudno klasycznie leczyc i ze slyszal o przypadku ze
                    ktos kogos wyleczyl dwom akuleczami z raka mozgu ale chcialby to zobaczyc
                    (ironicznie rzecz jasna) wiec podrapalam sie po glowei i poszlam rozmyslajac.
                    nie wiem juz sama, fakt ze nastawialam sie na jakies baardzo doglebne badanie
                    ciala i duszy. NIe podejzewam go o to ze przepisal cokolwiek wiedzac ze mi nie
                    pomoze. Dr Zet nie jest ponoc z natury gadatliwy i zachowuje pewnien dystans do
                    pacjenta i to sie czuje. Ale w sumie wytlumaczyl co i jak i na co i ktore
                    kuleczki powinny w co trafic.
                    Bede u niego pewnie za jakies dwa tygodnie to sprobuje go jeszce popytac.
                    pozdrawiam
                    Agnieszka
                    • beba2 Re: zagadka 14.06.04, 22:11
                      Czyli, że nie wszyscy wypełniają ankiety z tysiącem pytań, ciekawe dlaczego tak
                      wybiórczo...

                      Jak się okazuje to większość naszych homeopatów to jakieś NIEGADUŁY - trochę
                      szkoda.
                      Dzięki za odpowiedź.
                      Bierz leki i zdrowiej - to nie przechodzi tak szybko. Przynajmniej miesiąc i
                      powinno coś ruszyć.
    • martini_very_bianco Radiesteto... 13.06.04, 13:06
      powiedz mi, jak Ty to robisz? Ja rozumiem, w kontakcie face to face, ale przez
      internet? Wyskakuje Ci to z literek? Czy po prostu tak masz? Fascynujące...
      Przypominam sobie po raz kolejny, że muszę Cię zaprosić do się, bo znowu mam
      swoje głupie sny, ale moje mieszkanie jest w takim stanie, że tam żył chyba
      nawet nie trzeba wodnych czy innych utrudniaczy, żeby zwariować.
      Chylę czoła. O ile w kwestiach radiestezji byłam zawsze jak najbardziej za, to
      samo bioenergo mnie średnio przekonywało...

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • radiesteta1 Re: Radiesteto... 13.06.04, 19:52
        Wiesz sam nie wiem jak to się dzieje. Tu na forum to potraktowałem bardziej
        jako zabawę, chociaż gdybym miał więcej danych (nazwisko, wiek, adres) to
        pewnie bym coś więcej powiedział. Ale forum to forum i rozumiem, że takie dane
        nie powinny chodzić. Sam uważam, że tylko bezpośredni kontak z człowiekiem lub
        terenem daje możliwość uniknięcia błędu, ale czasami trzeba coś zrobić na
        odległość. Czasami bardzo ładnie wychodzi i się potwierdza a czasami popełnia
        się błędy. Jeszcze nigdy nie nawiązywałem kontaktu mentalnego przez internet:)
        Z resztą na moim egzaminie mistrzowskim w izbie rzemieślniczej miałem jako
        jedno z zadań praktycznych narysować rozkład szkodliwych promieniowań w budynku
        znajdujacym się daleko, daleko...., który wcześniej był przebadany przez innych
        mistrzów. Tak więc teleradiestezja (czyli badanie na odległość) jest czymś
        raczej powszechnie stosowanym. A nie pytaj mnie jak to sie dzieje i na jakiej
        zasadzie to działa bo nie wiem i pewnie sie nie dowiem. Tak jak nie wiem na
        jakiej zasadzie działa komputer, ważne że działa i że wiem jak się nim
        posługiwać.
        Co do bioterapii to zgadzam się tu jest wiele nieporozumień, ale
        bioenergoterapeuci zapracowali sami na niezbyt przychylną opinię. Są natomiast
        takie przypadki i mam je udokumentowane, że trudno to racjonalnie tłumaczyć. Są
        tę oczywiście porażki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka