Do pogrzebania w tym temacie zainspirował mnie wątek o bezpańskich psach.
Zastanawiam się, co robi straż miejska w Józefowie?
Ze strony internetowej
www.jozefow.bip.tc.pl/index.php?grupa=31048
dowiedziałem się niewiele. Owszem są tam akcje takie jak "Bezpieczna droga do
szkoły", "Bezpieczna szkoła", "Sprzedawco nie sprzedawaj nieletnim", "Akcja
posesja", wspóldziałanie z policją. Ładne hasła ale konkretów podano tam
niewiele. Sprawy do straży zgłasza się (info z tej, jakby nie było, oficjalnej
strony) pisemnie pocztą lub osobiście do protokołu ale w godzinach pracy
Urzędu Miasta.
Wygląda że ta formacja jest o ile nie martwa to bardzo mało aktywna. A może to
tylko miasto nie dba o dobrą organizację jej pracy? A może straż jest super
tylko o tym nie wiemy (winne jest słabe PR w tej kwestii).
Z własnych żródeł wiem że straż zajmuje się bezdomnymi psami, latarniami na
ulicy gdzie mieszka Majka

i kiedyś widziałem jak pouczali młodzieńca
jadącego na skuterze bez kasku. Straż miejska kosztuje rocznie 315.000 złotych
(info z uchwały budżetowej). Dużo to czy mało? Ciekaw jestem jakie naprawdę ma
zadania i jak się z nich wywiązuje.
Dla porównania zerknijcie na stronę warszawskiej strażźy
www.strazmiejska.waw.pl/ - kiedyś zgłaszałem interwencję mailem - nie
dość, że interwencja została podjęta, to najpierw (po ok. 2 godzinach)
dostałem informację do jakiego oddziału przekazano moje zgłoszenia (z podaniem
telefonu gdzie mogę uzyskać informacje) a po około 2 tygodniach dostałem
pisemną relację o sposobie załatwienia tej interwencji i działaniach jakie
zostaną podjęte na przyszłość.