blizniaczka1
29.05.08, 10:50
Witam!
Moze ktos mi pomoze rozstrzygnac dylemat z serii podawac - nie
podawac.
Moj synek ma prawie 3 lata. Jest alergikiem. Nigdy dobrze nie spal,
nawet w wieku 1,5 roku wybudzal sie w nocy po 5-6 razy. Rok temu
zaczelismy go leczyc homeopatia, na problemy ze spaniem nasz lekarz
zapisal Stramonium CH 15, potem tez dawalismy 30. Zdziałało cuda od
razu, juz po kilku dniach podawania syn w koncu przesypial noce.
Po kilku miesiacach odstawilismy Stramonium, wiec problemy ze
spaniem wrocily po ok. 2 tyg i nasilaly sie (coraz wiecej pobudek).
Wrocilismy do Stramonium i znow kilka miesiecy spokoju i dobrego
snu. W dzien synek spi bez problemu. Teraz pod koniec kwietnia
ponownie odstawilam mu to Stramonium i jest coraz gorzej. Obecnie
budzi sie co najmniej 2x i wstaje wczesnie, 6.10. Przez to jest
niedospany, marudny i chce odrabiac zaleglosci w spaniu w dzien.
Za chwile w tym systemie dorobimy sie kompletnego zaburzenia w
godzinach spania... Zastanawiam się, czy znowu wlaczyc to
Stramonium. W miedzyczasie nawiazalam kontakt z inna lekarka homeo,
ktora jest moja nieformalna znajoma, u niej syn jest leczony za
pomoca biorezonansu. I ona sie sprzeciwia podawaniu Stramonium,
jako, ze lek ten jest na koszmary nocne. Tak mi pisze o tym: "Co do
Stramonium, to mam mieszane uczucia. To zwykle podaje się dzieciom
bardzo nadpobudliwym, z koszmarami sennymi, które boją się spać w
ciemności – obowiązkowo pali się lampka. Budzą się z wrzaskiem w
nocy, widzą zjawy. Takie dzieci są wesołkowate, śmieją się tam,
gdzie nie potrzeba, biją, atakują w grupie innych dzieci ze strachu.
Nie wiem ,czy to jest właściwy lek. Żeby wyciszyć można podać
Gelsemium 15 CH, ewentualnie spróbować Cofea 15CH ale wtedy, jeśli
dziecko jest pozytywnie pobudzone, nie może spać, bo jutro np. czeka
go jakaś fajna wycieczka itp.
Moje dzieci budziły się po 5-6 razy w nocy przez wiele lat i nie
traktowałam tego jako coś niewłaściwego. Jadły też w nocy, bo tak
chciały."
Moje dziecko po przejsciu na diete bezglutenowa i bezmleczna zaczelo
sie wybudzac w nocy - nad ranem na mleko (ryzowe). ALe to byla jedna
pobudka w nocy, a teraz mam z powrotem czasami i do 5!
Nie mam osobiscie juz sily sie z tym zmagac, ja tez musze pracowac,
prowadzic dom, zajmowac sie dzieckiem itd. Jestem zmeczona,
niedospana itd.
Maly wybudza sie bez placzu, bez leku, przychodzi pod nasze lozko,
cos tam mowi i kaze sie zaniesc do swojego lozka. I tak kilka razy.
Dlatego nie wiem czy to sa koszmary, pewnie nie. Moze tez taki wiek,
nowe wrazenia>? OStatnio bylismy u babci przez ponad 2,5 tyg, ale
problemy ze spaniem tam sie nasilily, a pojawily sie jeszcze przed
wyjazdem po tygodniu od odstawienia Stramonium.
Naprawde nie wiem co robic.
Z jednej strony nie chce go faszerowac lekami z powodu widzimisie
mamusi, bo ktos moze tak to odebrac, z drugiej strony skoro nic
zlego sie nie dzialo, to chyba ten lek mu sluzyl?
Jak sadzicie? Dlaczego ten lek jest taki kontrowersyjny i co mam
zrobic?!!!