the_dune
31.10.07, 15:16
Witam,
Od 3 dni nie mogę skontaktować się z naszym lekarzem homeo. Wiem, że
sporo spośród Was ma obszerną wiedzę w zakresie leczenia
homeopatycznego stąd moja prośba o pomoc. Chodzi o moją 8-letnią
córkę. Od ponad 3 tygodni dziecko ma kaszel, głównie suchy, od kilku
dni mokry. Lekarz kazał dawać głównie jej konstytucję (sepia 30CH,
raz w tygodniu) i L52. Około tygodnia temu polecił przejść na Sepię
200 CH. Od kilku dni objawy się nasilają, bywają stany
podgorączkowe, kaszel jest wyraźnie mokry (podczas snu nie kaszle w
ogóle, najbardziej rano, po zmianie pozycji, kaszle potwornie, jakby
miała zwymiotować, nie umie tego odkrztusić czy wypluć :( ), boli ją
bardzo głowa (wrażenie nacisku), zwykle tył i góra głowy, dziś -
cała głowa, bez temperatury od rana, za to popołudniu pojawił się
katar (dziecko ma permanentnie zapchane zatoki, katar nie wypływa,
mówi przez nos, jest alergikiem, obecne problemy zaczęły się od
włączenia ogrzewania w mieszkaniu, jak co roku). Na bóle głowy
dawałam jej Ignatię 30Ch (wcześniejsze zalecenia naszej homeo: bóle
głowy o charakterze psychogennym, lękowym) - raz dziennie, w sumie
dostała 3 razy - zawsze przechodziło, dziś już nie wiem, czy to ma
sens, dawać po raz 4???
Acha, od poniedziałku dostaje tę swoją Sepię z wody (3 razy
dziennie), daję jej też Stodal. I już nie wiem, gdzie jest błąd albo
czym ją spróbować leczyć. Nastrój ma bardzo obniżony (problemy
rodzinne), słabo je, na szczęście pije. Najchętniej jadłaby
słodycze, nie toleruje nic tłustego (nawet rzeczy, które kilka dni
temu jadła i wiem, że lubi, jeśli mają choc odrobinę tłuszczu, nie
zje absolutnie). Więcej nie przychodzi mi do głowy.
Oczywiście, co parę godzin próbuję się dodzwonić do naszej pani
doktor, niemniej gorąco proszę o radę, bo nadzieja na dodzwonienie
się powoli mi siada...
dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)