basiaw87 20.01.08, 21:49 Bardzo proszę o opinie (Wasze doświadczenia w tym temacie) jak długo może trwać pogorszenie po leku i jak je odróżnić od kolejnej infekcji. Jestem w tym kompletnie zielona. Pomóżcie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
5_monika Re: Pogorszenia 20.01.08, 22:03 jest to trudne, często samym wyróżnikem jest dobre samopoczucie dziecka Odpowiedz Link
shiva772 Re: Pogorszenia 20.01.08, 22:06 U nas maksymalnie pogorszenie trwa do pół dnia. Więcej bym nerwowo chyba nie zniosła. Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 20.01.08, 22:23 Jak moja mała choruje i nie ma gorączki, to dobre samopoczucie to norma:) Dodam, że w ubiegły piątek dostała pierwszy raz w życiu lek w potencji 200 (rozpoczęte leczenie u klasyka, bo ciągle coś "łapała", a chorowała coraz dłużej - ostatni katar trwał 5 tygodni, o kaszlu nie wspomnę). Lekarz uprzedził, że może być gorzej, ale córka była tydzień w przedszkolu (wiadomo, skupisko wirusów), więc sama nie wiem.... Odpowiedz Link
karol.i.na Re: Pogorszenia 20.01.08, 22:26 To też zależy od konkretnego leku i jego potencji. Lekarz prowadzący powinien być w stanie ocenić czy czas trwania pogorszenia po danym leku jest prawidłowy. Odpowiedz Link
5_monika Re: Pogorszenia 20.01.08, 22:28 takie klasyczne "książkowe" pogorszenie występuje t5ydzień po podaniu leku Odpowiedz Link
5_monika Re: Pogorszenia 20.01.08, 22:34 nie da się powiedzieć, to zależy czego dotyczy, jak działa lek, póxniej mogą pojawiać się kolejne rzeczy "z karty chorób dziecka" objawy skórne np.zanikają jako najmniej ważne na końcu a katar, kaszel(tak jakby przeziębienie) -nie mogę określić Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 21.01.08, 12:20 Wczoraj wieczorem (9 dni po podaniu leku) zaczął się katar i kaszel. Z rana było bardzo źle, teraz trochę lepiej, ale dni zawsze były lepsze niż poranki i wieczory (bez gorączki). Wieczorem postawiłam bańki. Właśnie zadzwoniłam do homeopaty. Kazał się uspokoić, nic nie podawać, obserwować i zadzwonić za 2 dni, chyba, że będzie dużo gorzej, to wcześniej i ewentualnie wtedy przyjechać. (Tylko nie iść do rejonu, bo tam rozpoznają zapalenie płuc i zacznie się "leczenie".) Odpowiedz Link
5_monika Re: Pogorszenia 21.01.08, 12:25 zgadza się, nie powinno się(jesli sytuacja nie jest trudna) podawać innych leków, nawet homeopatycznych.Czasem podaje się ten sam lek z wody,ew. jakiś pojedynczy objawowy.Ale o tym decyduje hoemeopata.Bańki można stawiać, nie tłumią tego leczenia. pzdr Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 21.01.08, 12:42 Kiedyś czytałam. że leczenie homeopatyczne jest dla ludzi o mocnych nerwach. Teraz przekonuję się, że to prawda. Mam nadzieję, że tylko początki są tak trudne i że wyjdziemy na prostą, bo jak do tej pory 1,5 roku leczenia homeopatycznego u lekarzy nie leczących klasycznie (czterech ich było, ten jest chyba ostatni, więcej w moim mieście nie znam) nie przyniosło efektów. Odpowiedz Link
5_monika Re: Pogorszenia 21.01.08, 13:17 ja już stosuję kilka lat u dziecka.Trudniej jest przy dolegliwościach przewlekłych, czas leczenia zanim doprowadzi się organizm do równowagi może , choć nie musi być trudny.Na tą chwilę (nie rezygnując w razie potrzeby z klasycznego allopatycznego leczenia-na razie nie miałam powodu)nie zmieniłabym tej metody- homeopatycznego leczenia, lekarza na razie też nie. Zawsze organizm na początku reaguje silniej, później już stopniowo słabiej, "nie tak wylewnie", ale kolejne dawki też dziłają :) pzdr Odpowiedz Link
monlam1 Re: Pogorszenia 21.01.08, 17:08 A co jeśli nie ma pogorszenia ani polepszenia,a lek jest w potencji 15 ? Ile dawek trzeba wziąc żeby się przekonać czy jest dobrany? Odpowiedz Link
5_monika Re: Pogorszenia 21.01.08, 17:33 przy stanie ostrym, kila dawek 9, 15 ch rzadziej dają pogorszenia a jeszcze rzadziej ten sam lek podany z wody Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 21.01.08, 17:38 Moniko, leczysz dziecko u klasyka? Ciągle dostaje ten sam lek czy różne? Ile czasu "wychodziliście na prostą"? A jak ze stanami ostrymi, bo widzę, że znasz się na rzeczy. Odpowiedz Link
5_monika Re: Pogorszenia 21.01.08, 17:46 u klasyka, jak jest potrzeba.Stale leków nie zażywa.Kiedyś zaczął np. 1 lek, ale coś tam jeszcze jakby zostało(moja obserwacja) więc kolejny na pewien czas.W sumie (nie jednym ciągiem było ich kilka), każdy miał pozytywne działanie, a to już samo umiem ocenić. Doraźnie sama stossuję niskie potencje, czasem zapodam wysoką 1, 2 razy ale nie dłużej. Jeśli przyszłabym do lekarza np. z przedłużającym się kaszlem to lekarka i tak przeprowadza wywiad pod kątem leku konstytucyjnego. Myslę,że w sumie najdłużej było pierwszy raz, jeden lek coś tak wyregulował, drugi kolejne sprawy itd.Ale to ja zgłaszałam,że coś jeszcze jest nie tak. I tak na tej homeopatii jedziemy już kilka lat, nawet mucosolwanu w domu nie mam, ale bańki też stosuję. pzdr Odpowiedz Link
pati1970 Re: Pogorszenia do 5_monika 22.01.08, 15:15 Im więcej zagłębiam się w homeopatię tym mam wrażenie że mniej wiem. Mam dwóch synów 14 i 3 lata. Leczę ich u homeo klasycznego dr M. w Krakowie i każdy z nich inaczej odpowiedział na konstytucję, ten starszy pogorszenia co 2 tyg od rozpoczęcia brania leku (objawy jak przy infekcji osłabienie, katar czasem gorączka), ale schorzenie przewlekłe (biegunki) praktycznie ustąpiły. Piszesz że leczysz dzieci u dwóch homeo, mam pytanie czy jest sens szukania homeo który leczy objawowo (mam namiary na podobno niezłego), czy zostać u klasycznego jeżeli konstytucja wyciąga z infekcji (o ile to infekcja a nie pogorszenie. Kiedy rozważyć drugiego homeo i co wtedy z konstytucją. Przecież klasyczny homeo teżchyba leczy objawowo jeśli konstytucja nie daje rady. Proszę o rozwianie moich wątpliwości. Odpowiedz Link
5_monika Re: Pogorszenia do 5_monika 22.01.08, 23:08 ktoś inny pisał w ostatnich wątkach ,że leczy u dwóch homeo- osobiście uważam ,że to bez sensu. Zamierzeniem generalnie konstytucji nie jest wyciągnięcie z jakijś tam infekcji, ona ma za zadanie doprowadzić organizm do równowagi tak, żeby sobie radził z infekcjami ale też innymi zgrożeniami, które w drodze m.in.obserwacji mogą zagrażać pacjentowi. pzdr Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia do 5_monika 25.01.08, 22:46 Mała kaszla już piąty dzień (i katar też ma). Wczoraj lepiej, dzisiaj lepiej nie mówić. Dziś dostała drugą dawkę "swojego" leku, 2 tyg. temu pierwszą (rozpoczęłyśmy "klasycznie"). Jak dzwonię do homeopaty, to mówi, żeby nic jej nie podawać (choćbym nie wiem jaką miała na to ochotę), bo jak kaszel jest mokry to wszystko ok. A ile może trwać - któż to wie. Mokrego kaszlu i kataru nie należy tłumić, bo on nie jest chorobą. Już nie wiem czy mam mu wierzyć.... Odpowiedz Link
5_monika Re: Pogorszenia do 5_monika 25.01.08, 23:22 to wszystko na razie króciutko. to po tej drugiej dawce też będzie reakcja. Nie podawaj nic. a 200 ch daje największe (wg mnie) pogorszenia na poczatku leczenia, ale tak może być. pozdrawiam Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 26.01.08, 22:23 Po wczorajszym fatalnym dniu (w nocy też kaszel)dziś duuuuużo lepiej :) Katar jeszcze jest, ale nie męczy za bardzo. Kaszlu też nie za wiele, a ten, co był, to był mokry, nawet bardzo mokry. Cieszę się oczywiście z poprawy, tylko zastanawiam się, czy to normalne, że najpierw przez 3 dni jest źle, potem 1 dzień lepiej, kolejny fatalnie, żeby następnego dnia było prawie dobrze? Czy ta huśtawka jeszcze długo może potrwać? Odpowiedz Link
milla1 Re: Pogorszenia 27.01.08, 09:53 Własnie czytam Twój wątek, bo ja zaczynam od jutra i też się boję pogorszenia:( Jaki lek podajesz? Mam nadzieje,że teraz będzie już u Was tylko lepiej! Odpowiedz Link
very.martini Re: Pogorszenia 27.01.08, 16:12 Huśtawki się zdarzają, nic na to nie poradzimy, niestety. Rzecz, na którą trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim, to samopoczucie - jeśli masz wątpliwości, to zadaj sobie pytanie, jak ta osoba zachowywała się przy identycznych dolegliwościach przed podaniem leku. Pewnie czytałaś przeróżne wątki na tym forum, było parę przykładów dzieci, którym nasilały się dolegliwości, a humor dopisywał. Wszelkie wydzieliny mile widziane, więc mokrym kaszlem się nie przerażaj - chociaż w tym okresie przeziębieniowym warto wziąć poprawkę na to, że to nie pogorszenie, ale coś mogło się przyplątać. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 27.01.08, 22:45 Podany lek to cardenosin 200 - nigdzie nic o nim nie znalazłam (lekarz mówił, że nie znajdę, ale myślałam, że żartuje; później powiedział, że jak przeczytam, to się tylko wystraszę, więc żebym lepiej nie czytała). Jeśli chodzi o samopoczucie, to jest dobre :) ale u mojej małej zawsze przy podobnych dolegliwościach było ono dobre. Dziś znów kaszlu nie było dużo. Aż tak "mokrego" kaszlu to ona chyba jeszcze przy żadnej infekcji nie miała. W nosie może się dziś trochę częściej zbierało, poza tym wszystko jak zwykle po tygodniu w przedszkolu. Czasem myślę, że przeraża mnie nie tyle sam kaszel, ile fakt, że nic od kaszlu nie mogę podać. (Ostatnio 3 tygodnie coś tam od kaszlu podawałam i efektu nie było, ale czułam, że coś robię - więc poprawiałam samopoczucie sobie, dziecku niekoniecznie.) Milla1 - czy Wy też będziecie walczyć z infekcjami? Skąd jesteś? Jaki lek macie zlecony? Odpowiedz Link
milla1 Re: Pogorszenia 28.01.08, 19:30 Moja córka dostała Tuberculinum 200, ponieważ w wywiadzie wyszło, że mój tato miał kiedyś gruźlicę a to ma wpływ na następne pokolenie. Magda poszła od września do przedszkola i praktycznie co dwa tygodnie jest chora. Jesteśmy z Poznania, a Wy? Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 28.01.08, 21:43 My z Białegostoku. Moja mała chodzi do przedszkola już drugi rok i poprawy we frekfencji jakoś nie było widać. Dziś kaszel już bardzo rzadki i bardzo mokry, za to w nosie jest wciąż niemało (a po nocy to dosłownie zielono - brązowy brud z niego leci). Mam nadzieję, że jest to forma oczyszczania organizmu (i ten kaszel też). W tym tygodniu chcę ją puścić do przedszkola (na razie nie chodzi, chociaż na podwórko wychodzi codziennie), zobaczymy co będzie dalej. Pozdrawiam i powodzenia. Odpowiedz Link
milla1 Re: Pogorszenia 06.02.08, 10:18 Basia i jak Wam idzie? Ja wczoraj zaczęłam:) Na razie bez zmian i mam nadzieje, że będzie dobrze:) Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 06.02.08, 21:38 Córka nie kaszla prawie wcale (czasem troszkę rano). W nosie zbiera się jeszcze wydzielina (biało - żółta), ale już rzadko. W zasadzie na dzień dzisiejszy to jest dobrze, ale mała od poniedziałku poszła do przedszkola i zobaczymy jak długo pochodzi. Poza tym jutro jedziemy na drugą wizytę do homeopaty i on zdecyduje co dalej. Pozdrawiam, życzę powodzenia (i cierpliwości). Odpowiedz Link
milla1 Re: Pogorszenia 06.02.08, 22:52 Moja idzie od poniedziałku i już się boję, jak długo pochodzi:( Daj znać jak po wizycie Pozdrawiam:) Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 08.02.08, 09:31 Homeo wypytał o wszystko, co działo się w ciągu ostatnich 4 tygodni (od pierwszych kulek), o wszystkie objawy, które występowały wcześniej i ewentualnie nowe. Zlecił to samo lekarstwo i te same dawkowanie na kolejne 4 tygodnie (widocznie uznał, że trafił z lekiem). A co u Was? Odpowiedz Link
basiaw87 Re: Pogorszenia 21.05.08, 21:38 Mam jeszcze pytanie. Czy po zmianie leku (C200) znów mam spodziewać się pogorszenia? Odpowiedz Link
matthewr Re: Pogorszenia 27.05.08, 02:22 moim zdaniem niekoniecznie:) Podejrzewam, że skoro organizm juz przyzwyczaił się do leku... to teraz jego reakcja bedzie mniej dolegliwa Odpowiedz Link