Dodaj do ulubionych

Silicea 200CH

08.01.06, 18:54
Proszę pomóżcie co to za lek? Mój synek dostał go na pierwszej wizycie u
homeo i nic więcej. Nie moge nic znaleźć w wyszukiwarce, a trochę się
niepokoję, bo nic konkretnego nam nie powiedziała. Następna wizyta za 4 tyg.
i mam obserwować syna.
Dzięki.
Obserwuj wątek
    • patchwork30 Re: Silicea 200CH 08.01.06, 19:05
      Tu opis silicea:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23278&w=15653752&a=15717405
    • anda8 Re: Silicea 200CH 08.01.06, 19:41
      Nie martw się na zapas, bo może pomoże twojemu dziecku. Moje tez miało siliceę,
      jest chorowite, nie ma apetytu, jest nieśmiałe, jest mu zimno często.
      A to co dosatałaś dla dziecka to lek konstytucyjny.
      • arybicka2 Re: Silicea 200CH 08.01.06, 19:56
        Moje dziecko też takie właśnie jest, ale opócz tego mamy jeszcze inne problemy
        i to dość poważne, ale dostaliśmy tylko ten lek, może inne będą później.
        Dzięki patchwork za opis leku, czy mam rozumieć, że ten lek pomoże mu zwalczyć
        te wszystkie problemy? Takie ma chyba działanie. Nie wiem za bardzo co to jest
        lek konstytucyjny, ale poczytam sobie.
        • patchwork30 Re: Silicea 200CH 08.01.06, 20:11
          Jeden lek moze poradzic sobie z wszystkim. Moga pojawic sie przejsciowo dawne
          objawy, by pozniej zniknac na zawsze. Trzeba sie jednak uzbroic w cierpliwosc,
          bo organizm potrzebuje czasu, by wlasnymi silami (kierowanymi kulka) zwalczyc
          chorobe.
          • arybicka2 Re: Silicea 200CH 08.01.06, 20:17
            czy może sobie poradzić też np. z alergią, podejrzeniem grzybicy? To chyba nie
            takie proste, ale możliwe, że tak jest tylko potrzeba na to czasu. Dopiero
            zaczynam się uczyć w temacie homeopatii. Dzięki za odpowiedź.
            • patchwork30 Re: Silicea 200CH 08.01.06, 20:35
              Alergia i sklonnosc do grzybicy maja poczatek w braku rownowagi procesow w
              organizmie. One nie sa choroba jako taka, lecz tylko objawami choroby, ktora
              siedzi gdzies glebiej w czlowieku. Srodek homeopatyczny reguluje sterowanie
              procesami zachodzacymi w organizmie (na pozimie cielesnym i emocjonalnym). Do
              tego wystaczaja bardzo male dawki leku, bo chodzi tylko o danie impulsu, ktory
              nadaje organizmowi kierunek, a cala reszte robi organizm. Dzieki temu poprawia
              sie jego stan i odciagniete zostaje podloze, na ktorym moga rozwijac sie np.
              grzyby. Poza tym zmniejsza sie wrazliwosc na otoczenie (np alergie)
    • flaska Re: Silicea 200CH 08.01.06, 20:28
      Sam opis też nie wiele Ci da , trzeba zaufać lekarzowi :-).
      Mój syn rok temu dostal silicea 1000 jako pierwszy lek.
      Do opisu nie pasowal idealnie, nawet nie wiem czy w połowie.
      Fizycznie w ogóle - jest wyrosniety jak na swoj wiek, nie ma szczupłych kończyn, nie jest blady. Rósł szybko i chodził bardzo wcześnie...
      Nie był nigdy zmarzluchem,zawsze cieplutki pomimo ze ubierałam go o warstwe cieniej niż córke i siebie.
      Psychika pasowała w głównych punktach ;-)
      pasowało też : problemy z paznokciami, ropienie, próchnica, intensywny pot (kiedy byłam z nim w ciąży nie mogłam znieść swojego "zapachu" , a kiedy sie urodził to pierwsze pół roku tak mi zalatywał jak chłop wracający z budowy - nawet pamiętam, ze pytałam znajomych i lekarki czemu on nie pachnie tak jak dzidziuś- mam starszą córkę więc porównanie miałam ),zatwardzenie - to był nasz koszmar trwający rok ...
      Wiem ,że lekarka brała pod uwagę rzeczy, których tu nie ma w opisach np. mówiła że charakterystyczna jest miłość do( jedzenia) jajek i niechęć do noszenia nakryć głowy.

      Po pierwszej dawce lekarka nas ostrzegła, ze miala dziecko które przez tydzien wymiotowało po podaniu silicei , a potem wszystkie wcześniejsze problemy zaczeły znikać, wiec może sie tak zdarzyć - i tak właśnie było po tygodniu od pierwszej dawki mieliśmy wymioty i biegunkę przez kilka dni.

    • monia742 Re: Silicea 200CH 09.01.06, 08:44
      Silicea 200Ch jest lekiem wzmacniającym odporność mam synka 2,5 roku ma
      dostawać raz w miesiącu 10 granulek a ja raz w tygodniu też 10 granulek.
      • arybicka2 Re: Silicea 200CH 09.01.06, 09:06
        Dziwne, bo mój synek dostał tylko 1 tabletkę Silicea 200CH i nic więcej, a nie
        tak jak wy granulki i tak często. Nastepną wizytę mamy dopiero za miesiąc.
        • anda8 Re: Silicea 200CH 09.01.06, 09:35
          arybicka2 napisała:

          > Dziwne, bo mój synek dostał tylko 1 tabletkę Silicea 200CH i nic więcej, a nie
          > tak jak wy granulki i tak często. Nastepną wizytę mamy dopiero za miesiąc.

          I ja tak miałam - silicea LM1 i wizyta za miesiąc i podejrzewam, że to za
          krótko, żeby zupełnie wyleczyc. Musisz duzo czytać, pytac i uzbroić się w
          cierpliwość
          • patchwork30 Re: Silicea 200CH 09.01.06, 21:15
            Tak rzadko podaja kulki homeopaci klasyczni. C200 dziala ok 4-6 tygodni, C1000
            4-8 tygodni, w niektorych przypadkach nawet kilka miesiecy.
            • akownik Re: Silicea 200CH 09.01.06, 21:22
              Czy jesteś w stanie podać opis badania spełniającego wymogi EBM,w którym by
              wykazano właśnie taki czas trwania działania tych potencji?Albo dotyczące innych
              leków homeopatycznych.
              • patchwork30 Re: Silicea 200CH 09.01.06, 23:18
                Jasne Akownik, ze nie. To raczej czas dzialania, ktory zostal zaobserwowany
                przez homeopatow. To raczej pewien pomocnik, by wiedziec, czy juz podac srodek
                powtornie, czy jeszcze nie, kiedy nie jest sie pewnym czy stan zdrowia jeszcze
                sie poprawia. W zasadzie chodzi o to, ze wg zasad klasycznych nie powinno sie
                podawac nowej dawki tak dlugo, jak dlugo dziala pierwsza.

                Ale jak wiadomo, niektorzy homeopaci kaza zazywac wysokie potencje nawet
                codziennie.

                Ale co ja Ci opowiadam :-) Czy to byla odpowiedz na Twoje pytanie?
                • tom_j23 Re: Silicea 200CH 10.01.06, 00:06
                  patchwork30 napisała:

                  > W zasadzie chodzi o to, ze wg zasad klasycznych nie powinno sie
                  > podawac nowej dawki tak dlugo, jak dlugo dziala pierwsza.

                  Jednak z zastrzeżeniem par. 247 i 248.
                  Porównaj też par. 280.
                  Tyle, że wielu nie uznaje tych zasad :-(.


                  Stefan

                • akownik Re: Silicea 200CH 10.01.06, 00:11
                  To niestety nie była odpowiedź na moje pytanie.Bo ciągle chciałbym wiedzieć po
                  czym się poznaje,że ciągle jeszcze działa pierwsza dawka.I po czym poznać,że
                  objaw,który właśnie się pojawił ma jeszcze coś wspólnego z lekiem podanym czy to
                  już nowy objaw.
                  Ja wiem,że te czasy można znaleźć w książkach i internecie.tylko nigdzie nie ma
                  dowodu na to,że tak jest.Czy można więcmówić o jakimkolwiek czasie?
                  • tom_j23 Re: Silicea 200CH 10.01.06, 10:32
                    akownik napisał:

                    > To niestety nie była odpowiedź na moje pytanie.Bo ciągle chciałbym wiedzieć po
                    > czym się poznaje,że ciągle jeszcze działa pierwsza dawka.


                    Chyba trochę przesadzasz. No jak to po czym? Po stanie pacjenta.

                    > Czy można więcmówić o jakimkolwiek czasie?

                    Bolała mnie noga (tak reumatycznie). Biorę Rhod 9 i pomaga, ale na jeden dzień,
                    drugiego dnia muszę powtórzyć. Biorę więc 30 - i mam spokój na kilka dni (do
                    tygodnia), potem ból wraca. Biorę 200 i przechodzi na dłuższy czas (do
                    następnego przemarznięcia).
                    Czy z takich obserwacji nie można wyciągnąć ogólnych wniosków co do czasu
                    działania poszczególnych potencji? Oczywiście te czasy są uzależnione od stanu
                    chorego, jego podatności i wielu innych rzeczy. Ale ogólne zasady zostały
                    wypracowane i o nich tu mówimy.


                    Stefan
                    • akownik Re: Silicea 200CH 10.01.06, 11:18
                      Po stanie pacjenta?Czy to oznacza,że jeśli pacjent już czuje się dobrze to lek
                      nie działa?Potrafisz przeprowadzić badanie spełniające standardy EBM,które by to
                      potwierdziło?Skąd wiesz,że poprawa stanu pacjenta oznacza,że lek już nie działa?
                      • tom_j23 Re: Silicea 200CH 10.01.06, 11:53
                        akownik napisał:

                        > Po stanie pacjenta?Czy to oznacza,że jeśli pacjent już czuje się dobrze to lek
                        > nie działa?

                        Nie - to oznacza wręcz coś przeciwnego, a mianowicie że lek działa i nie trzeba
                        mu podawać następnej dawki.


                        > Potrafisz przeprowadzić badanie spełniające standardy EBM,które by to
                        > potwierdziło?

                        Pytanie jest takie sobie. Ja nie zajmuję sią badaniami. Po pierwsze - nie mam
                        takiej kasy, po drugie - możliwości technicznych. Daj kasę i możliwości - to
                        zrobię badania. A co wyjdzie z tych badań - to nie wiem. Póki co opieram się na
                        tym, co zostało do tej pory ustalone.
                        Standard EBM jest nowością i nie wiem czemu z taką lubością się do niego
                        odwołujesz. Czy to oznacza, że wcześniejsze badania (z ostatnich
                        kilkudziesięciu lat) są nic nie warte? (bo wcześniej nie było tego standardu?)

                        > Skąd wiesz,że poprawa stanu pacjenta oznacza,że lek już nie działa

                        Raczej odwrotnie - poprawa oznacza, że działa, zaś nawrót oznacza, ze przestał
                        działać. I nie warto się w tym momencie "czepiać" słówek, bo nawrót może też
                        oznaczać co innego, ale mówimy o zasadach ogólnych.


                        Stefan

                        • akownik Re: Silicea 200CH 10.01.06, 13:52
                          Poprawa stanu pacjenta wcale nie oznacza,że lek jeszcze działa.Lek już dawno
                          może nie działać,a to organizm na tyle został pobudzony,że radzi sobie sam.
                          Nie chodzi mi o to byś Ty przeprowadził te badania,wystarczy jeśli je
                          zaprojektujesz.
                          Nie ma pytań takich sobie.Takie sobie to mogą być tylko odpowiedzi/to nie o
                          Tobie teraz/.
                          Z tego co wiem to ten standard jest dziś obowiązujący.
                          Ustalenia,o których mówisz niekoniecznie są prawdziwe.Ja pytam o to jak to
                          ustalono i jak to udowodnić.Na razie nie było odpowiedzi.
                          • tom_j23 Re: Silicea 200CH 10.01.06, 14:22
                            akownik napisał:

                            > Poprawa stanu pacjenta wcale nie oznacza,że lek jeszcze działa.Lek już dawno
                            > może nie działać,a to organizm na tyle został pobudzony,że radzi sobie sam.

                            Tak. To nie zmienia jednak istoty problemu, a mianowicie ogólnych ustaleń co do
                            częstotliwości podawania leku. Z punktu widzenia pacjenta nie jest ważna teoria
                            (tzn. czy lek jeszcze działa, czy też lek nie działa, ale organizm dalej
                            pracuje poprawnie. W tym układzie można przyjąć, że po prostu lek działa
                            nadal). Z punktu widzenia pacjenta ważne jest to, że następna dawka w tej
                            chwili nie jest potrzebna. I to jest istota problemu polegającego na ustaleniu
                            częstotliwości dawkowania. Wniosek z tych rozważań jest taki, że kolejną dawkę
                            dajemy nie wtedy, kiedy upłynie określony czas, ale wtedy, kiedy kolejna dawka
                            jest potrzebna. I to jest oczywiste. Jednak analizując dotychczasowe
                            doświadczenia z homeopatią da się określić pewne przedziały czasy, które
                            upływają między kolejnymi potrzebami podania leku. Z doświadczeń tych wynika,
                            że ta potrzeba podania leku jest uzależniona od potencji. I do tego nie trzeba
                            wcale porównywać różnych schorzeń i różnych pacjentów. Wystarczy zaobserwować u
                            tego samego pacjenta prawidłowość polegającą na tym, że przy potencji niższej
                            potrzeba podania kolejnej dawki zachodzi szybciej niż po podaniu potencji
                            wyższej.
                            Oczywiście - jak napisałem wcześniej - podane przedziały czasowe nie są sztywne
                            i mogą w konkretnych wypadkach się różnić, mówimy jednak o jakiejś średniej.


                            > Nie chodzi mi o to byś Ty przeprowadził te badania,wystarczy jeśli je
                            > zaprojektujesz.
                            > Nie ma pytań takich sobie.

                            Wbrew obiegowej opinii (jakoby nie było "głupich pytań") - są pytania "takie
                            sobie" :-). Aby uzyskać dobrą odpowiedź, trzeba umiejętnie zadać pytanie. To
                            też jest swego rodzaju sztuka.
                            Teraz piszesz o "zaprojektowaniu" badania, wcześniej pytałeś, czy ja takie
                            badania mogę zrobić. Zaprojektować - owszem mogę, przeprowadzić - jak
                            napisałem - nie mogę z powodów, które wymieniłem.

                            > Takie sobie to mogą być tylko odpowiedzi/to nie o
                            > Tobie teraz/.

                            Na "takie sobie" pytania, są "takie sobie" odpowiedzi :-).

                            > Z tego co wiem to ten standard jest dziś obowiązujący.

                            Owszem. To znaczy dokładnie tyle, że kiedyś nie był. Czy to oznacza, że to co
                            wcześniej zrobiono jest niedobre?

                            > Ustalenia,o których mówisz niekoniecznie są prawdziwe.

                            Póki co mam do tych ustaleń zaufanie i Twoje wątpliwości na razie tego nie
                            zmieniają.

                            > Ja pytam o to jak to
                            > ustalono i jak to udowodnić.Na razie nie było odpowiedzi.

                            Napisałem, że przez obserwację czasów między nawrotami po podaniu określonej
                            potencji u tego samego pacjenta.


                            Stefan



            • mamumilu Re: Silicea 200CH 09.01.06, 22:51
              hmm - ciekawe dlaczego ja mam podawac 200 ch codziennie a w razie potrzeby nawet
              parę razy dziennie - to chyba szkoła indyjska - teraz już mam calkiem zamieszne
              jak to jest z tymi potencjami :(
              • flaska Re: Silicea 200CH 10.01.06, 08:36
                Syn dostał 1000 jeden raz_ na "dzień dobry" i pierwsza rzecz , która się "naprawiła" to koszmarne zaparcie (na następny dzień po podaniu zaczął chodzić normalnie raz dziennie i sam - zaparcia byly raczej na podłożu psychicznym, bo próbował "zatrzymać" robiąc przy tym niezłe wygibasy , a z czasem to wiadomo przeszło w nawykowe). Dokładnie po 5 tygodniach problem zaczął sie od nowa - po tygodniu zaparć była powtórka leku - i znowu jak ręką odjął. Myślę, że w jego przypadku było po prostu ewidentnie widać , że lek przestał działać po 5 tygodniach.

                Córka natomiast nigdy nie dostała konstytucji wyższej niż 200 , ale dla odmiany pięć dni z rzędu i potem znowu powtórkę tak jak syn po ok. 5-6 tyg. Niestety po niej aż tak nie widać (albo ja nie widze)ze lek przestał dzialać.

                Zdarzyło sie też , ze syn kiedy dostawał juz inny lek dostał w ten sam sposób czyli 200 przez pięć dni "na próbę" - tzn lekarka powiedziała : zobaczymy jak bedzie działać , jak będzie dobrze to będzie 1000. I tak było - następna dawka była 1000 jeden raz.

                takie u nas są dawkowania :-)
                też mnie intryguje dlaczego córka nigdy nie dostała wiecej niż 200 nigdy, może jest jakimś wrazliwym typem? (jej konstytucja to chyba phosph - pierwszy lek ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka