hanad5 23.08.12, 12:42 No to zmieniam wątek i proszę piszcie o swoich zdobyczach w lesie ( myślę o grzybach - gdyby feelek cos kombinował) oraz o fajnych miejscach na grzyby. Ciekawe czy w naszej okolicy już są, może ktoś zbiera? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ola_dom Re: Na grzyby 23.08.12, 13:25 hanad5 napisała: >o fajnych miejscach na grzyby. Ciekawe czy w naszej okolicy już są, może ktoś zbiera? były teraz w najfajniejszych miejscach zamiast grzybów powyrastały domy na działkach leśnych lekką ręką posprzedawanych przez burmistrza nie chodzę tam już, bo się wkurzam, jak co roku natykam się na kolejny płot. a takie przecudne mieliśmy podgrzybki w naszych suchych laskach... może nie za dużo, ale każdy jak malowany. pojadę do Otwocka pod Tabor, za Drugą Czerwoną, albo jeszcze gdzie indziej. mój tato jeździ do Ponurzycy - mało zachęcające, ale wolę się sponurzyć, niż znowu wściekać na podwarszawskie Beverly Hills, tfu!. Odpowiedz Link
surmia Re: Na grzyby 23.08.12, 13:55 Ola - trzeba było kupić tę ziemię i uprawiać podgrzybki na waszych suchych laskach. Teraz to już po ptokach... Ja też nie mam lekko. Sąsiad mi się pobudował i ogrodził w dodatku. Też miałam podgrzybki. Na jego ziemi, ale jakie były piękne Odpowiedz Link
ola_dom Re: Na grzyby 23.08.12, 15:10 surmia napisała: > Ola - trzeba było kupić tę ziemię i uprawiać podgrzybki na waszych suchych laskach. masz rację. Indianie też powinni kupić sobie lasy deszczowe, żeby im Amerykany nie wycinali dżungli i nie stawiali rurociągów i uprawiali przemysłowo bananów. a jak nie ich - to morda w kubeł! nie twoje - nie dyskutuj. wspólne już dawno się skończyło, a i nigdy niespecjalnie się sprawdziło, jak pamiętamy Odpowiedz Link
hanad5 Re: Na grzyby 23.08.12, 20:44 ola_dom ja wiem jak wyglądają teraz nasze dawne lasy - bo spaceruję po nich już ok 40 lat. Ostatnio jak byłam w lesie w okolicy Góry lotnika (a było to 15 sierpnia - święto!) zamiast upajania się ciszą wpadłam w ekipę osób wycinających piłami spalinowymi kawałki lasu! I wcale nie była to lewa wycinka - podobno oczyszczanie lasu na zlecenie nadleśnictwa! Zdaje się że pomalutku Mazowiecki Park Krajobrazowy w naszej okolicy przerodzi się cały w place budowy a na grzyby będziemy jeździć dalej. Pisząc o fajnych miejscach myślałam również o innych rejonach Polski - gdzie można by pojechać na 2 - 3 dni i mieszkać w "ludzkich warunkach". Odpowiedz Link
feelek relacja mieszkańca z środka lasu 24.08.12, 10:09 ...przyszła pono ekipa z nadleśnictwa i mechanicznymi piłami drzewa wycinają w naszym niedawno jeszcze pięknym lesie*) przypominającymn ten Maćkowy-z-Bogdańca bór co z niego niedźwiedzie wychodziły i bobry po żeremiach pierdziły jak im PamBóg przykazał... a na to sąsiad z środka lasu: ...a niedawne to jeszcze czasy jak na grzyby chodzilim i tatuś mówi raz: ...a zamieszkaćby tu dzie w okolicy, tylko sza bo sie wszystkie zwiedzo...no i załatwilim u wuja Ryśka-ministra zgode z ministerstwa i zamieszkalim w środku lasu ....było fajnie, nikogutko wokoło bo jak kto od stacji zachodził zaraz się Brysia spuszczało i delikwenta po kawałku w pysku przynosił... aż z lat kilka temu nazaad, pobudował się w okolicy jeden dom, potem jeszcze jeden... ki czort? ...ano władza sie zmieniła sie a za nią minister co te zgody wydaje... teraz to już poszło po kolei co kilka lat kolejną ulicę wytyczajo, kolejne osiedla powstajo i do nas się przybliżajo a było tak ładnie... ------------------ *) .... a niektóre mówio, że temy mechanicznemy piłamy to ony przecinkie robio, że las sosnowy to pono sie niby gięsto sadzi a potem się jego co jakiś czas przecina boby za gięsty urósł.... pewno lipa jakaś bo każdy wie, że w polskim nie ma takiego słowa przecinka tylko przecinek jest... Odpowiedz Link
opoint Re: Na grzyby 24.08.12, 11:17 Polecam okolice Rożana (maków Mazowiecki), dużo lasów i pełno grzybów. Druga niezawodna miejscówka to Bory Tucholskie, no ale to już jest bardzo daleko i droga masakryczna. Odpowiedz Link
0bywatelx grzyby 24.08.12, 11:38 A mnie zainspirował wczorajszy wpis i byłem na grzybach w okolicach naszej Góry Lotnika. Czerwone i siwe kozaki, kurki, godzina i 20 minut, pół ekologicznej torby. Prawie wszystkie spotykane grzyby nierobaczywe, czyli dziś zupa grzybowa. Do tego dojazd ul. Natanka, nie spotkałem też pilarzy. Jednak przecinka w okolicach pomnika, po lewej stronie dość drastyczna, mam nadzieję, może nieuzasadnioną, że nadleśnictwo Celestynów nie tylko tnie, ale coś posadzi. Odpowiedz Link
hanad5 Re: Na grzyby 24.08.12, 19:33 O tak w Borach Tucholskich to ja mam super miejscówkę i jeżdżę tam co roku właśnie na początku września. Czekam na telefon i jak jest wysyp grzybów to mnie już nic nie zatrzyma w domu. W ośrodku jest suszarnia z prawdziwego zdarzenia , więc obróbka grzybów to sama przyjemność. Zbieranie też - tam grzybki rosną jak bochenki chleba we mchu , więc i czyszczenie jest inne. Zawsze przywozimy około 3 - 4 kg suszonych grzybów i sporo marynowanych. Po co mi tyle - rodzina i znajomi, którzy nie mogą pojechać zawsze mogą liczyć na taki prezencik. Czy drogo - bierzemy domek 6 osobowy ( we wrześniu 160 zł), śniadania i kolację robimy sami a obiad kosztuje 20 zł. To są ceny z ubiegłego roku ale warunki super, na ryby też. Odpowiedz Link
feelek Re: Na grzyby 24.08.12, 12:28 Rację masz absolutną Wczoraj grzybowa byla na obiad Jakem sie dowiedział, ze to w naszych, przez Kruszewskiego zarzadzanych lasach zbierane grzyby były, to zaraz wyplulem swinstwo –-------- ale mieszkac w lasach to bym mieszkal nadal Ty rozumien sie wyprowadzasz do blokow na Ursynowie? A dom i dzialke zaorasz? bo znam paru, coby tu jeszcze zamieszkali Odpowiedz Link