Dodaj do ulubionych

cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego....

18.11.05, 00:27
...co dzisiaj zrobiles, zobaczyles, uslyszales, pomyslales itd itd
Czyli wlasciwie watek o wszystkim, co mamy ochote komus opowiedziec. Sprawy blahe i
powazne.
Sprobujemy?
To ja pierwsza.
Dzisiaj widzialam cos bialego, mieciutkiego i bardzo zimnego lecacego z nieba. Pierwszy
SNIEG!!!
Obserwuj wątek
    • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 18.11.05, 14:29
      ja coś dziwnego obesrwuję pod oknem: nadal kwitną róże i to bardzo obficie
      (takie żółte, szczepione na kijku)
    • iguloo Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 18.11.05, 19:53
      Oj, miło padało wink
    • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.11.05, 15:14
      Bedzie cos dziwnego.
      Jutro przyjezdza biskup do Jozefowa na bierzmowanie. Wjazd ma byc z pompa i nietypowy. Tak
      wiec biskup bedzie mial specjalna eskorte w postaci ... motocykli crossowych. To pomysl
      proboszcza.
      • iguloo Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.11.05, 15:18
        a o której godzinie?
        • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.11.05, 15:33
          Ten biskup?
          Dokladnie nie wiem. Syn mowil, ze akcja jest od 7.30. Ale nie wiem gdzie sie spotykaja i ktoredy
          jada.
          A Ciebie interesuje bardziej biskup, czy biezmowanie, czy moze motocykle?
          • iguloo Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 20.11.05, 10:13
            ...motocykle smile
            Myślałam, że sprawię radość swojemu synkowi (20,5 mc-a)
            • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 20.11.05, 16:16
              Wiesz, mysle ze on chyba jeszcze moglby sie wystraszyc tych motocykli. Chlopaki robia niezly
              halas.
              Ale mnie ucieszylas, bo znaczna wiekszosc osob walczy z nimi.
              A jak Twoj Maluch troche podrosnie (moze juz latem) - zapraszam na ogladanie, dotykanie i
              siadanie na stojacym motocyklu. Oczywiscie w kasku smile))
    • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 20.11.05, 11:56
      Fajnie wtglada moj kot, ktory lezy na monitorze i zwisa mu na ekran pyszczek i jedna lapa smile
      • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 21.11.05, 00:47
        okropnie jest to, że jutro muszę bardzo wcześnie wstać sad
        • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 21.11.05, 10:25
          O ktorej wstalas?
          • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 21.11.05, 13:37
            o szóstej niestety
            • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 21.11.05, 13:44
              He, okropne jest też to, że zaraz jadę do urzędu skarbowego do łotwocka sad
    • bajka111 Pada snieg, pada snieg.... 21.11.05, 22:25
      Przed chwila przyszedl do mnie syn i powiedzial: Wiesz mamo, jakich ciekawych rzeczy mozna
      dowiedzies sie na forum? Na przyklad, ze jest bialo na dworze.
      I rzeczywiscie - pada. Najbardziej lubie ten widok padajacego sniegu pod palaca sie latarnia smile
      • iguloo Re: Pada snieg, pada snieg.... 22.11.05, 08:58
        ...biało i będzie tak częsko....aż do wiosny wink
        • bajka111 Re: Pada snieg, pada snieg.... 22.11.05, 15:26
          A w Warszawie sniegu nie mają, ha ha smile))
          • francesca12 Re: Pada snieg, pada snieg.... 22.11.05, 15:39
            Jak to nie ma?? Przecież jest i to w Centrum!
            • bajka111 Re: Pada snieg, pada snieg.... 22.11.05, 23:15
              To ja jakos chyba inaczej patrzylam uncertain
    • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 23.11.05, 01:19
      Bardzo okropne jest to, ze jest tak pozno a ja jeszcze tu siedze.
      To jest najstraszniej okropne, bo znowu sie nie wyspie i bede okropnie niewyspana.
      • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 24.11.05, 00:34
        Tak sobie pomyslalam, ze ciekawie mogloby byc jakbysmy sie spotkali. Doomi okazalaby sie
        sepleniacym staruszkiem, sloggi nastolatka szukajaca wrazen w necie, a kubek - wbrew
        pozorom bardzo powaznym mezczyzna...
        • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 24.11.05, 01:50
          Bajka, Ty się uspokój proszę smile))))) Ja spać nie mogę, właśnie z łóżka
          wyskoczyłam do kompa i jeszcze rżę na głos jak czytam co piszesz. Normalnie coś
          czuję, że niedługo jakąś eksmisję zaliczę ;D
          • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 24.11.05, 10:03
            Bo od tego komputera to tylko ludziom glupoty chodza po glowie!
    • bajka111 Dłuższy dzień 24.11.05, 10:27
      Juz za miesiac dni zaczna sie robic coraz dluzsze. A potem bede wstawala rano, a nie w nocy.
      I to jest fajne smile
      • bajka111 Dzien bez komputera :) 28.11.05, 22:17
        Bardzo mnie to cieszy, ze dzisiaj udalo mi sie odpoczac od kompa. Dopiero teraz zasiadlam "za
        sterem". Niezla pora jak na poczatek pracy...
    • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 10.12.05, 01:56
      Okropnie sie jezdzi po oblodzonych ulicach. Zaczynam hamowac prezed jednym
      skrzyzowaniwm, a zatrzymuje sie przed nastepnym.
      To nasz taki coroczny zimowy rytual, bardzo nas to rozbawia smile
      • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 10.12.05, 12:11
        O tak stan dróg w mieście zimą to rzeczywiście "fajne", dziwne, ciekawe i
        okropne zjawisko w jednym.
        • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 10.12.05, 16:24
          Tak, takie 4 w jednym. A wyglada tak niepozornie...
    • bajka111 Ten cholerny komputer 26.12.05, 23:06
      Tak sobie usiadlam do komputera. Mysle sobie - machne taki jeden projekcik z serii tych, jakich
      nie lubie najbardziej. Tak po swietach, na luzie sobie zrobie i bede miala z glowy.
      Usiadlam, zaczelam robic denerwujac sie niestety po drodze okrutnie. Jak juz przebrnelam przez
      wszystko co najgorsze i zostal mi tylko drobiazdzek do skonczenia - wywalil mi sie program. No
      a ja oczywiscie ani razu nie nacisnelam "jablko s" (czyli "zachowaj")
      sad(((((((((((((((((((((((((((

      Czy to kara za to, ze chcialam cos zrobic w czasie Swiat, a mama uczyla mnie, ze nie mozna?
      Ale tak wlasciwie to juz jest po swietach.....
      • mizzzar Re: Ten cholerny komputer 27.12.05, 09:31
        Mialy byc zdarzenie rowniez smeszne, dziwne, a przeobrazil sie ten watek w same
        nieszczesciasmile
        i ja sie zatem dopisuje. Straszny jest poswiateczny bol glowy ktory mnie trawi
        dzis i niewyspaniesmile
        • bajka111 Re: Ten cholerny komputer 27.12.05, 09:56
          Moze byc cos fajnego -
          Siadl mi skutecznie program,, nie moge go odpalic, wiec nie musze (bo nie moge) pracowac.
          Mam w nosie i ide z corka na zakupysmile))
    • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 30.12.05, 20:47
      Zadzwonilam do Strazy Miejskiej poskarzyc, ze u nas latarnie sie nie pala na ulicy. Wyjasnilam
      wszystko gdzie, kiedy itd. Po 10 minutach zadzwonil do mnie Mily Pan ze Strazy (nie podawalam
      mu numeru) i jeszcze dlugo rozmawial ze mna o tych niepalacych sie latarniach.

      To bylo fajne smile
      • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 30.12.05, 22:52
        To my w Józefowie mamy straż miejską?? serio pytam smile
        • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 30.12.05, 23:45
          Ale Ty serio pytasz serio?
          (Ja pytam serio)
          • mizzzar Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 31.12.05, 00:26
            ja widzialem strazznikow, ale dlugo myslalem, ze sie z falenicy zaplatali
            • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 31.12.05, 00:31
              Co Wy opowiadacie, Straz jest wszedzie.
              Nawet mamy pana od naprawiania latarni. Moge Wam podac jego numer w razie czego. Ale on
              nie jest przez telefon taki mily jak Pan Ze Strazy. Do tego milego tez moge podac numer.
              No i pare innych numerow tez mam i tez moge podac smile
              • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 31.12.05, 11:13
                Poważnie pytałam.
                • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 31.12.05, 12:41
                  Telefon do SM - 789 22 12
                  I jak widac sa chetni do pomocy. Pewnie nie zawsze, ale w przypadku nieoswietlonych ulic
                  staraja sie.
                  Co prawda te moje latarnie znowu sie nie pala....
                  • mizzzar Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 31.12.05, 16:35
                    A Bajk tylko odsnieza i wydzwaniabig_grin
                    • bajka111 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 31.12.05, 17:54
                      No i jeszcze zaforumuje sobie czasem smile
                      • 111majka Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 02.01.06, 09:14
                        Fajnie, ze moge sobie z wami popisac na tym forum.
    • 111majka Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 11:59
      Szukałam odpowiedniego miejsca, żeby to napisać i przypomniał mi się nasz stary wątek.
      Wczoraj spróbowałam czegoś na co zawsze miałam chętkę - przejechałam się quadem. I to nie takim
      dla dzieci, tylko prawdziwym, wielkim, z napędem na 4, mocnym jak czort. Frajda niesamowita -
      naprawdę smile
      Bałam się oczywiście jechać gdzieś dalej, ale moja ulica po wykopkach kanalizacyjno-wodociągowych
      była do tego idealna. Piach, góry i doły...
      Chyba jakieś nowe hobby mi się szykuje. Polecam każdemu smile))
      • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 12:05
        Oj jak fajnie - ja też chcę wink

        pamiętacie, kiedyś wrzucałam link do firmy która organizuje nad Wisłą takie
        atrakcje. Może kiedyś się zbierzemy i wyruszymy całą grupką. Oczywiście punkt
        typu strzelnica, tak jak uzgodniłyśmy trzeba będzie ominąć ;D
        • 111majka Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 12:29
          Oczywiście pamiętamy i myślimy o tym cały czassmile
          Ten quad był wynajęty w Otwocku. Można by kiedyś tak..........
        • morkub Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 14:04
          A ja nie rozumiem, dlaczego strzelnicę ominąć? sad
          • 111majka Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 15:01
            Bo strzelanie GUPIE jest. Dla mnie. Możemy podzielić się na grupki. Jedni (jedne?) strzelają a inni (inne?)
            ... nie wiem. Coś innego robią. Koszyki może z gazety. Pod tą strzelnicą w oczekiwaniu.
            • doomi Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 15:05
              Chyba broń z patyka ;D
              • 111majka Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 15:07
                Może być i broń z patyka smile

                Chociaż taki patyk sam w sobie to już niezla broń.
                • morkub Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 15:31
                  Strzelanie nie jest głupie sad nie, nie!
                  Przed ciążą strzelałam, nawet w klubie zaczynałam i na zawodach byłam. A jak raz strzelałam z ostrej broni, to wymiękłam... Chętnie bym to sobie przypomniała.
                  Ciekawe, czy są tu jakieś dziewczyny o takich zainteresowaniach?
                  • malkoska Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 18:33
                    ja strzelac nie umiem ale z checia bym co do niektorych postrzelala wink)) moze
                    bysmy mieli troche spokoju ....

                    Malkoska
                  • sylkwa1 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 20.05.06, 12:14
                    Tak! Ja. Strzelałam sobie tylko raz (tzn. jeden taki wypad, bo tam to juz z
                    różnej broni po iles tam razy smile) w naszej rodzime józkowej strzelnicy. Drogo
                    jak diabli ale radocha niezła!!! jakby ktos był chętny to ja na skrzydełkach i
                    na kłady i na strzelnicę (albo wszystko na raz). Nie mam takiego towarzystwa co
                    lubi takie rzeczy sad((. a mnie w domu parzy! big_grin
      • arkadia67 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 15:30
        I ja bym się takim quadem przejechała!!! Lubię takie czterokołowce z silnikiem.
        Jeden Pan po Michalinie jeździ taki cudem.
      • malinela Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 16:03
        Wczoraj odbierałam moją siostrzenicę ze szkoły, zaparkowałam na Mickiewicza
        (dość wąska ulica). Z ulicy Piłsudskiego wyjeżdża młody człowiek quadem, pruje,
        ile jest w stanie "wyciągnąć". Minął mnie z maksymalną prędkością, a za nim
        astra, dorównująca kroku "pilotowi".

        Quad to fajny gadżet, ale w niewłaściwych "rękach" może być niebezpieczny.

        ps
        Mój mąż lubi szaleć na quadzie, ale w miejscach wyznaczonych i zabezpieczonych.
        • martaba2 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 16:17
          ul. Mickiewicza nie skrzyzowania z Pilsudskiego tylko z Sikorskiego.
          To tak w gwoli scislosci.

          • malinela Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 16:39
            martaba2 napisała:

            > ul. Mickiewicza nie skrzyzowania z Pilsudskiego tylko z Sikorskiego.
            > To tak w gwoli scislosci.
            >
            Sama widzisz, jak pruli ! ;o)
        • 111majka Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 16:27
          Malinelo, to wlaśnie był ten quad....
          Ja potem jechałam duuuuużo wolniej. I nie pod szkołą...
          • malinela Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 16:38
            no nie! czy to może Ty ta astrą?
            • 111majka Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 19.05.06, 18:41
              Absolutnie nie! Ja jeżdżę spokojniutko.
              • sylkwa1 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 20.05.06, 12:27
                majka, a ile taka przyjemność kosztuje? bo ja chętnie bym się gdzies zaczepiła,
                ale nie mam pojęcia czy mam z czym startowaćuncertain
                • 111majka Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 20.05.06, 15:10
                  To zależy jakiego quada, bo są różne. Koreanskie najtansze, ale podobno w ogóle nie mają mocy. Te
                  najlepsze prują że ho ho (zapytaj malineli smile)
                  Godzina kosztuje 40-80zł, 1 dzień 190-290zł, doba 290-390, weekend 590-790zł. plus benzyna
                  oczywiście.
                  Tu masz link do ich stronki:
                  www.atv-quad.prv.pl/pl/001/
                  • sylkwa1 Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 21.05.06, 18:36
                    Dzięki wielkie. Jest się nad czym zastanawiać. Ale może frajda jest tego warta?
                    (pyt. raczej ret.)
    • malinela Coś cudownego - rzeżba 23.05.06, 00:23
      Pływaczka. Stoi sobie wyprostowana, skupiona przed skokiem z trampoliny, a może
      rozkojarzona zupełnie w.. galerii, w Galerii Mokotów. Jest piękna, rzeźbiarz
      zostawił odrobinę miejsca na wyobraźnię..

      Stałam zauroczona, zastanawiając się nad historią pływaczki w czepku, okularach,
      ale bez ust.. i nagle z zamyślenia wybudził mnie głos sprzedawczyni:
      -a wie pani, kto to jest?
      -tak, pływaczka
      -no tak, ale nie tylko.. to Otylia Jędrzejczak

      Ten wtręt z kroniki towarzyskiej zdecydowanie osłabił mój zachwyt, ale mimo
      wszystko , jeśli będziecie w pobliżu, zwróćcie na nią uwagę ..
    • morkub Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 23.05.06, 01:07
      Okropne jest to, że ja o tej porze jeszcze przed kompem ślęczę!
    • malinela Coś pysznego - pierwsze truskawki 25.05.06, 10:45
      Moja siostra ma rację! Najlepsze są pierwsze, najdroższe. Późniejsze
      powszednieją...
    • 111majka Re: cos fajnego, dziwnego, ciekawego, okropnego.. 02.06.06, 21:28
      Dzisuejsze wyjście na wernisaż (godzinę za wcześnie) przypomniało mi nasze rodzinne wyjście na
      koncert Perfektu też w MOKu.
      Bardzo byłam podekscytowana, że taki koncert się odbędzie w miasteczku do ktorego niedawno się
      przeprowadziłam. Kupiłam bilety sporo wcześniej (chyba po 30zł) dla naszej czteroosobowej rodziny i
      koleźanki corki. Plakaty o koncercie byly porozwieszane wszędzie w Józefowie, bilety (z autografem
      Markowskiego) oglądaliśmy kilkakrotnie.
      W dniu konceru podekscytowani poszliśmy do MOKu zastanawiając się dlaczego nie ma żadnego tLumu
      i jest tak dziwnie spokojnie. Weszłam do środka, tam było pusto. Nieśmialo powiedziałam, że ja na
      koncert Perfektu przyszłam, ale nie wiem gdzie się odbędzie. Pani zdziwła się nie mniej niż ja i
      powiedziała: "Przecież ten koncert był wczoraj".......

      Potem sobie oczywiście przypomniałam, że data na plakatach wydała mi się dziwnie napisana.
      A poprzedniego dnia myśleliśmy, że jakaś impreza jest u sąsiadow.
      Dlugo tego nikomu nie mówiłam, tak mi bylo wstyd mojego gapiostwa....
      • 111majka 06 06 06 05.06.06, 08:12
        Jutro będzie fajna datasmile
        • 111majka Re: 06 06 06 05.06.06, 09:03
          Właściwie to nie wiem czy jest się z czego cieszyć...
          Trzy szóstki przed nami uncertain
          • morkub Re: 06 06 06 05.06.06, 09:05
            No właśnie ktoś mi powiedział, że to.... ciśśśśśśśśśśśś... święto szatana
            • 111majka Re: 06 06 06 05.06.06, 09:18
              A mój wpis o trzech szóstkach był ... 66.....
    • 111majka niebo 06.06.06, 21:07
      Fajne niebo było dzisiaj nad Jozefowem. Ktoś zauważył?
      • malinela cos dziwnego 11.06.06, 23:32
        Dostałam zaproszenie na otwarcie nowej restauracji. Peany na temat zaproszonego
        gościa i ekskluzywności imprezy, zajmują dwie strony. Na drugiej stronie podany
        jest numer telefonu, pod którym można potwierdzić obecność, jak również
        informacja, że koszt zaproszenia to 180 PLN (!!??). Czyli można i tak..
        • 111majka Re: cos dziwnego 12.06.06, 00:15
          malinela napisała:
          > koszt zaproszenia to 180 PLN

          Nieźle...
          Ale lepiej dowiedz się o szczegóły dokładnie, bo może powinnaś już zapłacić za otrzymane wlaśnie
          zaproszenie...
          • malinela Re: cos dziwnego 13.06.06, 13:37
            Myślisz, ze powinnam zacząć się ukrywać?
    • malinela Sushi w samochodzie 21.07.06, 13:28
      Wczoraj miałam bardzo pracowite popołudnie. Nie mogłam sobie pozwolić na chwilę
      przerwy w restauracji, a miałam ogromną ochotę na sushi. Tak więc wpadłam do
      restauracji, zamówiłam sushi na wynos i zajadałam się powyższym w samochodzie,
      przemieszczając się po Warszawie.

      Może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, wszak wiele rzeczy można jeść w
      czasie podróży, ale sushi cieszy się szczególną atencją, i zwykle jest
      spożywane z namaszczeniem. Choć ja oczywiście , w miarę możliwości, trzymałam
      się etykiety -serweta na kolanach, pałeczki w dłoni.

      ps
      Nie można rozmawiać przez telefon w czasie jazdy, a nikt nie pomyślał o zakazie
      używania pałeczek. Wszak to równie niebezpieczne ;o))
      • 111majka Re: Sushi w samochodzie 21.07.06, 13:36
        Domyślam się, że między jednym kęsem a drugim łapałaś kierownicę i jechałaś?
        Dzielna kobietasmile
    • malinela Pociąg do książek 27.07.06, 12:29
      Wczoraj w radiu usłyszałam o wspaniałej akcji zorganizowanej przez Intercity,
      we współpracy z wydawnictwami.
      Otóż, do pociągu relacji Warszawa - Kraków dołączany jest dodatkowy wagon
      (klimatyzowany, "bezprzedziałowy"), w którym można spotkać się z autorami
      książek - rozmawiać o książkach, życiu, pasjach. Autorzy czytają fragmenty
      swoich książek. I to wszystko podczas podróży do/ z Krakowa.
      Niebywałe przedsięwzięcie.

      Bardzo aktywnie w przedsięwzięcie włączyło się wydawnictwo Czarne, nazywając
      swój udział w przedsięwzięciu "Kolej na Czarne".
      Poniżej link do Czarnego, bo na stronie Intercity (niestety )nic nie znalazłam:

      www.czarne.com.pl/
    • morkub Bezmyślność... 28.07.06, 17:34
      ... ludzka smuci.
      Wczoraj wieczorem (było już ciemno) na jednej z pobliskich posesji ktoś rozpalił ogień. Nie wiem, czy to było ognisko, czy może grill, ale płomienie buchały na wysokość mniej więcej 2 metrów; powietrze wypełniał gryzący dym. A lato mamy suche - wokół trawa, w górze sosny... Strach myśleć, czym mogło się to skończyć. Woleliśmy nie czekać. Zadzwoniliśmy pod 112. Nie tylko my, jak się okazało - więcej osób z naszego sąsiedztwa zgłaszało tę sprawę. Po interwencji ogień zagaszono.
      Jeden tylko pozytyw tego zdarzenia znajduję - to, że tyle osób nie czekało biernie na rozwój wypadków, ale reagowało. Widać u nas "blokersi" nie równa się "znieczulica" wink
      • 111majka Re: Bezmyślność... 28.07.06, 17:47
        Z jednej strony bezmyślność, a z drugiej rozsądek i odpowiednia reakcja.
        To możemy się cieszyć że tych "z drugiej strony" było więcej smile

        Jechałam kilka dni temu rowerem przez las. Widziałam świeżo wypalone miejsca. Rzeczywiście strach...
    • morkub okropieństwo brrr... 28.07.06, 18:03
      Dziś podbijam statystyki wyżywając się w tym wątku.
      Muszę się wyżalić, jaki to dziś okropny poranek miałam. sad Obudziły mnie o szóstej rano łażące po mnie mrówki - brrrr... Wlazły mi tabuny tego okropieństwa w nocy przez drzwi balkonowe - roiło się to rano na podłodze koło balkonu, zawędrowało też ich sporo do kuchni, a najbezczelniejsze wlazły mi do łózka i obudziły. Miałam już wcześniej taki wypadek, że właziły mi przez balkon do domu, ale wtedy zauważyłam to w porę i zastosowałam odpowiedni środek, zanim się zadomowiły. Ale dziś przespałam inwazję...
      Cóż, chemia pomogła i pozbyłam się już nieproszonych gości. Ale przez tę suszę mrówki są podobno prawdziwą plagą tego lata...
      • marius68 Re: okropieństwo brrr... 28.07.06, 19:04
        morkub napisała:
        > Cóż, chemia pomogła i pozbyłam się już nieproszonych gości. Ale przez tę
        suszę mrówki są podobno prawdziwą plagą tego lata...

        Dwa dni temu zrobilem sobie kanapeczki, postawiłem na stoliczku, zrobiłem
        herbatę i już miałem zacząć konsumcję gdy zadzwonił telefon. Po 30 minutach
        wróciłem do kanapek i jakieź było moje zdziwienie jak zaobaczyłem całe mrowisko
        na kanapkach. Koszmar.
        Mariusz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka