cortina2
05.11.04, 09:22
Kochani mam mały broblemik związany z corka , tydzień temu dostała katarek
pokichała sobie dwa dni posmarkała , nie było to takie uciązliwe wiec podałam
jej oscillo na poczatek . Ale od wczoraj zauwazyłam ze pokaszluje prawie juz
nie smarka , tylko rano po obudzeniu takim gewstym katarkiem a potem
całydzien nic. Kaszlała troche w nocy i wieczorem.
Nie przejełabym sie tym moze ale ona własnie tak zaczyna a potem kaszel sie
rozwija i nie daje nam zyc w nocy i w dzien taki suchy.
Dziecko w lipcu podałam Pulsatille 200 CH a obecnie w kazdyą niedzile ma brac
Calcarea Carbonika Hahn. 9 CH .
I teraz prosze o pomoc co mozna podac aby kaszel sie nie rozwijał aby to
zachamowac.
Domyślam sie ze kaszel jest z kataru spływającego po tylnej sciance gardła ,
gardło nie boli , gorączki brak, rano troche chrypy było. Kodnycja dziecka
dobra, apetyt tez.
Z gory dziekuje
Aga