molla7 03.04.09, 09:14 Od swojego lekarza słyszałam dużo dobrego, jestem skłonna nabyć książkę, ale ciekawa jestem jakie są Wasze opinie na jej temat. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alexxx Re: podróż choroby 03.04.09, 12:47 Jesli temat Cie interesuje, to warto przeczytac:) Odpowiedz Link
very.martini Re: podróż choroby 03.04.09, 13:14 No to zajrzyj, zanim nabędziesz całość:) www.wpisz24.pl/wp-content/uploads/2008/01/chorobyvol1.pdf Ja czytałam, bardzo ciekawa, tylko należy wziąć poprawkę na to, że Jus jest Hindusem, więc to nieco inny krąg kulturowy:) Miałam czasem wrażenie, że jestem zbyt blisko ziemi:). Jestem jednak z kultury szeroko rozumianego Zachodu i nic z tym nie zrobię, dla mnie medytacje, joga i tak dalej - jako osiągnięcia kultury wschodniej - są jednak wtórne, więc trudno się przestawić na takie oderwanie od materializmu, w jakie momentami uderza Jus... Ale mnie to na dobre otworzyło parę lat temu oczy na zależność ciało - psyche, i, nie wiem, jak to nazwać... Miażdżenie przez tłumienie, czuję, że rymuję. Oprócz tego sporo praktycznych wskazówek, zresztą ten skan, który zalinkowałam, to takie "praktyczne" mięsko tej książki, może komuś to było potrzebne do jakiegoś wprowadzenia czy cuś. A reszta to już w zasadzie filozofia, o ile mnie pamięć nie myli, ale może mylić:) Jedna uwaga, ale to moje zboczenie z innej beczki - nie wiem, czy było jakieś nowe wydanie i czy poprawili tłumaczenie albo chociaż trochę przeredagowali to, co było, mnie się momentami ciężko czytało... To nawet nie kwestia stylu autora, tylko roboty tłumacza i redaktora właśnie. Ale ja z tych czepliwych, mam swój pogląd na polszczyznę:) 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
molla7 Re: podróż choroby 03.04.09, 15:23 dzięki, może faktycznie najpierw zlustruję linka:) Odpowiedz Link
basiaw87 Re: podróż choroby 03.04.09, 21:27 Ze swojej strony polecam. Czyta się jak wciągającą powieść. Pomaga zrozumieć homeopatię klasyczną. Odpowiedz Link
yoo-yoo Re: podróż choroby 04.04.09, 21:33 DLA MNIE TO PODSTAWOWA KSIĄŻKA Z ZAKRESU HOMEOPATII Odpowiedz Link
kundziowata Re: podróż choroby 07.04.09, 14:02 Ja właśnie wczoraj wieczorem odpakowałam świeżutką przesyłkę z tą książką. Po przeczytaniu pierwszych kilku stron aż się boję czytać dalej. Poglądy tam przedstawione wydają się faktycznie tak klasyczne i ortodoksyjne, że za chwilę pewnie będę sie bić w piersi, że wzięłam kompleks na przeziębienie, wytłumiłam objawy i juz na zawsze straciłam szansę na prawdziwe wyzdrowienie. A j A kupiłam, bo ktos na forum ją zachwalał jako fascynującą i mam nadzieję, że tak mimo wszystko będzie. Odpowiedz Link
delemka Re: podróż choroby 26.04.09, 22:38 Ja powiem tak kto chce spróbowac albo już leczy tą metodą powinien ja przeczytać i wystarczą na początek skany z wyżej wymienionego linku są tam odpowiedzi na wiele podstawowych pytań, które ciągle sie powtarzają jaka potencja? kiedy powtórzyć lek? ile trwa pogorszenie i kiedy może nastąpić poprawa? Dla przykładu jest tam napisane że takie leki jak np silicea lycopodium i sepia działają bardzo wolno pogorszenie może trwać pare miesięcy i mogą nawracać a efekty leczenia mogą być widoczne dopiero po poł roku. Odpowiedz Link
inqa1 Re: podróż choroby 27.04.09, 09:17 Delemka trochę mnie uspokoiła pisząc,że silicea działa wolno,bo od ok. 2 miesięcy właśnie ją stosuję i zaczynałam się zastanawiać,czy aby lek jest dobrze dobrany.Czuję się fatalnie, objawy alergii nasiliły się, psychika wysiada. Ale próbuje dalej,choć nie ukrywam jest bardzo ciężko, ciągle jestem chora,ciągle inne objawy.Czasami aż nie wierze,że mogę wyjść z tej alergii i astmy bez leków konwencjonalnych. Odpowiedz Link
nina_74 Re: podróż choroby 28.04.09, 19:02 delemka, co jeszcze tam bylo o lycopodium???? moje dziecko to bierze wlasnie, ma azs. Stan fatalny, totalne pogorszenie, nie wiem czy dam rade, bo juz rok walcze z alergia homeopatia i nie jest lepiej. Odpowiedz Link
inqa1 Re: podróż choroby 28.04.09, 20:56 Do Niny, Rozumiem Twoje wątpliwości,bo sama je miewam.Ale mogę Ci doradzić pewną rzecz.Otóż u mnie,po rozpoczęciu leczenia homeopatią,wystąpiły problemy skórne na szyi i dłoniach (i to po wielu latach spokoju),nie chciałam powracać do żadnych maści sterydowych,więc spróbowałam smarować aloesem w żelu (99,9%).Na szyi już nic nie mam,na jednej dłoni wysypka zanika,tak więc może wypróbuj u syna. Na pewno nie zaszkodzi,a może pomóc, czego Wam szczerze życzę,bo sama w dzieciństwie bardzo cierpiałam z powodu AZS. Odpowiedz Link
5_monika Re: podróż choroby 28.04.09, 20:22 delemka napisała: > Dla przykładu jest tam > napisane że takie leki jak np silicea lycopodium i sepia działają > bardzo wolno pogorszenie może trwać pare miesięcy i mogą nawracać > efekty leczenia mogą być widoczne dopiero po poł roku. akurat to wcale nie musi być prawdą.Fakt, że skóra wylecza się na końcu.Ale czy to lycopodium czy silicea objawy działania może być widać natychmiast, niezaleznie od potencji.Pogorszenie to też sprawa indywidualna. Odpowiedz Link
nina_74 Re: podróż choroby 29.04.09, 00:22 aloes juz przerabialam, nic nie daje... jestem zalamana bo maluch sie drapie, bronie sie jak moge, i licze na cud, ale czuje ze skonczy sie to medycyna klasyczna i lekami p/histaminowymi Odpowiedz Link
marciszonka Re: podróż choroby 29.04.09, 11:27 Nina, a spróbuj może do wanny jak kąpiesz nalać też oleju lnianego i niech sobie w tym chwilkę posiedzi. Powinno choć trochę pomóc, u nas się zawsze sprawdzało przy zmianach skórnych - oczywiście jeśli zmiany nie są rozdrapane "do krwi". Odpowiedz Link
delemka Re: podróż choroby 29.04.09, 12:57 Po pierwsze to co napisałam to był cytat z książki więc czy to jest prawda czy nie. Po drugie wiele osób zaglądającychna te forum wypytuje o pogorszenia i kiedy można się spodziewać efektów. Wiele osób myśli że efekt będzie conajwyżej po kilku dniach a wcale nie musi tak być, z moich osobistych doświadczeń z synem wynika że poprawa widoczna pojawiła się dopiero po 10 miesiącach. I nie jest tak że już będzie cały czas dobrze. I teraz też cojakiś czas się pogarsza ale spokojnie jak narazie sobie z tym radzimy i nie musimy wracać do tradycyjnego leczenia. Odpowiedz Link
nina_74 Re: podróż choroby 29.04.09, 14:42 olej lniany daje do zupek i kaszek. Kapie w sodzie oczyszczonej, ze wszystkiego chyba najlepiej sie spradza. Zmienilam teraz homeo, bo nasza dotychczasowa pani dr wyczerpala juz pomysly i odeslala nas na biorezonans. Najgorsze, ze jak trafilam do nowego lekarza i pokazalam leczenie od poprzedniej pani dr, to... lekarz pwoeidzial, ze pani dr bardzo dobra i pelne uznanie dla jej praktyki, ale nie rozmumie dlaczego leki konstytucyjne byly za kazdym arzem z innej beczki i ze mala miala duze potencje (30ch na tydzien) i byc moze jest tak, ze te miesiace ja totalnie rozchwialy, ze takie potencje wplywaja juz na psychike. Powiedzial, ze dziecko albo jest zmarzluchem, albo jest gorace, a te leki byly za kazdym razem z innej parafii... sorki za chaos... Od rana chodze i placze, nie moge sie skupic na niczym, bo od roku biegam po lekarzach i nikt nam nie moze pomoc. Jak czytam ulotke zaditenu, to nie mam odwagi tego podac dziecku. Mala je wg mnie bezpeiczne produkty, niewiele tego. IgE wyszlo nam 370, norma do 50, czy to znaczy ze jest to pokarmówka??? Doradzcie cos... wyslalam smssa do lekarza, ale nie wiem kiedy uda mi sie z nim skontaktowac. Odpowiedz Link
delemka Re: podróż choroby 30.04.09, 08:57 Mo mojego syna wyszło IgE 1220. I może to byż alergia albo robale Odpowiedz Link
lili-ana87 Re: podróż choroby 16.06.14, 00:13 Witam! czy nie zechciałaby Pani odsprzedać książkę "podróż choroby?" Odpowiedz Link
dominikaigor Re: podróż choroby 17.07.14, 22:34 Witam,ja również poszukuję książki Podróż choroby .Czy jest ktoś chętny odsprzedać?😊 Odpowiedz Link