mania-kulinka
16.05.09, 20:08
Witam, jestem nowa na forum postaram się zwięźle opisać swój
przypadek.
Mam 20 lat jako dziecko miałam uczulenie skórne, czerwone, suche i
swędzące plamy na nadgarstkach. Dziś pewnie zdiagnozowanoby AZS. Na
początku podawano mi sterydy, potem rodzice znaleźli dr Czeleja. Nie
wiem czym mnie leczył, mama nie pamięta, w każdym razie pomogło mi.
Uczulenie więcej się nie pojawiło. Od tego czasu rodzice pilnowali
by leczono mnie tylko homeopatią. Nagle 2 lata temu w wakacje
zauważyłam małą plamkę w zgięciu łokcia, czerwoną i suchą. (Było to
ok 2 tygodnie po zapaleniu miedniczek nerkowych i antybiotyku, co
skojarzyłam niedawno) Zbagatelizowałam to, pomyślałam, że może to od
proszku do prania itd. Po jakimś czasie plamy rozprzestrzeniły się
na ręce, nogi, tułów, szyję i twarz. Nie mogłam spać, myslałam że
oszaleję ze świądu. Oczywiście były wizyty u dermatologa i
alergologa (stwierdziła, że to AZS i jest niewyleczalne, po czym
wzruszyła ramionami), nic nie dały. Raz i drugi posmarowałam to
laticortem i protopikiem ale tu efekt był doraźny a potem jescze
gorzej. W końcu trafiłam na testy do dr Duszkiewicz:mleko, niektóre
koty, troszkę pyłków i roztocza + candidia. Odczulałam się u pani dr
aparatem mora super, dostałam san kombi, i poumon hist. Niestety nie
przyniosło to spektakularnych efektów, mogę tylko powiedzieć że
nieznacznie mi się załagodziły zmiany. Było to rok temu. 5 miesięcy
temu trafiłam do polecanej tu dr Kraśkiewicz. Dostałam arsenicum
album 30ch raz w tygodniu po jednej kulce, i o dziwo po niedługim
czasie miałam czystą skórę. Jednak pech chciał, że w międzyczasie
nabawiłam się dziwnej infekcji, która rozwinęła się w ropną anginę i
skończyła podaniem 2ch antybiotyków. To od lekarza w przychodni, do
drK nie miałabym jak wtedy dojechać. Powiedziałam to dr, radziła
dalej brać arsenicum i przyjść po 3ch miesiącach,teraz jednak mija
miesiąc od tamtej wizyty a ja nie widzę poprawy, co więcej jak już
mam ładniutką skórę nawiedza mnie gwałtowna reakcja, głównie na
twarzy, ręce się poprawiły. Dr stwierdziła, że to od antybiotyku,
reakcja nastąpiła po ok 14 dniach od jego zakończenia ale teraz
mija ponad 2 miesiące od jego brania a wysypy się pojawiają. Czy
możliwe, że arsenicum przestało działać? Czy te wysypy są
wyrzucaniem z organizmu tego brudu z antybiotyków?
Będę wdzięczna za rzucenie okiem na mój problem bo sama już nie mam
pojęcia jak się ratować. Dziś znów się pojawiło na twarzy, czerwone
plamy, swędzą i są bardzo gorące. :(