Dodaj do ulubionych

czy passiflora compose dla dziecka?

01.10.06, 16:30
10 mies. może być?
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: czy passiflora compose dla dziecka? 01.10.06, 16:59
      Po pierwsze - nie dubluj wątków, bo zaśmiecasz forum. Po drugie - skoro pytasz
      na forum homeopatia, to jak rozumiem, wiesz na czym ona polega i że tu pytań nie
      zadaje się na zasadzie "co na uspokojenie?" a opisuje stan dziecka szczegółowo,
      bo żaden komleks Ci nie zadziała jeżeli choć jeden jedgo sładnik nie będzie
      pasował do stanu właśnie.
      A po trzecie - szczerze powiem - kuriozalny to dla mnie pomysł myśleć o lekach
      na uspokojenie dla 10-miesięcznego dziecka. Może lepiej pomyśleć o przyczynie,
      która zapewne jest do pięknego zniwelowania przez dorosłych, z którymi dziecko
      jest związane.
      A teraz się możesz słusznie w swoim mniemaniu na mnie obrazić.
      • anda8 Re: czy passiflora compose dla dziecka? 01.10.06, 19:32
        dlaczego chcesz udpokajac dziecko, może po prostu spróbuj dociec, co źle
        robicie, że dziekco jest niespokojne, albo co mu jest.
        Dzieci z reguły nie płacza i nie są nerwowe tak sobie
        • molla7 Re: czy passiflora compose dla dziecka? 01.10.06, 19:47
          nuda?
          nadmiar bodzców?
          brak snu?
          nieodpowiednie warunki do odpoczynku?
          kolki?
          nerwowość matki, ojca?
          wykluwajace sie zęby?
          • ewelina238 Re: czy passiflora compose dla dziecka? 01.10.06, 21:49
            takie jesteście mądre;) myslićie żę nie chciałam dociec dlaczego???? wszystko
            jest piękne w teorii..........a życie jest okrutne...a ja jestem tylko
            człowiekiem .......a chodzi o niespokojne noce i czeste wybudzanie
            • anda8 Re: czy passiflora compose dla dziecka? 02.10.06, 11:58
              mialam takie problemy z moim Tomkiem. odkąd wyszlismy ze szpitala, po
              kilkutygodniowym pobycie ( sepsa), budził się często i nie chciał zasypiać.
              Pani neonatolog powiedziała, że on po prostu sprawdza, czy jest bezpieczny, czy
              my jesteśmy koło niego. Nie chcę cię martwic, ale trwało to do 5 roku zycia.
              Poszłam z nim do homeo, dostał kuleczki i albo po silicei albo po tuberculinie -
              trudno mi powiedziec ten problem sie skończył.
              Może wybierz się z małym do homeopaty, bo takie leczenie ( uspokajanie)tylko
              może stłumić ten problem, który jest przyczyną lęków w nocy.
              Nie miałam na mysli mądrzenia się, tylko zdziwiłam się że takiego maleńtasa
              chcesz usypiać kroplami, które np bierze moja kolezanka przy silnej nerwicy.
              Trzymaj się:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka