Dodaj do ulubionych

Euphorbium na zatoki - probowac???

08.11.04, 14:59
Czy ma sens brac Euphorbium Comp. w kroplach na zatoki bez konsultacji w
postaci wizyty u homeopaty. Chodzi o dorosłego. Mam wrazenie ze jest to
komplikacja po przebytym przeziebieniu. Mam zatkana jedna dziurka w nosie na
zmiane, brak problemow o oddychaniem ale cos mi splywa po gardle i polykam
to. Rano mam mulacy bol glowy w okolicy czolowej - jakby zatoki, bol nie jest
na tyle silny zeby cos lykac na bol.
Krople juz mam, drogie byly ale nie widzialam ze to homopatyczne, teraz nie
iwem czy jest sens to lykac.
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 08.11.04, 15:06
      Brać spokojnie można, najwyżej się nie sprawdzi:) tylko żeby potem nie było, że
      homeopatia jest do nieczego:P

      Piszą mi tu w opisie, że jest na zatoki i na drożność nosa, więc może coś z tego
      będzie. Jeśli nie zadziała po 2-3 dniach, to znaczy, że średnio trafione i
      trzeba by szukać czegoś innego, zawsze możesz przyjść tutaj, może coś się uda
      zakombiować za 6 zł, nie za 36, czy ile to Cię tam kosztowało. Ale mam nadzieję,
      że ten kompozycik że zadziała i ozdrowiejesz.


      16%VOL
      22%VAT

      • monika_5 Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 08.11.04, 15:13
        Mnie nie pomogło, natomiast u dziecka stosowałam z powodzeniem.
        • beba2 Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 08.11.04, 16:46
          Na dzieci działają świetnie. Ale na zatoki u dorosłego trzeba by chyba pojechac
          z czymś kulkowym doustnie. Może mercurius, albo kalium bichr. ?
          • sewerynki Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 08.11.04, 21:53
            a gdzie to kupic, ten mericus? i z góry dziekuje za zainteresowanie
            • beba2 Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 08.11.04, 22:10
              Nic nie kupuj. Poczekaj az mądrzejsi Ci cos doradzą.
    • very_martini Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 10.11.04, 09:33
      No i jak? Będzie coś z tego?


      16%VOL
      22%VAT

      • sewerynki Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 10.11.04, 22:13
        Nie wiem choinka ktory to dzien biore. Chyba ze trzy juz byly ale wydaje mi sie
        ze jest poprawa. Albo sobie wmawiam. Ale nie bolala mnie dzis glowa po
        obudzeniu (wczesniej standard - ani w ciagu dnia) nie wiem czy te dziurki sa
        zatkane w nosie czy nie. No bo jak sobie jedna przytkam to najwygodniej sie nie
        oddycha, ale sie da, moze to normalne. No to co z tym Mercuruisem - ja to juz
        wszystko bym wyprobowala. A Beba mowi zeby nic nie kupowac. Ja nie wiem zreszta
        gdzie. W aptece od tak? Acha, z zawodu jestem nauczyciel bardzo malych dzieci
        wiec troche to gardlo nadwyrezam. Zamowilam ksiazke o emisji glosu ale nie wiem
        czy to cos da. Laryngolog ostatnio dala mi Homeovax na chrypke i krtan ale to
        niestety nie wiele dalo. Chodzi o to ze mowieniem glosnym cos tam podrazniam i
        potem po lekcjach zaczyna mnie bolec gardlo co roznie sie konczy. Przepraszam
        ze ja tak o kilku rzeczach naraz.
        • akownik Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 10.11.04, 22:22
          nadwyrezenie gardla u mowcow to zwykle arnica np 9ch kilka razy dziennie po trzy
          kulki,choc moze byc ze i arum tryphylum bedzie dobre
    • mamumilu Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 21.01.05, 22:28
      No właśnie - co z tymi zatokami - Euphorbium zawsze mi pomagalo jak po katarze
      zaczynały się zatoki. Teraz moje zatoki są po pozostałością po przeziębieniu -
      nos jest niby pusty ale wciąż spływa mi wydzielina do gardła przez co meczy mnie
      mokry odkrztuszający kaszel. Ta wydzielina musi byc nieciekawa - nie udało mi
      się jej zobaczyć ale sądząc po ropnym zapachu, ktory wydobywa się z moich ust
      jest żółta. Poradźcie coś moi drodzy bo nie mogę zdecydować co mam brać, żeby to
      sie wreszcie skończyło. Nie ma różnicy w tej wydzielinie ani w porze dnia ani w
      warunkach otoczenia - wciąż jest to samo - jeszcze zaczyna do tego gardło boleć
      - chyba od tego podrażniania.
      • mamumilu Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 21.01.05, 22:43
        nie wiem czy ma to byc kalium czy mercurius czy jeszcze cos innego :(
      • mamumilu Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 22.01.05, 00:19
        hmm - co ciekawe - mój mokry w dzień kaszel zamienia się w suchy męczacy w nocy
        - jest coś na takie objawy czy to jest za bardzo zlożone?
        • beba2 Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 22.01.05, 11:04
          A spróbuj hepar sulfur 15 CH 2 x dziennie po 3 kulki.
          • mamumilu Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 22.01.05, 22:25
            wielkie dzięki - o tym tez myślałam bo tak mi pasowało ale wolałam sie upewnić.
            A dlaczego po 3 kulki a nie po 5 ? - to nie jest dawka podstawowa?
            Muszż teraz poczekać do poniedziałku - majadłam się dziś czosnku - tak mnie rano
            zatkało i bolal mnie policzek, że nie czekałam na porade tutaj tylko napakowałam
            się "śmierdziela" - zobaczymy czy mi nie przejdzie - i nie wypróbuje tych kulek.
            A jaka jest rożnica miedzy heparem, mercuriusem i kalium - z moich objawów
            pasowały mi wszystkie trzy i dlatego nie mogłam zdecydować - tutaj pewnie trzeba
            mieć doświadczenie :)
            • mamumilu Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 23.01.05, 09:36
              no i niestety duza dawka czosnku nie pomogła - teraz zatoki sa już "ciężkie" na
              całego i mogę zobaczyć w chusteczce to co mi spływało do gardła w pieknym żółtym
              kolorze. Czy w takim razie hepar jest nadal aktualny? (rano jest gorzej, w ciągu
              dnia lepiej a poźnym wieczorem znów mnie pewnie zatka)
              • beba2 Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 23.01.05, 10:24
                Na tablicy forum, jest link do podstawowych zasad homeopatii. Zanim zadasz kolejną serię pytań, po prostu go przeczytaj.
                • mamumilu Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 23.01.05, 14:31
                  wyobraź sobie, że czytałam - staram się najpierw poszukać, żeby nie zawracać
                  głowy innym - chciałam poprostu zapytać dlaczego akurat tak mi poradziłaś -
                  chyba miałaś zły dzień albo nie wszyscy mogą pytać :( Bardzo przepraszam w takim
                  razie.
                  • very_martini Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 23.01.05, 18:31
                    Tak, widzisz, moja droga Mamumilu, my tu zawsze mamy złe dni, a w dodatku
                    wszyscy maja zakaz pytania. Ten ostatni punkt obowiązuje od samego początku
                    istnienia forum, a Ty jeszcze tego nie zauważylas?

                    16%VOL
                    22%VAT

                    takie tam sobie forum homeopatia
                    • beba2 Re: Euphorbium na zatoki - probowac??? 24.01.05, 10:58
                      Odszczekuję wszystko. Idź do lekarza. On Ci wszystko wytłumaczy, może nawet
                      kasy nie weźmie, jak będzie miał dobry dzień....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka