Dodaj do ulubionych

przycięty paluch

29.11.08, 18:29
Przycięłam sobie bramą palucha.Paznokieć i po wewnętrznej stronie
fiolecik.Paluch do pierwszego zgięcia spuchnięty.Wzięłam arnikę 30
ch.Co jeszcze mogę zrobić,chciałabym jakoś uratować paznokieć.
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: przycięty paluch 29.11.08, 19:11
      Uuu, współczuję:(
      Z Arnicą dobry wybór, nic innego nie przychodzi mi do
      głowy. Gdybym to mnie coś takiego się zdarzyło, to
      wzięłabym sobie i 100CH nawet.

      16%VOL
      22%VAT
      • wgra Re: przycięty paluch 30.11.08, 17:18
        Dzięki,jutro spróbuję kupić 100 ch.Na razie ratuję się 30.Jak nie
        dotykam to nie boli.Najgorsze.że nie mogę nic robić bo to prawa ręka.
      • wgra Re: przycięty paluch 12.12.08, 09:22
        Wczoraj bardzo bolał mnie ten przycięty paznokieć,taki rwący
        ból.Arnika już mi się skończyła i w aptece kupiłam nową ale było
        tylko 200 ch.Walnełam sobie dwa groszki a co mi tam,ale nie wiem
        jak często można takie potencje.Paznokieć na razie przestał rwać ale
        jest brązowy w ciemne cętki.Kurczę nie chcę żeby mi
        schodził,bleeeeeeeee!!!!
        • very.martini Re: przycięty paluch 12.12.08, 11:14
          Może być 200.
          Nie wiem, na ile to schodzeie jest nieuniknione, niestety. Czysto
          fizyczne zjawistko:( Ciesz się, że nie boli i nie dziabnęłaś się w
          nerw, może niedługo zrobi się naprawdę zimno i będziemy wszyscy
          zasuwać w rękawiczkach.

          16%VOL
          22%VAT
          • wgra Re: przycięty paluch 12.12.08, 12:26
            Dzięki za odpowiedź V.M. ale nie wiem jak często to 200,czy jak mnie
            znowu zacznie ten paluch "ciupać" czy powiedzmy raz na kilka dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka