Dodaj do ulubionych

Po pierwszej wizycie - watpliwosci...

29.03.09, 14:30
Bylam z corka u dr Kowalskiej. Ogolnr wrazenie ok, choc wizyta
krotsza niz sie spodziewalam (50 min), o dziecku duzo sie nie
nagadalam, historie chorob tez moglabym przedstawic o wiele szerzej,
ale mialam wrazenie, ze nie jest to Pani doktor takie potrzebne.
Leczenia na 3ci migdal nie dostalysmy wcale (a z tym poszlam),
dostalysmy konstytucje i leki izopatyczne, plus dieta bez nabialu
przez 3 miesiace. No coz, sprobujemy. Mamy odstawic wszystkie leki,
nie dopytalam sie jednak co z witaminami i probiotykiem, ktory
podaje corce na stale (dicoflor) - czy mozna je podawac przy takiej
kuracji?
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: Po pierwszej wizycie - watpliwosci... 29.03.09, 16:05
      Jeśli jest konstytucja, to obejmie również ten migdał.
      Z tymi pytaniami najlepiej zadzwoń do Kowalskiej, ja fanką
      sumplementów witaminowych nie jestem, jakoś nie bardzo wierzę w
      większość z nich.

      16%VOL
      22%VAT
      • alfa36 monika 30.03.09, 10:45
        Napisz, proszę, jakie leki dostalas?
        • monika78kr Re: monika 30.03.09, 14:11
          Walczymy chyba z podobnymi problemami. Juz pisze:
          phosphorus 200ch
          sanum:
          citrokel
          fortakehl
          sankombi
          latensin d6
          • alfa36 Re: monika 30.03.09, 21:43
            Sporo tego. My mamy problem z dietą, bo probuję ją utrzymac, ale mlody ma po niej zaparcia.tj. odkąd jest na diecie nie zrobil kupy (5 dni).
            • alinka919 Re: monika 30.03.09, 21:49
              Mnie pomagają owoce na czczo
            • monika78kr Re: monika 30.03.09, 22:39
              Nie wszystko na raz, niektore 2 razy w tygodniu, inne raz, tak samo
              konstytucja - w porownaniu z tym co do tej pory dostawala (od
              poprzedniej homeo) to nic, naprawde malo tego.
              Z dieta jest klopot, ale mnie to mleko od dawna gryzlo, wierze ze
              beda efekty.
              Co do terapii - mam nadzieje ze beda efekty. Martwi mnie to, ze nie
              moge uzyc w razie kataru kalium iodatum, ktore nas ratowalo - mam
              podawac konstytucje z wody - az sie boje pomyslec - a jutro mala
              rusza do przedszkola, wiec juz slysze jak katar puka.
              • alfa36 Re: monika 31.03.09, 14:28
                Ja nie zapytalam lekarza co w razie choroby (odpukać, w razie czegi
                zadzwonę). Poki co mlody chodzi do przedszkola, lekko katarzy, ale
                mial tak już tydzien temu, kiedy bylismy homeopaty. Mnie też mleko
                gryzło, nawet odstawilam mu butlę rano i wieczorem, ale nie
                odsawilam jagurtu, żółtego sera (ktory mlody bardzo lubi) i innych
                mlecznych rzeczy. Niestety, nie możemy jeść swieżych owoców, tylko
                gotowane. Stąd pewnie to zaparcie...;(
                Piszesz, że nie mozesz podac innych leków... to zalecenie lekarza?
                • monika78kr Re: monika 31.03.09, 22:12
                  W razie przeziebienia konstytucja, w razie czegos powazniejszego
                  telefon.
      • woda.lekko.gazowana Re: Po pierwszej wizycie - watpliwosci... 31.03.09, 00:07
        nasza lekarka twierdzi wręcz, że suplementy witaminowe nie tylko nie
        pomagają, ale przez to, że nie sa skomponowane specjalnie dla
        konkretnego przypadku - tylko niepotrzebnie obciażaja organizm
        dodatkowymi składnikami.
        • chatka76 Re: Po pierwszej wizycie - watpliwosci... 31.03.09, 20:46
          Mnie te zalecenia wydają się sensowne
          Sanum zregeneruje jelita a konstytucja obejmie wszystko
          Bezmleczna dieta działa genialnie na przerost migdałków
    • halszka111 Re: Po pierwszej wizycie - watpliwosci... 31.03.09, 21:29
      Pamietaj tylko, ze musisz odstawic cały nabiał, nie tylko mleko, inaczej to nie
      ma sensu.
      • pati1970 Re: Po pierwszej wizycie - watpliwosci... 31.03.09, 21:46
        A czy zastępujecie mleko?? Sery jogurty są do przeżycia ale mleko
        nie.
        • monika78kr Mleko i nabial 31.03.09, 22:10
          Mleko mamy wyrzucic z diety na zawsze (!!!), a nabial: sery,
          smietana - nie, maslo - tak (myslalam ze to nabial), rzeczy
          zawierajace mleko - tak, cielecina - tak. Nie spytalam o ser zolty.
          Acha i jeszcze wieprzowiny nie.
          Na pytanie co z przedszkolem uslyszalam, ze mleko i ser nie, ale juz
          zupa zabielona smietana moze byc, "bo ile ona tam tego zje". Czyli
          nie jest tak rygorystycznie. Ja karmiac druga core przez 3 miesiace
          unikalam wszystkiego co od krowy, studiowalam kazda etykiete i
          naprawde mleko jest prawie wszedzie.
          Meza wyslalam wlasnie po mleko kozie i ryzowe, sprobujemy.
          Wiecie co bedzie najtrudniejsze - po drodze z przedszkola jest
          lodziarnia, jak wracamy latem z grupa dzieci to nie obejdzie sie bez
          przystanku. Jak mysle jak mojej corce bedzie przykro patrzec jak
          wszyscy zajadaja ukochane lody to juz mi zal serce sciska.
          • llattuga Re: Mleko i nabial 31.03.09, 22:24
            Monika! Uszy do góry!
            Leczę u Kowalskiej dwoje dzieci. Obaj Panowie dostali dokładnie to samo, czyli konstytucja plus kuracja sanum'em oraz dieta bezmleczna. Jeden syn chorował często na zapalenie płuc, drugi miał problemy krtaniowo katarowe. Moja siostra również poszła do Kowalskiej z córką z katarem ciągnącym się 12 lat (!!!). I wiesz,.. też dostała konstytucję, dietę plus kurację Sanum :-) Ale najlepsze jest to, że zarówno dwóch moich synów jak i córę siostry postawiła tym na nogi..
            Będzie dobrze!
            p.s. mleko pijemy od święta, a co tam! Dzieci oszalałyby bez niego. Ale faktem jest, że pierwsze dwa miesiące odstawiliśmy całkowicie.
            pzdr
            a.s.
            • alfa36 Re: Mleko i nabial 31.03.09, 22:38
              Trochę pokręciłam w poprzednim poscie. Od tygodnie nie uzywam mleka krowiego ani jego pochodnych. Kupilam kozie i jak mlody wola mleka to je daję (wlasciwie juz mu się to nie zdarzalo a w ciągu ostatniego tygonia już dwa razy w nocy wolal mleka). Upiekłam też nalesniki z przepiorczych jaj mleka kaziego i mąki kukurydzianej. Mam nie dawać też kurzych jaj (przepiorcze, gęsie, kacze mogą być), surowych warzyw i owoców, cukru. Tyle, że ja jeszcze nie zanoszę mleka koziego do przedszkola (mam taki zamiar). Młody wogole niewiele je w przedszkolu. Niestety od prawie tygdonia synek nie zrobil kupy, co mnie bardzo martwi. Do tej pory z zaparciami walczylismy dietą, przede wszystkim jabłka surowe. My mamy dokładnie dietę antyalergiczną z tej strony: www.sanum.com.pl/wiadomosci-terapeutyczne/dieta-przeciwalergiczna-werthmanna Jutro zadzwonię do lekarza, bo nerwowo wykończy mnie brak kupy mojego dziecka.
              • halszka111 Re: Mleko i nabial 31.03.09, 23:57
                Alfa, na kupy spróbuj fructolax w syropie. Ktoś polecał tu na forum i działa
                świetnie, próbowałam na mojej córce.
                • falka32 Re: Mleko i nabial 02.04.09, 15:15
                  A czopki glicerynowe? Nie działają czy nie wolno? U moich chłopaków
                  są zawsze skuteczne w razie strajku tyłka.
                  • alfa36 Re: Mleko i nabial 02.04.09, 23:02
                    Młody w koncu zrobił kupę, po 6 dniach. Zrobił dwa dni z rzędu. Nie zdążylam zdzwonic do lekarza. Póki co dietę trzymamy, tylko jak dziecko jedzie do babci to od progu woła, że umiera z głodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka