Swoją drogą ciekawe co dzieje się z tym bytem politycznym?
Własną piersią chroniła bytu KDT będąc w jego zarządzie. Wsławiła się godnym kacyków PZPR zachowaniem w stosunku do chcących zwrócić jej uwagę na niezgodne z prawem używaniem telefonu komórkowego podczas prowadzenia samochodu funkcjonariuszy policji powiedzeniem: "jestem posłem, możecie mnie w d... pocałować". Rozumiem, że posłanka "chce Polski bez Tuska" (Premier nie przechodzi przez gardziołko), bo w kraju bez Tuska policja będzie spełniała jej każde zachcianki? Występowała obok wielce szanownego posła Maciarewicza oraz inaczej słynnej posłanki cośtamcośtam Kruk udowadniając niezbicie układ Tusk-Putin, oraz bombowce, hel, bomby izocośtam (żądam Nobla - natychmiast!!!). Wcale nie dziwię się, że dzień po incydencie z policją poluzowano śruby w samochodzie posłanki i... zamilkła na wiele miesięcy (swoją drogą gdybym dopadł tę swołocz luzującą śruby... ). Wielokrotnie dopytywałem się na tym forum o szczegóły... minął rok i co? Ano nic? Dziś posłanka wypłynęła i kandyduje z naszego okręgu. Apeluję... przytulmy, pomóżmy, wybierzmy... bez nas odejdzie w zapomnienie (chociaż może dobrze?

)...