Dodaj do ulubionych

usuwanie osemki

07.07.09, 11:46
Co wziac przed i po zeby szybko sie goilo i nie bolalo za bardzo?
Strasznie sie boje isc ale musze bo wiem ze predzej czy pozniej
zacznie sie psuc a rosnie tak, ze ani dobrze wyczyscic ani tym
bardziej zaplombowac.
Obserwuj wątek
    • piama2 Re: usuwanie osemki 07.07.09, 12:31
      Ja po wyrwaniu zęba stosowałam Arnicę 30 CH oraz w razie bólu
      Hypericum 30 CH (po 3 granulki co godzinę z poprawą coraz
      rzadziej). Przed zabiegiem nic nie brałam tylko bezpośrednio po
      usunięciu zeba.
      • black_halo Re: usuwanie osemki 07.07.09, 12:38
        I jak dlugo Ci sie to wszystko goilo? Ja najbardziej sie boje
        krwiaka na policzku i w ogole duzej ilosci krwi.
    • 30mama Re: usuwanie osemki 07.07.09, 12:48
      ja rwałam 3 tygodnie temu.
      Zaraz po usunięciu jak wyszłam to wzięłam 3 granulki arnicki 1000 ch
      W domu rozrobiłam kolejne 3 granuli w wodzie i popijałam ze słomki co jakiś czas
      przez 2 dni.
      następnego dnia po usunięciu nic mnie już nie bolało. Lekarz mi wypisał Ketonal
      bo stwierdził że tak mnie będzie boleć ale nie był potrzebny-jedynie jak już
      znieczulenie zeszło zadowoliłam się jednym Ibupromem.
      • black_halo Re: usuwanie osemki 07.07.09, 12:56
        No to faktycznie raczej bezbolesnie. Tez bym tak chciala ale mam
        problemtyczny zab, boje sie krwiaka i ze uszkodzi mi jakis nerw bo
        zab jest strasznie daleko. Nigdy nie wyrwalam nawet mleczaka i nie
        znam na dodatek zadnego dentysty, ktory zrobilby to fachowo. Moja
        dentystka juz powiedziala, ze tego robic nie bedzie bo to ciezki
        zab a ona jest za slaba. A nie chcialabym spedzic godziny na
        fotelu, wolalaym jakos szybciej, hop siup i nie ma.
        • 30mama Re: usuwanie osemki 07.07.09, 13:21
          ja byłam u chirurga szczękowego bo moja dentystka takich zębow nie wyrywa.
          • black_halo Re: usuwanie osemki 07.07.09, 13:41
            I jak wyglada takie wyrywanie?
            • 30mama Re: usuwanie osemki 07.07.09, 13:47
              Dają ci takie znieczulenia że nic nie czujesz:):)
              Podstawa to mieć zdjęcie. Bo raz bez zdjęcia rwałam i dopiero po wyrwaniu
              okazało się że jakieś świństwo miałam i stan zapalny pod zębem-więc tego
              wyrywania nie będę opisywać:)
              Ale jak masz zdjęcie i wszystko jest ok to naprawdę nie ma się czego bać-nic nie
              czujesz. Trochę boli jak schodzi znieczulenie.
              • black_halo Re: usuwanie osemki 07.07.09, 13:53
                Bardziej sie boje ze bedzie duzo krwi - wrazliwa jestem. Mialam
                kolezanke, ktora po wyrwaniu wyszla z gabinetu cala we krwi, buzla,
                spodnie - wszystko. A siedziala tam chyba z godzine.
              • black_halo Re: usuwanie osemki 07.07.09, 13:54
                >No i je szcze kwestia nerwow twarzowych - boje sie ze cos uszkodza
                bo mam ta osemke strasznie daleko. Nie chce zeby mi potem twarz
                wykrecilo :/
                • 30mama Re: usuwanie osemki 07.07.09, 14:18
                  Myślę że naprawdę lepiej będzie jak zrobi to chirurg szczękowy niż normalny
                  stomatolog. Oni są przygotowani na rożne ewentualności i naprawdę znają się na
                  tym co robią. Znajdz w swojej okolicy jakiegoś. A skąd jesteś? Ja mogę polecić
                  mojego ale to w Gdyni:)
                  • black_halo Re: usuwanie osemki 07.07.09, 14:30
                    Niestety jestem z zagranicy i tym wiekszym mam problem. Do dentysty
                    chodze zazwyczaj w Polsce, wiekszych problemow nie mam. Musze
                    jednak znalezc specjaliste za granica. A to troche problem bo skad
                    mam wiedziec jaki jest dobry.
                    • 30mama Re: usuwanie osemki 07.07.09, 14:39
                      za granicą też są fora regionalne-może tam poszukaj. A jak to nie pilna sprawa
                      to poczekaj jak będziesz w Polsce i tu usuń zęba u chirurga
                    • mamumilu Re: usuwanie osemki 08.07.09, 00:09
                      A gdize jesteś za granicą - bo ja niedawno rwałam w Anglii. Dostałam skierowanie
                      od mojego dentysty, bo ósemki to i tak najczęściej w klinice rwą. Trochę
                      czekałam - najpierw pierwsza wizyta ze zdjęciem i ocena stopnia trudności a
                      potem po 3 miesiącach rwanie.
                      W szpitalu to i tak bez róznicy kto rwie, bo wszyscy maja mniej więcej taką samą
                      wprawę.
                      Opisywać mojego rwania nie będę, bo każdy ma inne zęby, inaczej wczepione i u
                      jednych ból znika po 2 dniach u innych tydzień jest wyjęty z życiorysu.
                      Samo podejście jest super, przeżycie średnie - też nigdy nie miałam nic rwanego
                      więc panikowałam, jak juz dojdziesz do siebie po wyrwaniu i się zagoisz, to
                      będziesz się cieszyć, że problem z głowy.
                      A z krwią to się nie martw - za granicą tym bardziej, bo od razu "odkurzają"
                      jamę ustną, tak że krew nie leci nigdzie a potem masz szwy - same się rozpuszczają.
                      I tak jak wyżej - arnica i hypericum.
                      • piama2 Re: usuwanie osemki 08.07.09, 09:29
                        U mnie ten zestaw jak napisałam wyżej pomógł na tyle, że nie
                        zażywałam nawet paracetamolu. Myślę, że dobry chirurg szczękowy
                        upora się z tą ósemką szybko i sprawnie. Wiem coś na ten temat, bo
                        miałam usuwane 2 ósemki (krzywo rosły). Powodzenia
                        • falka32 Re: usuwanie osemki 10.07.09, 02:18
                          Może być też tak jak u mnie - wyrywanie ósemki (takiej, co nie wyszla do końca z
                          dziąsła, tylko do połowy, więc nie było jak jej złapać i trzeba było dłutować)
                          trwało 10 minut, potem wzięłam 1 Advil profilaktycznie, jeszcze zanim
                          znieczulenie zeszło, po południu poszłam na piwo bez śladu opuchlizny na paszczy
                          i jedyne co czułam, to jakbym miała troszku obitą mordę z boku :)
                          Wyrywał chirurg szczękowy. Najgorsze z całej operacji była myśl, , że przy
                          dłutowaniu ręka mu się omsknie i wbije mi to narzędzie z całą siłą w
                          podniebienie albo w gardło. Ale nie zrobił tego :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka