kubalan
09.12.04, 19:48
Bylismy w Gdansku u p. Izabeli Zaremby - Jaknowskiej. Dla mnie rewelacja.
Wiazyta trwala 1.5 godziny i nareszcie trafilam na kogos kto zadawal jakies
sensowne pytania - no z poczatku bylam w szoku, bo p. dr zaczela od pytania
czy ja bylam chcianym dzieckiem, na co nie umialam za bardzo odpowiedziec :) I
potem po kolei kiedy Alan robi kupe, jak spi, co jada, jak przebiegala ciaza -
mnostwo pytan zadawanych biegiem , bo Alan mial dosc i protestowal. Zapytala
nawet meza czy jest zazdrosny o mnie ... oczywiscie powiedzial, ze nie tak
bardzo.. hihi.. i czy od zawsze ma marmurkowe rece. No i wniosek koncowy -
Sulphur o ppotencji 1000. Pare razy sie upewnialam jak czesto to podawac i nie
chcialo mi sie wierzyc, ze tylko raz ta malenka kulke i tyle. Ma zniknac
katar, flegma a z czasem ma sie poprawic ogolny rozwoj psycho-ruchowy. Qrde -
tyle czasu szukalam - ale caly czas wierzylam, ze ktos sie znajdzie, kto
potrafi mnie wysluchac i posklejac wiadomosci o moim dziecku w calosc a co
wazniejsze, poradzic cos na to. No i znalazlam - jestem pod glebokim
wrazeniem. Dzisiaj na noc dam mu kulke - podobno ma mu pomoc przespac cala noc
- po 2 i pol roku bylby to cud....
Wiem troszke o Sulphur - roztwor siarki - i po mojemu ma mu to wyregulowac
watrobe, ale nie wiem do konca - jesli powiecie mi co i jak z ta watroba - to
juz pekne z radosci.
POlecam homeopatie wszystkim - i czekam na wyniki leczenia.
Pozdrawiam,
Aga