Dodaj do ulubionych

Zagazowani

22.04.02, 14:41
Smiesza mnie ludzie przerabiajacy swoje samochody na
gaz.
Wydaja na ta glupote kilka tysiecy zlotych, ale potem
oczywiscie mysla, ze mniej ich to kosztuje, bo mniej
placa na stacji benzynowej. Nie przelicza dyletanci,
ile musieliby jezdzic swoim bolidem, zeby to sie
chociaz zwrocilo. Najbardziej smiesza nie tacy, ktory
uwazaja, ze gaz dziala na korzysc silnika, albo wrecz,
ze poprawia jego osiagi.
Zawsze pukam sie w czolo, gdy widze kapelusznika (tacy
tu przoduja) wyciagajcego z kieszeni ostatnie 50 zl za
gaz. Nie ma na chleb, ale na samochod musi miec, chocby
jak najtanszym kosztem.

Na koniec dygresja.
Gdyby gaz byl tak wspanialy, to by wszyscy na nim
jezdzili, nie tylko biedota.
Obserwuj wątek
    • vwdoka Re: Zagazowani 22.04.02, 14:53
      druid_ napisał(a):

      > Smiesza mnie ludzie przerabiajacy swoje samochody na
      > gaz.
      > Wydaja na ta glupote kilka tysiecy zlotych, ale potem
      > oczywiscie mysla, ze mniej ich to kosztuje, bo mniej
      > placa na stacji benzynowej. Nie przelicza dyletanci,
      > ile musieliby jezdzic swoim bolidem, zeby to sie
      > chociaz zwrocilo. Najbardziej smiesza nie tacy, ktory
      > uwazaja, ze gaz dziala na korzysc silnika, albo wrecz,
      > ze poprawia jego osiagi.
      > Zawsze pukam sie w czolo, gdy widze kapelusznika (tacy
      > tu przoduja) wyciagajcego z kieszeni ostatnie 50 zl za
      > gaz. Nie ma na chleb, ale na samochod musi miec, chocby
      > jak najtanszym kosztem.
      >
      > Na koniec dygresja.
      > Gdyby gaz byl tak wspanialy, to by wszyscy na nim
      > jezdzili, nie tylko biedota.

      Cóż, każdy ma swoje poczucie humoru. Mie to jakś nie śmieszy za tgo pokazuję
      braki w Twojej kulturze.
      Nie jeżdżę na gazie (brak akceptacji społecznej dla tego rozwiązania). Wiem
      jednak dokładnie ile kosztowałaby mnie instalacja i kiedy zwróciła. Przy
      przebiegach misięcznych około 3000km potrzebne jest 6,5 miesiąca aby zwrócił się
      koszt instalacji do wtrysku wielopunktowego - około 3000 PLZ. Czy LPG ma
      dobroczynny wpływ nie wiem. Na pewno nie rozwali Ci silnika szybciej niż Ty sam.
      • Gość: PsuBrat Re: Zagazowani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 15:24
        Hallo,

        Jak miło jest znowu poczytać zawsze rzeczowe, trafne i błyskotliwe
        spostrzeżenia kolegi Druida. I ten niepowtarzalny styl... Vivat Druid!

        Pozdrawiam,


    • Gość: Marek Jak Ty to robisz Druid?!??! IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 22.04.02, 15:35
      Z jednej strony podpisuje sie oboma rekami pod tym co napisales. Instalacja
      gazowa:
      - kosztuje duzo pieniedzy
      - zabiera miejsce w bagazniku
      - zmniejsza moc silnika
      - podobno(?) zmniejsza trwalosc silnika - zawory itp.
      - podobno(?) zmniejsza trwalosc kataliatora

      Jakbys pieniadze wydane na instalacje odlozyl na konto i policzyl odsetki, to
      przy niezbyt intensywnej eksploatacji instalacja sie zwroci za 4-5 lat. A do
      tego czasu pozbyjesz sie juz samochodu.

      Oczywiscie sa tez zalety:
      - gaz jest znacznie tanszy niz benzyna. Niestety przypuszczam ze wczesniej czy
      pozniej rzad dojdzie do wniosku ze to nie fair ze jedni jezdza drogo a drudzy
      tanio i nalozy podatki tak ze gaz przestanie sie oplacac.
      - teoretycznie mniejsze zanieczyszczenie srodowiska (who cares...)



      Jednak z drugiej strony sposob w jaki to napisales spowoduje lawine postow i
      ktokolwiek Cie poprze dowie sie ze jest idiota, nieukiem itp.
      • Gość: szatan nie będzie lawiny postów..... IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 22.04.02, 15:59
        moim zdaniem post Druida jest ewidentną bzdurą i gdyby nie trzy odpowiedzi
        które (ku mojemu zdziwieniu się pojawiły) nie zaprzątałbym sobie tym głowy

        nigdy nie jeździłem "na gazie" a następnym samochodem będzie ropniak ale
        niedawno zrobiłem obliczenia co by było gdyby(przy 60.000km które "robię")...
        - za benzynę przy średnim spalaniu 6.5-7L(70% trasa, 30% miasto) zapłace
        rocznie 13.000zł(licząc średnio 3.15zł) natomiast za gaz licząc że spali litr
        więcej średnio zapłacę (przy cenie 1.15zł) coś około 5 tyś. rocznie....tak więc
        koszt instalacji gazowej wynoszącej 3 tyś. zwraca się(w moim przypadku) nad
        wyraz szybko

        pozdrawiam
    • Gość: RT Do dr Druida IP: 213.76.144.* 22.04.02, 16:09

      druid_ napisał(a):

      > Smiesza mnie ludzie przerabiajacy swoje samochody na
      > gaz.

      Sorry, ale ty mnie smieszysz juz od dawna swoja inteligencja. Bez obrazy.
      > Wydaja na ta glupote kilka tysiecy zlotych, ale potem
      > oczywiscie mysla, ze mniej ich to kosztuje, bo mniej
      > placa na stacji benzynowej.

      Do silnika z MPI i plast. kolektorem raptem 2500 zl. Placa mniej, razi Cie to?

      > Nie przelicza dyletanci,
      > ile musieliby jezdzic swoim bolidem, zeby to sie
      > chociaz zwrocilo.

      Prosze bardzo: 15 000 do 20 000 km.

      > Najbardziej smiesza nie tacy, ktory
      > uwazaja, ze gaz dziala na korzysc silnika, albo wrecz,
      > ze poprawia jego osiagi.

      Osiągów nie poprawia, ale nie zawsze pogarsza. Jesli pogarsza to o ok 10%, ale
      cos za cos. Duzo nie?

      > Zawsze pukam sie w czolo, gdy widze kapelusznika (tacy
      > tu przoduja) wyciagajcego z kieszeni ostatnie 50 zl za
      > gaz. Nie ma na chleb, ale na samochod musi miec, chocby
      > jak najtanszym kosztem.

      Puknij sie i teraz, nie masz racji a twoje spostzrezenia sa raczej idiotyczne.

      > Na koniec dygresja.
      > Gdyby gaz byl tak wspanialy, to by wszyscy na nim
      > jezdzili, nie tylko biedota.

      Masz za duzo pieniedzy, blysnij i rozdaj je biedniejszym. Tyle domow dziecka nie
      ma za co kupic wielu rzeczy.

      Gaz nie jest tak szkodliwy dla srodowiska jak benzyna czy ON. NIe poruszyles
      zadnych konkretow, tylko chciales blysnac inteligencją, muszę przyznać, że nie
      udało Ci się. JEśli chcesz prowadzić ze mną dalszą dyskusję to zapraszam ale nie
      zycze sobie chamstwa. Mozesz poprzeć swoje spostzrezenia przykladami itp.

    • Gość: Jarek Zagazowani... (na prawde) IP: 80.72.33.* 22.04.02, 16:15
      druid_ napisał(a):

      > Gdyby gaz byl tak wspanialy, to by wszyscy na nim
      > jezdzili, nie tylko biedota.

      Swego czasu opinia o tym, ze gaz jest wspanialy i wydajny byla na topie - nie
      wierzysz? Pojedz do Auschwitz.
    • zadaro Re: Zagazowani 22.04.02, 18:35
      Gratuluję, Druid, może uda Ci się ożywić trochę to forum. Już się martwiłem,że
      dałeś sobie spokój z podpuszczaniem ludzi.
      W następnym temacie, proponuję, abyś zanegował sens kupowania diesla
      przez "kapeluszników -którzy tu przodują"
    • Gość: urquell Re: Zagazowani IP: *.mos.gov.pl / 194.181.153.* 22.04.02, 18:58
      Buraku i słomiarzu jeden. Ciekawe kiedy guru druid zdecyduje że olej gtx to
      badziewie a mobil to jest to. Z twoich postów przebija debilizm.
      Idź załóż dres, złoty łańcuch i odpal swoją Calibrę
      • Gość: Michal Re: Zagazowani IP: *.telia.com 22.04.02, 19:22
        Nie jezdze na gazie,poniewaz boje sie stracic prawo jazdy.
        Jaki watek,taka odpowiedz.Pzdr Michal
        P.S Udalo Ci sie Herr Drúid.Ozywiles sympatie i nienawisci.
        • Gość: antygaz Re: Zagazowani IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.04.02, 20:04
          A ja się z druidem zgadzam. Nie chodzi mi o jakies wzgledy finansowe (mam w
          dupie czy i o ile gaz jest tanszy od benzyny) lub techniczne (mam w dupie czy
          gaz niszczy silnik albo czy spalanie jest w wiekszej temperaturze - co mnie to
          obchodzi!!!). Ja po prostu wstydzilbym sie tankowac gaz, zwlaszcza gdybym mial
          jakies superauto. Gaz to sobie moga wlewac wlasciciele wartburgow albo 20-
          letnich passatow na taksowce. Ktos kto ma np. nowe mondeo i przerabia go na gaz
          jest smieszny. Obciach straszny.
          • Gość: Rt Re: Zagazowani IP: *.mediacom.pl 22.04.02, 20:28
            Ty jestes smieszny, bo nikt zdrowy nie przerabia 20-letniego Passata na gaz,
            wyjatki moga sie zdarzyc. Rzeczywiscie wielki obciach ze podjezdzasz na stacje,
            gosc przychodzi do ciebie i ty mu tylko zaplacisz. NIe wstydzisz sie lac
            benzynke swoimi raczkami? POwtarzam: nie macie co zrobic z pnadmiarem
            pieniedzy? wyrzuc do rowu albo rozdaj biednym. Znajdz lepsze umotywowanie na to
            a nie takie ze wstyd jezdzic tak samo ale taniej. PS: Instalacji gazowej nie
            posiadam.
          • Gość: RT Re: Zagazowani IP: *.mediacom.pl 22.04.02, 20:30
            Jeszcze raz ja. Dales ciała slowami o Wartburgu na gaz. Co ty kolego wiesz w
            tej dziedzinie? Nie musisz byc na sile ekspertem za 2 grosze. Spadaj z tego
            Forum bo ludziom mieszasz w glowach.
            • Gość: antygaz Re: Zagazowani IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.04.02, 20:37
              Co cię tak zabolało?! :-) Czyżbys miał wartburga na gaz? :-) Ja po prostu
              wyrazilem swoje zdanie, ktorego - wybacz - nie zmienie tylko dlatego, ze ty
              masz inne. Po prostu uwazam, ze jazda autem, ktore ma silnik przerobiony na
              gaz - przynosi wstyd. I juz. Nic wiecej.
              • Gość: Andre Re: Zagazowani IP: *.pcplus.com.pl 22.04.02, 20:49
                Gość portalu: antygaz napisał(a):

                > Co cię tak zabolało?! :-) Czyżbys miał wartburga na
                gaz? :-) Ja po prostu
                > wyrazilem swoje zdanie, ktorego - wybacz - nie zmienie
                tylko dlatego, ze ty
                > masz inne. Po prostu uwazam, ze jazda autem, ktore ma
                silnik przerobiony na
                > gaz - przynosi wstyd. I juz. Nic wiecej.

                Pewnie chodzi o stare warczyburgi dwusuwy
                Bo te późniejsze z motorkami 1,3 VW dałe się zagazować.
                PZDR
              • Gość: TOYA Re: Zagazowani IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 22.04.02, 20:57
                I znów ze smutkiem stwierdzam że dajecie się podpuszczać "znanym" postaciom na
                forum i wchodzicie w dyskusje na tematy zastępcze mające wyłącznie na celu dość
                prymitywne zaspokojenie własnego ego. Przecież tego typu pseudotematy są
                puszczane niczym oko pod publiczke aby nabrać ludzkość i spowodować ferment.
                I o dziwo za każdym razem tym postaciom to się udaje. Szkoda. Pzdr.
              • Gość: RT Re: Zagazowani IP: 213.76.144.* 22.04.02, 21:09
                Gość portalu: antygaz napisał(a):

                > Co cię tak zabolało?! :-) Czyżbys miał wartburga na gaz? :-) Ja po prostu
                > wyrazilem swoje zdanie, ktorego - wybacz - nie zmienie tylko dlatego, ze ty
                > masz inne. Po prostu uwazam, ze jazda autem, ktore ma silnik przerobiony na
                > gaz - przynosi wstyd. I juz. Nic wiecej.

                Dobra, nosic dres do kosciola to bym sie wstydzil, bo wiadomo jak to wyglada.
                Jezdzenie z muzą na full po miescie tez o czyms swiadczy. Co zlego jest w tym ze
                tankuję gaz?

          • Gość: Adam W. Re: Zagazowani IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 22.04.02, 20:53
            Widzę , że niektórzy mają problem : gaz ( tani) to obciach , to wstyd - jeszcze
            gorszy , że "ja nie jeżdżę na gazie" tylko inni.
            Ludzie , jak chcecie się uważać za "oświeconych , fajnych , tolerancyjnych ,
            postępowych" to najpierw popatrzcie na wasze - wyartykułowane - poglądy.
            Problemem jest , że ktoś coś robi co jest dla niego korzystniejsze a was to
            drażni.
            Nie jestem zwolennikiem "tolerancji dla wszystkiego" oraz tego , że "postep
            zawsze niesie dobrodziejstwa dla ludzkości" ale tu widze tępy , bezmyślny
            szowinizm a właściwie totalny kłopot z potwierdzeniem własnej wartości.
            Co Ciebie Druid obchodzi , że ktoś tankuje gaz - szkoda Ci jego auta ? To je od
            niego odkup.
            A chętnie tu używane na tym forum "wieśniactwo , buractwo" itp. nie jest
            bynajmniej efektem tankowania gazu czy nie mieszkania w Warszawie czy innym
            Breslau lub New Yorku ale stanem umysłu.

            Poza tym wynika z tego forum , że prawie wszyscy tu na benzynę i samochody
            przeznaczają swoje kieszonkowe ( takie duże mają dochody) a auta kupują dla
            rozrywki ( co widać rano w Wa-wie np. na Puławskiej) i poszalenia. Same
            Rockefelery, którym zwisa , że 95 kosztuje 3.40 zł.

            Na koniec : według mnie wyznacznikiem wartości , kultury i formatu człowieka
            jest szanowanie wyboru innego człowieka póki ten wybór nie staje się dla nas
            groźny a nie wtedy gdy jest tania , bezpieczna i łatwa okazja kogoś wyśmiać i
            wyszydzić , lub gdy ten wybór nie odpowiada naszym przekonaniom ( tych przez
            duże "P" trzeba się najpierw dorobić).

            P.S. Oczywiście nie piszę tego do wszystkich lecz tych którzy poczują się tym
            urażeni.
            • Gość: Andre Re: Zagazowani IP: *.pcplus.com.pl 22.04.02, 21:12
              No i co buraczki ćwikłowe?
              Głupio Wam teraz??
              PZDR
              p.s. mam fabię i dobrze mi z tym.
              • Gość: Andre Re: Zagazowani IP: *.pcplus.com.pl 22.04.02, 21:14
                A jak się zakończy gwarancja to sam się zagazuję.
                NAPRAWDĘ WARTO
              • Gość: zibix Re: Zagazowani IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 22.04.02, 21:19
                Przestańcie przejmować się tym zakompleksiałym , bananowym dzieckiem ,
                rozpieszczonym przez babcię , mamusię i całą czerwoną rodzinkę. Takie dzieci
                PRL-owskich dygnitarzy tak mają.Nienawiść do wszystkiego i wszystkich , którzy
                są szczęśliwsi od niego.Drud to ,że nie potrafisz być zdolny do posiadania
                jakichkolwiek uczuć i ,że nie możesz sobie ułożyć życia wiemy.Przestań więc na
                każdym kroku utwierdzać nas w tym przekonaniu zarozumiały nadęty
                bufonie.Zmienić się możesz zawsze tylko musisz chcieć.
                • Gość: Marek Re: Zagazowani IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 22.04.02, 21:23
                  Gość portalu: zibix napisał(a):
                  > Przestańcie przejmować się tym zakompleksiałym , bananowym dzieckiem ,
                  > rozpieszczonym przez babcię , mamusię i całą czerwoną rodzinkę. Takie dzieci
                  > PRL-owskich dygnitarzy tak mają.Nienawiść do wszystkiego i wszystkich , którzy
                  > są szczęśliwsi od niego.Drud to ,że nie potrafisz być zdolny do posiadania
                  > jakichkolwiek uczuć i ,że nie możesz sobie ułożyć życia wiemy.Przestań więc na
                  > każdym kroku utwierdzać nas w tym przekonaniu zarozumiały nadęty
                  > bufonie.Zmienić się możesz zawsze tylko musisz chcieć.

                  Ludzie! Wy macie problemy i trzeba Was leczyc! Druid robi sobie jaja (i chwala mu
                  za to) jednoczesnie poruszajac ciekawy i kontrowersyjny temat, a Wy mu tu
                  od "dzieci PRL-owskich dygnitarzy"...

                  A swoja droga to mozeby tak ktos kto jezdzi na gazie by napisal cos o zaletach i
                  wadach? Jestem ciekaw czy rzeczywiscie te zawory sie szybciej
                  wypalaja/katalizator szlag trafia itp.

                  • Gość: PsuBrat Re: Zagazowani IP: *.acn.pl / 10.133.135.* 22.04.02, 21:40
                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > Ludzie! Wy macie problemy i trzeba Was leczyc! Druid robi sobie jaja (i chwala
                    > mu za to) jednoczesnie poruszajac ciekawy i kontrowersyjny temat, a Wy mu tu
                    > od "dzieci PRL-owskich dygnitarzy"...

                    > A swoja droga to mozeby tak ktos kto jezdzi na gazie by napisal cos o zaletach
                    > i wadach? Jestem ciekaw czy rzeczywiscie te zawory sie szybciej
                    > wypalaja/katalizator szlag trafia itp.
                    --------------------------------------------------------------
                    • Gość: Andre Re: Zagazowani IP: *.pcplus.com.pl 23.04.02, 19:33
                      Ja też popieram jajcarstwo ale Druida to bym chętnie zagazował i to tak aby mu
                      zawory się poprzepalały a katalizator siarkowodór produkował.
                      PZDR.
            • Gość: Stanik Re: Zagazowani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 21:58
              Calkowicie popieram przedmowce. Idac tym tropem niektorzy dojda do wniosku ze
              najlepsi sa tylko ci ktorzy tankuja VPower 99+ za 5 zl za litr.
              Ja mysle ze to ze duzo osob przerabia samochody na gaz wynika z tego ze
              jestesmy narodem niezbyt zamoznym (nawet bardzo niezbyt) i szukamy oszczednosci
              gdzie sie da. Bo jesli bym zarabial 7000 zl na reke na pewno nie chcial bym
              przerobic samochodu na gaz.
              A jeszcze powiem ze np niemcy, ktorzy zarabiaja kilkakrotnie wiecej niz my,
              potrafia jechac kilkanascie kilometrow od miejsca zamieszkania (a konkretnie do
              czech) aby tam puscic list do Polski, bo tam sa tansze znaczki. Osobiscie znam
              takich i zle im sie nie wiedzie.
              A tym ktorzy uwazaja ze to zenujace tankowac gaz zycze zeby kiedys tego
              rzenujacej czynnosci doswiadcyli. I przypominam ze technika idzie tak szybko do
              przodu, ze na starosc jako wlasnie te dziadki w beretach co nie wlaczaja
              kirunkowskazow, bedziecie byc moze tankowali jakis prad, czy cos innego i to
              dopiero bedzie porazka, nie wiem jak sobie w tej sytuacji niektorzy poradza z
              wlasnym ego, psycho-analityk sporo na was zarobi. Pozdrawiam
              PS
              Nie mam w swoim samochodzie gazu, ale pewnie niebawem sie pojawi
              • Gość: Marek Re: Zagazowani IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 22.04.02, 22:36
                Gość portalu: Stanik napisał(a):
                > A jeszcze powiem ze np niemcy, ktorzy zarabiaja kilkakrotnie wiecej niz my,
                > potrafia jechac kilkanascie kilometrow od miejsca zamieszkania (a konkretnie do
                > czech) aby tam puscic list do Polski, bo tam sa tansze znaczki.

                Nie tylko Niemcy... Ja tez potrafie wybrac sie kilka mil od domu po benzyne
                spalajac w drodze benzyny za kilka razy wiecej niz zaoszczedzam na tankowaniu. A
                zysk jest zdumiewajacy - kilkadziesiat centow na calym baku, co daje oszczednosc
                kilkudziesieciu dolarow rocznie.
          • Gość: m Re: Zagazowani IP: *.waw.cdp.pl 23.04.02, 09:44
            Jaki obciach tankowac gaz? Nie bardzo rozumiem. Predzej bym powiedział że
            frajerzy są Ci którzy tankują benzynę strasznie przepłacając. W ogóle to śmiac
            mie sie chce z tych ludzi. A pieniądze zaoszczedzone na gazie wole wydać w inny
            sposób niz na benzynę.
    • Gość: robert Zdaje mi się-Druid kręci kolejny rekord forum:))) IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 22.04.02, 22:38
      • Gość: evitax Re: Zdaje mi się-Druid kręci kolejny rekord forum:))) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.04.02, 02:35
        Po co ludzie montują zawory i żarówki energooszczędne?To bezsens.Albo trzyma
        jeden z drugim forsę w banku.Śmieszne.
        • letalin Re: Zdanie uzytkownika 23.04.02, 09:16
          Mam gaz od 3 lat. Silnik gaźnikowy. Przebiegi ok.15-20kkm rocznie. Awarii
          wynikających z instalacji żadnych. Mam mały zbiornik i w trasie trzeba co 250
          km się zatrzymać, co ma i dobre strony , bo można chwilę odpocząć ( BHP ).
          Problem z ubytkiem mocy rozwiązałem przez tuning mechaniczny ( za zaoszczędzone
          na paliwie pieniądze) . Odpala zimą bez problemów na gazie. Benzynę kupuję
          dwa,może trzy razy w roku. Cena za kilometr ok. 10-11 groszy. Polecam każdemu
          kto jeździ wystarczająco dużo , że oczekiwany czas zwrotu inwestycji jest
          mniejszy niż rok. Gdybym miał dużo kasy to kupiłbym turbodiesla, benzyna jest
          po prostu na tyle droga, że ucierpiałyby moje kontakty towarzyskie i rodzinne,
          bo zanim bym odpalił to znalazłbym powód do zostania w domu.
    • druid_ Re: Kto jezdzi na gazie i mu sie to oplaca 23.04.02, 09:36
      Sprobujmy zrobic analize socjologiczna.
      Jak twierdza niektorzy, zaczyna sie to oplacac
      (oczywicie tylko od strony finansowej) jesli jezdzi
      sie ponad 10000 km miesiecznie.
      Czy ktos jezdzi tyle w Polsce prywatnie? Ja nie znam.
      Tyle jezdzi sie najwyzej sluzbowo jesli juz, a jesli
      sluzbowo, to na pewno nie samochodem na gaz, w kazdym
      razie nie slyszalem o takim okazie (pominmy tu
      kierowcow autobusow na gaz).
      Z tego wynika, ze jezdzenie na gazie nie oplaca sie,
      a robia to tylko pozerzy udajacy, ze sa tacy sprytni
      bo tankuja za 50 zl.


      • Gość: Tomasz Re: Kto jezdzi na gazie i mu sie to oplaca IP: 193.59.192.* 23.04.02, 10:17
        Ja robię 1.500,-km miesięcznie i instalacja zwróciła się po 15 miesiącach.
        Bez komentarza.
      • Gość: imax Re: Kto jezdzi na gazie i mu sie to oplaca IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 23.04.02, 10:32
        Bo do kościoła idziesz na piechote z zakrystii pacanie? I łatwiej na rower
        wsiąść niż Leona odpalić żeby piwo w gieesie kupić :)))
      • Gość: Yoghie Re: Kto jezdzi na gazie i mu sie to oplaca IP: *.mos.gov.pl / 194.181.153.* 23.04.02, 11:11
        druid_ napisał(a):

        > Sprobujmy zrobic analize socjologiczna.
        > Jak twierdza niektorzy, zaczyna sie to oplacac
        > (oczywicie tylko od strony finansowej) jesli jezdzi
        > sie ponad 10000 km miesiecznie.

        Buuaahaha! Naucz sie liczyć kalafiorze
        Symulacja jest prosta, instalacje przy średnim przebiegu 1200 km mies. zwraca sie
        po ok. roku użytkowania. Mnie się zwróciła po 9 miesiącach. Nie kupuje też
        bazylii włoskiej tylko polską, kupuje wodę toaletową ze średniej półki, a d...
        wycieram zwykłym papierem. Dr socjologii druid uzna mnie za wyrzutka społecznego,
        a ja jemu na przekór nadal będę sr.. na brązowo





        • Gość: PsuBrat Re: Kto jezdzi na gazie i mu sie to oplaca IP: *.acn.pl / 10.133.135.* 23.04.02, 12:47
          Gość portalu: Yoghie napisał(a):
          > Buuaahaha! Naucz sie liczyć kalafiorze
          > Symulacja jest prosta, instalacje przy średnim przebiegu 1200 km mies. zwraca s
          > ie
          > po ok. roku użytkowania. Mnie się zwróciła po 9 miesiącach. Nie kupuje też
          > bazylii włoskiej tylko polską, kupuje wodę toaletową ze średniej półki, a d...
          > wycieram zwykłym papierem. Dr socjologii druid uzna mnie za wyrzutka społeczneg
          > o,
          > a ja jemu na przekór nadal będę sr.. na brązowo
          ------------------------------------------------------------------------
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka