Dodaj do ulubionych

plesniawki!!

13.06.05, 09:59
Czy mozna czyms pomoc 14 miesiecznemu dziecku? Poki co kuracja lekami nie
pomaga, lekarka kazala smarowac aftinem, ale przeczytalam ze nie mozna. Nie
wiem co robic, mam zaufanie do lekarki, z drugiej strony cos w aftinie jest
(kwas borny) ktorego maluchy nie powinny zjadac. Moze homeopatia pomoze.

DZiekuje
Aga
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: plesniawki!! 13.06.05, 10:10
      Z aphtinem to prawda. Poza tym jest nie bardzo skuteczny.
      Spróbuj dac homeopatyczny borax 5 CH - 4 x dziennie po 3 kulki.
      • jaha_mama_magdy Re: plesniawki!! 13.06.05, 12:23
        Czy dolozyc do tego jeszcze gencjane czy zostac tylko przy granulkach? Te
        plesniawki ciagna sie juz tydzien.

        Aga
        • beba2 Re: plesniawki!! 13.06.05, 12:36
          Jesli Cię nie przeraża widok dziecka z czarną paszczką :) to jak najbardziej
          możesz posmarować, tylko roztworem wodnym.
          • akownik Re: plesniawki!! 13.06.05, 14:02
            Wytłumaczcie mi po co łączyć jedno z drugim?Poza tym warto pamiętać,że afty są
            objawem grzybicy/często candida/,zwłaszcza jeśli mama dziecka miała kiedyś
            grzybicę pochwy/chociaż nie jest to warunek konieczny do wystąpienia aft/.Z
            drugiej strony zdaża się dosyć często/wiem z własnej praktyki/,że Borax nie
            zawsze pomaga i,że zdarza sie to dosyć często.Warto wtedy przyjrzeć się aftom
            dokładniej i,w zależności od ich kształtu,koloru wydzieliny,ich umiejscowienia,a
            może dziecko ma też zajady,to wtedy warto pomyśleć m.inn. o Sulfuricum
            acidum,Kalium bichromicum,Acidum nitricum,Hydrastis czy Mercurius solubilis.Ze
            względu na rodzaj grzyba warto pomyśleć o leku Albicansan i o piciu bądź
            płukaniu ust sodą oczyszczoną.
            • julamimi do akownika 13.06.05, 14:11
              > Poza tym warto pamiętać,że afty są
              > objawem grzybicy/często candida/,zwłaszcza jeśli mama dziecka miała kiedyś
              > grzybicę pochwy/chociaż nie jest to warunek konieczny do wystąpienia aft/.Z

              Akowniku, z tego co piszesz grzybica pochwy matki moze sie przelozyc na grzyby
              w jamie ustnej u dziecka (zarazenie podczas porodu), tak?

              Odpowiedz prosze na takie pytanie - jesli porod jest przez cc, to czy grzybica
              pochwy matki jest w jakis sposob grozna dla dziecka? grzybica paznokci, skory
              jest zarazliwa, jak to jest z candida tak ogolnie?

              Niestety borykam sie z nawracajacymi grzybicami pochwy. Rodzilam corke przez cc
              i przez dlugi czas nic jej nie dolegalo, ale niedawno wyszla jej candida w kale
              (liczna). Julka (1,5roku) ma klopoty ze skora (ponoc azs).
              Czy moze byc tak, ze ja ją jakos caly czas zarazam swoim grzybem i to powoduje
              chorobe jej skory (moze nawet nie sam grzyb, ale toksyny z grzyba bytujacego w
              ukladzie pokarmowym)?
              prosze odpowiedz, to wazne dla mnie
              pozdr
              • akownik Re: do akownika 13.06.05, 14:31
                Grzybica pochwy nie jest chorobą miejscową.Zawsze świadczy o grzybicy przewodu
                pokarmowego.Grzybica ta zaczyna się w jelicie cienkim/jeśli dobrze pamiętam,ale
                to nie jest tak bardzo istotne/.I jest tak,nawet wtedy jeśli badania nie wykazą
                grzybów w kale.Te grzyby są,można powiedzieć,tak sprytne,że gdy mają wyydostać
                sie na zewnątrz to uciekają do środka.
                Sposób w jaki dziecko przyszło na świat jest nieistotny.Jeżeli matka miała
                grzybicę pochwy to zawsze należy liczyć się z grzybicą u dziecka.Twoje dziecko
                ma grzybicę bo grzyby znaleziono w kale.Leczenie jest długie,ale można się tego
                pozbyć.
                • julamimi Re: do akownika 13.06.05, 14:39
                  dzieki za odpowiedz :)

                  Julka ma teraz 1,5roku, klopoty z jej skora zaczely sie jak miala 7mcy i z
                  jedna poltoramiesieczna przerwa trwaja do dzis. Kal na grzyby byl badany 1-2mce
                  temu...
                  Tylko nikt tych grzybow nie chce u niej leczyc :( ani pediatra, ani dermatolog.
                  Od 3 mcy chodzimy do homeopaty (dr OJ), on tez twierdzi, to to stan
                  fizjologiczny, zreszta badanie bylo robione ok 3tygodni po antybiotyku, wiec
                  teoretycznie nie ma podstaw do leczenia :( Dr zasugerowal sok z dzikiej rozy na
                  normalizacje flory, wiec pijemy...
                  Ja nie podwazam opinii naszego homeo, za malo wiem o lekarstwach. Moze jest
                  tak, ze ktores z lekow zapisanych julce leczy i grzyba? (o ile moja teoria
                  laika o wplywie toksyn grzyb na jej skore ma jakikolwiek sens). Julka bierze
                  psorinum, mezereum, lycopodium i morgan pure. Czy to ma szanse? Czy grzybice
                  powinno sie uderzac bardziej, hm, bezposrednio?
                  Czy julka ma szanse pozbyc sie swoich grzybow, jesli ja ciagle mam swoje? Jaka
                  droga moge ją zarazac?
                  pozdr
                  • akownik Re: do akownika 13.06.05, 14:58
                    Grzyby saą naszymi współlokatorami.Mają nas rozłożyć po naszej śmierci.Czasami
                    zaczynają to robić zbyt wcześnie.Antybiotyki to jedna z przyczyn grzybicy.Nie
                    będziesz zarażać jeżeli nie będziesz nosicielem tej niedobrej postaci
                    grzybbów.Każdy z nich występuje w postaci szkodliwej i nieszkodliwej.I to
                    jednocześnie.
                    O Twoim dziecku wiem za mało.Zaufaj lekarzowi.Może daj ponownie kał na badanie?
                    • julamimi Re: do akownika 13.06.05, 15:11
                      ponowie badanie... a zdania lekarza nie podwazam, postanowilam dac mu kredyt
                      zaufania, troche jak 'slepa', ale ide za tym, co powiedzial i co zaordynowal.
                      Chociaz ciezko, bo po ponad 2 miesiacach leczenia skora sie nie poprawia. Inne
                      rzeczy na poczatku leczenia sie poprawily, ale nie skora :(
                      pozdr i dziekuje za odpowiedzi
                      • beba2 Re: do akownika 13.06.05, 15:29
                        Kolejny raz to samo.
                        Wiesz Julamimi, to, ze pytasz tu na forum o lek na plesniawki, to kompletny
                        bezsens.
                        Szkoda, ze dopiero teraz mówisz, ze już chodzicie do homeopaty. Jesli byś o tym
                        wspomniała w pierwszym poście, nie doradziłabym nic, nawet gencjany.
                        Gdzie w takim razie jest Twoje zaufanie do lekarza, skoro pytasz nas -
                        "nielekarzy". Schrzanisz wszystko lekarzowi, który ma swój plan leczenia
                        twojego dziecka.
                        • julamimi Re: do akownika 13.06.05, 15:32
                          beba, czytaj prosze troche dokladniej nicki.
                          Podpielam sie pod cudzy watek - moze troche nieladnie, za co przepraszam.
                          pozdr
                          • beba2 Re: do akownika 13.06.05, 15:48
                            Aaaaaa, biję pustym łbem w mur.
                            Jestem z programu : Ajmsory. Hahahaha, przepraszam Cię Julamimi. I Mamę Jagody
                            tez ajmsory :)
                            • julamimi Re: do akownika 13.06.05, 15:50
                              ja tez dzisiaj jestem od piatej rano na nogach ;) (male dzieci nie znaja sie na
                              zegarkach, niestety)
                              • very_martini Re: do akownika 13.06.05, 15:53
                                Ja się znałam. Od urodzenia. Ale tylko na elektronicznym.

                                16%VOL
                                22%VAT
                • setia Re: do akownika 23.06.05, 13:40
                  akownik, bardzo zainteresowalo mnie to co piszesz o grzybach. a co jesli matka
                  jest np. nosicielem gronkowca zloc. czy innej bakterii; czy duze sa szanse,ze
                  dziecko rowniez bedzie nosicielem?
                  • akownik Re: do akownika 24.06.05, 11:59
                    Szanse zawsze są.
    • jaha_mama_magdy Re: plesniawki!! 13.06.05, 17:58
      Nie chodze z malym do homeopaty, a plesniawki mamy po leczeniu anginy
      antybiotykiem niestety.
      Kupilam borax i probuje.
      A z gencjana jeszcze poczekam.
      Dziekuje
      Aga
      • beba2 Re: plesniawki!! 13.06.05, 18:40
        Alez namieszałam :)
        Jaha, nawet twój nick zmieniłam.
        Ale wiesz co, jesli Twoje dziecko nie jest uczulone na mleko ( nie tylko na
        samo białko, ale krowę w ogóle ), to zawsze przy antybiotykach i po podawaj
        lacidofil lub trilac i to nawet 4 tygodnie. To przynajmniej zapobiega
        namnażaniu się grzybów, a z badań medycznych wynika, ze nawet jesli już są
        grzyby to częściowo je unieszkodliwia.
    • justa_79 Re: plesniawki!! 29.06.05, 09:50
      czy u dorosłych też można stosować ten borax 5CH czy może coś mocniejszego?
      i jak sprawdzić, czy się ma candidę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka