• anna-bw1 Angina 02.01.08, 21:59
      Wyleczyłam pierwszy raz homeopatyczie tak poważna chorobę u mojej
      starszej córki.A juz byłam blisko od podania antybiotyku
      przepisanego przez pediatrę, mała miała od 2 dni prawie 40 st.
      Pojechałam na wizytę do mojego homeopaty i następnego dnia była
      znaczna poprawa a po 2 dniach nie było już nic w gardle.
      • shiva772 Grypa 11.01.08, 21:16
        W typowych objawach - wyleczona w ciągu 24 godzin u dziecka 2,5 roku.
        Objawy: galopująca gorączka (do 40 stopni), ból kości, brak kataru,
        sporadyczne suche pokaszliwanie.
        Leczenie: Aconitum Comp. Wala co 2 godziny (lub częściej gdy
        gorączka podjeżdżała pod 40) potem coraz rzadziej.
    • kmkasia Re: SUKCESY 15.02.08, 19:19
      My dopiero zaczynamy:)ale udało nam się "wygrzebać" z oskrzeli i
      zapalenia krtani bez antybiotyków (2 razy przepisany antybiotyk +
      sterydy - nie zastosowane). Zmieniliśmy homeopatę i może nie czuje
      się jakbyśmy wygrali wojnę ale bitwę na pewno , dzisiaj jesteśmy
      właściwie zdrowe, nie wiem na jak długo bo od poniedziałku się
      zacznie przedszkole ale i tak bardzo się cieszę.
      • shiva772 SZokujące: Zapalenie Płuc + glista 15.02.08, 19:38
        Zapalenie płuc wyleczone w tydzień preparatami WELEDA: Pneumodoron 1
        i 2. Do tego okłady z imbiru i wit. C Nutrilite.
        Glista ludzka - Tenacet Heel + Eucalyptus Comp. Wala. Długo to
        trwało ale jednak pierwszy test pokazał brak robaka. Mam zamiar
        powtórzyć badanie kału bo sama nie mogę w to uwierzyć!
        Nasz homeopata Dr Kozłowski jest genialny, gdybym wiedziała jak to
        bym człowieka ozłociła :)))
    • delemka Re: SUKCESY 17.03.08, 15:46
      synek miał wtedy 5 lat zdiagnozowany refluks III-go stopnia i
      alergiąawziewna (kot trawy, brzoza olcha it.). Kaszel non stop.
      Antybiotyki 2x w miesiącu, tabletki gasprid, polprazol sterydy
      wziewne i doustne po kilka razy dziennie. Od pierwszej wizyty u
      homeopaty czyli od ponad roku nie wziął ani jednej tabletki
      chemicznej ani atybiotyku nie mówiąć juz o sterydach. Polecam a
      wrazie pytań proszę pisać delma@go2.pl gg 273089
    • milla1 Re: Nasz pierwszy sukces:) 18.03.08, 17:27
      Po raz pierwszy od ponad miesiąca moja córka chodzi do przedszkola. Zapalenie
      górnych dróg oddechowych, które zawsze trwało minimum 2 tygodnie a kończyło się
      nawet zapaleniem oskrzeli, zlikwidowałyśmy w 4dni:)))Tub 1000 z wody i po sprawie!!
      Czary czy co?;)))

    • kmkasia Re: SUKCESY 18.03.08, 22:15
      Infekcja wirusowa u 5 i 3 latki, te same objawy, wysoka gorączka,
      zatkany nos, pokasływanie. Engystol z wody + lek konstyt. + lekkie
      zbijanie gorączki dopiero gdy wyszła powyżej 40 st (w sumie 3 razy).
      Po 2,5 doby obie zdrowe, bez kataru, bez śladu kaszlu, dwa dni
      później były na basenie.
      • neoaferatu Re: SUKCESY - wyleczenie padaczki 22.03.08, 09:02
        W sumie powinnam juz dawno napisać, ale tym pewniejszy to sukces. Dr Katarzyna
        Bross - Walderdorff - homeopatka klasyczna z BIelska - Białej wyleczyła mojemu
        13letniemu synkowi padaczkę. wyleczyła też nam wszystkim kilkanaście innych
        dolegliwości, bo lecze u niej obecnie juz piątkę moich dzieci i siebie.
        • adzia18 wyleczyłam się z zapalenia oskrzeli 12.04.08, 15:48
          Witam!!! chcialam tylko opisać swoja krótką historię. Otóż tydzień
          temu zachorowałam- zminay w oskrzelach, dostalam zinnat antybiotyk,
          po wybraniu opakowania kontrol- jest jeszcze gorzej w oskrzelach.
          Mam przepisany sumamed, lecz go nie wykupuję , tylko zamierzam na
          sobie sprawdzić leczenie homeopatyczne. Popijam lycopodium(wczesniej
          ustalone dla mnie jako lek konstytucyjny) co pól godzinki i tak
          przez 4 dnni, po czym kontrol u internisty i ten stwierdza, że
          wszysko jest ok i moge wracac do pracy. Nie przyznalam sie, że nie
          bralam tego antybiotyku. Tak się cieszę,. moje dzieci tez są na
          homeopatycznym leczeniu. Syn ma tuberculinę, a córeczka sulfur.
          Pozdrawiam.


          • r.kruger Re: szkarlatyna pokonana 25.04.08, 13:33
            bez antybiotyku, syn dostał uderzeniową dawkę leku konstytucyjnego czyli
            beladonny (30)
            wyzdrowiał równie szybko jak starsze dziecko po podaniu silnego antybiotyku
            Teraz jesteśmy na finiszu walki z anginą (ostrą) również za pomocą beladonny (100)
            • margosiek Re: szkarlatyna pokonana 29.04.08, 10:28
              Czy możliwe, że Belladonna conęła chorobę, wyciszyła ją - by dać o
              sobie znać w postaci anginy? To choroby bardzo podobne.
              • uma76 Re: szkarlatyna pokonana 29.04.08, 13:40
                poza zwykłymi przeziębieniami i mega kaszlem, ostatnio udało się wyleczyć:
                zapalenie płuc u czterolatka :)
                tak tak, tez jestem w szoku..
    • matthewr Re: SUKCESY - zawroty, przys. puls, kołatanie serc 03.05.08, 21:31
      co tu dużo mówic po 2 tyg. leczenia wyniki krwi były zdumiewająco dobre, zawroty
      ustały po ok 2/3 miesiacach, kołatania i przyspieszony puls po 4 miesiącach
      • schiraz Re: SUKCESY - zawroty, przys. puls, kołatanie ser 04.05.08, 15:00
        synek 4 lata, pierwsza choroba leczona homeo - zapalenie krtanii z gorączką
        prawie 40 stopni i szczekającym duszącym kaszlem. leczenie - beladonna i
        arsenicum co godzina naprzemiennie przez całą dobę, w kolejnej co dwie godziny,
        w kolejnej co 4. Po dwóch dniach pozostał tylko leciutki kaszelek, gorączka
        znikła po kilku pierwszych godzinach. Na tę chwilę dziecko zdrowe.
    • kmkasia Re: SUKCESY 05.05.08, 22:25
      Córcia 5,5 roku, prawostronne zapalenie płuc. Zdiagnozowane w
      poniedziałek (tydzień temu). Lek konstytucyjny z wody, zastrzyki z
      pulmo vivianitu , quentakehl w kroplach. Dziś nie ma śladu choroby,
      w zasadzie już po 4 dniach nie było!!!

      Alleluja
      :)
    • dr_martenslive Re: SUKCESY 10.05.08, 23:40
      Witam,
      Przeczytałem taki artykuł:
      10 kwietnia 2008 w Brukseli pod hasłem "Homeopatia dla zdrowszej
      Europy" obchodzony Pierwszy Europejski Dzień Homeopatii. W trakcie
      uroczystości, podkreślano europejskie korzenie homeopatii jako
      metody leczenia znanej dziś na całym świecie. Upamiętniono również
      wynalazcę homeopatii – niemieckiego lekarza Samuela Hahnemanna (1755-
      1843). Data uroczystości została wybrana aby powiązać Światowy Dzień
      Homeopatii z rocznicą urodzin Hahnemanna.

      Homeopatia na trwałe wpisała się w tradycję medyczną Europy. Jej
      pełne bezpieczeństwo zostało potwierdzane w praktyce lekarskiej.
      Leki homeopatyczne są stosowane przez przeszło 100 milionów
      Europejczyków, a homeopatia cieszy się stale rosnąca popularnością,
      wśród pacjentów jak i lekarzy.
      Całość znjaduję się pod adresem:
      www.homeopatiaok.pl/Portal/Aktualnosci/Artykul.aspx?Id=28
      Sami przeczytajcie......
    • xhc Świadectwo niewierzącej w te cuda-a jednak działa! 16.05.08, 20:04
      Tak więc jestem ogólnie niewierząca w takie czary jak homeopatia-śmiałam się i
      śmieję z osób , które setki złotych wydają na "lekarzy" homeopatów.
      A jednak w naprawdę skrajnej i dokuczliwej alergii , kiedy już nie mogłam złapać
      tchu a nos był cały zaogniony przez ciągłe wycieranie postanowiłam ratować sie
      czymkolwiek: na drugi dzień od zastosowania zakupionego w aptece za śmieszna
      cenę(!) leku homeopatycznego zaczęłam odczuwać bardzo znacząca poprawę, po 3
      dniach objawy prawie całkiem ustapiły i pierwszy raz od tygodni poczułam zapach
      jakikolwiek !!!
      I to przyznaję, że może coś w tym jest, bo efekt placebo to na pewno nie był w
      moim przypadku...
      Pozdrawiam
      • alkal7 Re: Świadectwo niewierzącej w te cuda-a jednak dz 10.12.08, 22:38
        OD 14 lat jesteśmy pod opieką dr Buciak w Łodzi.Synowie z alergią na wiele
        alergenów uprawiają wyczynowo karate,antybiotyki były podane dwa razy.
    • kmkasia Re: SUKCESY 29.05.08, 22:43
      córeczka 3,5 latka. W nocy o godz. 3.00 nad ranem zaczęła się
      biegunka, kupy żólte, wodniste, cuchnące okrutnie, do godz. 9.00
      rano było ich 6, o 10 tej jeszcze jedna - już trzymałam bactrim w
      ręce ale się powstrzymałam i słusznie!!! Przeszło jak ręką odjął,
      podałam 4 x 5 granulek salix rhus (o 3, 6, 9, 12 tej). Hip hip
      hurrraa.
      W ubiegłym roku we wrześniu z dokładnie tak samo zaczynającą się
      biegunką wylądowaliśmy w szpitalu bo żadne nifuroksazydy nie dały
      sobie rady.
    • molla7 Re: choroby moich dziewczyn ;) 06.06.08, 21:43
      > jak mozna podaj mi nazwy tych hemopatycznych leków bo u mnie non
      > stop stosuje lekarka antybiotyki ze mi zal tych dzieci a non stop
      > maja gardlo lub powiekszone migdałki
      a moze zacznij u wizyty u lekarza homeopaty??
    • julajka Re: SUKCESY 16.06.08, 11:41
      Witam,
      ja tak ogólnie napiszę że dzięki homeopatii żyje nam się zdrowo i szczęśliwie.
      Moja córka ma prawie 6 lat. Od 3-latków jest przedszkolakiem. Od pani z
      przedszkola wiem że jako jedyna z grupy ma jeszcze wszystkie zęby ( a pojawiły
      się w 5 m-cu)i wszystkie zdrowe. Rozwija się świetnie, występuje w
      przedstawieniach, pływa, tańczy choć jest trochę wstydliwa i wrażliwa. A choroby
      jej nie omijały bo była ospa i szkarlatyna i całe stado małych infekcji z wysoką
      gorączką. I ani razu antybiotyk! I żadnej chemii z apteki. Mamy lekarza
      homeopatę i choć dzieli nas odległość 160km to radzimy sobie całkiem dobrze.
      Myślę, że podstawą zdrowego życia i leczenia się homeopatią jest wzięcie
      odpowiedzialności za swoje zdrowie i swoich dzieci. mamy dostęp do literatury,
      internetu i nie musimy ślepo wierzyć lekarzom gdy na wirusowe choroby dają
      antybiotyk. A z drugiej strony jak lekarz powie że należy poleżeć, wypić sok z
      malin, przytulić dziecko, poczytać bajkę to niektórzy uważają go za
      niekompetentnego. Pozdrawiam i życzę siły aby wziąć życie w swoje ręce. Małgorzata
      • gniadus Re: SUKCESY 12.07.08, 12:56
        Sukces w leczeniu bakteryjnego zapalenia skóry z wysoka gorączką około ponad 39 stopni,plus czerwone gardło(prawdopodobnie po kapieli w jeziorze. Brzydka, ropna wysypka na ciele. Pani dermatolog zaleciła antybiotyk lub nawet szpital!!!!!. Po wizycie u naszego homeopaty natakhel i echinacea forte. Dzieć na dzisiaj zdrowy jak rybka , strupki zasychają, po gorączce ani śladu ;)
        • llattuga Zapalenie oskrzeli 17.07.08, 11:22
          Pierwszy duży sukces :-)
          Zapalenie oskrzeli u niezwykle chorowitego dziecka. Byłam już pewna, że tym
          razem bez szpitala się nie obejdzie. W dodatku zapalenie wysłuchane w sobotę
          popołudniu, kiedy wszystkie apteki homeo już zamknięte, a homeodoka na urlopie
          na drugim końcu Polski. Antybiotyk i cała bateria leków z pogotowiu czekały,
          tymczasem zrobiłam masaż bańką, potem postawiłam na 5 minut - czarne kółko
          zostało. Cała noc na konstytucji z wody (sulfur) oraz cała niedziela. Dopiero w
          poniedziałek rano podane bronchi plantago i notakehl. Popołudniu w poniedziałek
          wizyta w przychodni, osłuchowo czysty z lekkimi obturacjami. Przez kolejne dni
          powoli wycofujacy sie kaszel i zanikający katar. Dokładnie po tygodniu wszystkie
          objawy znikają, dziecko jak nowe :-)
          • gniadus Re: Sukcesy 28.08.08, 21:32
            Syn zagoraczkował wieczorem 38.5,mial zaczerwienione gardło i ból oczu. Podałam mu belladonnę 200 ch z wody oraz oscillococinium 4 razy dziennie(dzieliłam jedną fiolkę na 4) . Rano był jeszcze troszkę osłabiony - do wieczora już brykał jak mały koziołek. Zdrowiuteńki. Miałam troszkę strachu, bo nasz pan dr Miśtal na urlopie. Pozdrawiam.
            • pearl24 angina i ropień na migdale 17.11.08, 01:20
              2 tyg temu:Rano dziecko zdrowe,w południe temp 39.Niestety nie wiem co mnie
              podkusiło i podałam ibum(byłyśmy przed podróżą pociągiem i jakoś tak nagle
              głupią decyzję podjęłam)i pewnie jakoś do rozwoju choroby sie przyczyniłam
              Na drugi dzień rano przepisany już był antybiotyk na anginę (nie wykupiłam)a
              wieczorem miałyśmy skierowanie do szpitala na nacięcie ropnia na migdale.Choc do
              tej pory zastamawiam się jak pediatra dojrzała go przy takim szczękościsku jaki
              miała córka

              A my w innym mieście,600km od znanych nam homeo.Ale nic telefon w ruch i po
              kontakcie z homeo w sz-nie podałam notakehl i lachesis na zmianę co godzinę i
              już po kilku godzinach widac było że idzie w dobrą stronę.Po oczach, po humorze
              3dni w sumie było ciężko,szczękościsk,brak apetytu ból w gardle.

              Ropień pękł, jeszcze się opróźnia-jak zaglądam do gardła to wycieka ropa ale od
              tyg własciwie córka jest zdrowa.Idziemy na kontrol i zobaczymy czy dajemy
              jeszcze coś czy po prostu jeszcze dajemy czas organizmowi przy wspomaganiu
              kulkami które są.

              Alleluja.Choć przyznam ze w rodziniepatrzono na mnie trochę jak na nawiedzoną po
              tym jak nie wykupiłam rano antybiotyku a wieczorem skierowanie do szpitala
              schowałam głęboko do torby zamiast jechać.

              Nasz wielki sukces uważam.
    • monika-swiatek Re: SUKCESY 13.10.08, 21:35
      monika-swiatek 24.09.08, 12:42 Odpowiedz
      Witajcie,
      u nas nos zatkany już trzecią noc: nic nie spływa, nie ma
      wydzieliny. Jak na siłę każę mojemu czterolatkowi wysmarkać nos, to
      jest trochę wodnistej wydzieliny. Zatyka Go nad ranem, między 02:00-
      06:00. Bez względu na to czy kaloryfery są włączone czy nie. Budzi
      się o 06:00 i mówi, że ma coś w nosie. Do tej pory odblokowywał mu
      się nos w ciągu mniej więcej 2 godzin. Dziś niestety mówi już przez
      nos. Co podać, w jakiej potencji i jak często? Pomóżcie proszę
      Re: Nos zatkany -brak kataru ?
      monika-swiatek 24.09.08, 12:46 Odpowiedz
      Zapomaniałam dodać, że pokasłuje sucho, ponieważ ten zatkany nos go
      dusi, sporadycznie, jakby się zakrztusił

      Re: Nos zatkany -brak kataru ?
      izunia3ch 24.09.08, 20:59 Odpowiedz
      Ja podałabym Sticta pulm. 9 ch.
    • matthewr Astma 28.10.08, 23:01
      leczę się na nią od roku homeopatycznie, po miesiącu leczenia odstawiłem 4 leki
      z 5ciu. Jedyne duszności jakie miałem zdarzyły się w maju... (dawniej była to
      codzienność) a teraz? życie nabrało innej jakości:)
    • monika-swiatek Re: SUKCESY 14.11.08, 20:23
      zapalenie gradła u 2-latka (gardło czerwone, rozpulchnione migdały,
      szybko narastająca gorączka do ponad 39 stopni). Raz podana
      belladona i na kontroli dnia następnego: do gardła i migdałów nie
      można się przyczepić. Taki mały następny cud :)
    • monika-swiatek Re: płyn w uszach 08.12.08, 22:56
      od miesiąca płyn w uszach, wyleczony na chwilę obecną w 99% u synka
      4,5 latka
      • wiola1234 Re: płyn w uszach 13.01.09, 08:09
        Nas tez dreczyl przez jakis czas a to plyn w uszach a to
        zaczerwienione uszy - wyleczone na chwile obecna za pomoca homeopati
        co dla mnie jest cudem, bo homeopatia lecze od ok. 2,5 miesiaca
        dopiero :) Moj homeo wprawdzie mowi ze jeszcze wiele przed nami ale
        wychodzimy z tego dziadostwa jakim byly antbiotyki i dajemy rade bez
        nich a dla mnie to juz sukces malutki :) Pozdrawiam
    • mlodziutka11 Zapalenie cewki moczowej i pęcherza 13.01.09, 10:36
      młoda 2,9 przeżywała katorgę przy sikaniu tzn tylko raz, po 2
      dawkach cantharis 9ch ból przeszedł ale zaczeła sikać w majty
      dostała sepia officinalis 15 ch 2 dawki i jak narazie spokój:)
    • very.martini Re: SUKCESY 21.01.09, 10:00
      Błąd dietetyczny + mała kulka Aloe = nowy wpis w wątku sukcesowym:)

      Teraz się uśmiecham, choć nie było miło i już się bałam odwodnienia
      i na począku myślałam, że dopadł mnie ten wirus, który zaatakował
      ostatnio tyle dzieci. Śmieszne uczucie - pijesz wodę, a ona z ciebie
      niemal natychmiast wylatuje.
      Wpadłam jednak na to, by zassać kulkę i - naprawdę nie przesadzam -
      po 20 minutach był spokój zupełny.

      16%VOL
      22%VAT
    • jagnusia1 Re: SUKCESY 27.01.09, 07:05
      Szalejącą w tym roku grypę jak na moje oko moje 6,5-letnie dziecko pokonało
      jednak szybko i w miarę bezboleśnie - poprzez wyleczenie anginy w 3 dni, przez
      walkę z wysoką gorączką, brakiem apetytu oraz walkę z kaszlem w 6 dni.
      Oczywiście kontrola 'osłuchowa' była 2 razy, ale cała reszta to tylko
      homeopatia. Przyznam, że było ciężko, ale warto.
    • the_dune Re: SUKCESY dwa: opryszczka i lek konst. 04.02.09, 12:16
      (1) opryszczka (u mnie częsta, nawracająca) - ciągle zapominam zapodać temat
      naszej homeo, leczyłam się jedynie Rhux Tox. 30CH, bo tylko taką znalazłam w
      domu :) Całość 3 dni, strupki PO niewielkie i blada skóra pod spodem, a więc
      sukces :)
      (2) od dawna, czyli na pewno od roku moja starsza córka ma ustaloną jako
      konstytucję Ignatię, zmienia się jedynie potencja, no i częstotliwość przy
      infekcjach: jest niesamowicie, w zasadzie wszystko leczymy ignatią, od jej
      typowych bóli głowy po... katar i napady złości/ smutku. To jest jak dla mnie
      największy sukces.

      Porażki mamy z młodszą córką: leki zmieniane ciągle, a ona w zasadzie ciągle tak
      na pół gwizdka :((( i nie bardzo wiadomo, co jej w ogóle jest, zupełnie jakby
      była homeooporna czy jak?
      • gniadus Re: SUKCESY wirus grypa żoładkowa 18.03.09, 11:01
        Niedziela mocne bóle brzucha(synek lat 5)wieczorem gorączka, biegunka. Podałam pulsatilę 200ch z wody,(nie chciał pić nic), oscillo co 6 godzin oraz arsenicum album 200ch 3 granulki. Dzisiaj sroda synek zdrowiuteńki, jutro idzie do przedszkola. SUKCES!!!!!!!!!!!juz nie pierwszy.
    • bajka_ka Re: SUKCESY 24.03.09, 14:15
      korzystam z homeopati w leczeniu dziecka, skutek zawsze rewelacyjny.
      czasmi nie wierze, ale efekty mówią same za siebie. chciałam zapytać
      czy wyleczył ktoś kamienie żółciowe za pomocą tych leków?
    • very.martini Re: SUKCESY 03.04.09, 12:51
      Wpiszę się, bo rzadko mnie coś poważniejszego,
      dzięki Bogu, dopada, a satysfakcja warta
      posta;)

      Obudziłam się z lekką gorączką i bólem gardła
      tak obrzydliwym, że natychmiast poleciałam do
      lekarza (po zwolnionko...). Pan zajrzał mi w
      paszczę i od razu diagnoza - paskudna ropna
      angina, czopy i różne straszności. Oczywiście,
      peninicylina na tydzień. Tuż po wyjściu z
      gabinetu telefon do homeopaty, dostałam kulkę w
      uderzeniowej dawce i nakaz leżenia. Wzięłam
      kulkę, na termometrze niemal natychmiast 39 -
      czyli walka na sporych obrotach. Nauczyłam się
      oglądać gardło sama, więc śledziłam te słynne
      czopy - znikały jeden po drugim i po trzech
      dniach było po krzyku, przerzuciłam się z
      miksowanych zupek na tosty. Po kolejnych dwóch
      dniach wizyta kontrolna u internisty -
      zachwycony działaniem antybiotyku. W sumie miły
      pan, więc mu nie powiedziałam, że recepta wciąż
      spoczywa na dnie mojej torebki, ale korciło
      mnie okrrrropnie:)
      Poza kulkami nie brałam nic, nawet
      powstrzymałam się od psiknięcia sobie w to
      gardło takim nawilżaczem z alg (korciło, ale
      byłam twarda). Taka właśnie jest historia mojej
      pierwszej w życiu anginy - pół zgrzewki wody i
      kilka gramów laktozy załatwiło ją na amen:)

      16%VOL
      22%VAT
    • wiola1234 Re: Zapalenie oskrzeli 08.04.09, 08:16
      Wyleczone za pomoca homeo w 2 dni :D - dziecko mialo zasluzowane
      oskrzeliki, kaszel napadowy, po podaniu pneumodoron 1 i 2 weledy
      oraz ferrum phosphoricum comp po 2 dniach dziecko ozylo :) Kolejny
      sukcesik homeopatyczny :)
    • the_dune krwotok - Phosphorus 9ch 10.08.09, 20:27
      dopadło mnie po raz drugi w życiu tak na poważnie: krwotok w trakcie miesiączki,
      oczywiście w niedzielę, oczywiście późno wieczorem - więc bez szans na kontakt z
      homeo, przestudiowałam poradnik dr Czeleja i zaordynowałam sobie Phosphorus 9ch
      co 15 minut na zmianę z Traumeelem, dopóki nie zasnęłam, później podczas każdej
      pobudki w nocy albo Phosphorus albo Traumeel i rano już było o wiele lepiej,
      około południa już normalnie, czyli dobrze. W sumie od rana wzięłam jeszcze 2
      razy Phosphorus.
      Polecam, jeśli ktoś będzie musiał zmagać się z podobnym przypadkiem.
      i pozdrawiam :)
    • black_halo bol w kolanach 15.09.09, 20:03
      POgrzebalam na forum i zaryzykowalam Symphotum 9Ch. Po 4 dniach nic nie
      chrupie i nie boli. Cud jakis !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka