Dodaj do ulubionych

Autostrade A2 dopiero po 35 latach remontuja

08.02.11, 10:36

www.videoportal.sf.tv/video?id=3674ec11-1e14-4263-a0cf-dcc1a6f6f29d
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Autostrade A2 dopiero po 35 latach remontuja 08.02.11, 10:53
      To nie do konca tak.. Ten kawalek autostrady byl remontowany po kawalku ale nigdy w calosci. To co wkleiles to byla kompletna przebudowa. Akurat wtedy pracowalem w tym rejonie i czasami mialem nieprzyjemnosc jezdzic do Bazylei... przez 2 lata absolutna makabra.
      • nazimno Nie zaprzeczam. 08.02.11, 11:01
        Ta infrastruktura jest tam niezwykle obciazona. Ile lat "nie dotykali sie palcem" po pierwszym wykonaniu?

        Tak czy inaczej, co do remontow, bez porownania z naszymi krajowa tandeta na A4,
        Krakow - Katowice.
        • kontik_71 Re: Nie zaprzeczam. 08.02.11, 11:16
          Zapominasz albo nie wiesz o jednej waznej rzeczy.. W Szwajcarii proces budowy jest wyjatkowo czaso i fundusz chlonny. Dam Ci przyklad. W miejscowosci w ktorej mieszkalem zaczeto w marcu zeszlego roku remontowac odcinek ok 400m. Ten remont nadal trwa i jeszcze dlugo potrwa. Wyglada to mniej wiecej tak:
          1. Rozkopuje sie cala droge
          2. Wymienia wszystko pod nia
          3. Zakopuje
          4. Kladzie tymczasowa nawierzchnie (zdecydowanie nie gladka jak stol)
          5. Czeka pare miesiecy
          6. Rozkopuje sie droge w miejcach gdzie ida rury, kable itp
          7. Sprawdza czy pod nia jest wszystko ok i nic sie nie poprzesuwalo
          8. Zakopuje sie ponownie
          9. Kladzie sie tymczasowa nawierzchnie
          10. Czeka pare miesiecy aby sie ubilo
          11. Kladzie sie ostateczna warstwe asfaltu

          faktem jest, ze taka droga wytrzymuje duzo (np czeste kolumy czolgow) i dlugo, ale koszt jest makabrycznie wysoki a upierdliwosc takiej budowy jest na najwyzszym poziomie.
          Wiele gmin nie stac na taki luksus i zaczynaja odchodzic od tej metody co w oczywisty sposob pogarsza jakosc drogi.

          A co do autostrad.. Budowa nowej obwodnicy Zurychu trwala w sumie (od "poczecia planow" do otwarcia) ponad 20 lat. Sama budowa jako taka trwala ponad osiem lat.

          Zaplanowano to tak aby odciazyc sam Zurych co sie w miare udalo, ale przy okazji powiekszono, i to znacznie, korki przed miastem. Rano i wieczorem pokonanie 45 km zabiera mi od 1 do 2,5 godziny. Glowny inzynier ruchu kantonu stwierdzil w wywiadzie, ze jego zadaniem nie jest zmniejszanie utrudnien w ruchu a jedynie usuniecie aut z miasta.

          Wiec nie wszystko zloto co sie swieci.
          • nazimno Tak, ale: 08.02.11, 11:22
            1. Wykonawcy sa ludzmi kompetentnymi.
            2. Nie sa gwalcone oczywiste zasady dobrej jakosci materialow i prac.
            3. Za wykonanie i nadzor ktos ponosi odpowiedzialnosc.
            4. Istnieje dobra kontrola kosztow.

            Wiec moze nie musi sie wcale swieci, zeby bylo "jak zloto".
            Podatnik raczej nie wywala pieniadza w bloto.
            • nazimno Dla porownania koszty autostrad w Chorwacji: 08.02.11, 11:27

              de.wikipedia.org/wiki/Liste_der_Autobahnen_in_Kroatien
              Co do Polski, sam sobie znajdziesz googlem.

              Jeszcze jedno pytanie: czy most nad Odra we Wroclawiu ma kosztowac prawie tyle, ile kosztowal
              slynny most nad dolina Milleau?
              • kontik_71 Re: Dla porownania koszty autostrad w Chorwacji: 08.02.11, 11:35
                Takie porownania z Chorwacja czy innymi krajami sa dosc karkolomne. Nie wiesz na przyklad jaka jest struktura wlasnosci na tych terenach i jakie fundusze sa przeznaczone na wykup ziemi. Nie ma zbyt wielu informacji aby takie porownanie miala jakikolwiek sens i jest to w sumie zwykla demagogia.
                • nazimno Demagogia jest rowniez bezgraniczna akceptacja 08.02.11, 11:40
                  "prawdziwosci" krajowych kalkulacji. Co juz nie raz zostalo obnazone.
                  Ostatnia afera z autostrada, gdzie zamiast dolomitu sypano "artykul zastepczy",
                  a rozliczano rachunki za dolomit.

                  • kontik_71 Re: Demagogia jest rowniez bezgraniczna akceptacj 08.02.11, 11:49
                    Mieszasz rzeczy.. Czym innym jest ewentualna korupcja na szczeblu inwestora a czym innym jest zwyczajne zlodziejstwo. I wlasnie takiemu mieszaniu spraw sie sprzeciwiam.
                    • nazimno Inwestor powinien miec swoj bezwzgledny nadzor. 08.02.11, 12:09
                      Jesli takiego nadzoru nie posiada, to jest symptomatyczne, wlasnie o to chodzi.
                      Czy to jest szczebel inwestora czy nadzoru czy tez jednego i drugiego nie ma znaczenia.

                      Zwyczajne zlodziejstwo jest tylko zlodziejstwem.
                      Czy sie kradnie miliony czy tysiace, czy tez moze gumiaki z placu budowy.

                • swan_ganz Re: Dla porownania koszty autostrad w Chorwacji: 08.02.11, 11:44
                  "Nie wiesz na przyklad jaka jest struktura wlasnosci na tych terenach i jakie fundusze sa
                  przeznaczone na wykup ziemi"

                  w Polsce koszt budowy kilometra autostrady nie obejmuje kosztów wykupu terenów bo to nie firmy budowlane przygotowują teren pod inwestycję tylko rządowa agencja... Przetarg na budowę jest ogłaszany dopiero wtedy gdy wszystkie formalności zostały już załatwione i agencja uzyskała pozwolenie na budowę więc ceny jakie zawarte są w ofertach przetargowych to jest zdaniem tych firm) są realnymi cenami budowy konkretnych kilometrów drogi...

                  -
                  Swan
                  ** Just say no to drug reps **
                  nofreelunch.org/
            • kontik_71 Re: Tak, ale: 08.02.11, 11:29
              Naiwniak...
              Mialem kiedys klienta, ktory zajmowal sie koordynacja projektow budowalanych, przede wszystkim wykonywanych przez bund i kantony (jego brat jest ichmin poslem - ciekawe, co?). W czasie gdy dla niego pracowalem, dostal dwa duze kontrakty. jeden na przebudowe wezla autostradowego w Bernie a drugi to budowa nowej linii kolejowej w Zurychu wraz z rozbudowa dworca glownego. Oba projekty maja okres ok 6 lat i po pare miliardow budzetu. Juz przed zaczeciem robot bylo wiadome, ze sie nie wyrobia ani z terminami ani z budzetem. Przekroczenie budzetu o 20% (takie byly zalozenia) przy tych sumach to sa potworne pieniadze..


              • nazimno Czegos nie rozumiem. 08.02.11, 11:37
                To znaczy: wszyscy kradna i kombinuja, to my tez mozemy?
                To ma byc argument?
                Jesli sie z czyms nie wyrobili, to na pewno ktos jednak poniosl jakies konsekwencje.
                Dobrze wiesz, ze sa komisje kantonalne nadzorujace finanse.
                Wiec krecenie lodow jest jednak powaznie utrudnione.
                • kontik_71 Re: Czegos nie rozumiem. 08.02.11, 11:41
                  A ja cos takiego napisalem? Mowie cos usprawiedliwianiu zachowan przestepczych?
                  Ja jedynie sprzeciwam sie automatycznym stwierdzeniom, ze w w Polsce napewno kradna i kombinuja a gdzie indziej to jest sielanka. Tylko tyle i az tyle.
                  • nazimno Ooo, obruszylo ... 08.02.11, 11:49
                    Wracajac do Polski. Wlasnie na Gornym Slasku mamy afere "dolomitowa".
                    Sypano pod autostrade smieci, a rozliczano dolomit.
                    No i koleczko sie zamknelo.
                    Bedziemy miec "odcinek specjalny" za friko.
                    • wujaszek_joe Re: Ooo, obruszylo ... 08.02.11, 12:02
                      To chyba dobrze, że wykryto aferę?
                      • kontik_71 Re: Ooo, obruszylo ... 08.02.11, 12:05
                        Gdyby to bylo na przyklad w Niemczech to byloby dobrze, ze wykryli. W Polsce wykrycie staje sie jedynie pozywka dla malkontentow :/
                      • nazimno Oczywiscie, ze dobrze. 08.02.11, 12:11
                        A czego nie wykryto (czeka wlasnie na "swoj moment") - nie obciaza sumienia, tak?
                        • kontik_71 Re: Oczywiscie, ze dobrze. 08.02.11, 12:13
                          Wszedzie na swiecie czesc zlodziejstwa sie wykrywa a czesci nie... Fajnie by bylo gdyby wykrywano kazdy jeden przekret i przestepstwo, ale to jest utopia i dobrze o tym wiemy, prawda?
                          • nazimno Z moich obserwacji wynika, ze zlodzieje moga 08.02.11, 12:23
                            jednak spac w wielu przypadkach spokojnie. Ta profesja jest dobrze "obstawiona".
                            Grozi im co najwyzej "umorzenie".

                            Utopia to cos, czego sie "nie da osiagnac".
                            Jest ona ulubionym argumentem w polityce.
                            No i jeszcze "krytykanci". To ci, ktorym sie "nie podoba".
                            Utopii wiec nie zrealizujemy, a krytykantow tak postraszymy, ze im sie odchce.






                            • wujaszek_joe Re: Z moich obserwacji wynika, ze zlodzieje moga 08.02.11, 12:27
                              straszą cię?
                              • nazimno A Ciebie? 08.02.11, 12:29
                                Zainteresuj sie losem niektorych dziennikarzy, to zrozumiesz, o co biega.

                                • wujaszek_joe Re: A Ciebie? 08.02.11, 12:32
                                  Pytam, bo Macierewicza podobno też straszy
                                  • nazimno Jestes jego wujaszkiem? 08.02.11, 12:38
                                • kontik_71 Re: A Ciebie? 08.02.11, 12:33
                                  Jakich dziennikarzy? Prosze o nazwiska i fakty.. Stwierdzenie "niektorych dziennikarzy" jest tylko jes w stylu radia z ryjem i ma na celu rozsiania aury strachu...
                                  • nazimno I znowu ta udawana naiwnosc. 08.02.11, 12:40
                                    Google, kilka slow kluczowych i sam znajdziesz.
                                    "Radio z ryjem" to ktore ma byc?
                                    Tyle mamy ostatnio rozglosni, ze juz nie moge sie polapac.

                                    W kazdym z nich jest jakis "ryj" zwany wydawca.
                                    O to Ci chodzi?
                                    • wujaszek_joe Re: I znowu ta udawana naiwnosc. 08.02.11, 12:44
                                      kontik, zimny i tak już za dużo powiedział.
                                      W każdej chwili mogą go dopaść!
                                      • nazimno W dobrym towarzystwie bede: 08.02.11, 12:46

                                        www.motoautostrada.pl/artykul/wielki-przekr%C4%99t-na-autostradach
                                        • kontik_71 Re: W dobrym towarzystwie bede: 08.02.11, 12:52
                                          Ale co chcesz udowodnic?

                                          Fakt 1: Byla afera
                                          Fakt 2: jest w Polsce instytucja zwana NIK, ktora ja odkryla.

                                          takie same fakty znajdziemy w kazdym kraju. Pierszy lepszy przyklad z Niemiec.. przez dlugi czas karmiono swiniaki truciznami, ich mieso sprzadawano konsumentom. Po pewnym czasie odkryto proceder... Az tyle i tylko tyle..
                                          • nazimno Amen. Inni to robia to my tez. Rozgrzeszenie. 08.02.11, 13:00
                                            Juz nic nie chce udowodnic. To bezcelowe. Bedzie tak jeszcze przez kilkadziesiat lat. Tepy,
                                            betonowy relatywizn ocen. Dobrze nam w tym bagienku, co?


                                            • kontik_71 hmm.... 08.02.11, 13:06
                                              Jak zwykle nie potrafisz lub nie chcesz (raczej to drugie) odniesc sie meritum... Jesli nie wykrywaja afery to zle, jesli sie ja wykrywa to tez zle.. wiec czego ty chlopie chcesz? Marzy ci sie idelany homo sapiens, ktory nigdy ni nigdzie nie popelni niczego wbrew prawu?
                                              • nazimno Gdyby nawet tak bylo... 08.02.11, 13:13
                                                , ze sie mysli o szeroko pojetej RZETELNOSCI, to ma to byc Z_A_R_Z_U_T ?

                                                Jesli tak, to w ogole nie ma o czym dyskutowac.

                                                • kontik_71 Bzdura 08.02.11, 13:17
                                                  Ty chcesz za wszelka cene udowodnic, ze Polska jesli zla i dlatego manipulujesz faktymi, mowisz polprawdy (na przyklad poczatek tego watku), insynuujesz, uprawiasz demagogie.. Normalnie drugi Lepper z Kaczynskim.. w jednym ciele..
                                                  • nazimno Polozyles sie sam do trumny...dyskusji 08.02.11, 13:56
                                                    Powoluj sie na jednego i drugiego. Mozesz sie podeprzec nawet jakims trzecim nazwiskiem.
                                                    Mozesz do tego dolozyc czwartego i jeszcze paru innych.
                                                    Dodac buntownik, krytykant, warchol , liberum veto i takie tam inne brednie.
                                                    Element anty...kapitalistyczny tez.

                                                    Widze propagandyste z lat 70 -tych jak z obrazka. Zalosne.

                                                    A zadnych liczb dalej nie podales.
                                                    Dobre, przyjazne, cieple bagienko z mozliwoscia umycia raczek.
                                                  • kontik_71 Po co liczby 08.02.11, 14:00
                                                    skoro nie odniosles sie do tych juz podanych?
                                                    Skoro tak a nie inaczej prowadzisz "dyskusje" to nie dziw sie, ze to wyartykulowalem.
                                                  • nazimno Ostatni raz, nieudolny "dyskutancie": 08.02.11, 14:03
                                                    Dzidziusiowi trzeba pomoc:

                                                    www.bankier.pl/wiadomosc/Polskie-autostrady-najdrozsze-w-Europie-1248251.html

                                                  • kontik_71 I kolejny przyklad twojej tzw "kultury dyskusji" 08.02.11, 14:12
                                                    Wiec ja powtarzam jeszcze raz, moze teraz zrozumiesz.. nie ma definicji "polskiego kilometra" i prac wykonanych oraz "chorwackiego" kilometra. jak dlugo nie ma tych danych, tak dlugo jest to goowno warte porownywanie cyferek, ktorego celem jest zrobienie sensacji.
                                                  • nazimno Boze chcesz tam dostac job? 08.02.11, 14:16
                                                    Tacy jak ty sa bardzo uzyteczni. Baaaaardzooo.
                                                    Na prawde, jestem pelen podziwu.

                                                  • swan_ganz Re: Bzdura 08.02.11, 14:42
                                                    chcesz za wszelka cene udowodnic, ze Polska jesli zla i dlatego manipulujesz
                                                    > faktymi


                                                    jasne, że tak; każdy wykształcony człowiek (a jak jest z dużego miasta to już w ogóle nie ma wątpliwości) wie przecież, że Polska to wschodzący tygrys Europy na, który jaoo zielona wyspa ciągnie na wpół zbankrytowane gospodarki Niemeic czy Francji... Toż to gołym okiem widać przeciez jak kosmiczny rozwój mamy dzięki uczciwości i przejrzystości sytemu
                                                    prawo-politycznego.... Toz to gołym okiem widać i dziwię się, że ktokolwiek może to kwestionować...
                                                    Co prawda jakies forumowe głupki próbują jeszcze czasem dociekać jak to jest, że np; czteromilionowa Słowenia (było - nie było; tez nieudaczni gospodarczo słowianie) mają pięć rozpoznawalych na świecie własnych firm a czterdziestomilionowy naród nie ma takiej firmy czy marki ani jednej więc coś tam bredza ci nawiedzeni i urodzeni malkontenci o zmarnowanym potencjale ludzkim (ponoć piątym w UE) ale powszechnie wiadomo, że takie świry istnieją w kazdym społeczeństwie i stanowią margines... U nas wprawdzie trochę wiekszy ten margines i nawet własnymi mediami dysponują ale przeciez każdy kto tych mediów posłucha czy poczyta to wie do jak ciemnej masy tumanów oni się zwracają...

                                                    Wprawdzie trochę mnie niepokoi, że ostatnio pojawili się ludzie, którzy mimo, ze sobie świetnie radzą gadają cos o zmianie kraju zamieszkania a co poniektórzy już to zrobili tak jak np; mój sąsiad, który grając na polskiej giełdzie od poczatku jej istnienia zdązył dorobić się ponad 50 mln złotych kapitału ale coś mu do łba strzeliło i już dziś mieszka w Anglii... Dziwny gość - profilaktycznie spieprzył z kwitnącej zielonej wyspy i jest to zdaje się jakaś realizacja instynktu stadnego...
                                    • kontik_71 Konkrety kolego, konkretow brak (jak zwykle) 08.02.11, 13:04
                                      Skoro cos imputujesz to podaj konkretne informacje.. No chyba, ze nie zalezy ci na dyskusji, ktora rzadzi sie pewnymi zasadami, a jedynie chcesz sie "wyzyc" na forum i uprawiac demagogie...
                            • kontik_71 Re: Z moich obserwacji wynika, ze zlodzieje moga 08.02.11, 12:32
                              Subiektywne obserwacje sa dobre do pogaduszek przy kieliszku.

                              To jak z moimi obserwacjami, ktore w oczywisty sposob wskazuja, ze PKP jest lepsza firma niz DB... A powiem Ci dlaczego...

                              Czesto i duzo przemieszczam sie koleja. Z okolic Opola jade do Berlina polskim EC Wawel, ktory sklada sie w polowie z polskich a w polowie z niemieckich wagonow. i teraz tak:

                              1. W czasie letnich upalow w polskich wagonach byla klimatyzacja a w niemieckich ( w tym 1 klasa) byla ona zawsze popsuta
                              2. Pociag ma zawsze ok 20 minut spoznienia.. przy czym to spoznienie jest juz na granicy polskiej i w Polsce sie zasadniczo nie zmienia a ma nawet tendencje do lekkiego spadku.
                              3. 22 grudnia jechalem wawelem z hamburga i w Berlinie na dworcu glownym pociag skonczyl bieg bo popsul sie niemiecki wagon. Jakos dojechalem do Poznania i tam zlapalem pociag na poludnie, ktory mimo wrzaskow w srodach masowego przekazu byl i ogrzewany i byl punktualny co do minuty.

                              Dlugo moge wymieniac moje subiektywne opinie, bazujace na obserwacji malutkiego wycinka ogromnego systemu kolejowego Europy...
                              • nazimno Kilka istotnych danych: 08.02.11, 12:47

                                www.motoautostrada.pl/dokument/nik-o-autostradach
                                • kontik_71 Re: Kilka istotnych danych: 08.02.11, 12:55
                                  Zapewniam cie, ze czytam kazdy wpis w tym watku wiec wielokrotne wklejanie tego samego mija sie z celem.

                                  Prosze odnos sie bezposrednio do tego co pisze. Stosowanie unikow i/lub osobistych wycieczek nie podnosi wagi tego co chcesz nam przekazac ani nie powoduje, ze twoja "prawda" staje sie lepsza "prawda"
                                  • nazimno Masz jednak powazne klopoty z wyciaganiem wnioskow 08.02.11, 13:07
                                    Wycieczki osobiste nie maja tu wiekszego znaczenia.
                                    Nie cierpie dretwych dyskusji. Wiec nie przejmuj sie za bardzo.
                                    Od miodu sie zeby psuja.
                                    • kontik_71 I znowu wycieczka osobista.. 08.02.11, 13:12
                                      wiesz, jest cos takiego jak kultura dyskusji.. i wycieczki osobiste maja znaczenie.. tym bardziej, ze stosujesz je zawsze w momentach gdy nie masz argumentow lub argumenty drugiej strony nie pasuja do twojej tezy..
                                      No coz.. jesli fatky przecza tezie, to tym gorzej dla faktow, co?
                                      • nazimno Odnies sie sam do faktow podanych w raporcie NIK. 08.02.11, 13:14
                                        • kontik_71 Odnioslem sie 08.02.11, 13:20
                                          czy dla ciebie jedyna forma odniesienia sie jest stwierdzenie "bo to Polska wlasnie" lub "Polska jest zlaaaaa"?

                                          Ale dobrze.. smuci mnie, ze byly nieprawidlowosci i cieszy iz istnieja odpowiednie organy, ktore to wykryly.
                                          Tak samo jak smuci mnie fakt istnienia pedofili i cieszy fakt iz policja ich lapie..
    • kontik_71 A tak swoja droga... 08.02.11, 12:12
      Chcialbym moc kiedys zobaczyc porownaie kosztow budowy wraz z definicjami uzytych pojec.
      Na przyklad porownujemy cene niemieckiego kilometra i polskiego przy czym niemiecki kilometr oznacza (uzywam skrotu myslowego) kilometr asfaltu a polski kilometr to jest asfalt plus cala infrastruktura.
      To samo o mostach.. mamy do czynienia z "czystym mostem" czy z mostem z przystawkami w postaci dojazdow, ekranow akustycznych itp, itd.

      Zasadniczo dopiero znajac definicje pojec mozna faktycznie porownac ceny.
      • nazimno To byloby bardzo proste. 08.02.11, 12:18
        Na czas budowy jakiegokolwiek przedsiewziecia uruchamia sie specjalne konto bankowe,
        przez ktore rozliczana jest inwestycja. Ruch odbywa sie tylko za posrednictwem takiego konta.
        Nawet zakup kawy do barakowozu na budowie tez.
        Po zamknieciu budowy widac dokladnie koszty.
        Takie to trudne?
        Robia to?
        Tylko nie mow, ze sie "nie da".
        • kontik_71 Re: To byloby bardzo proste. 08.02.11, 12:26
          Nie zrozumiales tego po napisalem. W Polsce koszt kilometra oznacza oddanie "pod klucz", czyli z cala infrastruktura. Ja chcialbym wiedzeic czy koszt Chorwackiego lub niemieckiego kilometra to tez jest koszt calosci czy tylko "asfaltu". A pytam o to z tego powodu

          Die reinen Baukosten liegen dagegen nur bei 6,7 Millionen Euro. Dazu kommen rund 5 Millionen Euro für begleitende Investitionen, wie etwa Lärmschutzwände oder elektronische Anzeigetafeln.

          www.geldidee.de/index.php?ren=artikel&news_id=291&cat_id=4§ion_id=19
          Przy czym calosc inwestycji przez caly czas od planowania do ukonczenia to sa srednio 26.8 mln Euro
          • nazimno No to niech to ktos odpowiedzialny zrobi. 08.02.11, 12:27
            Zobaczymy, czy mu pozwola zajrzec w ksiegi...(komputery dokladniej).
            • kontik_71 Re: No to niech to ktos odpowiedzialny zrobi. 08.02.11, 12:36
              Toz to jest zrobione.. koszt kilometra autostrady w Polce to koszt "pod klucz" czyli ze wszystkimi inwestycjami dookola z mostami i wiaduktami wlacznie.
              • nazimno Znaczy sie: ten koszt jest "jedynie sluszny". 08.02.11, 12:41
                • kontik_71 Re: Znaczy sie: ten koszt jest "jedynie sluszny". 08.02.11, 12:47
                  Jak zwykle unikasz wszelkich konkretow bo sa pewnie nie pasuja do twojej tezy, co?
                  • nazimno Tu masz konkrety: 08.02.11, 12:52
                    www.motoautostrada.pl/dokument/nik-o-autostradach
                    • kontik_71 I znowu unik wraz ze spamowaniem... 08.02.11, 12:57
                      A co ma piernik do wiatraka? Jak sie ma kontrola NIK (i odkrycie nieprawidlowosci) do porowania ceny kilometra autostrady?
                      Odnies sie do kwot oraz sposobu ich liczenia, jakie podalem.. Niemiecki znasz (mniemam, ze znasz) wiec spokojnie zrozumiesz to co wkleilem..
                      • nazimno To zaden unik. 08.02.11, 13:03
                        Chodzi o KLAROWNOSC ocen. Nie bylo jej, nie ma teraz, nikt o nia nie dba, nie bedzie jej rowniez w przyszlosci. I tyle tej filozofii w obronie Czestochowy.

                        • kontik_71 Re: To zaden unik. 08.02.11, 13:07
                          Jaka klarownosc? O czym ty czlowieku mowisz.. Porownujesz jakies liczby i oczekujesz poklasku.. gdy ktos ci pokazuje, ze te liczby same z siebie niczego nie mowia to zmieniasz temat-.. wiec jesli chcesz klarownosci to zacznij od siebie i prowadz klarowne dyskusje.
    • kontik_71 Dyskusja jak z nastolatkiem... 08.02.11, 13:38
      Tak przy okazji przypomniala mi sie dyskusja jaka mialem ostatnio ze starszym "szkodnikiem" odnosnie wyboru szkoly po skonczeniu przez niego gimnazjum oraz wyborze zawodu..

      Chlopak jest wlasnie w okresie buntu i niecheci do ksztalcenia sie i najchetniej to od razu chcialaby pracowac.
      Aby mnie przekonac do sowich racji porownal dwie liczby

      - Wysokosc swojego obecnego kieszonkowego (25 PLN tygodniowo plus miesieczna, ewentualna premia)
      - Wysokosc wynagrodzenia murarza pracujacego przy remoncie mojego domu (srednio 100 pln dziennie)

      Oczywiscie nie wzial pod uwage roznicy wynikajacej z tego, ze on nie musi lozyc na swoje utrzymanie a murarz ma rodzine. Porownal tylko i wylacznie same kwoty..

      Tak samo ty porownujesz ceny za kilometr autostrady... sam asfalt (skrot myslowy) porownujesz z caloscia inwestycji "pod klucz"...

      Tak jak jestem w stanie zrozumiec 15-sto latka, tak od doroslego (mnieam, ze jestes dorosly) wymagam bardziej dojrzalego sposobu argumentacji i prowadzenia dyskusji..
      • nazimno Drogi kontiku_71 czy iles tam... 08.02.11, 13:49
        Argumentacja Twoja NIGDZIE nie oparla sie na ZADNYCH danch konkretnych.
        To ja wyciagnalem tabelke z Chorwacja.
        Ty nie pokazales ZADNYCH argumentow liczbowych.
        Blablanie o sprawach ogolnych daruj wiec sobie, poniewaz jest to smieszne, jesli nie zalosne.

        • wujaszek_joe Re: Drogi kontiku_71 czy iles tam... 08.02.11, 13:54
          jakbyś wyciągnął jeszcze tabelkę z cenami polskich dróg, to może do czegoś byśmy doszli.
          • nazimno Jestes na tyle inteligenty - zrob to sam. 08.02.11, 13:58
            Za raczke i do przedszkola, zrobic wszystko za dzidziusia?
            • kontik_71 Proponuje wizyte u okulisty.. 08.02.11, 14:02
              Bo nie zauwazyles liczb podanych przeze mnie.. Uzyj wyszukiwarki forumowej aby odszukac link do artykulu jaki podalem a znajdziezs kwoty i ceny budowy 1 kilometra niemieckiej autostrady.
              • nazimno A jakie sa koszty osobowe? 08.02.11, 14:14
                Ile w Niemczech zarabia obsada infrastruktury przemyslowej budujacej autostrade i nie tylko?
                Ile w Polsce zarabia ta sama grupa ludzi?
                Jakie sa relacje kosztow osobowych w Niemczech i w Polsce?
                Jaki jest zysk netto wykonawcy?
                Jaki...

                Jak na calego, to prosze bardzo!
                Wio!
                Tylko nie powoluj sie na "wysypujacego zboze na tory".
                I na tego drugiego tez.


                • kontik_71 Czas na nauczenie cie sztuki dyskusji... 08.02.11, 14:23
                  Jesli chcesz dyskutowac i porownywac cos z czyms innym to wlasnie ty masz obowiazek wylozenia faktow i liczb. Wtedy i tylko wtedy bedziesz w stanie cokolwiek udowodnic, no poza swoim brakiem kultury, bo to udowadniasz nam codziennie.
                  • nazimno Zamiast wielu slow: 08.02.11, 14:31
                    www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/biznes/problem-na-budowie-najdrozszej-drogi-w-polsce--za-malo-asfaltu-w-asfalcie-,70384,1
                    Kontik_71, chocbys sie nie wiem jak napial i natezyl, nic sensownego nie wydusisz z siebie.

                    Co do braku kultury, to jest to "argument zastepczy" niczym sie nie rozniacy od porownania z "wysypujacym zboze" i "tym drugim".

                    Ty, kontik_71 jestes wyjatkowym przypadkiem.
                    Za to Cie podziwiam.
                    Splynie po Tobie wszystko zupelnie jek po teflonie.
                    Malo jest takich ludzi. Czeka na Ciebie wielka kariera.

                    ZAPISZ SIE zamiast walczyc ze slupem na polu.
                    Oplaci sie. Oportunisci zawsze byli w cenie.
                    • wujaszek_joe i co? 08.02.11, 14:46
                      Wykonawca spaprał, wykonawca naprawi. A jeśli nie będzie chciał, to zrobi to ktoś inny.
                      Nic nowego na świecie.
                      • swan_ganz Re: i co? 08.02.11, 15:07
                        "-Wykonawca spaprał, wykonawca naprawi.-"

                        o ile urzędnicy zdążą z procedurą zgłoszenia ew. usterek...
                        Nie wiem czy wiesz ale ja na buty masz dłuższą gwarancję niż Polska dostaje na wykonane roboty budowlane; szczególnie te drogowe...

                        Swan
                        ** Just say no to drug reps **
                        nofreelunch.org/
                        • wujaszek_joe Re: i co? 08.02.11, 18:38
                          jak nie zdążą to może wtedy się pomartwimy?
                • swan_ganz Re: A jakie sa koszty osobowe? 08.02.11, 15:03
                  "> Ile w Polsce zarabia ta sama grupa ludzi?
                  > Jakie sa relacje kosztow osobowych w Niemczech i w Polsce?"

                  kiedyś stałem na jakims wahadełku przed Toruniem i pogadałem właśnie na ten temat chwilę z operatorem koparki... Otóż człowiek robił dokładnie to samo przy budowie jakies drogi w Niemczech i tam zarabiał około ciut ponad trzy tysiące euro, chodził w czystym waciaczku a kabinę koparki miał klimatyzowaną i spędzał w niej osiem godzin a potem miał fajrant....
                  Tyle, że tą budowę skończyli i musiał wrócić do Polski bo to jakiś kontrakt był i nie mial szansy znaleźć legalnej roboty w innej firmie...
                  Jakie warunki pracy mial w Polsce? Upieprzony, śmierdzący kubraczek, koparka z wybitą szybą w której z reguły nie wysiadał przez minimum 10 godzin dziennie i za to wszystko niecałe 4 patki do ręki ale to tylko dlatego, że miał jakies specjalistyczne uprawnienia na których zależało jego austriackiej firmie....

                  Jestem pewien, że jak minie tegoroczny maj to na 100% nie spotkam go na żadnej, innej polskiej budowie bo od maja on ma prawo szukać sobie legalnej roboty za Odrą...



            • wujaszek_joe Re: Jestes na tyle inteligenty - zrob to sam. 08.02.11, 14:44
              wg Polityki koszt 1 km w Polsce od 40 do 48 mln zł
              tu była ciekawa dyskusja, nawet twój mostek widać
              forum.gazeta.pl/forum/w,72,111249757,,Porownanie_kosztow_budowy_autostrady_w_PL_i_DE_.html?v=2
              nic ciekawszego nie znalazłem
              • nazimno Wiec powolutku wylania sie ten "puzel". 08.02.11, 15:28
                Problem jest o wiele szerszy, niz widzi to kontik_71.

                Prawda, ze ladny jest ten most nad dolina Milleau?

                • nazimno Ile by kosztowal wg "naszych bizniesmienow"? 08.02.11, 15:29

                  www.abelard.org/france/viaduct-de-millau.php
                  • wujaszek_joe tyle ile najtańsza oferta w przetargu 08.02.11, 18:34

              • nazimno Samo sie narzuca: 08.02.11, 15:32

                www.motofakty.pl/artykul/podwoily_sie_koszty_budowy_autostrad.html
                • wujaszek_joe Re: Samo sie narzuca: 08.02.11, 18:56
                  nagle budujemy za dużo:)
                  Na szczęście przyszli Chińczycy
    • jbl25 Re: Autostrade A2 dopiero po 35 latach remontuja 08.02.11, 14:09
      wyborcza.pl/1,75478,9070133,Stoklosy_przepis_na_senatora.html
      • kontik_71 Re: Autostrade A2 dopiero po 35 latach remontuja 08.02.11, 14:14
        Idealny przyklad na to, ze olewajac wybory nalezy liczyc sie z takimi a nie innymi jego wynikami.
      • nazimno No, to teraz bedzie "przyspieszenie gospodarcze"! 08.02.11, 14:17
    • jureek Na A4 w Saksonii musieli zrywać nawierzchnię... 08.02.11, 16:58
      ... po niecałych 5 latach.
      Za to widziałem, jak remontowano DK45 między Opolem i Kluczborkiem. Takiej technologii nie widziałem jeszcze ani na Zachodzie. Kładziono kilka cienkich warstw asfaltu, a między nimi specjalne maty. Warto było, bo już któraś zima mija, a tym odcinku, gdzie zastosowano tę technologię, nawet najmniejszej dziurki nie widać.
      Jura
      • swan_ganz Re: Na A4 w Saksonii musieli zrywać nawierzchnię. 08.02.11, 17:13
        we Wrocku mają eksperymentalny (jakas mieszanka gumy i asfaltu) fragment jezdni, która jakiś polski przedsiębiorca połozył kilka lat temu na własne ryzko.... Wygrał przetarg na remont jezdni i po dogadaniu się z urzędem mista na krótkim odcinku wykonał tą nawierzchnie metodą własną a resztę zrobił zg. z wymaganymi warunkami jakie określono w przetargu...
        I ta część standardowa ponownie już dziś nadaje się do remontu a ta druga część z tą jego nowatorską mieszanką jest dalej jak nowa .... I co z tego? Mimo, ze ta jego mieszanka asfaltowo-gumowa jest tańsza niż klasyczny asfalt to facet nie może startowac z nią w przetargach bo urzędnicy przy pomocy zapisów w SIWZ dbają o to by nie miał takiej możliwości wymagając klasycznego podłoża... Po cześci rozumiem urzędników; mają zapewnioną pracę co kilka lat przy organizacji kolejnych remontów tych samych dróg i jeśli ich nie powiesimy na okolicznych drzewach to oni nigdy nie przestaną na nas pasozytować bo pasożyty juz tak mają, że żerują dopóki im ich nosiciel-podatnik na to pozwala...
        • nazimno Takie cos mnie do szewskiej pasji doprowadza. 08.02.11, 17:17
          Urzedasy aspiruja do roli sierzanta-zupaka.
        • wujaszek_joe Re: Na A4 w Saksonii musieli zrywać nawierzchnię. 08.02.11, 18:29
          Nie wiesz czy ten gumoasfalt ma już wszystkie papiery i czy przestał już być eksperymentalny.
          Zrzucanie wszystkiego na urzędników to populizm, najczęściej nie mają wiele do powiedzenia tylko realizują prawo stworzone przez geniuszy z sejmu
          • jureek Re: Na A4 w Saksonii musieli zrywać nawierzchnię. 08.02.11, 19:49
            wujaszek_joe napisał:

            > Zrzucanie wszystkiego na urzędników to populizm, najczęściej nie mają wiele do
            > powiedzenia tylko realizują prawo stworzone przez geniuszy z sejmu

            Rzeczywiście geniusze w tym sejmie. Ostatnio wymyślili, że każda skrzynka na fotoradar musi być wypełniona fotoradarem, bo puste skrzynki są zabronione. A skąd wziąć tyle fotoradarów, żeby wszystkie skrzynki zapełnić mądrzy posłowie nie napisali. Kryzys, trzeba oszczędzać finanse publiczne, a posłowie lekką rączką wymyślają sobie ustawy, których skutkiem jest marnowanie publicznego grosza.
            Jura
      • nazimno Nie powtarzac cudzych bledow. Samemu robic lepiej. 08.02.11, 17:15
        Nie robic ewidentnych bledow. I bedzie do przodu. Nic nie mam przeciwko rezimom technologicznym
        opartym na doswiadczeniu i wiedzy.

        Natomiast inne "rezimy" doprowadzaje mnie do szewskiej pasji.
        Ciebie chyba tez.


        • pacanek_ten_prawdziwy Re: Nie powtarzac cudzych bledow ???? 14.02.11, 19:17

          Hallo !!!!

          He he nie wiem czy to jest na temat ,ale :
          Wybralem sie do Zgorzelca w zeszla niedziele i myslalem se w czasie jazdy o tym poscie !!!!
          He he myslalem bo mialem bardzo duzo czasu do myslenia jadac praktycznie od Drezna do Zgorzelca 100 km/h he he
          Bo tam jest ograniczenie predkosci ze wzgledu na " zniszczona nawierzchnie jezdni " .
          He he no coz - niemcy wschodnie mozna by pomyslec !!!!!
          ALE , jadac spowrotem juz na A-7 przed Kassel ( e panie to juz jest zachod , ci to maja autostrady !!!!!) jechalem bardzo dlugi odcinek na 3 - pasmowej autostradzie 80 km/ h
          i napewno nie zgadniecie dlaczego bylo to ograniczenie szybkosci he he !!!!!!

          I tak se myslalem , ze gowno mnie to obchodzi ile lat te autobany wytrzymuja , ile kosztowala budowa jednego km autostrady - przeciez i tak bezwzgledu na to, musialem jechac powoli !!!!
          He he i szymus ze swym lulsusem tez by mnie tam nie wyprzedzil !!!!!!!!!!
          Bo i ja moja felicja wyciagne te zawrotne 80 km / h
          he he a my nie sa piraty i zawsze jezdzimy przepisowo , prawda szymus ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka