monika78kr
17.12.08, 20:05
Chodzi o alium cepa 9ch i leczenie kataru. Corke (10 mies) od 3
miesiecy ratuje przed katarem przy pomocy tego leku. Zdarzylo sie
juz chyba 3 razy, ze zaczynal sie katarek ale po 2 dawkach znikal
bez sladu. Bylam juz pewna, ze mam asa w rekawie na takie
okolicznosci a tu dzis inaczej: zaczelo sie jak zwykle - leci
struzka z noska, oczka lzawia, no to od razu pierwsza dawka, potem
co 2-3 h nastepne i nic - leci coraz wiecej. No coz, katar nie
tragedia (jesli sie na nim skonczy, oby) ale wytlumaczcie mi czemu
raz lek dziala a innym razem juz nie. I czy zdrowo jest hamowac
kazda infekcje, skoro maluch tak ma wlasnie nabierac odpornosci -
walczac z chorobami. No i jeszcze jedno - co innego moge jej podac
aby zlagodzic przebieg kataru?