07.04.08, 21:30
mam 10 miesięczne chore dziecko, w piątek (3 dni temu) byłam z nią u lekarki
która miała być homeopatką, w gabinecie pani powiedziała mi że tylko
interesuje się homeopatią, jednak przepisała leki (homeopatyczne) i dała
wskazówki jedynie na dwa dni, oraz dodatkowo receptę na antybiotyk gdyby nic
nie pomogło. W niedziele (gdy stan małej się wahała,raz lepiej raz gorzej,i
nie wiedziałam jakie leki jej podawać skoro wskazówki wyczerpały,a tamta pani
doktor nie odbiera telefonu) postanowiłam dzwonić chociaż po słowną poradę do
zupełnie obcych lekarzy, których znalazłam w książce telefonicznej. jedna pani
powiedziała mi że leków wieloskładnikowych absolutnie nie powinno łączyć się z
tymi jednoskładnikowymi,powiedziała że dziecko powinno być leczone jednym
tylko lekiem konstytucyjnym. Kolejna pani powiedziała że leki są ok (ta druga
rozmowa trwała jakieś 20-30 minut), pani trochę jakby zmodyfikowała dawkowanie
i dorzuciła jeszcze jeden lek do tego, ale w trzech różnych potencjach. Teraz
trzymam się jej wskazówek. to wszystko mnie przerasta. dzis jeszcze
zadzwoniłam do 3 lekarza, którego zresztą znalazłam na tym forum.. chciałam
tylko umówić się na wizytę,ale rozmowa potoczyła się dalej.. pan powiedział że
nie powinnam małej dawać takich leków jak: belladonna, pyrogenium, hepar
sulfur, mówił coś o l.52 że w porządku ale nie do końca.to wszystko co piszę
jest w dużym skrócie. nie mam siły. pomóżcie.
dzidzia miała gorączke,kaszel (duszący), oraz katar (teraz jest zielony) i
zaropiałe oczka(do tego brak apetytu).tak wyglądał początek jej choroby,moja
lekarka jest chwilo nie osiągalna więc dlatego wybrałam się do innej.nie
rozumiem tego wszystkiego,być może homeopatia ma tak szerokie pole do popisu
że to ma sens. ale jeśli jeden lekarz przepisuje lek, który kolejny lekarz
neguje argumentując że rozstroje jej organizm a ja w tym wszystkim jestem
rozdarta i nie wiem już komu wierzyć.
przpraszam za rozproszony opis,jesli bedziecie o cos pytac wtedy napisze
bardziej konkretnie
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: POMOCY!!! 07.04.08, 21:40
      Konkretnie napisz jakie leki dziecko dostało przez te trzy dni i jak w trakcie
      ich podawania zmienił się jego stan. L52 na ropne wydzieliny mógł zalecić tylko
      kompletny laik, tak skomentuję tylko ten lek. Dla mnie w pierwszym dniu dziecko
      było albo mercuriusem albo pulatillą albo ostatecznie heparem.
      Plus dopisz jaki jest ogólny stan - płaczliwość, potliwość, pragnienie, apetyt.
      Jestem w necie jeszcze chwilę, czekam na Twoją odpowiedź.
      • marciszonka Re: POMOCY!!! 07.04.08, 21:46
        Aha - co do tego rozstrojenia - homeopata klasyczny zawsze tak skomentuje
        używanie kompleksów. Bo faktem jest, że kompleks działa wtedy kiedy jeden z jego
        składników jest właśnie tym lekiem, który nalezałoby podać i który załatwiłby
        sprawę, a reszta składników przy częstym podawaniu zaczyna wywoływać próbę
        lekową czyli sztucznie wywołuje objawy ze swojego obrazu, co koniec końców
        bardzo utrudnia dobranie tego właściwego leku pojedynczego i dodatkowo może
        niepotrzebnie dodatkowo obciążyć organizm, zwłaszcza kiedy jest delikatny i
        bardzo wrażliwy.

        Ale bzdurą jest, że nie można łączyć leczenia kompleksem z pojedynczym. Można.
        Czasem trzeba.
        • patinia23 Re: POMOCY!!! 07.04.08, 23:53
          leki które zaleciła lekarka podczas wizyty wpiątek:
          engystol w kapsułkach
          pierwszego dnia 0.4ml na wodę podawane przez cały dzień
          drugiego dnia 03,ml
          Pyrogenium 9ch
          Belladonna 9ch
          aconitum 9ch lub 15ch
          drosera 30ch piec granulek na noc
          viburcol
          stodal miałam wycofać
          do tych ostatnich leków oprócz viburcolu i drosery,nie dała wskazówek jak dawkować,mówiła tylko że gdy ma gorączke,ale z tego co czytałam mają one chyba szersze spektrum leczenia..?


          kolejna lekarka tefeoniczna dodała hepar sulfur 9,15,30 ch
          i zmodyfikowała troche te poprzednie
          co do stanu zdrowia,to nie pamiętam dokładnie jak reagowała na poszczególne leki,ale np.przez jakiś czas nie miała już gorączki,czuła się troche lepiej,zyskała apetyt nawet (bo wcześniej totalnie nic nie chciała jeść i pić, wydaje mi się że to trochę przez ból gardła) potem znowu gorączka i teraz chyba nie ma, bo spi;) ale czuja że to zdrowienie postępuje bardzo powoli, że przytłacza ją np. kaszel który dusi i trochę jakby prowadzi do wymiotów i ten ropny katar,i ciągle zalepione oczka (choć dziś rano już trochę mniej).nosek ma strasznie zaczerwieniony i mikro ranki,mam ogromny problem bo nie mogę jej wpuszczać euphorbium (akurat ten lek wszyscy lekarze aprobowali,choć z różnym entuzjazmem).ja dodatkowo robię jej inchalację z oilbasu i majerankowej maści pod noskiem.pan lekarz nr 3 :) kazał mi się zdecydować cz wybieram homeopatie czy naturoterapie, że silne aromaty nie pasują homeopatii.sama nie wiem,mam dosyć trudną sytuacje o której nie chce sie rozpisywać,ale mieszkam teraz u znajomej,moja lekarka chwilowo wybyła gdzieś,a po powrocie i tak nie wiem czy mnie przyjmnie i wydałam już na cały szereg leków mnóstwo kasy,której malutko mam,a wiem że jeszcze bede musiała wydać (pewnie kolejne leki,bo kolejni lekarze),i czuję się jakbym była eksperymentem,a dzidzia i tak schorowana bidula,wiec jaki to ma sens
          uchhhh.
          • 5_monika Re: POMOCY!!! 08.04.08, 06:35
            napisz jak dzisiaj smaopoczucie, kaszel,apetyt ,temp.
            jakie leki podałaś
            jak noc ?
            pzdr
            • patinia23 Re: POMOCY!!! 08.04.08, 10:49
              dziś noc lepsza,niestety zaniedbałam podanie leków hepar sulfur i belladonna bo musze je podawać dwie godziny po pyrogenium,a potem dzidzia zasnela i nie chciałam jej budzić.oczka ciągle ropieją,nosek nadal zatkany,kaszel jak był tak jest, gorączki za to nie ma już,wrócił apetyt.
            • patinia23 Re: POMOCY!!! 08.04.08, 10:52
              ja mam wogóle problem z podawaniem leków bo jest ich tak dużo na raz, i jeszcze muszę się pilnować (ją zresztą też) żeby nic nie zjadła, wcześniej to wszystko rozpuścić w wodzie i pamiętać który kieliszek jest który, podobno rumianek osłabia działanie leków,a ja jej ostatnio podawałam trochę ziół do popijania; właśnie rumianek i lipe... nie wiem.. co o tym myślicie?
              • 5_monika Re: POMOCY!!! 08.04.08, 11:09
                moje zdanie jest takie:
                - za dużo leków na raz pojedynczych, ja podaję zawsze jeden
                - rumianek i lipę możesz podawać, nie przeszkadzają
                - Belladonna nie jest tu potrzebna w tej chwili ,Aconitum wspamniane wcześniej
                też już odpada
                - Hepar podaj tylko 15 ch (nie 5,9 )
                - Drosera 1 granulka
                odbierz też pocztę
                pzdr

                jaki jest ten kaszel w dzień i w nocy ?
                • patinia23 Re: POMOCY!!! 08.04.08, 17:02
                  poczte sprawdziłam ale nic nie dostałam.
                  na razie jest bez gorączkowo,ale za to kaszel suchy (duszący,prawie wymiotny, taki sam w nocy jak i w dzień), i katar ropny,zalepiajacy nosek, o czka tez ropieja,apetyt slabiutki.
                  moj mejl patinia23@o2.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka