ciapek34
06.04.06, 13:27
Ja wiem,ze na temat kataru było juz sporo ale do kazdego trzeba podejść
indywidualnie.Katar to nasz odwieczny problem.Mój 5letni synek od dwóch
tygodni ma katar.Troche przy tym (szczególnie rano)wilgotno pokaszluje.apetyt
mu dopisuje,humor takze .Rano ten katar (tzn pierwsze wysmarkanie)jest zółte
a potem cały dzień katar jest raczej biały i nie lejący raczej gestszy.ładnie
mu schodzi ale jest dosc obfity i konca nie widac.Na kaszel daje mu Malie
(zreszta bardzo dobry syrop)i rozrzedzamy katar sola fizjologiczna.w zeszłym
roku w wymazie miał HIBa i pneumokoki ale na te bakterie został juz
zaszczepiony(nie było innego wyjscia) i myslałam ,że juz kłopoty z katarem
sie skończa ale niestety.Choc ten katar w porównaniu z tamtym to bez
porównania .Teraz dziecko moze normalnie funkcjonować a wtedy nie nadawał sie
wogóle do wyjscia z domu.Czy myslićie ,że te szczepienia(prevenar i HIB)maja
cos w spólnego z obecnym katarem? Czy to moga jeszcze atakować tamte bakterie?
Co moge podac małemu?