Ale jesteścia płodni

Dwa dni czytam i czytam coście naprodukowali podczas mojej nieobecności, no
ale jak widać wróciłam, bardzo się za Wami wszystkimi stęskniłam i w dodatku
jestem prawie na bieżąco

))
Dziewczyny, ale zaszalałyście z tymi dekupażami tym razem. Krzesło arkadii
boskie wyszło. A swoją drogą we Włoszech dekupaż bardzo modny, w każdym
sklepie z pamiątkami i wyposażeniem wnętrz mnóstwo dekupażowanych krzeseł,
luster, stołów, komódek i innych drobiazgów. Nieskromnie i trochę na wyrost
się pochwaliłam włoskiej famili, że też tak potrafię ;D
A tak w temacie Włoch, to mieliśmy to szczęście, że oglądaliśmy finały
właśnie tam. Takiej fety na ulicach, radości i w ogóle pomysłów na
świętowanie jeszcze w życiu nie widziałam. Darłam się razem ze wszytkimi,
chociaż fanką futbolu nie jestem. Ale co to znaczy jednak poczucie wspólnoty
z innymi ;D
Jeszcze raz pozdrawiam, zainteresowanym mogę opowiedzieć więcej i o Chorwacji
i o słonecznej Italii. Wakacje bardzo udane, słoneczne i w ogóle było
cudnie

DD