Dodaj do ulubionych

co się dzieje z WSGE

26.09.07, 09:36
Ostatnio nie bardzo miałem czas interesować się życiem naszego miasta, więc
chyba umknął mi finał sprzedaży terenu zajmowanego przez WSGE. Czy coś
zmieniło się w tej sprawie?

============================================
Zaleca się czytanie z otwartymi oczami
Obserwuj wątek
    • marius68 Re: co się dzieje z WSGE 26.09.07, 09:45
      Nie mam zielonego pojęcia jak przebiegają negocjacje i wyceny
      nieruchomości. Słyszałem że obie strony robią niezależne wyceny.
      Ale mam inne przemyślenie.

      NIE SPRZEDAWAJMY TEGO BUDYNKU.

      Już po 4 oddziały mają zerowki i pierwsze klasy w SP2.
      Dzieci z jednej z zerówek muszą się uczyć w świetlicy.
      Za 2, 3 lata będziemy mieli ogromny problem z przepełnionymi
      podstawówkami. Nie pomoże zabranie zerówek do nowo wybudowanych
      przedszkoli (Jedno się buduje, o drugim wciąż tylko słyszymy).

      Wystarczy że RM da rekomendację Burmistrzowi do wypowiedzenia umowy
      i za 3 lata Miasto odzyska tak bardzo potrzebny lokal.
      Mariusz

      • truski1 Re: co się dzieje z WSGE 26.09.07, 09:57
        oj szkoła potrzebna jak nic, tak samo przedszkola. Ale zapewne
        sprzedadzą ten budynek. Może za te pieniądze wybudują nową, albo
        powiększą obecne. W 1 też są po 4 zerówki, gimnazjum też podobno
        przepełnione...
      • saphira7 Re: co się dzieje z WSGE 26.09.07, 09:58
        Brawo Marius!Popieram w 100%
        • doomi Re: co się dzieje z WSGE 26.09.07, 10:03
          W gimnazjum jest masakra. Dzieciaki prawie po sobie łażą na
          przerwach.
          8 godzin lekcyjnych w takich warunkach (2xtydz. tak mamy) i dziecko
          ledwo doczłapuje do domu sad
          A będzie jeszcze gorzej, jak wejdzie obecny wyż. Czyli te dzieci,
          które obecnie są w zerówce i pierszej klasie.

          W budynku WSGiE kiedyś już były klasy I-III. Nie wiem na ile to
          prawda, ale ten budynek podobno nie jest przystosowany dla takich
          małych dzieci. Tak słyszałam, ale nie wiem co to ma znaczyć. Może to
          był tylko taki wybieg żeby dzieci "wyrzucić" z tej szkoły.
          Tak czy siak trzecia podstawówka niedługo będzie tak samo niezbędna
          jak przedszkole.
          No i gimnazjum - chociaż do tego, to akurat wystarczyłoby nie
          przyjmować dzieci spoza miasta...
          • surmia Re: co się dzieje z WSGE 26.09.07, 11:40
            Potwierdzam. Było tak. Maluchy miały oddzielną szkołę i to było super, bo nie
            były taranowane przez starszych na przerwach. Co do funkcjonalności, to ten
            budynek w ogóle jest dziwny. Wąskie wyjście itp. Ale jak dobudowano schody pp
            zrobiło się bezpieczniej.
            • marius68 Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 26.09.07, 16:52
              Chodzą słuchy że jutro ma odbyć się nadzwyczajna sesja Rady Miasta w
              sprawie WSGE. Czy któryś z radnych mógłby potwierdzić tą informację.
              Niestety na stonie UM nie ma informacji na ten temat.
              Mariusz
              • doomi Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 26.09.07, 23:49
                Ze strony UM:

                " 26 września 2007

                Nadzwyczajna sesja Rady Miasta odbędzie się 27 września 2007r. o
                godz. 13:00 w sali sesyjnej Rady Miasta Józefowa"

                Szkoda tylko, że nie napisano jaki jest porządek obrad...

                • truski1 Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 27.09.07, 08:08
                  Pewnie przeczytali wczoraj Twój Marius apel by nie sprzedawać,
                  poczytali następne wpisy, no i postanowili zwołać sesję
                  nadzwyczajną smile
                  • marius68 Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 27.09.07, 08:25
                    truski1 napisała:
                    > Pewnie przeczytali wczoraj Twój Marius apel by nie sprzedawać,
                    > poczytali następne wpisy, no i postanowili zwołać sesję
                    > nadzwyczajną smile

                    Nie wierzę w taką moc sprawczą naszych wpisów.
                    Co innego z gremialnym przyjściem na sesję RM.
                    Jeżeli ktoś chce jeszcze zabrać głos w tej sprawie, to ma dzisiaj
                    ostatnią szansę. Potem może tylko krytykować, ale dziś podjętej
                    przez RM decyzji nie zmieni.
                    Mam nadzieję że Radni mają pełny obraz sytuacji edukacyjnej
                    w Józefowie. I że sprzedaż lub zatrzymanie tej nieruchomości będzie
                    wynikało z dogłębnej analizy jak potrzeby edukacyjne rosnącej
                    populacji mieszkańców zaspokajać.
                    Mariusz
                    • lamelka007 Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 27.09.07, 08:35
                      Nie wierzę w taką moc sprawczą naszych wpisów. - napisał Mariusz!
                      Człowieku małej wiarywink a może właśnie to Twoja zasługabig_grin
                      No i tu niestety jest duży problem bo dla większości z nas godzina
                      13 jest środkiem dnia pracysad a informaowanie w ostatniej chwili o
                      takim posiedzeniu wyklucza wiele osób z uczestnictwasad
                      • truski1 Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 27.09.07, 09:44
                        oj, to miał być taki żart. Choć czasami nasze wpisy mają moc
                        sprawczą. Bywają nawet cytowane przez niektórych radnych, co by,
                        podkreślić zasadność wypowiedzi.
                        • doomi Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 27.09.07, 10:47
                          Komunikat rozszerzono smile Mogłabym dojechać ewentualnie na 14-tą.
                          Czy będzie Pan z telewizji Michalin?

                          "Nadzwyczajna sesja Rady Miasta odbędzie się 27 września 2007r. o
                          godz. 13:00 w sali sesyjnej Rady Miasta Józefowa. Tematem
                          nadzwyczajnej sesji Rady Miasta będzie: stanowisko w sprawie umowy
                          dzierżawy nieruchomości położonej w Józefowie przy ul. Sienkiewicza
                          2, zawartej w dniu 16 września 2004r. z Wyższą Szkołą Gospodarki
                          Euroregionalnej z siedzibą w Józefowie."
                          • marius68 Decyzja RM w sprawie WSGE 27.09.07, 17:25
                            Radni 9 glosami przeciw 5 przegłosowali wypowiedzenie umowy najmu.
                            Nie przesądza to jeszcze jak będzie wyglądała dalsza współpraca
                            Miasta z Uczelnią, ale daje Miastu lepszą sytuację przetargową w
                            ewentualnych negocjacjach.
                            Okres wypowiedzenia to 3 lata. Tak więc jeszcze za tej kadencji RM
                            wyjaśni się czy uda się sprzedać tą nieruchomość za godziwą cenę,
                            czy też za 3 lata zacznie się adaptacja tego budynku na cele
                            szkolne.
                            Tak czy inaczej Miasto dzisiaj wygrało.
                            Dziwiłem się tylko radnym PiS którzy gremialnie bronili szkoły.
                            Co będzie jak dowie się o tym ich szef szefów. Czyż nie powinni oni
                            tropić i śledzić wszystkich, którzy uwłaszczyli się (lub dopiero
                            próbują uwłaszczyć się) na wspólnym majątku?

                            Dzięki wypowiedzeniu otwiera się możliwość sprzedaży w normalnym
                            trybie a nie tylko bezprzetargowym który faworyzowałby WSGE w
                            negocjacjach.
                            Teraz do Burmistrza i Radnych należy głęboka analiza co bardziej się
                            Miastu opłaca. Adaptować istniejący budynek, czy też sprzedać i za
                            uzyskane pieniądze wybudować trzecią podstawówkę. Jak zwykle
                            wszystko rozbija się o pieniądze.
                            Za to co oferowała WSGE nie dałoby się wybudować nawet przedszkola.
                            Mariusz

                          • michalin.pl Pan z telewizji Michalin 28.09.07, 09:09
                            doomi napisała:

                            > Komunikat rozszerzono smile Mogłabym dojechać ewentualnie na 14-tą.
                            > Czy będzie Pan z telewizji Michalin?
                            Pan z telewizji Michalin dowiedział się o sesji
                            tego samego dnia rano i nie zdążył wziąć uropu.
                            A innej możliwości, żeby tam być nie miał.
                            --
                            michalin.pl
                            (Pan z telewizji Michalin)
                            • doomi Re: Pan z telewizji Michalin 28.09.07, 09:15
                              A radni byli zawiedzeni Twoją nieobecnością i nawet Przewodniczący
                              RM witając "telewizję" z zawodem w głosie powiedział "nie ma dzisiaj
                              pana z telewizji michalin"

                              Za to zastanowiło mnie coś innego, a mianowicie, że Przewodniczący
                              powiedział coś w stylu "przypominam, że nasze obrady są
                              transmitowane na żywo w internecie"...
                              Gdzie, co, jak?

                              A na jakie zamówienie działał pan z dużą kamerką? Przedstawił się
                              jako firma usługowa, a więc ktoś go wynajął. Kto? WSGE?
                              • michalin.pl Re: Pan z telewizji Michalin 28.09.07, 09:35
                                doomi napisała:

                                > A radni byli zawiedzeni Twoją nieobecnością i nawet Przewodniczący
                                > RM witając "telewizję" z zawodem w głosie powiedział "nie ma dzisiaj
                                > pana z telewizji michalin"
                                Tez zaluje.
                                Telewizja Michalin jest oczywiście tworem wirtualnym.
                                Nie ma pracownikow, etatow ani studia.
                                Jeżeli jestem na sesji to tylko dlatego, ze tego dnia
                                biorę urlop z mojej niewirtulanej pracy.
                                Ale, zebym wzial takowy musze to zakomunikowac
                                z kilkudniowym wyprzedzeniem.
                                Kiedys opisze kuli powstawania relacji video z sesji.

                                > Za to zastanowiło mnie coś innego, a mianowicie, że Przewodniczący
                                > powiedział coś w stylu "przypominam, że nasze obrady są
                                > transmitowane na żywo w internecie"...
                                > Gdzie, co, jak?
                                Na stronie UM jest transmisja. Potem pliki z zapisem
                                mozna sobie odsluchac.
                                Kiedys w czasie sesji zadzownil telefon do sekretariatu,
                                ktos poszedl go odebrac i powiedzial: "jest prosba do
                                sluchajacych mieszkańców, żeby Burmistrz mówił głośniej,
                                bo słabo slychać w internecie"...
                                --
                                michalin.pl
                        • marius68 Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 27.09.07, 17:53
                          truski1 napisała:
                          > oj, to miał być taki żart. Choć czasami nasze wpisy mają moc
                          > sprawczą. Bywają nawet cytowane przez niektórych radnych, co by,
                          > podkreślić zasadność wypowiedzi.

                          Żart Żartem, a na dzisiejszej sesji zostałem przez Radnego Mazka
                          wywołany do tablicy. Twierdził jakoby byłbym osobą sprawczą
                          dzisiejszej sesji. Powiedzał, że ta sesja jest na moje i wielebnego
                          zamówienie. Czysty obłęd.
                          Mariusz
                          • doomi Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 27.09.07, 18:27
                            A ja się cieszę, że w/w radny tak pilnie czyta forum, szkoda tylko,
                            że się nie wypowiada.
                            Za to zupełnie mnie nie cieszy atmosfera sesji, to wzajemne
                            oskarżanie się, pomawianie i tak dalej.
                            Szokującym jest dla mnie fakt, że nie ma bata na chamstwo na sali
                            obrad RM. Szczególnie chamstwo w wykonaniu jednego z radnych...

                            Na dzisiejszej sesji sporo było demagogii, mało konkretów.
                            Padały propozycje, że WSGE udostępni dzieciom z dwójki sale na
                            lekcje, skoro jest takie przepełnienie w szkole... już to widzę:
                            małe dzieci wśród dorosłych ludzi i przerwy obok studentów palących
                            papierochy.
                            Z jednej strony wmawia się nam, że to miejsce nie nadaje się dla
                            małych dzieci, z drugiej strony padają takie propozycje jak ta o
                            której piszę wyżej.

                            Na szczęście zdrowy rozsądek zwyciężył. Oby go nie zabrakło w
                            podjemowaniu dalszych decyzji dotyczących tego obiektu.
                            • wielebny123 Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 27.09.07, 21:21
                              Na początku mojej wypowiedzi chciałbym złożyć radnemu Mazkowi serdeczne
                              podziękowanie za to, że dzięki niemu otrzymałem tak emocjonującą relację z sesji
                              rady.

                              Cieszy mnie fakt, że sesja zwołana "na moje zamówienie" przyniosła wreszcie
                              rozwiązania korzystne dla miasta. Przyznam, że obawiałem się, że dziwnie
                              uprzywilejowany status tej uczelni w naszym mieście będzie trwał nadal.
                              Naprawdę nie wydaje mi się, że naszemu miastu do czegoś potrzebny jest "prestiż"
                              wynikający z posiadania prywatnej wyższej uczelni.
                              Jakiego tam posiadania - przecież miasto (chyba) w WSGE udziałów nie posiada...
                              Zwłaszcza, że za ten wątpliwy prestiż (vide artykuły w LO) mielibyśmy płacić my
                              wszyscy z własnych kieszeni. Jeśli WSGE jest taką dobrą uczelnią, niech
                              utrzymuje się sama. Na pewno są tam świetni fachowcy nie tylko od public
                              relations i kształtowania wizerunku menedżera ale również potrafiący zarządzać
                              przedsiębiorstwem (jakim bez wątpienia jest PRYWATNA uczelnia) bez "prezentów"
                              ze strony miasta.
                              Swoją drogą postulat stworzenia ośrodka akademickiego w Józefowie zbudowanego
                              wokół WSGE lansowany przez stowarzyszenie (i zarazem komitet wyborczy) "Józefów
                              Obywatelski" był dla mnie jednoznaczną zapowiedzią próby "skoku na kasę", której
                              teraz jesteśmy świadkami.
                              Kw. "Józefów Obywatelski" wybory samorządowe sromotnie przerżnął, a o
                              stowarzyszeniu i jego głównym animatorze słuch zaginął...
                              Ciekawe co by było, gdyby wygrał tamte wybory...

                              Przy okazji chciałbym podziękować części publiczności nie związanej z uczelnią
                              za stawienie się na sesji - niech nasi radni wiedzą, że społeczeństwo patrzy im
                              na ręce. Gratulacje należą się zwłaszcza forumowiczom, którzy mimo rzucania
                              nickami przez mojego ulubionego radnego, nie wymknęli się chyłkiem z sali...
                              Andrzejku, nie atakuj tak naszych mieszkańców, bo sala obrad znowu będzie
                              świeciła pustkami. Chyba nie chciałbyś do tego znów doprowadzić?

                              A swoją drogą z podpisania tak niekorzystnej umowy z WSGE może mógłby się ktoś
                              odpowiedzialny wytłumaczyć, że o ujawnieniu jej tekstu (postulowałem to
                              kilkukrotnie) nie wspomnę.

                              To na razie tyle by było moich przemyśleń, może jak zbuduję kilka kolejnych
                              bloków to dopiszę coś jeszcze wink

                              ============================================
                              Zaleca się czytanie z otwartymi oczami
                          • truski1 Re: Nadzwyczajna sesja RM w sprawie WSGE 28.09.07, 08:19
                            Twierdził jakoby byłbym osobą sprawczą
                            dzisiejszej sesji. Powiedzał, że ta sesja jest na moje i wielebnego
                            zamówienie. Czysty obłęd.

                            A nie mówiłamsmile
                    • michalin.pl Mos sprawcza wpisów na forum 28.09.07, 09:06
                      marius68 napisał:

                      > truski1 napisała:
                      > > Pewnie przeczytali wczoraj Twój Marius apel by nie sprzedawać,
                      > > poczytali następne wpisy, no i postanowili zwołać sesję
                      > > nadzwyczajną smile
                      >
                      > Nie wierzę w taką moc sprawczą naszych wpisów.
                      Radni czytają to forum, więc wpisy jakaś moc mają.
                      Na ile sprawczą zależy od tego na co w danej chwili
                      jest koniunktura i do poparcia jakich idei są potrzebne.

                      Czasami są cytowana, częściej przytaczane jako
                      jeden z argumentów za lub przeciw.
                      --
                      michalin.pl
                      • doomi Re: Mos sprawcza wpisów na forum 28.09.07, 09:19
                        > Radni czytają to forum, więc wpisy jakaś moc mają.
                        > Na ile sprawczą zależy od tego na co w danej chwili
                        > jest koniunktura i do poparcia jakich idei są potrzebne.
                        >
                        > Czasami są cytowana, częściej przytaczane jako
                        > jeden z argumentów za lub przeciw.

                        Wszystko się zgadza, ale wczoraj radny Mazek przeszedł samego siebie
                        rzucając w naszą stronę nickami. I tak każdy z nas się przedstawiał
                        przed wypowiedziami więc po co takie zachowanie? Wstaje osoba z
                        publiczności, a ten woła "nesca1", za chwilę wstaje ktoś inny, a ten
                        znowu "marius68".
                        Zachowanie na poziomie przedszkolaka!


                        ***
                        Mam pięć zeta od posta (brutto)
                        • truski1 Re: Mos sprawcza wpisów na forum 28.09.07, 09:36
                          a to się działo, byłam przy RM jak się kończyło, nawet do Was
                          pomachałam.
                          A ja P. Mazka lubię, walnie czasami, ale jest wesoło. Ostatnio nawet
                          przyjęłam coś- Panie X, czy moja matematyka zgadza się z pana
                          • doomi Re: Mos sprawcza wpisów na forum 28.09.07, 09:42
                            Ja tam nie wiem czy go lubię czy nie, bo nigdy z nim pięciu minut
                            nie zamieniłam, ale chamstwa nie pochwalam.
                            Gdy jest śmiesznie to jest fajnie, ale częściej jest żenująco uncertain
                      • muffinek2 Re: Mos sprawcza wpisów na forum 28.09.07, 11:25
                        ta "moc sprawcza wpisów" jest zadziwiająca, bo swoją drogą, skoro taką moc mają
                        różne nicki i różne wypowiedzi internetowe (choć obstawiam bardziej nicki, no i
                        tematy), to można by też manipulować naszymi radnymi i podrzucać różne tematy,
                        wygodne dla forumowiczów, w wygodnej dla nas formie... no nie, chyba to by się
                        nie udało!?

                        a swoją drogą ta "moc sprawcza" mnie fascynuje, socjologicznie rzecz biorąc
                        oczywiście
                        • rupert3 Re: Mos sprawcza wpisów na forum 29.09.07, 11:11
                          Wiecie co już mi się nawet nie chce czytać tego co wypisujecie.
                          Zapraszam do odsłuchania transmisji, bo ta demagogia i mijanie się z
                          rzeczywistością obecne na tym forum to pikuś w porównaniu z tym co
                          działo się na sesji. O ile dobrze pamiętam to nielubiany przez was
                          radny stwierdził, że wymienieni forumowicze działają na zlecenie
                          burmistrza, a nie że radni działają na polecenie forumowiczów.
                          Nie wierzę już w przypadki. Zbyt wiele ich ostatnio było.

                          • marius68 Re: Mos sprawcza wpisów na forum 29.09.07, 14:33
                            rupert3 napisał:
                            ... ta demagogia i mijanie się z rzeczywistością ... O ile dobrze
                            pamiętam to nielubiany przez was radny stwierdził, że wymienieni
                            forumowicze działają na zlecenie burmistrza, a nie że radni
                            działają na polecenie forumowiczów. Nie wierzę już w przypadki. Zbyt
                            wiele ich ostatnio było.

                            Tak mniej więcej od 11 minuty nagrania Radny Mazek powiedział. "Ta
                            dzisiejsza sesja to jest na zamówienie." a potem wyjaśniał
                            szczegołowo.
                            Jeżeli chciał powiedzieć to co Ty twierdzisz Rupercie to wypowiadał
                            się nieprecyzyjnie, bo nie tylko ja odebrałem te słowa inaczej.
                            Z Burmistrzem nie rozmawiałem już ze trzy miesiące, i mam wielki
                            ubaw z Waszych spiskowych teorii, bo wiem że są nieprawdziwe.
                            A o szkole WSGE pisałem często na tym forum (łatwo to prześledzić)
                            Zawsze były to moje własne przemyślenia.
                            Mariusz

                          • wielebny123 Re: Mos sprawcza wpisów na forum 29.09.07, 14:35
                            Rupercie, Twoja wypowiedź jest żałosna.

                            Ciekawy jest fakt, że regularnie czytasz forum, tyle że brak Ci odwagi, żeby
                            czynnie uczestniczyć w jego życiu. Oczywiście najlepiej wychodzą Ci teksty: "już
                            nie chce mi się czytać", "demagogia i mijanie się z prawdą", ciekaw jestem
                            natomiast gdzie podziały się Twoje argumenty...

                            Głosowałeś przeciwko wypowiedzeniu umowy z WSGE tylko dlatego, żeby podkreślić
                            swoją opozycję wobec radnych nie należących do PiS-u?
                            Czy jednak stały za tym jakieś względy merytoryczne?
                            Jeśli właściwa jest odpowiedź pierwsza to może od razu zrezygnuj ze sprawowanego
                            mandatu, bo chociaż w samorządzie pseudopolityczne rozgrywki nie powinny
                            przesłaniać dobra tych, który Cię na stanowisko radnego wybrali...
                            Jeśli właściwa jest odpowiedź druga, to może wreszcie przedstawisz jakieś
                            przekonujące argumenty zamiast "obrażać się" na tych, co piszą nie po Twojej myśli.

                            Działalność radnych między innymi w tej kwestii powinna chyba dać wiele do
                            myślenia tym, którzy na nich głosowali - do kolejnych wyborów jeszcze sporo
                            czasu ale co się odwlecze...

                            Jeśli chodzi o wpływ burmistrza na forum, to może lepiej napisz od razu o
                            wpływie burmistrza na większość mieszkańców naszego miasta. W wyborach otrzymał
                            on poparcie 50.73% wyborców, a poparcie Twojej kandydatury na radnego wyniosło
                            26,32% (niecałe pół procenta zaważyło o tym, że mandat uzyskałeś Ty, a nie
                            "człowiek burmistrza"). Skąd wziął się taki wynik? Czy zdecydował o tym jakiś
                            "układ", oligarcha czy "salonowe rozgrywki"? To się mój drogi nazywa demokracja
                            i chcąc czy nie chcąc musisz się z tym pogodzić. Prawda bywa bolesna dla
                            niektórych...

                            Nie trafiłeś także z określeniem "nielubiany radny" - przecież sam w ostatniej
                            mojej wypowiedzi dałem wyraz mojej do niego sympatii. Inną kwestią jest sposób w
                            jaki Radny zachowuje się na sesji nie tylko w stosunku do innych radnych ale
                            również do zebranych na sali mieszkańców. No cóż, nie każdy potrafi trzymać
                            swoje nerwy na wodzy...

                            Na koniec ostatnie pytanie: nie wierzysz w przypadki czy wszędzie węszysz
                            spisek? No cóż, przynależność partyjna wyjaśnia wszystko...

                            ============================================
                            Zaleca się czytanie z otwartymi oczami
                            • jozefovicz Re: Mos sprawcza wpisów na forum 01.10.07, 12:53
                              a radny ma jaja i odpowie wyborcom?
                              • wielebny123 Re: Mos sprawcza wpisów na forum 02.10.07, 11:46
                                O radnym słuch zaginął. Jak zwykle...
                                Ale z tego powodu chyba nie ma sensu przerywać naszej dyskusji?

                                ============================================
                                Zaleca się czytanie z otwartymi oczami
    • piano_barti Re: co się dzieje z WSGE 02.10.07, 14:29

      hmm, przyznam, że ostatie infomacje jakie mam są spred około 2 lat kiedy to WSGE
      dostało dzierżawę od miasta na 30 lat...Nie było to po mysli burmistrza, bo jacy
      to ludzie ,dawno się zorientował, ale nie ma on, poza paroma swoimi ludźmi,
      wpływu na to jak będzie głosowac rada. Władze WSGE to nie PiS, chociaż podobny
      poziom, jednak jeśli radni tacy jak p. Mazek czy p.Kaczorek mogą w rok zrobic
      tam 2 lata na samych piąteczkach i cieszyć się "wyższym wykształceniem" to
      dlaczego nie mieliby popierać uczelni i wice versa...natomiat osoby które nie
      dostały się do rady pracują na uczelni nadgodziny nie mają za to płacone...
      Pytanie czy uczelnia złamała jakieś punkty umowy z miastem i znalazł się na nich
      hak?...
      Jeśli tak to byłoby z wielu wzgladów dobrze, bo na razie główny "pozytek" to
      rozjeżdżona ulica Sienkiewicza i grupki "studentów' przesiadujacych na ganku z
      papieroskami...
      Co do pana Mazka - myslę, ze jesteście niesprawiedliwi. Zawsze był bardzo
      zdolny, teraz jednak zrobił duży postęp i jest już, jak ktoś napisał, na
      poziomie przedszkolaka. Kiedyś twierdził, że głównym złodziejem i prywaciarzem
      w mieście jest mój tata, dziś, biorąc przykład za naszym wspaniałym premierem,
      dalej znajduje wrogów wszędzie gdzie tylko się dasmile

      • cieeekawy Re: co się dzieje z WSGE 05.10.07, 23:24
        SŁUCHAJCIE - JA PRZECZYTAŁEM RELACJĘ Z SESJI W "KURIERZE
        POŁUDNIOWYM" NR 38(217)2007. NAJBARDZIEJ ROZBAWIŁ MNIE
        TEKST "PRZEDSTAWICIELE WSGE ZAZNACZYLI, ŻE UCZELNIA JEST CHLUBĄ
        JÓZEFOWA..." JAKA TO CHLUBA, KTÓRA TRACI PRAWO NAUCZANIA NA
        KOLEJNYCH KIERUNKACH. KTO NIE WIERZY, NIECH SPRAWDZI: JEST COS
        TAKIEGO JAK PAŃSTWOWA KOMISJA AKREDYTACYJNA, KTÓRA OCENIA UCZELNIE.
        OTÓZ NA WIOSNĘ OCENIŁA ONA NEGATYYWNIE ADMINISTRACJĘ NA WSGE. DAWNO
        JUZ NA STRONĘ PAK-I NIE ZAGLĄDAŁEM, ALE NIE SŁYSZAŁEM, ŻEBY COS SIĘ
        ZMIENIŁO. WSGE MOŻE LEGALNIE PROWADZIĆ JUŻ CHUBA TYLKO PEDAGOGIKĘ.
        SWOJĄ DROGĄ, JAK TO JEST - PAKA OCENIA ICH NEGATYWNIE, A ONI
        SPOKOJNIE PRZYJMUJĄ LUDZI NA 1-SZY ROK; ROZUMIECIE COŚ Z TEGO?
        TERAZ PODOBNO NA GWAŁT OTWIERAJĄ FILIĘ W MIŃSKU MAZ. I TAM BĘDĄ
        ŁAPAĆ NAIWNYCH - JAKA WYŻSZA SZKOŁA IM. KS.JÓZEFA MAJKI, KTÓRĄ
        KUPILI.
        PODOBNO TEŻ JEST TAM JAKAŚ AFERA Z STOPNIAMI NAUKOWYMI - WIECIE COŚ?
        • doomi Re: co się dzieje z WSGE 08.10.07, 13:05
          Wiecie co, to w ogóle jest dziwne.
          Byłam na tej sesji, ale czytając o niej relację w tygodniku
          regionalnym czułam, jakby autor pisał o zupełnie innym spotkaniu...
          hm, naprawdę ciekawostka wink
          • wielebny123 Re: co się dzieje z WSGE 08.10.07, 13:24
            Czyżby dłuuuugie macki WSGE sięgały aż do Pana N.P. ?
            ============================================
            Zaleca się czytanie z otwartymi oczami
            • doomi Re: co się dzieje z WSGE 08.10.07, 13:31
              eee, ja nie z tych co się doszukują wszędzie spisków wink
              zresztą to nie Pan Norbert jest autorem tego artykułu.

              Artykuł nie jest obiektywny i "tylko" tyle wink
              • wielebny123 Re: co się dzieje z WSGE 09.10.07, 21:35
                W takim razie uroczyście przepraszam Pana Norberta.

                A tym wyszukiwaniem spisków pewno "zaraziłem się" od stronników WSGE z partii
                sami wiecie jakiej...
                wink

                ============================================
                Zaleca się czytanie z otwartymi oczami
                • doomi "Uczelnia bez ziemi" 15.10.07, 11:54
                  Kolejny cudowny "artykulik".
                  W dodatku pod artykułem zdjęcie nie WSGE tylko podstawówki numer 2.
                  linia.com.pl/public/article.php?1-13336-0
                  Czy prywatna uczelnia to faktycznie taka chluba dla miasta?
                  Otwock ma takowe (chyba dwie, ale mogę się mylić) i nie widzę, żeby
                  coś z tego dla miasta wynikało...
                  Czy to nie jest czasami tak, że jak zaczyna brakować argumentów
                  merytorycznych, to się próbuje grać na emocjach?

                  A chlubić to się będę jak w mieście powstanie trzecia nowoczesna jak
                  gimnazjum podstawówka i nowe przedszkole (albo dwa).
                  • lamelka007 Re: "Uczelnia bez ziemi" 15.10.07, 12:08
                    ta.......
                    • doomi Re: "Uczelnia bez ziemi" 15.10.07, 12:20

                      Uwielbiam lamelka Twoje merytoryczne wypowiedzi.

                      A wracając do tematu WSGE zainteresowało mnie jeszcze coś innego. Na
                      nadzwyczajnej sesji kanclerz uczelni poinformował zebranych, że
                      naniesienia poczynione przez WSGE wynoszą ok 2 mln złotych.
                      W artykule również jest mowa o 2 mln, ale tutaj w kotekście dochodów
                      rocznych uczelni...
                      no chyba, że liczba 2 mln ma być swoistym talizmanem uczelni wink



                      • wielebny123 przenieście WSGE do Karczewa (n/t) 15.10.07, 12:31
                        • doomi Ale chyba sam na to nie wpadłeś? ;) b/t 15.10.07, 12:38

                      • lamelka007 Re: "Uczelnia bez ziemi" 15.10.07, 13:01
                        a co tu mówić, koń jaki jest każdy widziwink
                        • doomi Re: "Uczelnia bez ziemi" 15.10.07, 13:07

                          lamelka007 napisała:

                          > a co tu mówić, koń jaki jest każdy widziwink

                          CZYLI?
                          • lamelka007 Re: "Uczelnia bez ziemi" 15.10.07, 14:19
                            - rozumiem że wszystkie podmioty rozpoczynające działalność mają
                            problemy i w pierwszych latch można traktować je ulgowo ale jeśli
                            chcą się utrzymać na rynku (a nie jest to działalność społeczna,
                            charytatywna itp. itd) trzeba umieć grać według zasad tego rynku
                            - dla mnie ta uczelnia nie jest wiarygona ( np. likwidacja kierunków
                            w trakcie trwania semestru) i moim zdaniem miasto nie ma żadnego
                            prestiżu z jej posiadania - argumenty prztoczone w "artykule" nie
                            przekonują mnie
                            - w obliczu braku bazy lokalowej dla niezbędnych naszemu miastu
                            podstawówki, przedszkola, gimnazjum to marnotrawstwo zaplecza. moje
                            niezadowolenie z tego powodu sięgało szczytów w zeszłym roku kiedy
                            moje dziecko chodziło do 32 osobowej, całodzinnej zerówkisad
                            - artykuły "sponsorowana" to specjalność pana Norberta nie od dziś
                            • lamelka007 Re: "Uczelnia bez ziemi" 15.10.07, 14:20
                              i popieram wielbnegowink
                              • lamelka007 Re: "Uczelnia bez ziemi" 15.10.07, 14:20
                                wielebnego oczywiściewink
                                • marius68 przenieście WSGE do Karczewa (n/t) 16.10.07, 09:07
                                  popieram w 100%

                                  Uważam że ten budynek najbardziej by się przydał społeczności
                                  Józefowskiej jako przedszkole.

                                  Są tam za wąskie korytarze dla szkoły. Ale po wybudowaniu
                                  dodatkowych toalet i stołówki w pełni nadawałby się na przedszkole.
                                  Ile mam z okolicznych domów ma więcej niż jedną pociechę.
                                  Odprowadzając jedno dziecko do szkoły drugie obok odprowadałaby do
                                  przedszkola. Do tego przedszkola możnaby przenieść klasy O, co
                                  odciążyłoby szkołę.

                                  Mariusz
                                  • lamelka007 Re: przenieście WSGE do Karczewa (n/t) 16.10.07, 09:52
                                    też popieram w 100% pomysł Mariusza a gdzie ich przeniosą to dla
                                    mnie sprawa drugorzędna.
                                  • marius68 Przedszkole w budynku WSGE 16.10.07, 10:19
                                    Gdyby za kilkanaście lat okazało się że nie potrzebujemy tak dużo
                                    budynków na przedszkola (w co nie wierzę, pionieważ miasto się
                                    gwałtownie rozrasta) to zawsze budynek przedszkola obok Urzędu
                                    Miasta można by wykorzystać dla potrzeb MOKu, albo Urzędu Miasta (np
                                    wydział komunikacji - może kiedyś uda się go odzyskać).
                                    Natomiast tu w Michalinie bardzo brakuje przedszkola. Mamy wybór
                                    albo dowozić dzieci do Centrum Józefowa, albo przedostawać się na
                                    drugą stronę torów. Obie lokalizacje są dużo gorsze niż przedszkole,
                                    które mogłoby powstać w budynki po WSGE.
                                    Mariusz
                                    • michalin.pl O problemach z miejscem na szkole 17.10.07, 11:30
                                      marius68 napisał:

                                      > Natomiast tu w Michalinie bardzo brakuje przedszkola. Mamy wybór
                                      > albo dowozić dzieci do Centrum Józefowa, albo przedostawać się na
                                      > drugą stronę torów. Obie lokalizacje są dużo gorsze niż przedszkole,
                                      > które mogłoby powstać w budynki po WSGE.
                                      > Mariusz

                                      Ja bym chcial, zeby osoby decydujace o przyszlosci
                                      Jozefowa powiedzialy: za 5 lat w Jozefowie bedzie
                                      x mieszkancow, z czego w przedszkolach bedziemy
                                      potrzebowali x miejsc, w szk.podst. x, a w gimnazjach x.
                                      W zwiazku z tym musimy postarac sie o x nowych miejsc.
                                      Zrobimy to w taki a taki sposob.

                                      A na razie jest tak, ze Jozefow gwaltownie sie rozrasta
                                      i od czasu do czasu budzimy sie z alarmem: NIE MA MIEJSCA
                                      W SZKOLACH. Wiadomo, ze jak przyrasta ludzi, to nie tylko
                                      tych w wieku emerytalnym.

                                      Fajnie, ze Józefów sie rozwija.
                                      Szkoda, ze nie ida za tym inwestycje
                                      w zaspakajanie naszych potrzeb.

                                      Jezeli sprzedamy wszystkie tereny pod budownictwo,
                                      to gdzie zbudujemy te nowe szkoly, ktorych bedziemy
                                      potrzebowali za rok, piec i dwadziescia?

                                      Moze juz teraz trzeba kupic od prywatnego wlasciciela
                                      jakis teren z myslas o tym, ze za 15 lat tam powstanie
                                      szkola?

                                      O problemach z miejscem na szkole mowil na sesji dot. WSGE
                                      burmistrz Banaszek. Mam nadzieje, ze za tymi slowami
                                      pojda jakies czyny, bo inaczej to i do szkoly podstawowej
                                      bedziemy musieli wozic w przyszlosci nasze dzieci do Karczewa.

                                      Pytanie do wladz: czy wiemy ile bedziemy potrzebowali miejsc
                                      w przedszkolach i szkolach na przestrzeni 5 - 15 lat?
                                      I ile w zwiazku z tym nam bedzie brakowalo?
                                      --
                                      michalin.pl
                                      • klimatyk Re: O problemach z miejscem na szkole 17.10.07, 13:54
                                        Dokonałeś ładnej analizy. Zgadzam sie z Tobą.Też oczekuję odpowiedzi
                                        od władz miasta.A może masz jakis wpływ na radnych miasta, by
                                        rozpoczęli badania, ile potrzeba będzie miejsc w szkołach i
                                        przedszkolach? Myślę, ze trzeba też uwzlędnic fakt budowy
                                        gigantycznych obiektów oświatowych przez Opus Dei.Na pewno dużo
                                        mieszkańców Józefowa pośle tam swoje dzieci.
                                        • marius68 Re: O problemach z miejscem na szkole 17.10.07, 14:08
                                          A czy myślicie że władze miasta zwołały nadzwyczajną sesję rady miasta
                                          bo takie miały widzimisie?
                                          A może wcześniej były posiedzenia komisji edukacji?
                                          Może na niej te dane były prezentowane?
                                          Mariusz

                                          • wielebny123 Re: O problemach z miejscem na szkole 17.10.07, 14:42
                                            Może i tak było jak piszesz - szkoda, że miasto nadal poza pewnymi chlubnymi
                                            wyjątkami (transmisje z posiedzeń rady) słabo komunikuje się z mieszkańcami.

                                            A tak przy okazji to obiektów "Opus Dei" nie nazwałbym szkołami publicznymi i
                                            raczej sądzę, że duża część uczęszczających tam dzieci będzie dojeżdżała (pardon
                                            - będzie dowożona) z Otwocka, Falenicy. Wawra itp. Także nie rozwiążą one
                                            problemów z oświatą w naszym mieście.

                                            A może ktoś kto ma bliski kontakt z naszymi władzami przekazał by sugestię, aby
                                            publikować na stronach urzędu bieżące informacje w kwestii "sprawy WSGE" - na
                                            pewno mieszkańcy są tym bardzo zainteresowani - ja na przykład chętnie
                                            zapoznałbym się z wycenami nakładów przedstawionych przez uczelnię i przez miasto.
                                            ============================================
                                            Zaleca się czytanie z otwartymi oczami
                                          • michalin.pl Obejdę na kolanach budynek Rady Miasta 20.10.07, 10:01
                                            marius68 napisał:

                                            > A czy myślicie że władze miasta zwołały nadzwyczajną sesję rady miasta
                                            > bo takie miały widzimisie?
                                            > A może wcześniej były posiedzenia komisji edukacji?
                                            > Może na niej te dane były prezentowane?
                                            > Mariusz

                                            władze miasta obudziły się z ręką w... wiadomo czym.
                                            To jest jasne dla każdego. Na szczęście dla nich już też.
                                            Na sesji była mowa o namiastce takiej analizy.
                                            Ale namiestce przez bardzo małe "a".
                                            I nie w takiej perspektywnie, jakiej bym od Rady Miasta oczekiwał.

                                            A jeżeli są jakies inne, to nie widze problemu,
                                            zeby jeden z radnych monitorujących te forum
                                            taką analizę tu wkleił.

                                            Jeżeli wklei, to obejdę na kolanach budynek Rady Miasta.
                                            Trzy razy. Ale zastrzegam, ze chodzi mi o ANALIZĘ.
                                            --
                                            michalin.pl
                                            • feelek Re: Obejdę na kolanach budynek Rady Miasta 21.10.07, 13:44
                                              mi się wydaje, że wyspecjalizowane komórki gminy [to chyba będzie referat
                                              oświaty] posiadają taką wiedzę analityczną o jaką się dopomina Michalin tzn.:
                                              jaka jest prognoza demograficzna gminy i co za tym idzie jej przyszłe za kilka
                                              lat rozmaite potrzeby, np. ilość miejsc w szkołach, przedszkolach etc.

                                              taka wiedza jest też zawarta w PRL
                                              [tzn. w tym wypadku Planie Rozwoju Lokalnego]
                                              także w 1 znanej mi pracy dyplomowej
                                              ale
                                              to wiedza b. specjalistyczna, nie mówię tajemna bo zaraz pojawi się zarzut, że
                                              wtajemniczeni wiedzą lepiej i nie chcą się podzielić
                                              szukaj Michalin, masz smykałkę, daj sobie tylko spokój z populstycznymi
                                              argumentami, zostaw je innym
                                              • michalin.pl Re: Obejdę na kolanach budynek Rady Miasta 22.10.07, 01:08
                                                W PRL nie doszukalem sie tam takich danych.
                                                Nie widze tez powodow do tego, zebym musial
                                                takich danych szukac.

                                                Od tego mam ludzi, ktorym place za to, zeby
                                                takie rzeczy robili i je upubliczniali
                                                (Burmistrz i Rada Miasta).
                                                --
                                                michalin.pl
                                                • feelek Re: Obejdę na kolanach budynek Rady Miasta 22.10.07, 09:28
                                                  Michalin.pl napsal:
                                                  "Nie widze tez powodow do tego, zebym musial
                                                  takich danych szukac."

                                                  [długie, niemilknące oklaski]

                                                  się zdecyduj Acan:
                                                  chce li być/nie chce być działaczem samorządowym?

                                                  "Od tego mam ludzi, ktorym place za to, zeby takie rzeczy robili i je
                                                  upubliczniali (Burmistrz i Rada Miasta)."

                                                  aha teraz jasne
                                                  WOW!!!!
                                                  [czyt.: łał]
                                                  [owacje stadionu]

                                                  PS. tak sobie myślę, że jak już Michalinie masz tych wszystkich ludzi to im
                                                  takie pytanie o tę prognozę zadaj, są też prognozy GUS dla każdej gminy
                                                  Prywatnie: ja się nad tą prognozą kiedyś zastanawiałem, były tam jakieś naukowe
                                                  przesłanki, nie było to jednakowoż ani pogłębione badanie ani nie na tyle
                                                  szczegółowe aby prognozować liczbę dzieci w np. j-skich przedszkolach.




                                                  • michalin.pl Re: Obejdę na kolanach budynek Rady Miasta 22.10.07, 10:09
                                                    feelek napisał:

                                                    > PS. tak sobie myślę, że jak już Michalinie masz tych wszystkich ludzi to im
                                                    > takie pytanie o tę prognozę zadaj,
                                                    Ja to pytanie traktuje jako retoryczne.

                                                    > są też prognozy GUS dla każdej gminy
                                                    > Prywatnie: ja się nad tą prognozą kiedyś zastanawiałem, były tam jakieś naukowe
                                                    > przesłanki, nie było to jednakowoż ani pogłębione badanie ani nie na tyle
                                                    > szczegółowe aby prognozować liczbę dzieci w np. j-skich przedszkolach.

                                                    Mysle, ze lepsza podstawa do takiej wymulacji
                                                    jest plan zagospodarowania niz prognozy GUS.
                                                    Bo co moze GUS przewidziec jezeli nie wie,
                                                    ze planujemy jeszce wydac tyle i tyle pozwolen
                                                    na budowe takich to a takich budynkow.
                                                    --
                                                    michalin.pl
                                                  • feelek Re: Obejdę na kolanach budynek Rady Miasta 22.10.07, 10:39
                                                    rozumiem, że gmina ma wiedzieć ile dzieci będzie za 5 lat i podjąć kroki?
                                                    ale na to wpływ np. mają:
                                                    -ilość młodych małżeństw, które planują posiadanie dzieci,
                                                    -to kiedy im się te dzieci urodzą (może teraz a może za kilka lat),
                                                    -ilość migracji młodych rozwojowych małżeństw do Józefowa (trudne do przewidzenia),
                                                    -wartość działek z kilka lat,
                                                    etc.
                                                    to wszystko uwzględniwszy dostaniesz ilość potrzebnych za 5 lat miejsc, która
                                                    się sprawdzi... albo i nie.

                                                    i wybudujesz teraz te przedszkola i one będą stały puste bo się z jakiegoś
                                                    powodu ludzie zaczną stąd wyprowadzać??

                                                    a co z ilością środków? - czy będzie to 5000 zł do wydania na osobę na
                                                    inwestycje na rok (bo wtedy te szkoły może będą mogły być lepiej wyposażone,
                                                    ładniejsze?), czy może tylko 1000?
                                                    to także chcesz zaplanować?
                                                    np. dochody gminy za 5 lat?
                                                    ale wtedy trzeba by się zgodzić aby ludzie lepiej sytuowani mogli się tu osiedlać
                                                    a żeby mogli to by trzeba było się zgodzić na budowę kolejnych osiedli,
                                                    wycinać drzewa, o które tak się martwisz
                                                    eh !!!


                                                  • michalin.pl Im wiecej zainwestujemy, tym wiecej do nas wroci 22.10.07, 11:02
                                                    feelek napisał:

                                                    > rozumiem, że gmina ma wiedzieć ile dzieci będzie za 5 lat i podjąć kroki?
                                                    Za 5, 10 i 15.

                                                    > ale na to wpływ np. mają:
                                                    > -ilość młodych małżeństw, które planują posiadanie dzieci,
                                                    > -to kiedy im się te dzieci urodzą (może teraz a może za kilka lat),
                                                    > -ilość migracji młodych rozwojowych małżeństw do Józefowa (trudne do przewidzen
                                                    > ia),
                                                    To da sie jakos oszacowac. Jakos, bo nie mowie,
                                                    ze precyzja musi byc 100,00%.

                                                    > -wartość działek z kilka lat,
                                                    To czynnik wplywajacy na to, co wyzej.

                                                    > etc.
                                                    > to wszystko uwzględniwszy dostaniesz ilość potrzebnych za 5 lat miejsc, która
                                                    > się sprawdzi... albo i nie.
                                                    > i wybudujesz teraz te przedszkola i one będą stały puste bo się z jakiegoś
                                                    > powodu ludzie zaczną stąd wyprowadzać??
                                                    Moze sie nie sprawdzi i moze zamiast potrzebnych
                                                    120 nowych miejsc w przedszkolach bede mial tylko
                                                    100. Bedzie mi brakowalo nie 120, tylko 100.
                                                    Jezeli bedzie wiecej miejsc, to:
                                                    - bedzie luzniej (jezeli bedzie nas stac),
                                                    - sprzedam/wynajme jeden budynek lub jego czesc,

                                                    > a co z ilością środków? - czy będzie to 5000 zł do wydania na osobę na
                                                    > inwestycje na rok (bo wtedy te szkoły może będą mogły być lepiej wyposażone,
                                                    > ładniejsze?), czy może tylko 1000?
                                                    > to także chcesz zaplanować?
                                                    > np. dochody gminy za 5 lat?
                                                    Czy bedzie to 1000 czy 5000 PLN na jedno dziecko
                                                    to w skali naszego buzdetu zadna zmiana...
                                                    Wydatki na edukacje to inwestycja.
                                                    Im wiecej zainwestujemy, tym wiecej do nas wroci.

                                                    > ale wtedy trzeba by się zgodzić aby ludzie lepiej sytuowani mogli się tu osiedl
                                                    > ać
                                                    > a żeby mogli to by trzeba było się zgodzić na budowę kolejnych osiedli,
                                                    > wycinać drzewa, o które tak się martwisz
                                                    Ja nie zauwazylem, zebysmy byli na tyle biedna
                                                    gmina, zebysmy musieli zapelniac budzet JEDNORAZOWYMI
                                                    WPLYWAMI Z KARCZOWANYCH LASóW kosztem NIEODWRACALENEJ
                                                    UTRATY CHARAKTERU MIASTA.

                                                    Bo jezeli ludzie sie tu sprawadzaja, bo jest zielono,
                                                    to rzeczywiscie zaczna wyjezdzac, jak zielono przestanei byc.
                                                  • truski1 Re: Im wiecej zainwestujemy, tym wiecej do nas wr 22.10.07, 11:15
                                                    Felku nie wiem w czym widzisz taki problem, by oszacować ewentualna
                                                    liczbę potrzebnych miejsc w placówkach oświatowych. Moim zdaniem
                                                    wystarczy zajrzeć w rejestrację urodzin. Wiadomo w dosyć dużym
                                                    przybliżeniu, że za 3 lata potrzebna będzie określona liczba miejsc
                                                    w przedszkolu, potem w szkole. Biorąc pod uwagę liczbę budowanych
                                                    mieszkań, domów, można to jakoś oszacować. Przecież zawsze przy
                                                    wszystkim czego nie planujesz, musisz zrobić jakiś szacunek, czy
                                                    budujesz przedsiębiorstwo czy budujesz blok- robisz biznes plan,
                                                    gdzie musisz zrobić jakieś badanie rynku. Inaczej wszystko o kant d…
                                                    Trzeba tylko chcieć. Tym bardziej, ze już w tym roku okazało się że
                                                    jest o 150 miejsc za mało w przedszkolach, szkoły są przepełnione. W
                                                    ciągu roku czy pięciu nagle nie wyemigruje Ci połowa mieszkańców.
                                                  • feelek Re: Im wiecej zainwestujemy, tym wiecej do nas wr 22.10.07, 14:22
                                                    ja nigdzie nie napisałem że się nie da takiego modelu stworzyć
                                                    da się
                                                    miejsc w przedszkolach prawie zawsze będzie albo za mało (Józefów obecnie) albo
                                                    za dużo (Otwock obecnie)
                                                    wkurza mnie tylko jak kto, jak szanowny M.pl pisze że to takie banalne
                                                    jak bym mojego ojca słyszał
                                                    a jest [moim zdaniem] tak jak w 3 linijce napsałem
                                                    jekikolwiek model tego nie przewidzi i nie przeciwdziała
                                                    próbowano zaplanować potrzeby ludzkie z dokł. do 1 garnituru i 1 skarpetki ale
                                                    się nie udało
                                                    w takich wypadkach jak nasz (czasowy brak miejsc)uruchamia się na czas
                                                    przejściowy scenariusze awaryjne
                                                    nie powinno być z tym problemu
                                                    no może finansowy
                                                    ale co to dla nas, nie M.pl?
                                                    to tylko mała korekta budżetuwink
                                                  • feelek Re: Im wiecej zainwestujemy, tym wiecej do nas wr 22.10.07, 14:34
                                                    M.pl napsal
                                                    [WYKRZYCZAł]:
                                                    "...KARCZOWANYCH LASóW kosztem NIEODWRACALENEJ
                                                    > UTRATY CHARAKTERU MIASTA...."
                                                    i gdzie ty tak tu masz?:
                                                    karczowane lasy, nieodwracalna utrata charakteru miasta?
                                                    no zlituj się Waść:
                                                    "...miasto poprzerastane zielenią..."
                                                    [p. inż. Zielińska - twórca koncepcji Studium Zagospodarowania Józefowa]

                                                    [taa jak Waści czytam to mi przed oczy przychodzi taka scena z Pana Tadeusza,
                                                    jego PanaWjdy wersji - jak 2 szlachciców w scenie Zaścianek wyrywa się aby
                                                    zajechać Soplicowo no wywołać całe to zamieszanie a na to jakiś inny szlachcic
                                                    nawołuje ich do opamiętania, przemyśleń i robi to w taki sposób no...jakby
                                                    tracił nadzieję że do nich dotrze.]
                                        • hanelorka Re: O problemach z miejscem na szkole 17.10.07, 15:37
                                          Napisałeś, klimatyku, że wiele osób będzie posyłało swoje dzieci do
                                          mających powstać w Józefowie szkół i przedszkoli Opus Dei. Wątpię.
                                          Czy wiesz, ile wynosi wpisowe do takiej szkoły (ponoć pieniądze są
                                          zwracane po zakończeniu edukacji w placówce)? Otóż wynosi ono 17 000
                                          złotych. Pomyśl więc, ilu mieszkańców będzie mogło sobie na to
                                          pozwolić? Mnie problem z przepełnieniem józkowych przedszkoli
                                          dotknął już cztery lata temu, więc mogę śmiało stwierdzić, że przez
                                          ten czas nie dość, że sytuacja się nie poprawiła, to jeszcze wręcz
                                          pogorszyła, o czym przekonałam się rok temu, gdy optymistycznie
                                          posłałam syna do zerówki w Sp 2. To był błąd, którego do dziś
                                          żałuję. To, jaka jest szkoła, nie tylko w sensie lokalowym, zależy
                                          od jej właściciela, czyli w tym przypadku gminy. Akurat Józefów do
                                          gmin ubogich nie należy. I szkoda, że pieniądze pakuje w takie
                                          bzdury, jak układanie paskudnej kostki prze urzędem, choć przecież
                                          były tam chodniki, więc nie była to sprawa pierwszej potrzeby.
                                          Obawiam się, że to się nie zmieni. Urzędnicy zawsze będą widzieli
                                          pilniejsze sprawy niż np. budowa szkoły czy przedszkola.
                                          A chodzenie do przepełnionej szkoły budzi w dziecku niechęć do
                                          nauki, rodzi agresję, wzmaga poczucie bezsilności i anonimowości.
                                          Widziałam to wszystko u mojego syna w zeszłym roku, kiedy jako
                                          zerówkowicz był w klasie 32 osobowej. Do pierwszej klasy poszedł do
                                          szkoły prywatnej w Miedzeszynie. Jest super. Znowu lubi się uczyć,
                                          czytać, pisać. Zna wszystkich kolegów, nie tylko ze swojej klasy. A
                                          ja obserwuję tę szkołę i naprawdę nie widzę powodu, żeby szkoła
                                          publiczna nie wyglądała podobnie. To zależy tylko i wyłącznie od
                                          właściciela.
                                          • feelek Re: O problemach z miejscem na szkole 21.10.07, 13:52
                                            podpisuję się pod tym co Hannelorka:
                                            -powinno się dążyć do coraz mniej licznych klas, może stopniowo dążyć aby klasy
                                            z 30 osobowych stawały się29,28...25 osobowe
                                            za tym idą coraz większe nakłady na oświatę i da się to przeliczyć na konkretne
                                            wydatki
                                            ja swoje dziecko w odróżnieniu posłałem po gruntownym namyśle i obejrzeniu
                                            okolicznych szkół niepublicznych do publicznej SP w Falenicy , tam klasy
                                            były...20 osobowe miast 30 osob.józefowskich
                                            (ale wiadomo Wawa jest bogatsza)
                                        • lamelka007 Re: O problemach z miejscem na szkole 17.10.07, 15:42
                                          placówki te nie będą placówkami powszechnie dostępnym. samo wpisowe
                                          będzie wynosić kilka tysięcy a czesne....
                                          wiem że józkowe społeczeństwo do biednych nie należy (uogólnienie)
                                          ale drzwiami i oknami to się tam pchać nie będzie.
                                          to że opus dei buduje szkołę nie zwalnia miasta od myślenia o "swoim
                                          przeciętnym mieszkańcu"
                                          używnie tego argumentu jest mocno oderwane od rzeczywistości.
                                          • michalin.pl Re: O problemach z miejscem na szkole 20.10.07, 10:04
                                            lamelka007 napisała:

                                            > to że opus dei buduje szkołę nie zwalnia miasta od myślenia o "swoim
                                            > przeciętnym mieszkańcu"

                                            Igzaktli.
                                            --
                                            michalin.pl
                                        • michalin.pl Re: O problemach z miejscem na szkole 20.10.07, 09:56
                                          klimatyk napisała:

                                          > Dokonałeś ładnej analizy. Zgadzam sie z Tobą.Też oczekuję odpowiedzi
                                          > od władz miasta.A może masz jakis wpływ na radnych miasta, by
                                          > rozpoczęli badania, ile potrzeba będzie miejsc w szkołach i
                                          > przedszkolach?

                                          Jakiś mam. Taki sam jak ty zresztą...
                                          --
                                          michalin.pl
                                          • doomi "Świętowali skromnie" 26.11.07, 23:21
                                            linia.com.pl/public/article.php?1-13779-0

                                            ===
                                            chcieć to móc
                                            • doomi Sporu o WSGE ciąg dalszy 11.03.08, 13:01
                                              linia.com.pl/public/article.php?1-14814-0
                                              "sporu o WSGE ciąg dalszy

                                              Przedstawiciele Wyższej Szkoły Gospodarki Euroregionalnej nie ustają
                                              w poczynaniach na rzecz kupna nieruchomości przy ul. Sienkiewicza 2.
                                              Józefowscy radni nie widzą sensu jej sprzedaży

                                              W numerze 41/493 "Linii" z 12 października 2007 r., w
                                              artykule "Uczelnia bez ziemi" obszernie opisywaliśmy stanowisko Rady
                                              Miasta Józefowa z 27 września 2007 r. w sprawie wypowiedzenia WSGE
                                              (zawartej w 2004 r.) 30-letniej umowy dzierżawy nieruchomości,
                                              położonej przy ul. Sienkiewicza 2 w Michalinie. Dzierżawa wygasa za
                                              trzy lata. Władze uczelni najpierw zwróciły się do Rady Miasta z
                                              prośbą, żeby odstąpiła od swojego stanowiska. Prośba ta nie odniosła
                                              żadnego skutku. WSGE złożyła skargę do WSA. Zdaniem mecenasa Roberta
                                              Ostrowskiego skarga zostanie odrzucona jako bezzasadna. - Można
                                              zaskarżać jedynie uchwały dotyczące spraw publiczno-prawnych, a
                                              stanowisko rady ma charakter cywilno-prawny. Radni wyrażają swoją
                                              wolę jako właściciel i mają do tego prawo - wyjaśnia mecenas
                                              Ostrowski.
                                              - Na początku stycznia zgłosił się do mnie kanclerz Jan Jakimowicz z
                                              poprzednim rektorem uczelni, Stanisławem Pikulskim, abyśmy podjęli
                                              ostateczną decyzję w sprawie sprzedaży nieruchomości przy ul.
                                              Sienkiewicza 2 w formie bezprzetargowej. Wówczas obiecałem im, że w
                                              lutym Rada Miasta rozważy taką decyzję - powiedział burmistrz
                                              Stanisław Kruszewski. I rozważyła. Tematowi dzierżawy zostały
                                              poświęcone aż dwa posiedzenia Komisji Budżetowej w dniach 7 i 14
                                              lutego. Radni uznali, że sprzedaż działki jest bezzasadna,
                                              zwłaszcza, że eksperci wycenili ją na 4 mln zł, z czego 2 mln trzeba
                                              by oddać uczelni jako rekompensatę za poniesione koszty
                                              inwestycyjne, więc zostałoby tylko 2 mln, za działkę wartą na wolnym
                                              rynku 10 mln zł. Uznano, że należy umowę z WSGE renegocjować, aby
                                              czynsz wynosił np. 230 000 zł rocznie (propozycja Cezarego
                                              Łukaszewskiego), ale nie dopuścić do likwidacji uczelni. 9 radnych
                                              przychyliło się do wniosku, aby w planie zagospodarowania
                                              przestrzennego umieścić zapis mówiący, że nieruchomość przy
                                              Sienkiewicza 2 jest przeznaczona wyłącznie pod cele oświatowe.
                                              Władze uczelni decyzji radnych nie chcą komentować. - Najważniejsze
                                              jest dla nas dobro uczelni, jej rozwój, kadra pedagogiczna,
                                              zainteresowanie studentów, natomiast decyzja Rady Miasta jest dla
                                              nas zupełnie niezrozumiała - powiedział tylko kanclerz WSGE, Jan
                                              Jakimowicz.

                                              Norbert Przyborowski"







                                              • piano_barti Re: Sporu o WSGE ciąg dalszy 16.03.08, 19:36
                                                doomi napisała:

                                                - Najważniejsze
                                                > jest dla nas dobro uczelni, jej rozwój, kadra pedagogiczna,
                                                > zainteresowanie studentów, natomiast decyzja Rady Miasta jest dla
                                                > nas zupełnie niezrozumiała - powiedział tylko kanclerz WSGE, Jan
                                                > Jakimowicz.
                                                Heh, piękne...zupełnie jakby nikt nie wiedział o tym jak kadra i pracownicy są w tej placówce od samego początku traktowani..
                                                • michalin.pl Re: Sporu o WSGE ciąg dalszy 16.03.08, 21:32
                                                  piano_barti,
                                                  napisz jak sa traktowani, to sie dowiemy.
                                                  --
                                                  michalin.pl
                                                • malcontent Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców 30.05.08, 09:00
                                                  michalin.pl napisał:
                                                  piano_barti,
                                                  napisz jak sa traktowani, to sie dowiemy.

                                                  miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,5247478.html
                                                  Studenci prawa, którzy dotychczas nie mieli okazji zobaczyć
                                                  profesora z Włoch, już go nie poznają. Władze uczelni nie przedłużą
                                                  z nim kontraktu na kolejne lata; włoski profesor z początkiem
                                                  wakacji odejdzie z uczelni. - Właśnie pretensje studentów to jeden z
                                                  powodów takiej decyzji - dodaje Pikulski.

                                                  Młodzież z wydziału prawa i administracji twierdzi także, że od
                                                  święta widują niektórych innych wykładowców, np. dr Magdalenę Sitek.
                                                  - Zajęcia z nią były odwoływane albo prowadził je mąż wykładowczyni
                                                  - opowiada student.

                                                  - W tym semestrze tylko dwa razy pojawiła się na naszych zajęciach.
                                                  Większość była odwołana - twierdzi studentka V roku administracji. -
                                                  Pół biedy, gdyby wzorem innych poinformowała o tym, że jej nie
                                                  będzie. A tak przyjeżdżaliśmy na zajęcia na darmo.

                                                  Dziekan Pikulski znowu broni naukowca. - To niemożliwe. Studenci nie
                                                  przepadają za nią i to zapewne stąd takie skargi, poza tym
                                                  chorowała. Jeśli wykładowcy nie ma na zajęciach, trzeba po prostu od
                                                  razu zgłosić to w dziekanacie. Inaczej tworzy się niedobra atmosfera
                                                  podejrzeń.


                                              • marius68 Re: Sporu o WSGE ciąg dalszy 22.04.08, 22:35
                                                doomi napisała w marcu:
                                                linia.com.pl/public/article.php?1-14814-0

                                                Przedstawiciele Wyższej Szkoły Gospodarki Euroregionalnej nie ustają
                                                w poczynaniach na rzecz kupna nieruchomości przy ul. Sienkiewicza 2.
                                                Józefowscy radni nie widzą sensu jej sprzedaży.


                                                Czy dogadali się z Miastem w sprawie czynszu, czy też szukają innego
                                                miejsca? Czy ktoś słyszał co dzieje się w sprawie WSGE?

                                                Mariusz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka