emi_34
29.11.05, 23:47
Witam!
Mój mąż złapał przeziębienie. Czuje się rozbity, ma dreszcze, troche sucho
kaszle. Ale najbardziej dokuczają mu kark i szyja (mięśnie karku są bardzo
napięte, odczuwa ból przy masowaniu). Ból jest na tyle silny, że chodzi
biedaczek wygięty. Rozgrzewjące maści i termofor nie bardzo pomagają. Taka
przypadłość dopada go dość często(przy przeziębieniach, przeciągach, podczas
ćwiczeń gimnastycznych).Przyczyną może byc jakieś zwyrodnienie kręgosłupa
(?).Czy można mu jakoś pomóc? Wysyłam go do homeopaty, narazie bezskutecznie,
nie wierzy, że takie leczenie pomoże. Ale gdyby jakieś kulki zadziałały to
może dałby się namówić na konkretne leczenie, bo coś za często to mu się
przytrafia. Poradźcie coś proszę!!!