Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz katar

06.04.06, 13:27
Ja wiem,ze na temat kataru było juz sporo ale do kazdego trzeba podejść
indywidualnie.Katar to nasz odwieczny problem.Mój 5letni synek od dwóch
tygodni ma katar.Troche przy tym (szczególnie rano)wilgotno pokaszluje.apetyt
mu dopisuje,humor takze .Rano ten katar (tzn pierwsze wysmarkanie)jest zółte
a potem cały dzień katar jest raczej biały i nie lejący raczej gestszy.ładnie
mu schodzi ale jest dosc obfity i konca nie widac.Na kaszel daje mu Malie
(zreszta bardzo dobry syrop)i rozrzedzamy katar sola fizjologiczna.w zeszłym
roku w wymazie miał HIBa i pneumokoki ale na te bakterie został juz
zaszczepiony(nie było innego wyjscia) i myslałam ,że juz kłopoty z katarem
sie skończa ale niestety.Choc ten katar w porównaniu z tamtym to bez
porównania .Teraz dziecko moze normalnie funkcjonować a wtedy nie nadawał sie
wogóle do wyjscia z domu.Czy myslićie ,że te szczepienia(prevenar i HIB)maja
cos w spólnego z obecnym katarem? Czy to moga jeszcze atakować tamte bakterie?
Co moge podac małemu?
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Jeszcze raz katar 06.04.06, 17:38
      zaraz zaraz, bo ja się w chronologii pogubiłam.
      jeszcze raz i dużymi literami;) katar od zawsze, czy od dwóch tygodni? i co
      lekarze na ten katar powiedzieli?
      a szczepienia mogą mieć z katarem coś wspólnego jak najbardziej.


      16%VOL
      22%VAT
    • marciszonka Re: Jeszcze raz katar 06.04.06, 20:06
      Powiem krótko - możesz mu a nawet powinnaś, ale to, co się stało (mam na myśli
      lekarską decyzję o tych szczepieniach mimo, że miał co ma w tym nosie) wymaga
      naprawdę fachowego spojrzenia, bynajmniej nie przez internet. Nie myśl, że rzecz
      się skupia na katarze. On tym katarem wywala to, co mu przeszkadza, a to jak
      długo on trwa świadczy o tym jedynie jak wiele tego jest. No i na dokładkę
      szczepionki... Czyli obciążony organizm dostał jeszcze większe obciążenie. Nie
      wiadomo, gdzie niekiedy mają głowy lekarze i czy to lekarze czy hurtownicy
      rozprowadzający szczepionki (szlag trafia, więc sobie pozwoliłam wyrazić się
      dosadniej).
      Do homeopaty i tyle. I to szybko.
    • ciapek34 Re: Jeszcze raz katar 07.04.06, 13:48
      Jeślinie napisałam jasno to moze jeszcze raz chronologicznie.Rok temu mały
      złapał gigantyczny katar.Po zrobieniu antybiogramu wyszły bakterie HIB i
      pneumokoki.Przeleczony antybiotykiem i okres wakacji spokój.Od wrzesnia od
      nowa.Po kazdym przeleczeniu antybiotykiem kilka dni spokoju i znowu gigant.Mały
      nie nadawał sie wogóle do wyjscia miedzy ludzi był w takim opłakanym stanie a
      męczył sie przy tym okropnie.W końcu lekarz zdecydował zaszczepic szczepionka
      HIB a potem Prevenarem(grudzień,styczeń).Musze przynać ,że ogólnie jest
      znacznie lepiej ale właśnie znowu ma przedłuzający sie katar (choć jak pisałam
      nieporównywalny z poprzednim)i zastanawiam sie czy to moze mieć cos wspólnego z
      tymi bakteriami?Teraz ten katar nie jest taki typowo bakteryjny tylko ,że za
      długo juz trwa.Moze macie jakiś pomysł bo do homeopaty niepredko moge jechac
      • camilcia Re: Jeszcze raz katar 07.04.06, 18:06
        a gdzie mieszkacie? u nas corcia miala ciagle jakis dziwny katar, wczesniej
        byla przeleczona homeo, w tym roku wieczny katar okazalo sie ze ... GRZYB nas
        zaatakowal! tzn mamy troche wilgoc tam gdzie mala spala, przenioslam ja, pokoj
        zamknelismy i prawie nie uzywamy i jak reka odjal
        • ciapek34 Re: Jeszcze raz katar 08.04.06, 11:07
          Nie wiem czy chodzi Ci o miejscowość czy o to czy mamy w domu wilgoć?Mieszkamy
          na Sląsku a mieszkanie mamy suche i o wilgoci nie ma mowy.Jak zbadać te gzryby?
          Wymaz?
          • mycha664 Re: Jeszcze raz katar 08.04.06, 16:26
            Możliwe, że dawka antybiotyku, którą dostało dziecko była zbyt słaba. Zaleczyła
            ale nie wyleczyła. Może przydałby się dobry laryngolog. Spróbuj myć nosek
            dziecka solą fizjologiczną (do kupienia w aptece albo szczyptę soli rozpuść w
            litrze przegptowanej wody). Należy wpuszczać kilka kropli do noska i potem
            silnie wydmuchać.
            Jeżeli reaguje na zmiany temperatury otoczenia, wyjście z mieszkania na dwór i
            wtedy zaczyna kasłać - to pewnie są chore zatoki.
            Nie każdy antybiotyk penetruje leczniczo zatoki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka