druid_
22.04.02, 14:41
Smiesza mnie ludzie przerabiajacy swoje samochody na
gaz.
Wydaja na ta glupote kilka tysiecy zlotych, ale potem
oczywiscie mysla, ze mniej ich to kosztuje, bo mniej
placa na stacji benzynowej. Nie przelicza dyletanci,
ile musieliby jezdzic swoim bolidem, zeby to sie
chociaz zwrocilo. Najbardziej smiesza nie tacy, ktory
uwazaja, ze gaz dziala na korzysc silnika, albo wrecz,
ze poprawia jego osiagi.
Zawsze pukam sie w czolo, gdy widze kapelusznika (tacy
tu przoduja) wyciagajcego z kieszeni ostatnie 50 zl za
gaz. Nie ma na chleb, ale na samochod musi miec, chocby
jak najtanszym kosztem.
Na koniec dygresja.
Gdyby gaz byl tak wspanialy, to by wszyscy na nim
jezdzili, nie tylko biedota.