Dodaj do ulubionych

Niemozliwy krzyk-pomozcie!

28.07.04, 11:36
Witam!
Jestem pod "opieka" homeopaty dopiero od poniedzialku, a dookladniemoj synek
(9 m-cy). Dostal tak silnych plesniawek na wargach ze wygladalo to na wrzody.
Trafilismy przez przypadek do lekarza polecanego przez tesciowa ktory
przeszedl na homeopatie. Przepisala na m 5 granul dziennie "marculisu" czy
cos podobnego trudno napisac mi dokladnie nazwe bo niemam przy sobie. Malemu
blyskawicznie sie poprawilo, ale wczoraj po w sumie 4 dawce zaczal strasznie
krzyczec, jak go kladlismy to sie wywijal. Po objawach nie widac bylo ze to z
bolu raczej z jakiejs zlosci i rano tak sam. Karmimy go przez strzykawke to
rano ledwie wypil jedna. Ide dzisiaj wieczorem do lekarza ale jakos do
wieczora musze przezyc. Powiedzcie mi czy spotkalyscie sie kiedykolwiek z
czyms takim? Lubie wiedziec naprzod aby moc zadawac pytania.
Prosze pomozcie w miare mozliwosci
Renata
Obserwuj wątek
    • awinn Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 11:44
      Weroniko na plesniawki w ustach u dziecka z okropnym bolem nic nie pomaga
      lepiej niz Borax 6D, mozesz mu podac lek co pol godziny przez 1-2 godz jak
      bedzie poprawa to wtedy zmien na Borax 30CH i podawaj go 2-3 razy dziennie az
      znikna, mozesz pozniej dalej ten lek podawac przez nastepny tydzien zeby
      zapobiec nawroceniu.
      • weronikarb Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 11:57
        Plesniawki juz wyleczylam prawie tym "merculiusem" - jutro napisze dokladna
        nazwe. Chodzi mi o to czy ktos mial z nim do czynienia w podobnym przypadku,
        albo wogole cos o nim wie. Jestem takim czlowiekiem ze lubie wiedziec z czym
        mam do czyniena nie tylko od osoby ktora dany lek przepisuje to chyba jakas
        choroba :-) Renata
        • beba2 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 12:38
          Trudno na odległość wyrokować co jest Twojemu dziecku. Przypuszczam, ze lek
          który podawałaś to mercurius solubilis. Podaj jaka była jego potencja ( czyli
          ten numerek przy CH).
          • weronikarb Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 12:41
            30 CH 5 kuleczek 3 razy dziennie. Pomoglo temu nie zaprzeczam, ale ten krzyk
            czy to tez ne dziala na nadmierne pobudzenia
    • patchwork30 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 13:44
      Czesc Weroniko,

      wytlumaczenie problemu wedlug hom. klasycznej: prawdopodobnie nastapilo
      przeniesienie choroby (plesniawek) ze skory na glebszy poziom.

      Jedna z glownych zasad hom. klasycznej jest, ze zdrowienie zaczyna sie od
      srodka, tzn najpierw nastepuje poprawa samopoczucia, potem poprawa stanu
      wazniejszych organow a na koncu mniej waznych (np. skory)

      Srodek dla Twojego dziecka zostal prawdopodobnie dobrany powierzchownie,
      poprawil stan skory, ale pogorszyl samopoczucie.

      Z mojego pkt. widzenia trzeba by bylo dobrac srodek, ktory znow wyrzuci
      opryszczke na wargi ale tez bedzie mogl wyleczyc podloze, na ktorym sie ta
      opryszczka rozwija
      • weronikarb Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 13:57
        znowu bedzie tak strasznie wygladal? A ja myslalam ze juz po wszystkim ze jest
        zdrowy :-( Czyli poprostu zle dobranie leku nastapilo?
        • beba2 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 15:34
          Daj dziecku mięty do picia, albo kamforę do powąchania. Jeśli to dziwne
          zachowanie jest wynikiem działania Mercuriusa ( w co wątpię osobiście), to
          powinno szybko ustapić.
    • very_martini Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 16:04
      Ja bym, jak radzi Beba, 'odtrula mieta', a potem podala Borax - 6 w Polsce nie
      dostaniesz, mozesz wybierac miedzy 5 a 9, chyba lepiej 5 i dawkowanie Awinnowe.

      A podzielisz sie namiarem na lekarza? I tak sobie jeszcze pomyslalam, jak
      zauwazysz, ze sie poprawia, odstaw lek dopoki objawy nie zaczna powracac.
      Homeopatia dziala bodzcowo, nie ilosciowo, i czasami wystarczy podac lek raz i
      organizm sam sie zreflektuje, co ma robic, a czasami dawke trzeba powtorzyc.


      16%VOL
      22%VAT
      (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
      • patchwork30 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 16:40
        no tyko, ze Borax mial byc na plesniawki, a tych juz nie ma.
      • weronikarb Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 29.07.04, 11:40
        Chodze do niej dopiero od poniedzialku tego, jest z Ostrowa Wlkp.
    • very_martini Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 16:42
      Patchwork, ale Ty bystra jestes!
      Jestem tylko skromnym filologiem, nie musze umiec czytac ze zrozumieniem;)

      16%VOL
      22%VAT
      (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
      • patchwork30 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 16:49
        a ja jestem inzynier i zapominam ciagle jak sie nazywa glowny bohater ;-)))
        • very_martini Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 16:52
          inRZynierem
          cIONgle
          glUwny
          boCHater

          Prostaku. Politehniki churtowo wy puszczajom nie pismiennych idjotuf

          16%VOL
          22%VAT
          (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
          • patchwork30 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 17:02
            polonistka z liceum tez nie byla do mnie zbyt przekonana;) ale ze az taka
            dysgrafie mam, to nie wiedzialam. Ide do domu sobie cos na to wyrepertoryzowac
            • very_martini Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 28.07.04, 17:04
              Bis bald!

              W kotej Ty czesci Niemiec mieszkasz? Czy to obciach mowic tam 'CIAO'? Bo w
              Monachium wszyscy cialaja;)

              16%VOL
              22%VAT
              (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
            • very_martini Martini, bo odbiega:))) 28.07.04, 17:05
    • weronikarb Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 29.07.04, 11:19
      Witajcie
      Bardzo wam dziekuje za rady> Plesniawki faktycznie ustapily, wczoraj wieczorem
      tez juz nie krzyczal ani sie nie rzucal, jest z powrotem tak jak bylo - na
      wieczor marudny i sen bardzo niespokojny, caly czas sie wybudza, ale tak bylo
      nawet przed podaniem leku. We wtorek zapomnialam napisac ze oprocz "marcusa"
      podawalam tez diphergan i na sen doxycyline (niewiem jak sie pisze). Lekarka
      kazala wczoraj odstawic diphergan gdyz maly w dzien jest spokojny, natomiast
      doxycyline nadal podac lyzeczke na sen. Oprocz tego non stop podaje nystatyne 3
      razy dziennie 1 ml doustnie i 1 ml przykladam na wargi.
      Dzisiaj bede na kolejnej wizycie i dostane furagin na bakterie ktore byly w
      moczu (posiew).
      Czy w takim badz razie moge wieczorem przed spaniem podac mu jeszcze mietki?
      • beba2 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 29.07.04, 11:51
        Jestem w szoku i będę krzyczeć !
        Ja tu czegoś nie rozumiem. To my się wysilamy, żeby miętą neutralizować
        biednego mercuriusa ( Bogu ducha winnego zresztą, tak jak przypuszczałam ), a
        Ty dopiero teraz wyjeżdżasz z całym arsenałem chemii, który podajesz dziecku.
        To jakiś obłęd.
        1. Skoro pleśniawek nie ma - po licho nystatyna ???
        2. Doxycyclina - to nie jest lek na sen !!! To antybiotyk tetracyklinowy !
        3. Furagin też jest bakteriostatykiem - jak można go łączyć z
        tetracyklinami ?????
        4. I na koniec zostawiłam sobie paskudny Diphergan.
        Nie wolno go podawać dzieciom do ukończenia 12 roku życia. Jest to lek
        przeciwhstaminowy ( przeciwalergiczny), mający również działanie lekko nasenne
        i przeciwwymiotne.Ale jest wiele specyfikow chemicznych o wiele
        bezpieczniejszych.
        Ma paskudne skutki uboczne i zachowanie Twojego dziecka, było wypisz wymaluj
        tym, co może narobić diphergan. Jeśli sobie życzysz, napiszę Ci złego co może
        narobić ten lek.
        Rany Boskie - co za lekarz Was leczy ?
        Zdecyduj się w jaki sposób chcesz leczyć dziecko. A przynajmniej czytaj ulotki
        leków, żeby nieświadomie nie zrobić dziecku krzywdy.
        • beba2 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 29.07.04, 11:53
          W amoku swego przerażenia pomyliłam : dipherganu nie można podawać do końca 12
          MIESIĄCA życia, a nie tak jak napisałam ROKU ŻYCIA.
          • weronikarb Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 29.07.04, 12:21
            Bardzo prosze napisz mi o dipherganie. Dzisiaj zadam te pytania pani doktor.
            Dlatego podaje bo trzech lekarzy mi juz go przepisalo jeden w szpitalu, drugi
            pediatra dziecka no i na koncu homeopata. Ta pani leczyla kiedys normalnymi
            lekami. Niewiem od kiedy jest homeopatą. Jeszcze nie bylo tez wywiadu, poniewaz
            powiedziala ze go zrobi jak juz dziecko bedzie zdrowe. Wtedy tez przepisze leki
            homeopatyczne uodparniajace i pobudzajace apetyt dla malego. Jednak po tym co
            mi napisalas to az strach mnie ogarnia, a juz myslalam ze znalazlam w koncu
            dobrego homeopate :-(
            • patchwork30 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 29.07.04, 12:35
              ojej, chyba lepiej poszukac homeopaty, ktory nie boi sie przeprowadzic wywiadu
              wtedy gdy dziecko jest chore...

              Ta pani jest raczej niezbyt oblatana w materii globulkowej, skoro podpiera sie
              takim arsenalem chemicznym :(((

          • weronikarb Opis calkowity choroby 29.07.04, 12:34
            W piatek (23.07) ok 16 dawalam malemu jogurt - zaczal plakac jakby go cos
            bolalo. POzniej wieczorem jak chcialam dac butelke to krzyk, smoczek-krzyk.
            Wzielam go do okna do swiatla aby sprawdzic dlaczego? Na ustach byly male biale
            placki. Przyszlo mi do glowy-plesniawki. Sprawdzilam temperatur 39, dalam
            czopek paracetamol 50 mg, usta posmarowalam sudokremem-przyniosl chyba ulge bo
            maly przyjal butelke i smoczek. Rano w sobote pojechalismy do szpitala
            (nieznalam nikogo prywatnie, aprzychodnia nie pracuje). Tam pan doktor
            potwierdzil diagnoze-nie zatakowaly jeszcze niczego wiecej. Przepisal:
            nystatyne (4xdz. 1ml do smarowania), calcium (3xdz. 1 lyżeczka), sachol (3x dz.
            smarowac), diphergan (na spanie). Nie pomogloo wrecz przeciwnie zaatakowalo
            jezyk-niewielkie placyki na czubku. W poniedzialek o 15 pojechalismy do
            pediatry prowadzacego-odstawila calcium, acha ona odstawila diphergan. Ale dala
            doxycyline i jeszcze jeden lek ktory byl w sprayu (nazwy niepamietam gdyz pisze
            z pracy). Czyli zostalo: nystatyna 4x dziennie 4ml do picia, sachol do
            smarowania na usta, doxycylina na noc, paracetamol 80 mg lub przy wiekszej
            goraczce 125 mg 4 x dziennie i ten spray. Oprocz tego przepisala zaszczyki 5
            sztu dwa razy dziennie po pol (jutro podam nazwe) silny antybiotyk.
            Przestraszylismy sie tych lekarstw (czytamy ulotki :-) i poszlismy do P.
            dokotor ktora polecila nam tesciowa (ona leczyla jej dzieci). Ta przepisala
            wlasnie tego marcusa 3 razy dziennie po 5 kuleczek. Nystatyne 4 ml i smarowac -
            ja daje doustnie 1 ml i 1 ml smaruje tylko wargi i tylko 3 razy dz.,
            paracetamol tylko przy goraczce, diphergan 3 razy dz. lyzeczka i na noc
            dodatkowo doxycyline 1 lyzeczka (daje pol).
            O co mam ja zapytac?
            • adhom Re: Opis calkowity choroby 29.07.04, 13:07
              Awinn kazal Ci podawac Borax a Ty wciaz latasz i nie wiesz co robisz. Podaj
              dziecku ten lek, on pomaga lepiej na ten problem niz mercurius. Nystatyna jest
              na plesniawki, odstaw ja i podawaj tylko borax.
              • beba2 Re: Opis calkowity choroby 29.07.04, 13:24
                Ale co jest twojemu dziecku oprócz tych pleśniawek ? jaka była diagnoza lekarzy?
                Na co znowu ten antybiotyk w zastrzykach ?
                Nie pisz nazw leków z pamięci, bo wychodzą z tego straszne bzdury ( przepraszm,
                ale postaraj się trochę - tu chodzi o zdrowie Twojego dziecka).
                Nie ma takiego leku jak doxycylina !!! Co w takim razie dziecko dostało na to
                spanie ?
                Jest lek doxycyclina, jak pisałam, to antybiotyk, ale na co dziecko go dostało?
                Jeśli nieświadomie ładujesz antybiotyki, to i pleśniawki się od nich robią.

                A ta lekarka , ktora przepisała mercurius...ech...nie nazywaj jej nawet
                homeopatką ( ona z pewnością nią nie jest). Homeopata leczy lekami
                homeopatycznymi, a nie chemią + niezbyt dobrze dobrany lek homeopatyczny.
                nie sądzę, zeby to mercurius pomógł na pleśniawki. Sprawiła to nystatyna.
                A jeśli już coś na te pleśniawki, to właśnie borax.
                Nie wiem czy dobrze pamiętam,że przepisali Ci sachol, ale jesli tak, to sachol
                nie jest na plesniawki ( poza tym zawiera pochodne salicylanów, a tych nie
                wolno stosować u dzieci do 12 roku! życia.
                Niech lekarka powie co jest twojemu dziecku i wytłumaczy oraz Zapisze na
                kartce , który lek na co i jak stosować.
                A skoro leczysz dziecko chemicznie i podajesz jednocześnie kulki, to i tak nie
                będziesz wiedziała co pomaga.
                C.D.N.
            • weronikarb nie doxycylina tylklo hydroxizina 29.07.04, 13:18
    • weronikarb zastrzyki 29.07.04, 13:22
      zastrzyki to Zinacef a to do psikania to Bioparox. Poprosilam meza o przyslanie
      calej listy lekow dlatego to juz sa te nazwy. To prawda, ze latam, ale boje sie
      o mojego malucha, a Bioparoxu nie podaje poniewaz bylo napisanie ze nie bo
      plesniawki schodza - zostalo tyci ale juz niewiele. Jak przyjde do domu to
      wszystko odstawiam i daje mietke. I co jeszcze?
      • weronikarb Re: zastrzyki 29.07.04, 13:29
        zastrzyki dostalam od pediatry w osrodku na zle wyniki posiewu - byly bakterie.
        Wycofala je doktor no nie homeopatka a w zamian mowla ze da furagin.
        Przepraszam za pomylki w nazwach lekow, pisze z pracy ale juz wyzej sa
        poprawione, pisalam jak slysze
      • beba2 Re: zastrzyki 29.07.04, 13:31
        Diphergan : !!!

        Przeciwwskazania
        Nadwrażliwość na lek, nie zaleca się podawać niemowlętom przed ukończeniem 1
        r.ż. Nie stosować łącznie z tripierścieniowymi lekami przeciwdepresyjnymi.
        Bardzo ostrożnie stosować u dzieci z niewydolnością wątroby oraz chorobami
        układu sercowo-naczyniowego, także w skojarzeniu z lekami hamującymi o.u.n.
        (należy zmniejszyć o 1/4-1/2 dawki barbituranów, morfiny, petydyny).

        Działanie niepożądane
        Senność, dezorientacja, zaburzenia widzenia, zawroty głowy, upośledzenie
        koordynacji ruchowej, zmniejszenie sprawności psychofizycznej, suchość błony
        śluzowej jamy ustnej, żółtaczka, nadwrażliwość na światło, rzadziej zaburzenia
        hematologiczne, skórne reakcje uczuleniowe, częstoskurcz. U dzieci może wywołać
        nadpobudliwość.

        Interakcje
        Z lekami przeciwbólowymi, przeciwpadaczkowymi, przeciwhistaminowymi,
        hipotensyjnymi (guanetydyna, todralazyna, rezerpina) nasila się działanie
        depresyjne na o.u.n.; z amitryptyliną, klemastyną, antazoliną - także działanie
        przeciwcholinergiczne; z neomycyną, streptomycyną wywołuje bezdech i osłabienie
        mięśniowe; z doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi może upośledzać czynność
        wątroby; łączne stosowanie z niektórymi inhibitorami MAO zwiększa stężenie obu
        leków w krwi.

        Bioparox to antybiotyk, więc na plesniawki nie pomoże.
        A na co Zinacef ?
        Mięta nie wyleczy dziecka. Zaleciliśmy ją jako antidotum na mercuriusa i tyle.
        A jeśli chcesz teraz podać inny lek homeopatyczny to mięty nie wolno podawać !
        bo lek nie zadziała.

        • weronikarb Re: zastrzyki 29.07.04, 13:34
          Zinacef na bakterie ktore zostaly wykryte w posiewie moczu
          • beba2 Re: zastrzyki 29.07.04, 13:39
            No i zinacef pewnie w ogóle niepotrzebny, już lepiej furagin.
            A tu masz o hydroxizinie :
            Działanie
            Lek o działaniu uspokajającym i przeciwlękowym. Wykazuje działanie
            przeciwhistaminowe, przeciwcholinergiczne, słabe spazmolityczne. Cechuje się
            także działaniem przeciwwymiotnym, w niewielkim stopniu obniża ciśnienie krwi.
            Zmniejsza napięcie wewnętrzne, niepokój, chwiejność emocjonalną oraz napięcie
            mięśniowe. Wykazuje słabe właściwości przeciwdrgawkowe, przeciwbólowe. Nie
            upośledza czynności o.u.n. Dobrze wchłania się z przewodu pokarmowego,
            osiągając po 2-3 h od podania maksymalne stężenie we krwi. T0,5 wynosi 7 h.
            Ulega zmetabolizowaniu do glukuronianów, które wydalane są z moczem.

            Wskazania
            Zaburzenia wegetatywne pochodzenia psychogennego, nerwice z pobudzeniem
            ruchowym, stany lękowe i niepokoju u osób starszych, ostre podniecenie u
            alkoholików, nadmierna pobudliwość psychomotoryczna u dzieci, układowe choroby
            uczuleniowe (głównie skóry: pokrzywka, dermatozy, astma), dolegliwości
            czynnościowe okresu pokwitania, napięcie przedmiesiączkowe; w przygotowaniu do
            narkozy.

            Przeciwwskazania
            Nadwrażliwość na hydroksyzynę, ciąża i okres karmienia piersią, niewydolność
            wątroby i nerek. Ostrożnie w jaskrze z zamkniętym kątem przesączania, u osób z
            przerostem gruczołu krokowego, u małych dzieci.

            Działanie niepożądane
            Mają najczęściej łagodny charakter: senność, ospałość, ataksja, zmęczenie,
            wysychanie błony śluzowej jamy ustnej, drżenie rąk, zawroty głowy, tachykardia,
            alergiczne odczyny skórne. Bardzo rzadko: zaburzenia układu krwiotwórczego
            (szczególnie po długim zażywaniu). Lek może powodować ograniczenie sprawności
            psychoruchowej.

            Interakcje
            Nasila działanie środków wpływających depresyjnie na o.u.n. (leki uspokajające,
            nasenne, znieczulające, alkohol).

            Dawkowanie
            Indywidualnie, stosownie do stanu i reakcji chorego. Dzieci: doustnie od 6 tyg.
            do 1 r.ż. 5 ml (łyżeczka do herbaty) syropu podzielone na 2 dawki w ciągu doby,
            1-5 r.ż. 10-15 ml syropu podzielone na 2-3 dawki dziennie, powyżej 5 r.ż. 20 ml
            syropu.

            Uwagi
            W trakcie długotrwałego leczenia należy okresowo kontrolować czynność układu
            krwiotwórczego (głównie układu krzepnięcia). Podczas przyjmowania leku nie
            należy prowadzić pojazdów, obsługiwać urządzeń mechanicznych w ruchu, pić
            alkoholu.


            Nie podawaj ani hydroxiziny ani dipherganu łącznie z lekami przeciwbólowymi (
            np. paracetamolem), a juz broń Cię Panie Boże obu tych leków naraz.

            No i zrobił nam sie wątek niehomeopatyczny. Po skończeniu się Twoich problemow
            zostanie skasowany, albo może zostawimy go jako przestrogę dla innych. Chodzi
            mi o postępowanie pseudohomeopatów i co niektórych lekarzy w ogóle.
            • weronikarb Re: zastrzyki 29.07.04, 13:47
              Niewiem co robic. Mysle ze teraz odstawic wszystko, dac mu miete. I zobaczyc
              reakcje dziecka, bo teraz to ja poprostu niewiem co mam leczyc. Chcialabym
              homeopatycznie, gdyz to jest najzdrowsze dla mojego dziecka. Czy zgadzasz sie
              ze mna bebe?
              • beba2 Re: zastrzyki 29.07.04, 14:19
                Zgadzam się.
                Miętę w ogóle sobie odpuść. Nie musisz jej podawać.
                Ale zanim odstawisz wszystko ( nie wolno Ci tego robić na własną rękę) znajdź
                porządnego lekarza.
                Jesli jednak nie masz namiarów na homeopatę, to nie lekceważ bakterii w moczu (
                dziecko jest jeszcze maleńkie) i daj chociaz ten furagin. Całą resztę odstaw.
                Na nic mu sie nie zda ani diphergan, ani hydroxizina, ani bioparox, ani sachol,
                ani calcium, oj...nie wiem co tam jeszcze było.
                Czyli tak : nie będziemy eksperymentować na Twoim maleństwie na odległość, więc
                skoro są bakterie w moczu, to próbuj je wybić furaginem ( i to w miarę szybko,
                zeby nie przerzuciło sie na nerki).
                A w razie pleśniawek kup sobie lek homeopatyczny Boirona o nazwie BORAX 5 CH i
                podawaj dziecku kilka razy dzienie ( 3-4) po 2-3 kulki jednorazowo.

                I tyle. Nie faszeruj malucha takimi toksycznymi lekami, bo nie ma takiej
                potrzeby. Mówię to z punktu widzenia mamy - ja bym nigdy nie pozwoliła na taki
                misz-masz chemiczny dla swojego dziecka. To naprawdę obłęd i do niczego dobrego
                nie prowadzi.
    • weronikarb Homeopata w Ostrowie Wlkp. 29.07.04, 14:59
      Czy slyszaliscie moze o jakims wartym polecenia???
      • beba2 Re: Homeopata w Ostrowie Wlkp. 29.07.04, 15:18
        Jedyny lekarz, którego znalazłam :
        ul. Gimnazjalna 14
        tel. kontaktowy ;
        605 - 31 - 08 - 57
        601 - 79 - 31 - 38
        pon. 9 - 11 i czw. 14 - 17 - godziny przyjęć.
        Najpierw zadzwoń i dowiedz sie czy to aktualne.
        • beba2 Re: Homeopata w Ostrowie Wlkp. 29.07.04, 15:20
          Nazwisko lekarza :
          Bogusław Hrebelko
    • virginia1 Re: Niemozliwy krzyk-pomozcie! 10.02.05, 16:18
      up
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka