Dodaj do ulubionych

swędząca skóra

21.05.08, 22:28
nie wiem czy po leczeniu pasożytów i candidy, czy po odtruwaniu
szczepionek, ale moje dziecko (3,5 roku) ma jakąś wysypkę, dalej
swędzi go głowa i całe ciałko. Coraz bardziej mu to przeszkadza,
drapie się przez sen a nawet budzi :-( kurde, co można mu podać?
czym smarować? w najbliższych dniach na wizytę u lekarza nie ma co
liczyć
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: swędząca skóra 22.05.08, 11:10
      to nowy objaw, czy był wcześniej?

      16%VOL
      22%VAT
      • kasia_de Re: swędząca skóra 22.05.08, 12:13
        swędzenie utrzymuje się juz około 2 tygodnie, zbiegło w czasie z
        podaniem kulek odtruwających szczepionki, ale jednocześnie dziecko
        dostawało leki na pasożyty i candidę. W tej chwili nic nie dostaje
        od 2 dni a swędząca wysypka jest nadal, główka też swędzi mimo że
        nie ma na niej śladu wysypki
        • patchwork30 Re: swędząca skóra 24.05.08, 14:06
          A sa jakies objawy poza tym swedzeniem? Co poprawia swedzenie, a co
          pogarsza? Zmienilo sie cos w zachowaniu, jedzeniu itp? Jak z ta
          wrazliwoscia na zapachy? Czy w ciagu tych dwoch dni po odstawieniu
          nystatyny jest jakas zmiana?
          • kasia_de Re: swędząca skóra 24.05.08, 19:15
            dalej go swędzi, bez zmian... Odstawiłam wszystko, choć powinien
            teraz brać Sanum przeciw candidzie. W diecie od dłuższego czasu
            żadnych zmian, swędzi go głowa (na niej nic nie widać) ale to
            najmniej, troche ręce w zgięciach łokci (lekka wysypka) i najgorzej
            pod kolankami, strasznie go swędzi, ma wysypkę, teraz już bardzo
            rozdrapaną. Nie pozwala się niczym smarować, co go spróbuję
            posmarować to sobie ściera...

            Swędzi go chyba cały czas, ale raczej ciepło pogarsza sprawę (np w
            łóżku), chociaż jak ma długie spodnie to się mniej drapie, nie wiem,
            nie czuje tego swędzenia wtedy czy co... Jak ma krótkie spodenki
            albo bez spodni jest to się drapie ciągle.

            Ciągle ma też katar - bolało go ucho, byłam u pediatry, stwierdziła
            że "kataralne", kazała dawać eurespal, dawałam przez 3 dni, ucho nie
            boli ale ciągle ten katar i urywający się kaszel (oskrzela czyste).

            Może uda mi się w poniedziałek umówić na jakiś bliski termin do
            homeopaty i na sprawdzenie tej candidy, bo mam dziwne wrażenie, że
            te leki to wcale jej nie wybiły tylko "rozdrażniły"
            • patchwork30 Re: swędząca skóra 24.05.08, 21:15
              Kasia, a jak zachowanie dziecka? Czy cos sie zmienilo?
              Najlepszy w takiej sytuacji bylby pojedynczy lek konstytucyjny. W
              zadnym wypadku nie powinno sie podawac leku, ktory tylko stlumi
              wysypke i swedzenie, wytrzebi candide albo zniesie katar. Tak ani
              nie dziala homeopatia, ani nie mozna oczekiwac jakiejkolwiek
              dlugotrwalej poprawy psychiki dziecka.
              • kasia_de Re: swędząca skóra 24.05.08, 22:29
                no własnie dlatego szukam dobrego homeopaty... nie znam się na
                homeopatii, ale wiem właśnie tyle, że trzeba dobrac jeden lek, który
                zadziała całościowo, bo leczenie pojedynczych problemów, jak np
                candida nie rozwiązuje problemu, albo daje efekt na krótko :-(

                A zachowanie - doskonale ;-) nie wiem czy to te "odtrutki" tak
                zadziałały, bo od prawie 2 miesięcy chodzi na zajęcia z integracji
                sensorycznej, które dają cały czas doskonałe efekty i widac że na
                dosłownie każdych zajęciach wykonuje krok naprzód. Być może jedno
                drugiemu pomaga, bo mały zmienia się z dnia na dzień ;-)

                Właśnie oblewam nową umiejątność - jazdę na rowerku ;-) wiem, ze
                jazda na trójkołowcu dla 3,5 latka to żaden wyczyn, ale do niedawna
                mój syn miał problem z ruchem naprzemiennym. Męczyłam go co jakiś
                czas tym rowerkiem, ale nie szło mu. Jakiś tydzień temu zauważyłam
                lekką poprawę, a dziś wsiadł na rowerek, objechał całe mieszkanie
                kilka razy, ba, nawet skręcac umie, nie wiem kiedy się nauczył ;-)

                Wczoraj właczyłam mu nowa grę komputerową dla dzieci, na
                rozpoznawanie kształtów ;-) "Rozpracował" ja w 5 minut a teraz
                domaga się ciągle, zeby mu właczać, bo podobaja mu się oklaski po
                każdym dobrze wykonanym zadaniu ;-) juz mam dość tych kształtów, bo
                to ja gram a on wskazuje odpowiedzi ;-) chyba go nauczę posługiwać
                się myszką ;-)

                No i mowa... powtarza wszystko co słyszy, zaczyna składać zdania
                powoli ... nie odmienia jeszcze, mówi jak slyszy, ale poprawa
                komunikacji o 100%... aż strach przy nim teraz słów niecenzuralnych
                używać ;-)

                Tak więc gdyby nie swędzenie, byłoby idealnie...
    • 30mama Re: swędząca skóra 25.05.08, 12:40
      Ja nie jestem obeznana w temacie homeopatii ale od kilku miesięcy mam problem z
      synkiem właśnie związany z wysypką i swędzeniem. Na początku to było w tych
      miejscach co u ciebie ale z czasem na całym ciele. mały w nocy drapał się do
      krwi, płakał i spał niespokojnie.
      Może zrobiłam zle ale zrezygnowałam z nasze homeopatki(ale my dopiero
      zaczynaliśmy) i poszłam z małym na biorezonans-w koncu wiem na co uczulony- i
      dostaliśmy lek: poumon histamine 15.
      Może twoj na nabiał jest uczulony? Bo zmiany skorne i choroby górnych drog
      oddechowych to często od nabiału.
      • kasia_de Re: swędząca skóra 25.05.08, 13:43
        jemu w biorezonansie wyszło uczulenie na laktozę.

        Ale z moich obserwacji wynika, że podobne wysypki pojawiały mu sie
        pod kolankami (bez swędzenia głowy) kiedy w przeszłości za dużo się
        najadł wyrobów cukierniczych (chałki, drożdżówki, ciasta).

        Mam jakieś wewnętrzne przekonanie, że to objawy związane z candidą.
        Teraz w domu nie dostaje takich rzeczy do jedzenia (może odrobinę w
        przedszkolu) a zmiany skórne są naprawdę jak na niego duże.

        Co do laktozy - miał kiedyś taką fazę, że codziennie przez miesiąc
        jadł budyń na mleku i nie miał ani kaszlu ani wysypki. Może coś
        spowodowało, że uczulenie na laktozę się nasiliło, ale to też mi nie
        pasuje, bo on nie je praktycznie żadnego nabiału w tej chwili...
        • 5_monika Re: swędząca skóra 25.05.08, 18:40
          jak najbardziej przy takim leczeniu mogą pojawiac się dolegliwości
          które wystepowały nawet daaleko wcześniej.
          pzdr
          • patchwork30 Re: swędząca skóra 25.05.08, 19:32
            Kasia, wg. mnie leci super. Nie przejmuj sie ta wysypka i swedzeniem
            tak dlugo, jak dlugo mlodemu sie ogolnie poprawia. Czy przed
            podaniem "odtrutki" sadzilas, ze w ciagu dwoch tygodni tyle moze sie
            poprawic? Lepiej jak ta candida wychodzi na skore, niz by miala
            siedziec przyczajona wewnatrz. Tak dluo, jak dlugo trwa poprawa
            psychiki lepiej nie podawac niczego niz zle dobrany lek przez
            kiepskiego homeopate. Takie niemile zmiany skorne sa przepustka do
            poprawy ogolnego stanu zdrowia...
            • kasia_de Re: swędząca skóra 25.05.08, 19:58
              to co, nie dawać mu tego sanum na candidę? mam jakieś czopki, ze 2
              rodzaje kropli... może faktycznie się wstrzymam, jutro mam dzwonić
              do pani dr z Legionowa, może uda się szybko małego umówić.

              Ja mam cały czas wrażenie, że on jest taki, hmmm, jakby to
              powiedzieć, "zaflegmiony"... kaszel urywający, ten dziwny katar...
              był osłuchiwany kilka dni temu, oskrzela ok, więc nic się złego nie
              dzieje.

              Trochę mu dietę zaostrzyłam, żeby tej candidy nie karmić
              niepotrzebnie.
              • patchwork30 Re: swędząca skóra 25.05.08, 20:07
                Ja bym poczekala. To bolace ucho, teraz zaflegmienie, to wszystko
                jest reakcja "na zewnatrz". Przez to sie oczyszcza organizm. Nie
                dodawalabym innych lekow, bo nie bedzie wiadomo, ktore dzialaja. Z
                homeopata radzilabym sie umowic, jak przestanie poprawiac sie
                psychika dziecka.
                • kasia_de Re: swędząca skóra 26.05.08, 11:53
                  ja mam nadzieję, że psychika nie przestanie się poprawiać ;-) troche
                  mamy jeszcze do nadrobienia ;-)

                  ale już w tej chwili jak komuś wspomnę, że syn był diagnozowany pod
                  kątem autyzmu (diagnozowany a nie Zdiagnozowany - nie ma konkretnej
                  diagnozy) to się wszyscy patrzą na mnie jak na głupią matkę, co
                  dziecku choroby wymysla.

                  To nie jest tak, żeby ktoś nie myślał, że dziecko miało autyzm,
                  wzięło 3 razy kulki homeo i jest zdrowe. On nie miał diagnozy, miał
                  zaburzenia z tym związane (głównie w zakresie mowy - dalej zresztą
                  są), od jakiegoś czasu zaczęło się poprawiać, duży skok od kwietnia
                  po terapii SI, więc te odtrutki trafiły na fazę zmian u mojego syna
                  i dodatkowo, tak myślę, wzmocniły i przyspieszyły zmiany.

                  Zastanawiam się tylko, czy odtruwać następna szczepionkę. W kolejce
                  czeka MMR, to znacznie gorsze dziadostwo niz pentaxim, troche się
                  boję reakcji ;-) a wedle zasad odtruwania powinnam w piątek zacząć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka