Dodaj do ulubionych

Kalium bichromicum a konstytucja

21.11.05, 10:26
Mam pytanie.Moja Jagusia ma katar- nawet go nosie nie widac tylko slychac ze
ma katar.Powoduje kszel flegmiasty. W nocy nie mogla odkrztusic i az ją w
plecki uderzalam.Udalo mi sie cudem troche go wyciągną z nosa- zielony,
niekiedy podbarwiony krwią, lepki bardzo, w nosku "kozy" zaschniete. Pan
homeo kazal podac Tuebrculinum ( to nasz konstytucyjny) i prócz tego kalium
bichromicum 9 ch. I ja nie rozumiem.Czy nie jest tak,że konstytucja ma
zwalczyć wszystko?W wyszukiwarce nic o tymże kalium nie mogę znależć więc
nawet nie wiem na co to.
Obserwuj wątek
    • kama58 Re: Kalium bichromicum a konstytucja 21.11.05, 10:43
      babsee napisała:

      >W wyszukiwarce nic o tymże kalium nie mogę znależć więc
      > nawet nie wiem na co to.

      Martini, mam taką propozycję: czy nie mozna byłoby zmienić tutułu wątku Jonki ze
      "skany" na np "opisy leków"?
    • ubron Re: Kalium bichromicum a konstytucja 21.11.05, 11:42
      Moja lekarka poleca mi podawać Kalium bichromicum właśnie na zielony, ropny
      katar. Ale może mądrzejsi wypowiedzą się :)
    • tom_j23 Re: Kalium bichromicum a konstytucja 21.11.05, 11:57
      babsee napisała:

      > Czy nie jest tak,że konstytucja ma
      > zwalczyć wszystko?

      Teoretycznie - tak, ale proces dochodzenia do zdrowia po podanu leku
      konstytucyjnego jest powolny. Więc kiedy w tym czasie pojawi się stan ostry -
      możemy podać lek "objawowy", aby ulżyć pacjentowi. Może to opóźnić leczenie
      podstawowe, ale w tym momencie wybieramy mniejsze zło.

      > W wyszukiwarce nic o tymże kalium nie mogę znależć więc
      > nawet nie wiem na co to.

      Jest opis w wątku "skany":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=31923054&a=32057728

      Stefan
      • babsee Re: Kalium bichromicum a konstytucja 21.11.05, 12:14
        Bardzo dziękuję.A że w skanach nie sprawdzilam- mea culpa.Juz zakupilam. I
        jeszcze cos. Nie chcialam niepokoic już lekarz w weekend a że ten katar mnie
        zaniepokoil to podalam Malej dwie dawki Osciloccocinm.Bardzo żle zrobilam?Bo w
        trakcie leczenia Tuberculinum pan Homeo kazal odstawic i podawać tylko
        Thymulinkę.
        • beba2 Re: Kalium bichromicum a konstytucja 21.11.05, 12:56
          Oscillo nic nie nabroi, bez przesady :) A kalium podawaj.
          • babsee Re: Kalium bichromicum a konstytucja 21.11.05, 13:14
            Ale ta Jonka fajna, nie?cztyam sobie i wszytsko wiem. Bo mimo najszczerszych
            chęci i niezwykle dokladnego tlumaczenia toma, nie kumam korzystania z
            repetytorium Kenta.Durnowata jakaś jezdem.Może jakies kulki na zrozumienie:)?
            • tom_j23 Re: Kalium bichromicum a konstytucja 21.11.05, 13:24
              babsee napisała:

              > Bo mimo najszczerszych
              > chęci i niezwykle dokladnego tlumaczenia toma, nie kumam korzystania z
              > repetytorium Kenta.

              Spokojnie. Wszystko z czasem. Po prostu u Kenta jest więcej objawów, więcej
              leków, więc trudniej to ogarnąć, ale przyzwyczaisz się. Jak już sobie poczytasz
              skany, to potem - porównaj te same leki u Kenta i próbuj znaleźć punkty wspólne.


              Stefan

              • anda8 Re: Kalium bichromicum a konstytucja 21.11.05, 17:22
                właśnie te objawy........jak wpisać taki objaw jak ból u nasady nosa, albo lęk w
                nocy, czy: lęk;noc, czy lel w nocy. Chodzi mi o szukanie?
                • tom_j23 Re: Kalium bichromicum a konstytucja 22.11.05, 00:30
                  anda8 napisała:

                  > właśnie te objawy........jak wpisać taki objaw jak ból u nasady nosa, albo
                  > lęk w nocy, czy: lęk;noc, czy lel w nocy. Chodzi mi o szukanie?

                  To tak się nie da wpisać i żeby od razu "wyskoczył" lek :-). To byłoby zbyt
                  proste.
                  Po pierwsze jest problem z nomenklaturą medyczną. Repertorium jest w oryginale
                  po angielsku. My to częściowo przetłumaczyliśmy, ale być może nie zawsze
                  wszystko jest trafnie przetłumaczone. Po drugie użytkownik też do końca może
                  nie wiedzieć, jak dana część ciała nazywa się fachowo.
                  Wobec tego nie stawiajmy problemu jako zdefinowanej przypadłości, ale zacznijmy
                  od rozejrzenia się w temacie.
                  Problem "ból u nasady nosa" dotyczy nosa. Więc wchodzimy do repertorium i
                  wybieramy z pierwszej zakładki (repertorium) "Nos". Pozycja piąta od góry
                  jest "ból".

                  Rozwijamy ją i czytamy od góry:
                  - Posterior nares (nie jest przetłumaczone, więc musimy zajrzeć do słownka i
                  zobaczymy, że to jest "nozdrze tylne") i tu mamy cztery dodatkowe sytuacje:
                  - jakby powietrze...
                  - wydmuchiwanie nosa
                  - itd.
                  Pisząc "ból u nasady nosa" nie precyzujemy, czy on jest stały, czy na zewnątrz,
                  czy wewnątrz, czy np. w czasie wydmuchiwania, itd. Dopiero studiując
                  repertorium zwracamy na to uwagę i doprecyzowujemy sytuację. Idźmy dalej.
                  Następna pozycja jest:
                  - Podstawa i tu znowu mamy np. "tętniący". Zastanawiamy się czy nasz ból
                  jest "tętniący"?
                  Idziemy dalej:
                  - Septum (przegroda nosowa), to omijamy
                  - Tip (wierzchołek nosa) - omijamy
                  - Wings (skrzydełka), itd.
                  I dochodzimy do:
                  - Wiercący i tu mamy - podstawa -> rano. Tu możemy kliknąć w znaczek >> i
                  dostaniemy po lewej drzewo objawu:
                  Nos -> ból, w -> wiercący -> podstawa -> rano.
                  To przekładamy na "nasze" jako "wiercący ból podstawy nosa występujący rano".
                  I tak sobie analizujemy po kolei wszystkie opisane sytuacje i gdzieś
                  wynotowujemy to, co współgra z objawami (albo zapamiętujemy).

                  Jak się zorientujemy w jaki sposób został nasz problem przetłumaczony, to
                  możemy spróbować przejść do szukania (zakładka czwarta) i wpisać, np. na
                  początek - "nos" (włączamy "tylko czerwone", "wartościowanie" i
                  wyłączamy "Sortuj alfabetycznie"). Widzimy na pierwszym miejscu Nux-v. Ale
                  wiemy, że nux - to bardziej katar niż ból, więc szukamy "nos;ból". Widzimy na
                  pierwszym miejscu Puls. Pamiętajmy, że to nie koniecznie musi oznaczać ból
                  nosa. To oznacza tylko, że Pulsatilla ma dużo objawów dotyczących "nosa" i dużo
                  objawów związanych z bólem. Dodajmy jeszcze "podstawa". Czyli
                  szukamy "nos;ból;podstawa". Widzimy, że nadal Pulsatilla jest na pierwszym
                  miejscu, ale my szukamy czegoś "zrównoważonego", tzn. chcemy znaleźć lek, w
                  którym wszystkie trzy rubryki mają duże wartości.
                  Widzimy, że takimi lekami są Ars (62,8,16) i Kali-bi. (26,10,2).
                  Żeby teraz je zróżnicować - klikamy w Ars i wybieramy "pokaż wszystkie znane
                  objawy" i patrzymy na "nos". Widzimy, że Ars nie ma bólu w dziale "nos" (ma
                  Nieżyt, Obrzęk, Kichanie, ale nie ma "Ból"). Robimy "wstecz" i to samo dla Kali-
                  bi. Sprawdzamy "nos" i widzimy "Ból, w". No to klikamy ten ból i widzimy:
                  - Ból kości
                  - Ból Cartilage, połączenie (Cartilage - tj. chrząstka)
                  przechodzimy na druga stronę i widzimy
                  - Podstawa -> Hep., Kali-bi.
                  Przechodzimy na następne strony i mamy
                  - Uciskowy -> kości
                  - Uciskowy -> podstawa
                  I na kolejnych stronach
                  - Obolały -> wnętrze
                  - Obolały -> przegroda nosowa (septum)

                  W ten sposób upewniamy się, czy to co namierzyliśmy szukaniem odpowiada naszym
                  objawom.
                  Po drodze trafiliśmy na Hepar, więc możemy na górze strony wpisać "Hepar" i
                  klikamy "Szukaj". I znowu przechodzimy po kolei wszystkie strony i porównujemy
                  z tym co już mamy. Z nowych rzeczy dochodzi np.
                  - Nos -> ból, w -> obolały, potłuczony, zewnętrznie -> dorsum (grzbiet)
                  Możemy się jeszcze zastanowić, czy boli nas grzbiet nosa, ale chyba wszystko
                  wskazuje jednak na Kalium Bichromicum.


                  "Lęki w nocy" spróbuj zrobić sama
                  (lęk jest w dziale "Umysł", strona pierwsza -> W nocy -> Ars., Puls. :-).



                  Stefan

    • bibi2 Re: Kalium bichromicum a konstytucja 21.11.05, 21:45
      Myślę, że Babsee poruszyła problem nurtujący większość początkujących. skoro
      mamy lek konst. to czemu nie poradzi on sobie z pojawiającymi się choróbskami?
      Nawet jeśli podamy go bardzo wczesnie od stwierdzenia pierwszych objawów? U
      mnie nawet jest tak, że w trakcie podawania leku konst. pojawiają się infekcje
      u syna. Fakt jest bezsporny, że mimo długiej historii leczenia homeo (już drugi
      rok) ciągle coś nam się przytrafia. Fakt drugi to taki, że zwyciężamy bez
      antybiotyków i obraz chorób zmienił się na łagodniejszy - zatrzymują sie jakby
      na pierwszej linii frontu obrony organizmu. Przerobiliśmy spory asortyment
      leków homeo, bo objawy chorób różnicowały się i leczenie też było zróznicowane.
      Ciągle liczę, że mamy lek konst. trafiony, ale nie wiem jak długo potrwa powrót
      do stanu równowagi. Właśnie znowu chrypa i katar(też taki niewidoczny, siedzący
      głęboko). Znów skóra w kiepskim stanie. Od miesięcy. Ale jestem cierpliwa.
      Czekam, choć czasem niepokój mnie ogarnia czy nie powinno coś być inaczej.
      Nasza dr uspokaja i mówi, że u dzieci tak bywa, że chorują co trochę. Ważne,
      żeby sobie organizm radził z infekcją i nie dochodziło do poważnego stanu
      (oczywiście przy pomocy leków homeopatycznych).
      Tak na marginesie dodam, że nasz lek konst. to właśnie tytułowy Kalium bichr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka