Dodaj do ulubionych

homeopatia a alergia

01.03.05, 14:32
witam,
czy homeopata jest w stanie dobrac leki na takie objawy alergii jak świąd
oczu, zmiany na skórze, świąd skóry?
Moja córka (14mcy) tydzien temu znow na cos zareagowala alergicznie (zgaduj
zgadula na co - jedzenie? pylki?) i z dnia na dzien widze, ze swedzenie skory
i oczu coraz bardziej jej dokucza :( Mam w domu zyrtec, z drugiej strony na
sobote umowiona wizyte u homeo... Podac jej ten zyrtec czy przeczekac do
soboty?
ech, pewnie wiem, co odpowiecie :)
pozdr
Obserwuj wątek
    • granna Re: homeopatia a alergia 01.03.05, 14:49
      Jak juz nie będzie mogło wytrzymac to prędzej bym dała zyrtec niz mieszała
      lekami homeopatycznymi. W koncu to Ty opisujesz dziecko i teraz tylko
      przypadek, ze cos uczuliło akurat bezposrednio przed wizytą. Poza tym jesli
      zauwazyłas, ze po zyrtecu dziecko inaczej sie zachowuje to wystraczy chyba o
      tym powiedziec. Wiadomo, ze lepiej nie dawac dziecku sterydów, ale ja sama mam
      latem takie swędzenie oczu, ze posmarowałabym nawet łajnem byle ulżyło :)
      Troche mi pomagały takie krople o nazwie euphrasia, działają miejcowo i chyba
      nie powinny mocno doktorowi namieszac a jesli pomogą to moze to byc dla niego
      nawet pomocne myśle:)
      tyle dzisiaj "myśle", ze chyba od tego mnie głowa boli :))
      • julamimi Re: homeopatia a alergia 01.03.05, 14:58
        zyrtec podawalam jej przez pol grudnia i styczen, po tym jak ją nakarmilam
        pierniczkami korzennymi, az mi spuchla :( ona nie tyle inaczej sie po nim
        zachowuje, co jej to lekarstwo pomaga (jako jedyne chyba z antyhistaminow, a
        brala juz ze 4 - lepiej spi, nie trze oczu); sterydow staram sie unikac jak
        ognia, zreszta teraz nie ma AZ takich zmian, zeby byly potrzebne :)
        jeszcze pare dni, strasznie jestem ciekawa tej wizyty :)
        • beba2 Re: homeopatia a alergia 01.03.05, 17:53
          My tez jesteśmy ciekawi :)
    • julamimi Re: homeopatia a alergia 07.03.05, 09:02
      no to bylysmy :)))
      bylysmy w sobote, wczesnym popoludniem julka dostala kulke (mag. mur - ma brac
      codziennie), no i nocke mialysmy z glowy. Mala sie chciala zadrapac (a juz
      dawno swedzenia skory u niej nie bylo) - czy to moze byc to slawetne
      pogorszenie przed poprawa?

      no a druga rzecz, ktora mnie baaaardzo niepokoi - wczoraj (niedziela) po
      poludniu mala dostala goraczki 38,5, ktora stopniowo sobie rosla i mimo
      podawania eferalganu w czopku o 2 w nocy doszla do 40 stopni :((( nie
      wiedzialam czym homeo ją zmniejszyc wiec dalam ibufen. Pomoglo na pare godzin,
      ale dzisiaj rano znowu 39,5 :((( julka chyba teraz zabkuje - czy taka temp moze
      byc od zabkow? w nocy chamomilla pomagala jej zasnac. Czy taka goraczka to
      efekt tych podanych kulek? czy moze byc calkiem niezaleznie? mala jest cala
      rozpalona, nie poci sie, ma duze pragnienie, baaardzo zagrzany tyl glowy.
      Wczoraj w dzien pare razy kichnela, ale generalnie nia ma kataru ani kaszlu,
      zadnych biegunek, wymiotow, tyle ze calkiem brak jej apetytu. hm, ale chyba
      meczy ją cos z brzuszkiem, bo czesto sie napina i oddaje gazy.
      podpowiedzcie, bo jestem troche w kropce :(((
      • granna Re: homeopatia a alergia 07.03.05, 09:11
        NIe pamietam czy mówiłas, ale z opisu wynika, ze lekarz klasyczny. Ci zazwyczaj
        nie lubią jak im się miesza dodatkowymi lekami, wiec postaraj sie z nim
        skontaktowac. Tak wysoka gorączka moze byc efektem infekcji, a jesli to tylko
        efekt poprawy to tym bardziej ten lekarz powinien Cię w tym utwierdzac. Co do
        podania chamomilii - czy lekarz podał Ci co ew mozesz podawac? MOj tak zrobił,
        więc nawet homeosyropu na kaszel bałam nie podać :)
        • julamimi Re: homeopatia a alergia 07.03.05, 09:14
          granna, jak ja lubie, ze Ty tak szybko reagujesz :) dziekuje :)
          to nie jest lekarz klasyczny, tylko OJ :)
          te kulki mag mur ma dostawac codziennie i od soboty bierzemy, mala ma jeszcze
          brac graphites i lycopodium, ale kazde raz w tygodniu i to dopiero bedziemy
          brac (niby od dzisiaj).
          slowem - dzwonic do lekarza? on ma dzis godziny przyjec dopiero od 16.30 :(
          pozdr
          • very_martini Re: homeopatia a alergia 08.03.05, 17:09
            Watek sie pewnie przterminowal:), ale napisze na przyszlosc. Dzej Ol jest
            jednym z tych cudownych lekarzy, do ktorych mozna dzwonic od rana do nocy.

            16%VOL
            22%VAT

            • julamimi Re: homeopatia a alergia 09.03.05, 09:15
              oj, niestety sie nie przeterminowal :(( julka od niedzielnej nocy ciagle ma
              okolo 40C :(( no, w dzien troche lepiej, ale nocki to nawet do 40,4 :((( nie
              poci sie, jest suchutka, rozpalona, w ogole nie ma apetytu, za to pije
              hektolitry. Lekarz z pogotowia stwierdzil, ze teraz wsrod dzieciakow panuje
              taki wirus, ktory powoduje wyskie goraczki przez 4-5 dni i pozniej przechodzi...
              telefony do JO faktycznie wyprobowalam - to naprawde niesamowite :)

              i mam tylko jedna mala watpliwosc/pytanie - doktor twierdzi, ze potencja leku
              nie ma znaczenia... to jak to jest - rownie skutecznie zbije goraczke aconitum
              w potencji D6 (taka jest w dagomedzie 1, ktory podaje julce), jak np pojedyncze
              aconitum 5 albo 9ch?

              pozdr
              • granna Re: homeopatia a alergia 09.03.05, 09:45
                Moze miał na mysli akurat leki, które dal Twojemu dziecku bo potencje w
                niekórych lekach maja istotne znaczenie (chycby na poprawe laktacji albo na
                rozwieranie szyjki macicy :). Poza tym taką pulstilką w niskiej potencji
                wyczyścisz nos z kataru a 30 zatrzymasz w środku :) (to z osobistych
                doświadczeń :)
                Poza tym nizsze potencje działaja krócej :)
                NO to by była na tyle na razie ... :)
                Mnie juz mdli z niepokoju, ze moj mały tez taki wirusik załapie :(
                • julamimi Re: homeopatia a alergia 09.03.05, 09:50
                  hm, chyba nie chodzilo o te konkretnie leki, tylko tak w ogole o potencje. Ja
                  go pytalam konkretnie o potencje aconitum, ale takie zdanie - ze tak ogolnie
                  nie ma roznicy - wyczytalam tez w jego wykladach (w poczekalni gabinetu)

                  na zapas to sie nie martw, wystarczy jak sie bedziesz martwic jak juz zlapie
                  infekcje (czego Ci serdecznie NIE zycze)

                  hm, no tak, to z watku o alergii zrobil sie watek o czyms grypopodobym ;)
                  • beba2 Re: homeopatia a alergia 09.03.05, 17:14
                    No, ja juz też kiedyś pisałam, ze potencja aconitum przy zbijaniu gorączki nie
                    ma znaczenia ( oczywiście nie radzę podawac dwusetki bez zalecenia lekarza).
                    • julamimi Re: homeopatia a alergia 17.03.05, 09:17
                      hm, moze i nie ma, chociaz ocencie prosze taka sytuacje:
                      julka goraczkowala przez 3 dni do 40C (dzisiaj juz wiem, ze to bylo zakazenie
                      ukl moczowego). Co jej dalam ibufen, to goraczka spadala na 4-5 godzin, po czym
                      w ciagu godziny wracala znow pod 40C. Nie chcialam w nia ciagle ladowac
                      ibufenu, wiec zaczelam dawac dagomed 1 aconitum, tam jest bodaj potencja D6 -
                      co pol godziny. Mala jakos marnie na to reagowala (przez ponad godzine zero
                      poprawy, temp wrecz coraz wyzsza, wiec i tak konczylo sie ibufenem tudziez
                      innym paracetamolem).
                      W koncu dalam jej aconitum 9ch - tez co pol godziny. Temp spadala, ale slabo,
                      wiec po 1h40min dalam jeszcze ibufen (slaba wiara ;) ). Ale wiecie, co jest
                      najciekawsze? ze od tamtej pory, czyli podania acon 9ch temp juz nie
                      przekroczyla 38C. W kolejnych dniach, jak temp zaczynala rosnac, podawalam juz
                      tylko aconitum, bez allopatycznych (bo nie bylo potrzeby). W tej chwili mala
                      juz wcale nie goraczkuje. Aconitum ma chyba w obrazie rowniez choroby ukladu
                      moczowego - moze dlatego pomoglo trwale na temperature?
                      • mamumilu Re: homeopatia a alergia 17.03.05, 10:59
                        Aconitum we wskazaniach ma zapalenie dróg moczowych po zziębnięciu.
    • julamimi Re: homeopatia a alergia 22.03.05, 09:50
      podciagam, bo mam pare pytan :)
      do lekarza oczywiscie zadzwonie, ale please, napiszcie, co wiecie :) lekarz nie
      zawsze ma czas wszystko dokladnie wytlumczyc, a ja chcialabym sobie to wszystko
      poukladac...

      julka od tygodnia bierze codziennie magnesia muriatica 9ch, w ubiegly czwartek
      dostala lycopodium 15ch (ma brac co czwartek), a wczoraj graphites 15ch (ma
      brac co poniedzialek).
      Po lycopodium wydaje mi sie, ze przez pare godzin byla pogodniejsza,
      spokojniesza.
      Graphites wziela wczoraj rano i chyba troszke zbladly jej zmiany na skorze
      (chociaz dzisiaj znow sie wzmocnily).
      Natomiast ona sie ostatnio koszmarnie drapie :((( w nocy. Drapie ramie (tam,
      gdzie ma kilka plam alergicznych), glowe (leciutka ciemieniucha - tez na tle
      alergicznym) i okropnie trze oczy. Dzisiaj w nocy widac bylo, ze jest zmeczona,
      ale nie moze spac przez to swedzenie, walczyla 1,5 godziny.
      Czy to moze byc od tych lekow homeo? Czy moze zupelnie niezaleznie od lekow
      mecza ją np. roztocza?
      Diety jej nie rozszerzam (wielu rzeczy julka nie jada, w szczegolnosci mleka i
      przetworow, jedynie sery zolte); swego czasu robilam panel pokarmowy i wziewny -
      jako jedyne dodatnie wyszlo lekkie uczulenie na roztocza (ale i tak w klasie 0)

      wrrr, nie lubie alergii :(
      • granna Re: homeopatia a alergia 22.03.05, 14:48
        Na moje niefachowe oko to by mogło byc od leków skoro na chwilkę sie poprawiło
        a teraz się pogorszyło (tez powinno byc tylko na chwilkę. Skoro wiesz o
        roztoczach to na pewno dbasz by było ich najmniej ..A co do paneli i testów to
        czytalam, ze ponizej 3 roku zycia nie są miarodajne :( Poza tym u swojego
        dziecka obsewrowałam dziwne zjawisko, taka alergia krzyzowa: pojedynczo podany
        alergen nie wywołał reakcji, ale podany w tym samym dniu z innym alergenem,
        kóry samodzielnie nie dawał reakcji wywoływał reakcje i tez nie było wiadomo po
        czym bo niby nic nowego nie próbowaliśmy. A co do tego żóltego sera to skoro
        alergia na mleko to sera tez bym nie dawała. A poza tym cieżkostrawny :(
        To tyle, co mi sie wydaje, ze wiem :)
        pozdrawiam
      • tom_j23 Re: homeopatia a alergia 22.03.05, 14:56
        julamimi napisała:

        > podciagam, bo mam pare pytan :)
        > do lekarza oczywiscie zadzwonie, ale please, napiszcie, co wiecie :)

        Ale co chcesz wiedzieć? Obrazy leków?

        Magnesia Muriatica ma skromny obraz i nie jest (chyba) używana jako lek
        konstytycyjny. Tu masz link do Kenta:
        tinyurl.com/6vxv3
        Lycopodium może być stosowany objawowo, ale jest to lek konstytucyjny. Tu masz
        link do objawów:
        tinyurl.com/5v6n6
        Potencja 15CH jest potencją średnią. Nie wiem w jakim charekterze został
        przypisany (ma w obrazie katar, kaszel).

        Graphites natomiast ma rzeczywiście w obrazie zmiany skórne z wysiękami
        (żółtymi), lepkimi. To masz link do Kenta:
        tinyurl.com/3wubr
        > Czy to moze byc od tych lekow homeo? Czy moze zupelnie niezaleznie od lekow
        > mecza ją np. roztocza?

        No widzisz - o tym piszemy (przynajmniej niektórzy z nas), że jak podaje się
        trzy leki na raz (jeden codziennie, a drugi co tydzień z trzecim na zmianę), to
        trudno wyczaić, czy to po lekach, czy nie. Graphites ma swędzące zmiany skórne,
        więc może być po nim. Może też być tak, że jest to stan normalny dla tej
        choroby (która opisałaś w pierwszym swoim liście w tym wątku), a leki nie
        zaczęły jeszcze działać (lub nie zaczną). Idealne pogorszenie homeopatyczne
        powinno wystąpić w ciągu 1-7 dni od podania leku i trwać 1-3 dni.
        Czy lekarz powiedział czym się kierował przypisując Magnesia Muriatica i
        Lycopodium?


        Stefan

        • julamimi Re: homeopatia a alergia 22.03.05, 16:07
          hm, czym sie kierowal, dobre pytanie :) materia medica? tak napawde to nie
          wiem :( bylam w gabinecie oczywiscie z corka, wiec lekarz poza wypytaniem mnie
          zdazyl jej sie poprzygladac (a brykala, nie powiem, byl jeszcze moj maz, wiec
          ja udzielalam wywiadu ;), a on prowadzal mala po gabinecie; ona ma 14mcy,
          trudno ją utrzymac w jednym miejscu)
          wysiekow zoltych ani lepkich to ona nigdy nie miala, raczej suche zmiany w
          kolorze ciala, ale wyczuwalne pod palcem, albo czerowone plamy... kiedys, przez
          krotki czas te czerwone lekko (leciutko) sie saczyly, ale nie na zolto

          tom, co chce wiedziec - czy to reakcja na leki, czy raczej czeka mnie
          tropienie, co znowu ja uczula...

          z tego co piszecie, to to chyba jednak nie po lekach, bo zaczelo sie jeszcze
          przed podaniem graphites... i trwa juz dobre 2 tygodnie :((

          granna, z ta reakcja krzyzowa to mnie podcielas - i jak tu znalezc, co uczula?
          ja juz wysiadam jako detektyw :(
          • tom_j23 Re: homeopatia a alergia 22.03.05, 16:39
            Magnesia Muriatica u Kenta w stopniu trzecim nie ma w ogóle zmian skórnych (w
            stopniu drugim ma tylko mrowienie).

            Ale Lycopodium ma w stopniu drugim swądzenie i to powodujące drapanie "do
            żywego". Ma też skórę suchą i palącą. Porównaj ten link.
            tinyurl.com/6frh6
            Piszesz, że to przed Graphites, to może jednak po Lyc. Jeśli pogorszenie
            homeopatyczne jest nie do zniesienia dla pacjenta, to w uzgodnieniu z lekarzem
            można by zantydotować leki i wziąć je ponownie w mniejszej dawce i wyższej
            potencji. Ale nie rób nic na własną rękę. Może uda się Wam przetrzymać, czego
            Wam życzę.


            Stefan



          • granna Re: homeopatia a alergia 23.03.05, 07:55
            Odpowiedź była prozaicznie prosta... były to typowe alergeny, które nam sie
            wydawało,że pojedynczo są ok. Był momemnt np, ze wydawało sie ze i soja uczula,
            ale soja podana na czysto była ok. Jak zjadł tylko trochę np. biszkoptów, w
            których była serwatka to tez nic sie nie działo. Ale jak zjadł soje i biszkopty
            jednego dnia policzki były czerwone. Długi czas nie jadł nic, ale w koncu
            miałam do wyboru albo calcium w syropie albo chociażby trochę soji. Pilnuje,
            zeby nie było do tego niczego więcej i wygląda dobrze. Nie wiem czy ta soja
            rzeczywiście go uczulała, to bardzo możliwe, ale teraz nawet zachowanie jest ok
            a wczesniej widac bylo, ze po alergenach jest rozdrażniony i płaczliwy.
            Boję sie tych Świąt, bo czekolada tez jest na indeksie :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka