Dodaj do ulubionych

Helicobakter pyroli/nadkwaśność

02.08.04, 15:19
Witajcie kochani:)

Czy homeopatia daje sobie radę z ta bakterią?
Ta bakteria sprawiła u mnie nadkwaśność, nie mogę jeść pszenicy, owoców nic
kwaśnego a o kawie nie wspomne. Przez całą dobę mam kwaśny smak w ustach, a
do tego po jedzeniu czuję jakieś gulę między przełykiem a żołądkiem. To
świństwo nie daje mi spać w nocy, dokucza też w ciągu dnia. Chyba z tym
związana jej moja nieposkromniona nerwowość.

Na dodatek obdarowałam chyba tą bakterią moją półtoraroczną córkę. Od
miesiąca czuję u niej kwaśny oddech, po spaniu ma brzydki zapach z ust, stany
lękowe połączone z egzemami i świądem. Dodam, że leczę ja homeopatycznie od 8
miesięcy.

Proszę napiszcie czy coś może nam pomóc, liczę na waszą pomoc.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • awinn Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 00:56
      Moja pierwsza rada to wziasc lek: Helicobakter pylori 30CH 2 x dziennie przez 1
      tydzien nastepny tydzien przerwy i znow 2 x dziennie przez naastepny tydzien i
      tak przez miesiac.
      Napisz czy masz oblozony jezyk i jaki kolor? Czy masz pieczenie lub inne bole
      przewodu pokarmowego? jak tak to w ktorym miejscu? Czy odbija Ci sie gas? kiedy
      objawy sie nasilaja a kiedy zmniejszaja?
      Powinnas nie pic za duzo plynow tylko wtedy pij jak Ci sie chce pic.
      • awinn Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 01:06
        Mysle ze nastepny lek ktory Ci pomoze razem z Helicobakter pylori 30CH to
        Ignatia 200CH, raz dziennie przed spaniem.
        Ale podaj mi jeszcze odpowiedzi na poprzednie pytania i napisz jeszcze czy masz
        mdlosci lub wymioty? i jak spisz w nocy?
        Na temat dziecka musisz nam dokladniej opisac problemy. I napisz jakie homeo
        leki ono juz bierze.
        • 4dorcia Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 14:03
          Dzięki awinn za zainteresowanie, a tak w ogóle to fajnie, że jesteś.

          Co do mojej przypadłości to mam obłożony język białym grubym nalotem, który po
          czyszczeniu szybko sie odnawia. Po zjedzeniu mam takie uczucie jakbym miała
          gulę parę centymetrów za przełykiem. Potem ten ból jakby przygasa a rozchodzi
          się na klatkę piersiową. To w klatce piersiowej jest jakby kłucie z gnieceniem.
          Najgorzej jest po jedzeniu, ale w ciągu dnia te dolegliwości nie są tak
          dokuczliwe, najgorzej jest wieczorem i pierwszych godzinach nocnych. Wymiotów
          nie mam, czasami mdli mnie rano tnz. około 10. W nocy spię na raty, moja córka
          ma neurodermitis czyli u nas zwane atopowe zapalenie skóry, które właśnie w
          nocy dreczy ją najbardziej. Właśnie nie wiem czy to mnie nie dopadło na tle
          nerwowym, bo w związku z chorobą córki śpie po 5 godzin na dobę, nie chce mi
          się jeść i mam przez cały czas doła.

          pozdrawiam serdecznie

          • awinn Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 14:18
            Zanim cokolwiek wezniesz to najpierw wez sam: Antimonium crudum 6CH lub wasze
            5CH 2 x dziennie przez 1 tydzien i daj znac na forum. Potem wezniesz leki ktore
            wymienilem wczesniej.
            Czy przechodzisz jakies zmartwienia lub troski czy temu podobne?
            Ale uwazam ze Ignatia 200CH to bardzo dobry lek na ten problem no i ten
            Helicobakter pylori 30CH na potwierdzona bakterie.

            • 4dorcia Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 14:29
              Jutro zamówię leki,
              a te troski to moje dziecię i jej nocny świąd, przed zaśnięciem i w godz. od 24
              do 3 nad ranem. Pomaga jej kołysanie łóżeczkiem, więc może by się nadała
              Chamomilla?

              pozdrawiam serdecznie i dziękuję
              • awinn Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 14:45
                Jesli chcesz pomoc dla corki to musisz dobrze opisac jej problem np. od kiedy
                ma ten problem ze skora? jak wyglada skora? w ktorym miejscu jest ten
                neurodermatitis? co na ten problem stosujesz? Czy miala wszystkie szczepionki?
                Jak ja karmisz? itd.
                • 4dorcia Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 15:13
                  Problem ze skórą córki zaczął się od pierwszych godzin po urodzeniu. Dostała
                  wtedy duży rumień poporodowy, czerwone krostki z białymi łepkami. Po kilku
                  dniach skóra się unormowała po kąpielach w nadmanganie potasu. zostałyśmy
                  dłużej w szpitalu bo córka miała żółtaczkę. Następne krostki pojawiły sie w
                  piatym tyg. życia, skóra twarzy zaczęła się łuszczyć, była czerwona, napięta.
                  później był łojotok na lini włosów i czoła, w brwiach i na główce. To było
                  mniej więcej koło 3 miesiąca jej życia, wtedy zaczła mnieć duże problemy z
                  kanalikami łzowymi, groziło jej przetykanie ich. Została potraktowana mocnymi
                  antybiotykami dla dorosłych. Od tamtej pory zaczęły sie problemy z alergią na
                  skórze nózek i rąk. W tej chwili nogi wyglądają już o niebo lepiej, ale
                  najgorszą skórke ma na dłoniach, przegłubach rąk i powyżej do łokci włącznie.
                  Skóra na dłonich jest sucha, chropowata, a na rękach ma czerwone pęcherzyki,
                  które pojawiaja się na dwa dni, potem się łuszczą i znowu za kilka dni
                  wychodzą. To ją swędzi przed spaniem, w nocy od 24 do 3 i kiedy jest śpiąca w
                  ciągu dnia bądź kiedy jest nerwowa. Córka ma obciążony układ wegetatywny, jest
                  strasznie wrażliwym dzieckiem, ma lęki np. w kościele, gdy siedzimy w ławce z
                  nieznajomymi i np. kiedy jest głośno. Boi sie nawet własnego cienia. Jest
                  przywiązana do mnie, bardzo źle znosi rozstania ze mną. W ciągu dnia sama się
                  nie zabawi, bo musi być ciągle przy mnie. Boi sie, że ja wyjdę z domu.
                  Co do szczepień, to szczepiłam ją zgodnie z kalendarzem szczepień, ale teraz
                  odpuściłam odrę. Kolejne szczepienia Polio chyba tez odpusczę.

                  Córka je pięć rzeczy na krzyż tzn. dużo rzeczy ją uczula, jest karmiona
                  sztucznie miesznką dla największych alergików. Co do lecznie homeopatycznego
                  dostaliśmy Thuję i Calc. Carbonika. Po Thuji te rączki wyglądają lepiej, ale
                  tak samo mocno swędzą.

                  To wszystko co mi przyszło do głowy. aha teraz ząbkuje, więc może one też
                  wpływaja na skórę.

                  pozdrawiam serdecznie
                  • 4dorcia Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 15:27
                    Zapomniałam dopisać, że córka ma alergie kontaktową na nikiel, gumę i
                    barwiniki. Do tego ma też problem z mocniejszym uciskiem jej skóry, jak była
                    mniejsza miała na nogach poodciskane moje palce, w tych mniejscach skóra jej
                    się łuszczy, ale nie jest czerwona.

                    pozdrawiam
                  • awinn Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 15:52
                    Dla dziecka najpierw podaj lek Camphora 200CH 2 x dziennie, rano i wieczor,
                    przez 3 dni.
                    Po tych trzech dniach nie podawaj wiecej Camphora 200, tylko podaj Arsenicum
                    album 200CH, 2 razy dziennie i Antimonium crudum 6CH 2 razy dziennie. Daj znac
                    za jakies 3-4 tygodni.
                    • awinn Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 15:56
                      awinn napisał:

                      > Dla dziecka najpierw podaj lek Camphora 200CH 2 x dziennie, rano i wieczor,
                      > przez 3 dni.
                      > Po tych trzech dniach nie podawaj wiecej Camphora 200, tylko podaj Arsenicum
                      > album 200CH, 2 razy dziennie i Antimonium crudum 6CH 2 razy dziennie. Daj
                      znac
                      > za jakies 3-4 tygodni.
                      Lub wczesniej jak zajda zmiany.
                      • 4dorcia Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 16:32
                        Dzięki awinn!

                        Mam jeszcze tylko jedno pytanko, córka wcześniej dostała kilka ampułek
                        Arsenicum album, ten lek bardzo źle na nia podziałał tzn. dostawała ataków
                        złości, w pewnym momencie zrobiła się cała żółta, podbijało ja w trakcie
                        jedzenia, schudła wtedy około pół kilograma. To były ampułki, ale czy te
                        rozcieńczenie 200CH może też tak na nia podziałać?

                        podam jeszcze jej modalności:
                        poprawa -świeże powietrze, temperatura umiarkowana, kołysanie
                        pogorszenie - gorące i zimne powietrze, ciepło łóżka nocą

                        pozdrawiam
                        • awinn Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 16:52
                          Arsenic 200CH bardziej specyficznie dziala na skore i w tym przypadku wedlug
                          objaw, wiec najlepiej podaj ten lek zamiast 2 x dziennie to jedna dawke raz co
                          2 dni, a Antimonium crudum 6CH (lub 5CH) 2 x dziennie.
                          Ale najpierw Camphora jak wczesniej wspomnialem.
                          • beba2 Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 03.08.04, 21:34
                            Awinn, a czy arsenic jest OK, skoro Dorcia pisze, ze dziecku pogarsza sie w
                            cieple?
                            Tak pytam, z ciekawości :)
                            • awinn Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 04.08.04, 02:51
                              bebe2 Arsenic 200 nie podalem na swedzenie tylko z innego powodu, Antim crud 6
                              ma swedzenie gorzej w cieple(nawet Boericke sie ze mna zgadza :)
                              Leczenie chorob skory zajmnie jakis czas, czesto dluzej niz leczenie chorob
                              wewnetrznych. Bedziemy musieli zmieniac leki.
                              Mialem niedawno pacjenta ktorego cale cialo bylo pokryte placami dermatitis
                              wymagalo to leczenia szpitalne z powodu komplikacji, pacjent nie poszedl do
                              szpitala tylko tymi dwoma lekami wyleczylem go calkowicie w ciagu miesiaca.
                              • very_martini Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 04.08.04, 15:21
                                Pódziesz siedzieć za powodowanie obniżenia zarobków lekarzy w szpitalach i
                                obrotów firm farmaceutycznych

                                16%VOL
                                22%VAT
                                • 4dorcia Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 05.08.04, 15:14
                                  Awinn czy mógłbyś zajrzeć na pocztę.

                                  pozdarwiam
    • zygii Re: Helicobakter pyroli/nadkwaśność 27.10.04, 23:02
      Witam, mam tą samą bakterie, Dorcia czy zalecana kuracja pomogła Ci?
      pozdrawiam
    • mieszkowamama Up 12.10.05, 17:46

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka