Dodaj do ulubionych

DO VERY MARTINI PILNE

01.05.07, 17:45
droga Very Martini,
mam prosbe, jak dlugo dziala lek homeopatyczny podany blednie?

Pamietasz, wspominalam o dziecku,ktore jak ja wzielam lycopodium dostalo
objawow lycopodium. Jego matka dala mu antybiotyk. Wowczas to dziecko w
reakcji na antybiotyk dostalo strasznego bolu ucha , tak ze sie wsyzscy
zarazlilismy. Antybiotyk nie byl trafiony.
Co za tym idzie ja w nastepnych dniach obok bolu ucha zaobserwowalam u siebie
mnostwo innych silnych symptomow : piszczenie w uchu tak silne jak odkurzacz,
bezsennosc, od 3 tygodni co druga noc nie spie, mam 10 razy na dzien biegunki.
Oczywiscie braolam lycopodium zeby to zwalczyc, ale wiesz co sie stalo?
Lycopodium nasililo jeszcze inne symptomy: krwawienie z pochwy, czarne
mroczki przed oczami, zeby mi sie ruszaja w ustach, non stop biegunki. Takie
wodne.
Zauwazylam, ze to co mi dolega nie jest zwykla choroba, jest jakas ZMUTOWANA
BAKTERIA POD WPLYWEM TEGO ANTYBIOTYKU JAKIE TO DZIECJKO ZAZYLO , ale poniewaz
ja bralam na to homeopatie to ta BAKTERIA PRZYBIERA OBRAZ LEKU JAKI BIORE LUB
NASILEN JAKIE DAJE TEN LEK HOMEO.
Zarazam wszystkicgh, wszyscy maja biegunki, lub wymiotuja.
Robilam wymaz na bakterie paciorkowiec i gronkowiec -nie wyszly.
Co gorsze, to dziecko bralo jakis antybakteryjny antybiotyk.

Jestem zalamana, podczazucilam prace, bo caly moj swiat sie zawalil.


Nie moge brac homeopatii, bo ta bakteria we mnie zaczyna nabierac obrazu leku.


Mam tylko pytanie - w zwiazku z tym, ze bralam to lycopodium ....jak dlugo
ono bedzie dzialac.....

Bo jesli na zawsze to ja chce juz umrzec.


Jestem od 3 tygodni bezrobotna....i zalamana. Moj maz dostaje bez przerwy ode
mnie objawow tego lycopodium....


Boze, prosze o pomoc!!!!
Co spowodowalo, z
Obserwuj wątek
    • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 01.05.07, 17:57
      Dodam jeszcze, ze w miare jak bralam lycopodium to na poczatku mi sie wydawalo,
      ze moj bol ucha przeszedl, ale moj maz kiedy ja bralam to lycopodium dostawal
      wlasnie jego objawoiow i w koncu ja sie od niego zarazalam nimi.


      Co jeszcze....w miare jak zarlam lycopodium dochodzily nowe objawy, bo jak
      wspomnialam doszlo krwawienie z pochwy, czerwona twarz -uderzenia goraca.



      nie biore juz nic, bo jak widze, to jest jakas bakteria, ktora podszywa sie pod
      kazdy obraz leku homeo.



      Pije duzo citroseptu (antybakteryjnego), ale on nasila tylko moje objawy.
      Moj maz wzial antybiotyk - i tym razem ta sama hoistoria sie powtorzyla, co z
      tym dzieckiem: dostal nasilen objawow lycopodium....po antybiotyku!!! I ja
      spowrotem od niego to lapie.
      Mowie ci strach wychodzic z domu.

      Ja juz sie boje ze sie wykrwawie, ucho boli, objawy sie zmieniaja jak w
      kalejdoskopiw, wedrujace zmienne objawy.

      Wypije citrosept i bum nasila mi sie krwawienie. Nie pije citroseptu: nasila mi
      sie biegunka.


      Normalnie szok.
    • very.martini Re: DO VERY MARTINI PILNE 01.05.07, 18:41
      1. Czy oglądał Cię jakiś lekarz?
      2. Co ginekolog powiedział o krwawieniu?
      3. Paciorkowiec i gronkowiec to nie są jedyne znane medycynie bakterie.

      > Zauwazylam, ze to co mi dolega nie jest zwykla choroba, jest jakas ZMUTOWANA
      > BAKTERIA POD WPLYWEM TEGO ANTYBIOTYKU JAKIE TO DZIECJKO ZAZYLO , ale poniewaz
      > ja bralam na to homeopatie to ta BAKTERIA PRZYBIERA OBRAZ LEKU JAKI BIORE LUB
      > NASILEN JAKIE DAJE TEN LEK HOMEO.

      No to trochę czarami trąci:) Mało prawdopodobne, szczerze mówiąc. Mąż też nie dostaje od Ciebie
      objawów lycopodium, co najwyżej bakterii, ktorą być może go zaraziłaś (jeśli ją masz, a może jakiś
      wirus u Was szaleje).

      W jakiej potencji to brałaś i jak długo?
      Najprawdopodobniej wywołałaś próbę lekową przez zbyt częste stosowanie leku. Odstaw go, a o
      antidotum masz tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=48988238&a=48989038
      Jeśli masz problemy z camphorą, możesz się zainhalować parę razy taką zwykłą najzwyklejszą
      • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 01.05.07, 19:44
        droga very martini, dziekuje ci za reakcje i odpowiedz.
        Boze, a moze ja potrzebuje egzorcysty?
        Czy slyszalas o jakiejkolwiek formie pozbycia sie czarow z siebie?
        A dodatkowo chcialam zapytac czy jestes pewna, ze jak wezme camphore to ona nie
        bedzie robic nasilen?
        A czy jest prawdopodobienstwo, ze ona moze wywolac probe lekowa? Tzn jej objawy
        sie wpisza we mnie? Bo ostatnie homeopatyki wlasnie tak robily, wpisywaly sie i
        nasilaly dodatkowo cos, co nie mija.


        Moj problem polega na tym, ze cokowleik nie biore to ten homeopatyk nasila cos
        innego i potem mam wszytskie te objawy naraz w sobie. A kolejna dawka czegos
        znow cos nasila i te nowe nasilenia dochodza do calego tego kompleksu objawow.




        • very.martini Re: DO VERY MARTINI PILNE 01.05.07, 20:03
          Po pierwsze, po drugie, i po trzecie: jeśli uważasz, że homeopatia to jakieś czary-mary - zmień forum.
          Na pewno coś się na gazecie znajdzie.

          Wygląda na to, że jesteś wybitnie wrażliwa na działanie leków homeopatycznych - są takie osoby, i one
          bezwzględnie muszą, jeśli chcą się leczyć homeopatycznie, być pod opieką dobrego homeopaty. Jak
          sama widzisz, Twój przypadek doskonale potwierdza to, o czym tyle razy tu pisaliśmy wszyscy: leki
          homeopatyczne to nie są cukiereczki.

          Z camphorą masz jak najbardziej rację, faktycznie może wywołać dalsze zamieszanie.

          Masz możliwość skontaktowania się z homeopatą?
        • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 01.05.07, 20:13
          nie bylam z tym u zadnego lekarza, bo tak sie sklada, ze akurat to dziecko bylo
          u lekarza. I dostalo antybiotyk.

          Ja sie zastanawiam nad jednym. Bralam CAUSTICUM.
          Ono mi tam nasililo pewne symptomy, ale wtedy rozpetala sie jakas angina ropna
          i bol ucha, stad chwycilam za LYCOPODIUM, po ktoiorym mi rzekomo minal ten bol
          ucha...ale chyba przez to, ze zantidotowalam causticum przy pomocy lycopodium
          MOJA NASILAJACA SIE CHOROBA UJRZALA SWIATLO DZIENNE, I TO DZIECKO DOSTALO TEJ
          CHOROBY A biorac antybiotyk ta moja wczesniej nasilona choroba (bakteria ,
          grzyby...?) przybrala cech homeopatycznych i stala sie super zarazliwa.



          Moze jednak sie przebadam pod katem krwi, moze ja cos mam we krwi.
          • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 01.05.07, 20:14
            nie, droga very martini, nie uwazamk, ze homeo to czary, ale ty tak napisalas
            zartobliwire, stad sie przestraszylam, ze moze ja jestem zaczarowana
            poprostu...nie homeopatia.
            zle mnie zrozumialas.
            • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 01.05.07, 20:16
              postaram sie skontaktowac tez z homeopata.
              dziekuje za pomoc.
          • very.martini Re: DO VERY MARTINI PILNE 02.05.07, 09:51
            No to się przebadaj pod kątem bakterii, nie panikuj i przestań na razie łykać kulki.
            Moim zdaniem naskładały się okoliczności: zafundowałaś sobie próbę lekową (minie) i podłapałaś jakąś
            infekcję, może na skutek lekkiego skołowania organizmu po tej próbie właśnie. I tyle.
            A antybiotyk weź, jeśli będą podstawy, przy tak wrażliwym na homeopatię organiźmie lepiej nie
            eksperymentować samemu.
    • omamamia1 Re: DO VERY MARTINI PILNE 01.05.07, 21:16
      przepraszam,że wtrącam się w wątek ale na twoim miejscu zrobiłabym wszystkie
      możliwe wymazy i posiewy tak na poczatek plus szereg badań podstawowych
      • fbeye DO VERY MARTINI PILNE 01.05.07, 22:48
        omamamia


        ale nawet jak cos zlapia na wymazie z krwi to wiadoma sprawa- podadza
        antybiotyk, tak jak w przypadku tego dziecka, a tu tymczasem bakteria drazy
        swoja droge tropem homeopatyku i nawet jak ja bede tluc antybiotykiem to ona
        sie wyzwoli w postaci nasilen homeopatycznych.


        Ja ja teraz mam -ta bakterie i ona idzie szlakiem danego homeop[atyku jaki
        wzielam po wczesniejszych nasileniach. I co wzielam homeopatyk to on nasilal
        obraz innego...Co dowalilam inny to ta bakteria znow sie inna droga wykrecila...



        czy myslisz, ze te homeopatyki przestana w koncu dzialac?
        • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 02.05.07, 00:30
          dziewczyny ide jutro na wymaz krwi.

          pozdrawiam;-)
          • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 02.05.07, 00:51
            VERY MARTINI,
            MAM PYTANIE :

            CZY JESLI WYJDZIE MI W POSIEWIE JAKAS BAKTERIA MOGE WZIAC ANTYBIOTYK ?

            I CZY JESLI WEZME ANTYBIOTYK TO CZY OBJAWY TEJ HOMEOPATII NIE NASILA SIE POD
            WPLYWEM TEGO ANTYBIOTYKU?
            • marciszonka Re: DO VERY MARTINI PILNE 02.05.07, 05:37
              Fbeye - po pierwsze - nie wrzeszcz, bo to bardzo nieelegancko.
              Po drugie chyba Cię już ponosi na całego. Co Ty za bzdury wypisujesz?
              Twoja decyzja czy brać i co brać, nigdzie nigdy nikt z nas tu nie napisał, że
              nie wolno brać antybiotyków - jesteś pierwsza w ogóle stawiająca tą kwestię w
              ten sposób.
              A co do drugiej części pytania - nie raz Ci tu odpowiedziano a Ty swoje. No weź
              i wyluzuj, bo to zaczyna wyglądać na upartą prowokację.
              I nic więcej ode mnie.
              • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 02.05.07, 13:09
                marciszonka, czcionka mi sie wymksneal,stad takie duze litery.

                Ja nie twierdze, ze wy zakazujecie podania antybiotyku.
                Szanuje wasza wiedze i wiem, ze macie rozsadne podejscie do wszytskiego.
                Kwestia jest taka, ze ja zlapalam jakas bakterie zmutowana po wzieciu
                antybiotyku, ktora w tej obecnej chwili zamiast rzucic sie na 1 narzad wedruje
                z narzadu do narzadu, wpisala sie w obraz leku homeopatycznego.
                I mam wrazenie, ze ciezko ja bedzie zlpaac.
                Stad chyba trzeba bedzie ja wykryc w krwi i ja tam zaatakowac.

                Dzwonilam wczoraj do homeopatki i ona tez mowi, ze lepiej antybiotyk wziac.
                • fbeye DO VERY MARTINI PILNE 03.05.07, 16:42
                  bylam u lekarza i on po obejrzeniu mojego spuchnietego gardla dal mi antybiotyk.
                  Wczesniej dzwonilam do lokalnej homeopatki, ktora powiedziala, ze powinnam
                  przestac brac homeopatie i wziac wlasnie jakis antybiotyk na stlumienie
                  infekcji.

                  No wiec wzielam antybiotyk, ale objawy phosphorusa ciagle sa obecne.
                  Owszem, gardlo sie wycofalo, ale z kolei miesnie rak mi zesztywnialy, ucho mi
                  strasznie szumi oraz mam chwilami uderzenia krwi do twarzy.
                  • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 03.05.07, 16:43
                    i jeszcze miesnie ramion mi sie ruszaja. (ruchy miesni napadowe)
                    • anda8 Re: DO VERY MARTINI PILNE 03.05.07, 20:03
                      ja pierwszy raz coś takiego czytam.
                      A może masz nadczynność tarczycy, czy coś takiego.
                      Z tego co piszesz wynika jedno, jestes zupełnie rozbita psychicznie.
                      Zarażasz się obrazem leków gomeopatycznych, bakteriw wpisuja Ci sie w obraz fosforu.
                      jakies jaja ( sory)
                      napij się mięty, rumianku.
                      I wex sobie serię antybiotyku.
                      • fbeye Re: DO VERY MARTINI PILNE 03.05.07, 20:15
                        tak wlasnie jestem na antybiotyku .

                        Ale ciagle czuje delikatne nasilenia homeopatykow wzietych wczesniej- sa juz
                        mniejsze niz przed antybiotykiem.
                        Bola mnie lydki, chwilami mam sztywnosc miesni rak, chwilami skora kloje jak od
                        igielek ...Dziwne.

                        Ale poki co jest lepiej po antybiotyku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka