otaota
10.09.16, 09:57
córka ma 11 lat, jest szczupłe budowy ciała, zazwyczaj nie choruje. aż tu nagle choroba zaczęła się tydzień temu od lekkiego bólu ucha, posmarowaliśmy olejkiem geranium i po jakiś 2 dniach było ok. Oczywiście wyglądało jak przeziębienie, pojawił się też wodnisty katar, temperatury brak. od ok 4 dni nos jest zatkany od wczoraj córka mówi że ma echo w uchu. u lekarza nie byłam, wymazu niestety dziś nie zrobię. robimy 3 x dziennie inhalację z soli fizjologicznej. poprawy brak, katar zrobił się gęstszy pojawił się kolor zółty. czym mogę ją wspomóc aby się nic więcej nie rozwinęło? i żebym nie musiała podawać żadnego świństwa (antybiotyku np.)
z góry dziękuję za pomoc