nina_74
16.02.13, 14:42
Witam,
może ktoś na szybko mi pomoże. NAsz lekarz na nartach za granicą.
Od wczoraj suchy kaszel, rano, potem lekko jej sie plepszyło i na wieczór znow to samo.W nocy malutko kaszlała.
Dzis znow od rana kaszel suchy, non stop, ma katar dosyc mocny.
w czw bylam na osłuchu z nia, ale wsio bylo ok, oskrzela ok, gardło nic nie wskazywało. DZis pojechalam na dyżur pediatryczny i tam mała tak zaczeła wrzeszczeć, a raczej piszczeć, piszczy tak od kilku dni w chorobie, ze aż szyby wibrują, że lekarka jejnie osluchała, powiedziala ze dać nebulizacje z pulmicortu 250 2xdz, ze wyglada to na wirusa krtaniowego. Moze tylko dac skieriowanie do szpitala na rtg pluc.
ostatnio brala sulphur 30ch w pazdzierniku, to niby jej konstytucja, ale ja nie jestem pewna juz naszego lekarza...
tartephedrel dawalam wczoraj ale bez efektu