lizka555 17.03.05, 13:23 czy ktos stosowal? na czym dokladnie polega jej dzialanie? jak czesto sie je stosuje i czy ppmagaja Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
granna Re: pulsatilla 17.03.05, 15:02 BArdzo proszę poczytaj troszkę zasady i ogólnie sie rozejrzyj i zadaj wtedy konkretne pytanie :) Bo na razie odpowiedź moze wygląd tak: ja stosowałam, nikt nie wie na czym polega działanie lekow homeopatycznych, stosuje sie w zależności od potrzeb, pomaga jak objawy pokrywają sie z obrazem leku :)) Odpowiedz Link
tom_j23 Re: pulsatilla 17.03.05, 15:10 lizka555 napisała: > czy ktos stosowal? na czym dokladnie polega jej dzialanie? U Kenta są dwie Pulsatille (Pulsatilla Nigricans i Pulsatilla Nuttaliana). Ta popularniejsza - to Nigricans. Jak każdy lek homeopatyczny, Pulsatilla ma tzw. obraz, czyli zestaw objawów, które wywoła po podaniu (w odpowiedniej potencji) zdrowemu człowiekowi. Jeśli człowiek na coś cierpi i jego dolegliwości zawierają się w obrazie leku, to TEN lek podany TEMU pacjentowi może go uleczyć. Obrazy leków zapisane są w Materii Medica (gdzie każdy lek ma przypisane przynależne mu objawy). Na podstawie Materii Medica tworzy się repertoria, gdzie do objawów przypisane są leki. Jednym z największych Repertoriów jest Repertorium J.T.Kenta, które jest aktualnie tłumaczone na język polski na stronie www.homeokulka.fc.pl Repertorium to umożliwia podanie nazwy leku i wyświetlenie objawów przypisanych temu lekowi. Tu masz link do objawów przypisanych Pulsatilli: tinyurl.com/5k3cj Jak widzisz, nie wszystko jest przetłumaczone - potrzebujemy pomocy! > jak czesto sie je stosuje i czy ppmagaja Jeśli chodzi o dawkowanie - to jest inna historia i najlepiej trzymać się tego, co ustali lekarz. Czy pomaga? - Tak, jeśli jest prawidłowo dobrana do obrazu pacjenta. Pozdrawiam Stefan Odpowiedz Link
granna Re: pulsatilla 18.03.05, 07:35 W sumie Stefan fajnie jak sie pojawiasz i sypniesz tak treściwą informcją tyle, ze rzadko tu bywasz ostatnio. W kazdym razie Twoje odpowiedzi zostają i osoba, która szuka informacji na Twoj temat moze ja odszukac w archiwum :)) Pozdrawiam Odpowiedz Link
tom_j23 Re: pulsatilla 18.03.05, 08:51 granna napisała: > W sumie Stefan fajnie jak sie pojawiasz i sypniesz tak treściwą > informcją tyle, ze rzadko tu bywasz ostatnio. No cóż - nie wiem co odpisać :-(. > W kazdym razie Twoje odpowiedzi zostają i osoba, > która szuka informacji na Twoj temat moze ja odszukac w archiwum :)) Z listami - to jak z kulkami. Nie liczy się ilość, ale jakość :-). Nie zawsze szybka odpowiedź równa się dobra odpowiedź. W wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=21754714 Monika1009 dostała odpowiedź, podziękowała i pewnie poszła. Niestety nie zdążyłem zrobić jej "wykładu". Stefan Odpowiedz Link
lizka555 Re: pulsatilla 23.03.05, 08:38 dzieki tom_j23. mam nadzieje ze mi te kuleczki pomoga razem z innymi dobranymi kropelkami, narazie stosuje 2 miesiace i rezultratu nie widac.staram sie w to wierzyc chociaz chyba zadko sie zdaza zeby w mojej dolegliwosci homeopatia pomogla. narazie stosuje, czy bedzie poprawa zobacze-mam nadzieje. jeszce raz dzieki Odpowiedz Link
granna Re: pulsatilla 23.03.05, 09:06 Lizka, skoro juz wróciłaś a nie tak jak Stefan przewidywał, obraziłas sie to sypnij szczegółami. Jesli po 2 mcach nic nie widac ani gorzej ani lepiej to byc moze oznaczac ze lek nie do konca dobrany. W homeopatie nie trzeba wierzyc, zeby pomogla, tylko trzeba miec dobrze dobrany lek :)) Moj lekarz twierdzi, ze przy schorzeniach przewlekłych proces zdrowienia to mniej więcej 2 mce na 1 rok chorowania, co nie znaczy, ze przez ten czas nic sie nie dzieje, a potem następuje cudowne ozdrowienie :) Odpowiedz Link
tom_j23 Re: pulsatilla 23.03.05, 09:27 granna napisała: > Lizka, skoro juz wróciłaś a nie tak jak Stefan przewidywał obraziłas sie Oj Granna, Granna - czemu Ty lubisz podgrzewać atmosferę? :-). To nie nie chodziło o Lizkę. Tu jest "ten" list: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=21754714&a=21780737 Ponadto nie chodziło o obrażanie się. Monika1009 dostała odpowiedź i sądzi pewnie, że na tym koniec. Nikt na nikogo się nie obraził. Moja w tym wina też jest, bo zamiast wdawać się w dyskusje o trafnościach odpowiedzi powinienem zrobić swoje (czyli wyjaśnić Monice problem) i byłoby z głowy. Stefan Odpowiedz Link
granna Re: pulsatilla 23.03.05, 10:15 A Ty co taki wrażliwy jesteś? Co ja niby takiego powiedziałam? JAk ktos podgrzewa atmosfere to TY :)) przynajmniej w tym wątku :)) Odpowiedz Link
very_martini Re: pulsatilla 23.03.05, 22:57 A jaka potencja (czyli numerek) tych kulek? I jak często bierzesz? To dość istotne. Nie dorzucałabym na własną rękę niczego bez konsultacji z homeopatą, wiesz? Można mu namącić, a tego nie chcemy. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
lizka555 Re: pulsatilla 24.03.05, 08:18 a wiec tak:) od jakiegos roku miewam bole w prawym boku, przy okazji badania usg nerek bo wszystka wina byla zrzucana na nie okazalo sie ze mam polipa na pecherzyku zolciowym. dla potwierdzenia robilam usg jescze jedno u innego lekarza i ten stwierdzil ze to raczej przyczepiona grudka cholesterolowa a nie polip ale tego nie jest pewien. nie dostalam na to zadnych lekow dopiero od polowy stycznia chodze do homeopaty bioenergoterapeuty(slyszalam ze jest naprawde dobry). kazal mi brac i od tego czasu biore raz na tydzien 10 kuleczek pulsatilly, i 2x dziennie po 20 kropli cholesterolum firmy lehning. w razie mocnych boli kazal brac magnesia phosporica Odpowiedz Link
tom_j23 Re: pulsatilla 24.03.05, 09:27 lizka555 napisała: > od czasu do czasu pobolewa mnie tez juz > troche trzustka i tego sie bopje najbardziej Tu mogę Ci z własnego doświadczenia napisać - jeśli leki mają zadziałać, to musisz dać im na to czas. A żeby ten czas uzyskać, nie możesz dopuścić do ataków kolki żółciowej. A to z kolei osiągniesz stosując właściwą dietę. Poszukaj w sieci diety dla chorych na drogi żółciowe i trzustkę. Inaczej - po błędzie dietetycznym możesz dostać ataku kolki żółciowej, a to może skończyć się zapaleniem trzustki. Tu znajdziesz trochę informacji na ten temat: watroba.strona.pl Stefan Odpowiedz Link
lizka555 Re: pulsatilla 24.03.05, 09:32 mowisz o diecie, ale ja stosuje diete lekarz homeopata od razu mi mowil ze musze tez przestrzegac diety, nie jem smaoznych ani tlustycg rzeczy, jem owoce bez skorki jablka, staram sie odrzywiac zdrowo, jem duzo jogurtow i sera bialego pije mleko, mieso tylko drob i do tego goptowany, duzo pije herbat i sokow, sdama niewiem co9 jeszce powinnam jesc a czego prezedewszystkim powinnam unikac. ataku kolki jako takiej jescze nie mialam , owszem pobolewa mnie ale nie jest to bol nie do wytrzymania a taki srednia i on przechodzi nie boli jakis zcas i znow pobolewa i tak wkolko, ale faktem jest ze nawet mimo tym lekom nadal pobolewa wiec daltego lekarz dopisal mi jescze jeden lek do zazywania krople L114. jak wiesz jeszce cos i mozesz w jakis spsob mi informacjami pomoc to bede wdzieczna, czekam na podpowiedzi Odpowiedz Link
very_martini Re: pulsatilla 24.03.05, 09:41 Muszę lecieć, dopiszę coś wieczorem, ale ten nabiał to przemyśl, szczególnie jeśli jesz jogurty smakowe, w których jest głównie cukier. Na soki tez uważaj, bo słodzone w większości, na marginesie, konia z rzędem temu, kto mi powie, jaka firma, poza Tarczynem, robi sok wiśniowy, nie nektar, a sok. Horteks dosładza wszystkie swoje soki z kwaśnych owoców, że o pozostałych firmach nie wspomnę. Chyba sobie założę ogródek, albo namowię dziadka do reaktywacji hodowli przeczek. Z robalami, rzecz jasna. O dietę to podpytaj jeszcze na forum mdycyna naturalna, tam są oszołomy od oczyszczania. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
lizka555 Re: pulsatilla 24.03.05, 09:50 tobie very rowniez dziekuje za rady, a jogurty fakt jem owocowe z 0% tluszczu, a soki moze tropszke przesadzilam bo tak raz na tydzien sobie pozwalam i wowczas wypijam ok 2 szklanek-3 soku zazwyczaj karotelli to jest sok chyba fortuny albo tymbarka nie pamietam . Odpowiedz Link
tom_j23 Re: pulsatilla 24.03.05, 09:48 lizka555 napisała: > mowisz o diecie, ale ja stosuje diete lekarz homeopata od razu mi mowil ze > musze tez przestrzegac diety, nie jem smaoznych ani tlustycg rzeczy (...) To bardzo dobrze, bałem się, że może niefrasobliwie jesz rzeczy np. smażone. No cóż, wyjściem ostatecznym jest usunięcie kamieni (jeśli to one są przyczyną). Musisz kontrolować co się w tym pęcherzyku dzieje i za wszelką cenę nie dopuścić do powstania stanu zapalnego. Ja niestety miałem ostre zapalenie trzustki spowodowane kamicą żółciową i delikatnie mówiąc nie było to przyjemne. Stefan Odpowiedz Link
lizka555 Re: pulsatilla 24.03.05, 09:54 no wlasnie ja tez sie boje zapalenia trzustki ale niewim co mam dodtakowo robic zeby do tego niedopuscic, wiem ze ostatecznoscia wycina sie woreczek ale wolalabym jakos bez wyciecia dac sobie z nim rade, aha mam jescze do ciebie pytanie jesli chodzi o stan zapalny napisales ze za wszelka cene niedopuscic do stanu zapalnego a czy te pokluwania i pobolewania to wlasnie nie sa czasem spowodowanie jakims zstanem zapalnym? czy stan zpalny jest wtedy gdy faktycznie nastepuje ostra kolka zolciowa? niewiem wiec ytam jesli cos glupio napisalam przepraszam ale chcialabym wiedziec, to wazne bardzo dla mnie zeby wyleczyc woreczek bez usuwania, zawsze to on co9s watrobie pomaga a jestem jesce mloda i jakos nie slyyszalam zeby osobie w moim wieku wycinali woreczek(23 lata) Odpowiedz Link
tom_j23 Re: pulsatilla 24.03.05, 10:10 lizka555 napisała: U mnie to było tak, że najpierw miałem kilka ataków kolki. Ty piszesz, że Cię pobolewa. U mnie - to nie było pobolewanie, ale piekielny ból. Ale po kilku godzinach ból przechodził. Pomagały środki rozkurczające, gorąca kąpiel. Ataki miałem mniej więcej co 2-3 tygodnie. Niestety, za którymś razem (nie pamiętam - może to był 4-5 atak) nie przeszło. No i znalazłem się w szpitalu z diagnozą ostrego zapalenia trzustki. W moim stanie pęcherzyk usunięto w całości, ale jest możliwe usunięcie samych kamieni z woreczka. Może załóż dzienniczek i wpisuj co jadłaś i kiedy Cię boli. Chodzi o ustalenie, po czym masz bóle. Te potrawy po prostu odrzuć. Jeśli pęcherzyk nie będzie drażniony i nie będzie nadprodukcji żółci, to dasz czas na likwidację tego co jest w środku pęcherzyka. Jeśli pęcherzyk będzie drażniony (jest w nim za dużo żółci, która nie może odpływać), to w końcu obrzęknie i zaczopuje wypływ żółci i wtedy jest atak kolki. No i musisz kontrolować (usg), czy to co tam jest (w pęcherzyku) ma tendencje do zmniejszania czy wzrostu. Jeśli rośnie, to lepiej zapobiec, niż czekać do końca. Stefan Odpowiedz Link
lizka555 Re: pulsatilla 24.03.05, 10:28 szczerze mowiac to ja pierwszy raz slysze zeby mozliwe bylo wyciecie tylko kamienia a nie calego woreczka, naprawde zaszokowales mnie tym. a co do pomyslu dzienniczka to wydaje mi sie ze u mnie to nie ma reguly czy cos zjem czy nie mnie pobolewa niezaleznie chyba od tego co jem a staram sie naprawde opdzywiac tym co po9winnam i moge w przypadku woreczka , niejem jajek bo wiem ze to dla worexczka katorga nie jem czekolady, nie poije alkoholu niewiem czy ma na to wszystko jakis wplyw papieroosy ale podejrzewam ze tak , ja nie pale w domu pali moj tato tylko ale nigdy w obecnosci innych za to mam prace w ktorej szef ciagle siedzi z papierosem w ustach jednego konczy zaczyna drugiego a ja siedze przy biurku 2 mketry od niego, moze to ten dym dodatkowo drazni moj woreczek , bo niew wydaje mi sie zeby to byla jogurt beztluszczowy, hleb z serem bialym lub cieniutko tylko maslem, od mleka czy od jablek bez skorki,na obiad jadam troszke zupki i to zazwyczaj nie tlustej a na drugiealbo nie jem teraz juz nic albo mieso gotowane drobiowe z zupy, plus marchewka i pietruszka rowniez z zupy. pije herbate nie pije kawy bo nigdy nie lubilam, wiec co moze byc teraz w mojej diecie nie tak????czym draznie woreczek ze mnie mimo wszystko pobolewa, jak pisalam nie sa to mocne bole ale sa i sa czeste kilka razy dziennie niezaleznie czy jadlam cos wczesniej czy nie, czasem zaczyna nawet bolec zaraz jak wstane a przeciez w nocy nic nie jem. a co do usg to mi na poczatku lekarz mokowil abym co pol roku robila usg, narazie robilam w w marcu ( gdy sie okazalo ze mam cos na woreczku) w czerwcu dla upewnienia, w grudniu dla sprawdzenia jak sie sprawa ma , teraz mam zamiar robic w czerwcu, myslisz ze powinnam czesciej, ja robi8e usg u doktora elwertowskiego, nie pamietam jak sie ta lecznica nazywa chyba izis czy cos takiego o ile nie pokrecilam.aha pisales tez by nie powodowac produkcji nadmiaru zolci, ja jestem chyba jednak bardzo niedouczona i co moi lekarze wczesniejsi tez bo kazali mi pic cholagoge na zwiekszonbe wydzieanie zolci zeby nie zalegala i swobodnie odplywala, teraz juz od stycznia jej nie pije. Odpowiedz Link
tom_j23 Re: pulsatilla 24.03.05, 11:14 lizka555 napisała: > szczerze mowiac to ja pierwszy raz slysze zeby mozliwe bylo wyciecie tylko > kamienia a nie calego woreczka, naprawde zaszokowales mnie tym. Hm - ciągniesz mnie za język, a potem inni piszą, że za dużo wiedzy :-). Tu masz link do prezentacji na ten temat: tinyurl.com/5lw85 Slajdy 12 i 19 wspominają o próbach usuwania złogów bez usunięcia pęcherzyka. Trzeba byłoby poszukać więcej. Pamiętam, że w mojej sytuacji, podczas rozmowy padło stwierdzenie, że "w Pana wypadku musimy usunąć cały pęcherzyk", co odebrałem jako nie-pewnik. Co do Twojej diety - nie wiem, skoro piszesz, że odżywiasz się prawidłowo - to co poradzisz. Albo jednak wśród tych pokarmów są takie, które pobudzają pęcherzyk, albo przyczyna jest inna (np. ów polip) i wtedy nic nie zwojujesz. Ogólne zasady odnośnie diety znasz. Jeśli uważasz, że dzienniczek nie ma sensu, no to nie mam innych pomysłów na ustalenie, co Ci szkodzi. > tez by nie powodowac produkcji nadmiaru zolci, ja jestem chyba jednak bardzo > niedouczona i co moi lekarze wczesniejsi tez bo kazali mi pic cholagoge na > zwiekszonbe wydzieanie zolci zeby nie zalegala i swobodnie odplywala No wiesz - masz lekarzy, oni mają jakąś koncepcję leczenia, to należy się tego trzymać. Jeśli przyjęto koncepcję, że kamienie są małe i wypłukujemy - to wypłukujemy. Jeśli kamień jest jeden duży i nie ma szansy na wypłukanie, ale podajemy leki na skruszenie (zmiękczenie, zmniejszenie, itp.), to musimy dać czas na zadziałanie leków. W tym czasie nie generowałbym żółci, bo może dojść do zatkania ujścia pęcherzyka i klops. Poza tym - co innego generować żółć w sposób kontrolowany za pomocą leków, a co innego - błędy dietetyczne. W przypadku błędu dietetycznego (np. obfity tłusty posiłek) dochodzi do "wyrzutu" dużej objętości żółci w krótkim czasie. Ponieważ ujście jest "zatarasowane", żółć nie odpływa i pęcherzyk pęcznieje. I to właśnie boli. Być może środek, który wymieniłaś powoduje ciągły minimalny wypływ żółci i w tym wypadku nadąża ona odpływać i wypłukuje to, co inne leki zdążyły rozłożyć. Stefan Odpowiedz Link
lizka555 Re: pulsatilla 24.03.05, 10:50 tak jescze poza tematem zapytam was czy slyszeliscie o homeopacie Kazimierzu Pyzi? Odpowiedz Link