Dodaj do ulubionych

Z nieba wszystko widać

04.12.21, 08:48
m.youtube.com/watch?v=EPWGpLB7mJQ;;EPWGpLB7mJQ;;https://i.ytimg.com/vi/EPWGpLB7mJQ/default.jpg;;Policjanci z Grupy SPEED WRD KWP w Olsztynie podczas działań z wykorzystaniem drona

Módlcie się teraz gorliwie, aby Was Anioł Stróż
od tego ustrzegł.
Amen, oczywista oczywistość.
PS
Na razie nie odpalają rakiet z dronów, ale to tylko
kwestia czasu.
Obserwuj wątek
      • waga173 Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 13:03
        marekggg napisał:

        > zaraz sie odezwie endzin a ze nie, bo u nich to siamto i sramto.

        Siamto i sramto polega na tym ze u nich policjant nie moze dac mandatu za cos czego na wlasne oczy nie widzial, co mialo miejsce za zakretem czy za pagorkiem. A Engine jak jest z filmikami? Czy filmikiem mozna udowodnic czyjas wine czy tylko swoja niewinnosc?
            • zimnadzidzia Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 13:45
              Tamże:


              In the U.S., police forces are also using drones, though that use varies from state to state and isn’t specifically related to catching speeding drivers. It became possible after a 2016 ruling by the Federal Aviation Authority that opened up airspace to non-hobby flyers, though the regulations insist the done should only be flown in line of sight, despite the fact that the technology allows them to fly much further.
              • engine8 Re: Z nieba wszystko widać 06.12.21, 00:08
                Ale drony beda chyba musialy sie podporzadkowac takim zasadom jak samoloty. Musi byc odcinek jezdni wyraznie oznaczony ze "predkosc mierzona z nieba".
                I wtedy taki policjant bedzi musila w sadzi pokazac to nagranie i pokazac certyfikaty urzdzen oraz ze to nie byla "pulapka" a wiec miesce gdzie nikt by sie czegos takiego mogl spdziewac.
                Dlatego ze w wiekoszosci stanow nie wolno robic tzw "Pulapek" A wiec kierowca musi sobie zdawc sprawe ze na danym odcinku bedzie mierzony w taki czy inny sposob i ze ma szanse na to aby jechac zgodnie z przepisami.
        • engine8 Re: Z nieba wszystko widać 05.12.21, 23:59
          W sadzie ze swoim flimikiem to nie moge ani winy ani niewinnosci. Jeszcze mnie moga upierd za nielegalne nagrywanie i naruszanie prywatnosci.
          Jak ja mam filmik to jedynie moge pokazac w ubezpieczeniu i ci moga na tej podstawie zdecydowac komu zaplaca.
          Jak teraz bedzie z dronami to nie wiem . Na razie u nas nie wolno ani dronow ani zdjec robic na skrzyzowaniach jak ktos przekroczy na cerownym czy za predkosc
      • engine8 Re: Z nieba wszystko widać 05.12.21, 23:54
        Helloo.. tu engine....
        U nas z samolotu od wiek wilekow mierzyli
        Z jedna czy dwoma roznicami.
        1. To na drodze musialo byc wyraznie napisane ze na tym odcinku mierz z samolotu
        2. Miales prawo w sadzie zarzadac wszelkiech dowodow - kto w smolocie mierzyl, czy mial uprawnienia i certyfikaty urzedzen i czy na pewno ci na ziemi zatrzymali ten samochodu ktory przekroczyl przpisy i ci z samolotu jak i ci na ziemi musieli sie zjawic w sadzie razem z obowinionym.

        U was postep - nkt nieczego niemusi udowadniac - policjanto ma wszelka wladze na niebie i na ziemi.
        Dobrze wam tak.
        • marekggg Re: Z nieba wszystko widać 06.12.21, 00:02
          jezeli jest zdjecie twojego samochodu ze wyprzedzasz na podwojnej linii - to czego chcesz udowadniac?

          ze to nie ty tylko murzyn?

          n.b. to samo prawo jest w europie - odwolac od mandatu sie zawsze mozesz. wiec nie wiem o co ci chodzi.
          • engine8 Re: Z nieba wszystko widać 06.12.21, 00:20
            Nie wiem o co tobie chodzi...
            Jak si emozesz odwolac ? Do koga i co to zmieni?

            Zdejcie z samolotu jest ze jakis samochod wyprzedzal inny samochod. I zdjecie nie jest zadnym dowodem.
            Tak jak z predkoscia - czlowiek obserwuje i czlowiek decyduje i czlowiek referuje. Urzdzenia sa tylko aby to potwierdzic a sedzia decyduje kto ma racje.
            U nas policja amandatow nie daje a wiec od niczego sie nie odwolujsz.
            Po kazdym "madacie" dostajesz kartke i data i godzin asprawy w sadzie. A sad ci na zapas wysyla opcje zaplacenia jesli nie chce sie pokazywac,
            W sadzi ma byc policjant i ten co mierzyl czy fotografowal z samolotu,
            A jak sie wszadzie nie pokaza wszyscy ktorzy uczestniczyli w namierzeniu i nie pokaze jakimi urzadzeniami ze nie ma szans na pomylke - etc... to obwinony automatycznie wygrywa.
            Do sadu moze przyprwadzic tez adwokata i zarzadzac wszytkiego. Lacznie z pomiarami ze predkosc na damym odcinku czy w damy miejscu jest zasadna. Bo to ze miasto postawilo ograniczenie bo tak chcieli to wcle nie musi byc zasadne.
            A policjant musi mi w sadzi udowdnic - tak jak prokurator, ze to bylem ja i ze mnie zmierzono i nie ma watlpliwosci ze wszytko bylo super.
            A to chyba sie rozni od tego ze dostaniesz mandat i sie odwolujesz?
            Z dronami moze byc inaczej poniewaz dron pokazuje film , moze zrobic zblizenie, odczytac numery i ciagnac sie za toba dlugo.
              • engine8 Re: Z nieba wszystko widać 06.12.21, 01:58
                Ja mysle ze w europie policja cie zatrzymuje gdzie chce, za co chce wypisuje mandat i wg wlasnego widzimisie.
                A ja te mysle ze jak sie odwolujesz to Ty musisz predstawic dowody i motywacje a nie policja.
                I nie wypobrazam sobie abys kwestionwola czy ograniczenie predkosci jest zasadne i nie podejrzewam ze kiedy Ty sie odwolujesz to policjant musi przyjsc do sadu, wytlumaczyc sie dlaczego ci mandat dal i pokazac mial urzdzenia atualnie kalibrowane itp i jak nie przyjdzie to ty wygrywasz?
                        • marekggg Re: Z nieba wszystko widać 07.12.21, 00:20
                          przepraszam, ale ja nie jestem:
                          1. polakiem, ani prawnikiem
                          2. ty traktujesz europe jako calosc - czyli nie masz pojecia.
                          3. wez sobie poczytaj troche o tym jak nie przyjmowac mandatow w polsce, jak sie od nich odwolywac.

                          sumujac - ruszaj dupe/myszke/gugla i psrawdz. i nie wypisuj farmazonow. UTFG (mam nadzieje ze wiesz co to oznacza).

                          czasy kiedy emigranci z polski w stanach pouczali polakow (i nie tylko) sie juz dawno skonczyly.
                          • engine8 Re: Z nieba wszystko widać 07.12.21, 01:59
                            No ruszam dupka ale dzieci z tego nie ma.


                            W Polsce - jak czytam, to jak przyjmujesz mandat to znaczy przyznajesz sie do winy I akceptujesz mandat – czyli D zimna Ale robisz to pod stresem i nie masz czasu na przemyslania? .
                            Mozesz sie ponoc w ciagu 7 dni odwolac do Policji ale szanse na sukces praktycznie zerowe bo sie juz przyznales I zapadl wyrok.?

                            "Prawomocny mandat może zostać uchylony tylko wówczas, gdy zostanie nałożony za czyn, który nie jest wykroczeniem. Do takich sytuacji dochodzi bardzo rzadko - na przykład, gdyby mandat został nałożony na osobę mająca ukończone 18 lat, kierującą rowerem - za to, że nie posiada karty rowerowej. Takie zachowanie nie jest wykroczeniem a więc mandat może zostać uchylony."

                            A jak nie przyjmiesz mandatu to sprawa idzie do sadu a sad moze cie upierd ile chce. Wysla ci poczta wyrok sadowy I co?
                            I zwykle sad skazuje cie zaoczne – tzw "wyrok nakazowy" tzn bez oficjalnej sprawy urzedasy uznali ze dowody policjanta sa wystarczajace I jeszcze moga ci dowalic wiecej – czasami duzo wiecej zeby ci takie glupty wybic z paly.
                            Mozesz sie wiec odwolywac teraz do sadu od ich decyzji...
                            Ok zawolaja cie na sprawe gdzie oskarzycielm jest Urzad - a nie policjant, ktory uwaza cie za winnego I ma profesojanaliste oskrzyciela a ty masz udowodnic swoja niewinnosc?
                            Potrzeba ci wiec adwokata bo masz przesrane - a za niego placisz z wlasnej kieszeni?. Ciekawe czy jak wygraasz to dostajesz zwrot kosztow?
                            A jak nie udowodnisz swojej niwinnosci to ci dodatkowo dopier koszty sadowe.
                            A wiec tu jestes winnym chyba ze udowadnisz swoja niewinnosc.
                            Ladny I sprawiedliwy sad.

                            A u nas jest troche inaczej.
                            Policja Ci nie daje mandatu - mowi ci dlaczego ci zatrzymali i daje ci kartke do podpisania ze przyjales to do wiadomosci (bo to nie jest mandat) a najwazniejsze ze wiesz i zobowiazujesz sie wstawic do konkretnego sadu w dniu takim a takim dniu i godzinie – na notce jest to juz okreslone. I jak nie podpiszesz to cie aresztuja – ale za odmowe zgloszenia sie do sadu. Czyli podpisujesz i robisz to "beszelestnie" i tak aby cie policjant nie zapmietal i nie robil dodatkowych notatek.
                            Sad jest specjalnym sadem drogowym – tylko takie rzeczy sie tam rozpatruje chociaz sedzi jest “normalny” I generalnie strony nie maja adwokatow ale moza przyprowadzic swojego na sprawe. (bo jsk cie zlapali npp na DUI to sie oplaca bo kary sa ogromne)
                            I teaz masz zwykle ok 1.5 miesiaca do "sprawy w sadzie".
                            Po ok 3 - 4 tygodniach dostajesz powiestke gdzie ci oferuja opcje rezygnacji z rozprawy I zaplaty kary ktora ustali urzednik wg tabeli I przepisow.
                            A wiec nie musisz sie stawiac w sadzie i pisza ci czy mozesz prosic o "szkole" (6-8 godzin doszkolenia) zamast punktow.
                            Mozesz zaplacic i sprawa zamknieta albo to olac i stawic sie na swoja sprawe.
                            Albo mozesz wyslac do sadu notatke czego potrzebujesz od Policji aby potwierdzono twoja wine...
                            Mozesz zadac kopie notatek policjanta i dokumentacji wszystkiego - informacji o pogodzie, widocznesci, calego procesu pomiaru, danych i certyfikatow urzadzen etc Im wiecej tym lepiej.
                            I nic wiecej... Idziesz na swoja sprawe wg planu. Sedzia pyta czy sie przyznajesz czy nie. Mowisz ze nie bo... np policjant jechl za toba 500m i ocenil twoja predkosc a prawo nakazuje min 800 m.. Albo ze w tym czasie padal deszcz i moze mial na radarze krople ktore zaklocily pomiar.. Albo ze ruch uliczny sie zmienil w tej okolicu od paru lat a nikt nie zrobil pomiarow i ciagle stoi niemajacy sensu znak ograniczenia i wszyscy jada szybko a ciebie sobie po prostu wybral bo miales czerwone auto.. zreszta obok jechal podobne czerwoane auto i cie mijalo wiec skad wiadomo kogo mierzyl? (dlatego notaatki policjnta sa wazne i jak cie nie zapamietal to moze sie pogubic)
                            Sedziowie zwykle pozwalaj cie sie bronic i wcale nie sa po stronie policjantow.
                            Sedzia prosi Policjanta i jak sie policjant zglosil z dokumentacja i przedstawi wszytko a ty nie masz argumentow to sedzia moze uznac uznac ze Policjant ma racje i da ci mandat. Ale mandat teoretycznie moze byc mniejszy, wiekszy albo taki sam albo wogole. Ale ja dostalem np o $1mniejszy mandat +$1 kosztow sadowych.
                            I teraz jak sie policjant nie zglosi co sie zdzarz nie tak rzadko – bo mu cos wypadlo, nie mial czasu albo mu sie nie chcialo zebrac dokumentacj, nie bardzo pamieta faktow sprzed 1.5 miesiaca I zlapiesz go ze cos pomylil etc.. to on – jako oskarzajacy przegrywa I jestees wolny. Nic nie ryzykujesz oprocz czasu (wiesz kiedy I o ktorej masz sprawe wiec nie ryzykujesz za duzo) Mozesz przyprowadzic adwokata.
                            Ale jak jestes winny to mozesz sedziemu przedstawic argumenty I prosic o mniejsza kare bonp jestes biedny albo z jakochch innych powodow – I bardzo czesto sedzia to robi.


                            Jak cos napierd to poprawcie.
    • qqbek Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 11:48
      Fajne to.
      Co do braku zagrożenia sugerowanego przez Klimka - w końcu to skrzyżowanie jest, więc innej organizacji ruchu nie mogli wprowadzić.
      Wyprzedzanie na skrzyżowaniu i podwójnej ciągłej musiało ich sporo punktów kosztować.
        • marekggg Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 13:21
          podejrzewam ze nie bardzo CHCA o tym wiedziec - przeciez - to oni sa krolami szos i zycia i im wolno. a ze ktos zle znaki poustawial, namalowal - kogo to interesuje... to jest problem polskiej patologii na drogach
      • waga173 Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 13:22
        Skrzyzowanie jest dwupoziomowe. Na samym "skrzyzowaniu" linii ciaglej nie ma, jest przerywana, i slusznie, bo po tej poprzecznej na dole nie jezdza samoloty mogace podskoczyc na gore.
        Podwojne ciagle sa duzo przed i duzo za skrzyzowaniem. Opieram to na filmiku 1:20 do 1:31.
        Innej organizacji ruchu nie mogli wprowadzic? Mogli dac swiatla, jak zielone na dole to czerwone na gorze, taki sam sens jak te linie ciagle/przerywane/ciagle. Te ciagle sa wrecz niebezpieczne, bo jak jakis fajtlapa wpycha sie z boku z rozbiegowego to nie mozna myknac w lewo jak nikt nie jedzie z naprzeciwka.
        • qqbek Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 13:30
          Art. 2 "Biblii" doczytaj.
          Pod "skrzyżowanie".
          Skrzyżowanie to nie tylko przecięcie się dróg, ale też ich rozwidlenie lub połączenie.
          W tym sensie skrzyżowanie wielopoziomowe jest ciągiem dwóch skrzyżowań (zjazd - rozwidleniem, wjazd - połączeniem), a właściwe przecięcie się dwóch jezdni (z separacją w pionie) nim nie jest.
          • waga173 Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 16:26
            Od tej pory zwalniam na swoim pasie praktycznie do zera jezeli ten przede mna zdecyduje sie wjechac na pas zjazdowy i zaczyna hamowac. Zeby go nie wyprzedzic na skrzyzowaniu? I jak widze ze ktos wjezdza na rozbiegowy po mojej prawej to daje po heblach i go puszczam. ale on tez hamuje. Bo ani ja jego ani on mnie nie mamy odwagi wyprzedzic na skrzyzowaniu?
            Tam od poczatku do konca moglaby i powinna srodkiem biec linia przerywana bez zadnych podwojnych. Prosto, zrozumiale, bezpiecznie. Ale i bez mandatow.
            • waga173 Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 17:14
              OK, odszczekuje to ze moglaby tam byc tylko jedna przerywana linia. Bo jeszcze raz obejrzalem filmik i w sekundzie jedenastej wszystko stalo sie jasne, jadacy z poludnia pasem rozbiegowym zderzylby sie czolowo z jadacym z polnocy wyprzedzajacym. Ale dalej twierdze ze poczatek pasa zjazdowego to nie skrzyzowanie, nie rozwidlenie drogi a tylko zwykle poszerzenie. A koniec rozbiegowego to zwezenie. O fachowosci znakologow mozna sie przekonac w sekundzie 19. Znak ustap pierwszenstwa stoi owszem OK, ale na koncu pasa rozbiegowego stoi znak informujacy nie ze pas sie bedzie konczyl tylko ze sie wlasnie skonczyl. A znaku "skrzyzowanie nie ma! :)
            • grzek Re: Z nieba wszystko widać 05.12.21, 12:48
              waga173 napisał:

              > Od tej pory zwalniam na swoim pasie praktycznie do zera jezeli ten przede mna z
              > decyduje sie wjechac na pas zjazdowy i zaczyna hamowac. Zeby go nie wyprzedzic
              > na skrzyzowaniu? I jak widze ze ktos wjezdza na rozbiegowy po mojej prawej to d
              > aje po heblach i go puszczam. ale on tez hamuje. Bo ani ja jego ani on mnie nie
              > mamy odwagi wyprzedzic na skrzyzowaniu?

              Ciekawy jestem, jaka jest w tym przypadku interpretacja policji. Przypuszczalnie powiedzą, że nie będą się czepiać albo mówić o sile wyższej.
      • klemens1 Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 14:06
        qqbek napisał:

        > Fajne to.
        > Co do braku zagrożenia sugerowanego przez Klimka - w końcu to skrzyżowanie jest
        > , więc innej organizacji ruchu nie mogli wprowadzić.

        To jest efekt spierdolonej definicji skrzyżowania, pod którą podchodzi geometria jezdni, gdzie nic się nie krzyżuje.
        W wyniku tego jest też obowiązek ustawiania znaków pierwszeństwa, które totalnie nie mają sensu i żaden z ekspertów nie jest w stanie wyjaśnić, co oznacza np. A-7 przed takim "skrzyżowaniem", gdy nadal jadę cały czas swoim pasem.

        Dziwi jedynie, że homo sapiens są na tyle durni, że nie widzą iż chodzi tu wyłącznie o ściganie z paragrafu, a nie o poprawę czegokolwiek. Jest to działanie stricte przeciwko obywatelom.
        To trochę tak, jak by kogoś wsadzili do pierdla za przestępstwo polegające na totalnie nienaturalnej definicji zabójstwa, gdzie nikt nawet nie miał jak zginąć.

          • klemens1 Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 18:51
            qqbek napisał:

            > Czy wolno Klimuś wyprzedzać na skrzyżowaniach o ruchu niekierowanym?
            >
            Nie wolno. Tylko czym się różni "skrzyżowanie" bez krzyżowania od 2 pasów, gdzie przez chwilę oddalają się od siebie i są rozdzielone wysepką?
                • klemens1 Re: Z nieba wszystko widać 05.12.21, 09:52
                  waga173 napisał:

                  > Ten na lewym pasie wyprzedza na skrzyzowaniu?
                  > www.google.com/maps/@50.0803257,19.7701804,3a,75y,245.13h,78.33t/data=!3m6!1e1!3m4!1sUWJW2eScGjSruYqSzvzbcw!2e0!7i13312!8i6656

                  Wg naszych zjebanych przepisów - tak. O ile oczywiście dogoni szybko tego na prawym.
                  • waga173 Re: Z nieba wszystko widać 05.12.21, 16:57
                    A mnie uczyli w szkole ze linie rownolegle sie nie krzyzuja. To nie jest skrzyzowanie. Biblia jest z czasow krola Cwieczka, jedyny postep to "rozstajne drogi" zastapili "rozwidleniem drog". A takie pojecia jak skrzyzowanie wielopoziomowe, skrzyzowanie bezkolizyjne czy wezel drogowy w Biblii nie goszcza. A na przyklad jadac pasem wewnetrznym ronda mozna jechac szybciej od kogos na pasie zewnetrznym? Toz to by bylo wyprzedzanie na skrzyzowaniu. Jezeli skrzyzowanie zaczyna sie w miejscu gdzie zaczyna odchodzic pas zjazdowy, to niech mnie kule bija. Zyjemy w cyrku.
                    • klemens1 Re: Z nieba wszystko widać 05.12.21, 17:32
                      waga173 napisał:

                      > A na przyklad jadac pasem wewnetrznym ronda mozna jechac szybciej od kogos na pasie zewne
                      > trznym? Toz to by bylo wyprzedzanie na skrzyzowaniu.

                      Akurat na okrężnym można wyprzedzać.

                      > Jezeli skrzyzowanie zaczyna sie w miejscu gdzie zaczyna odchodzic pas zjazdowy, to niech mnie kule bija.
                      > Zyjemy w cyrku.

                      Więc tak - żyjemy w cyrku. Rozwidlenie to też skrzyżowanie. I nie można tam wyprzedzać.
                      • waga173 Re: Z nieba wszystko widać 05.12.21, 17:41
                        Zyjemy w cyrku. Najwiekszy cyrkowiec sie nazywa Klemens. Tam gdzie sa trzy pasy w jednym kierunku widzi skrzyzowanie. Tam gdzie droga sie poszerza widzi skrzyzowanie w formie rozwidlenia. Za czesto ogladasz krzyze na scianach i Ci sie wszystko kojarzy z ukrzyzowaniem, nawet dwie rownolegle deseczki.
                        • klemens1 Re: Z nieba wszystko widać 07.12.21, 11:59
                          waga173 napisał:

                          > Zyjemy w cyrku. Najwiekszy cyrkowiec sie nazywa Klemens. Tam gdzie sa trzy pasy
                          > w jednym kierunku widzi skrzyzowanie.

                          Nie, nie widzi skrzyżowania. To przepisy określają, że to skrzyżowanie.
                          Ty jednak umrzesz głupim.
        • agios_pneumatos Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 14:29
          klemens1 napisał:

          > Dziwi jedynie, że homo sapiens są na tyle durni, że nie widzą iż chodzi tu wyłą
          > cznie o ściganie z paragrafu, a nie o poprawę czegokolwiek. Jest to działanie s
          > tricte przeciwko obywatelom.

          Nie są durni. Swiatle nie daja sie systemowi i maja zasady w powazaniu.

          Zwłaszcza te pizdy na moturach czy ciota w czerwonym sraudi co to hamuja niemal do zera widzac policjanta. Twardzi nonkonformisci.

          Az dziw bierze, ze sie nie skrzykna obytrzej, zeby wybudowac wlasne drogi, tylko mecza sie na tych co sa.
    • kanna13 Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 16:06
      Ideałem byłoby oddanie tego typu działalności w ręce firm prywatnych na zasadzie prywatna firma użytkuje drona rejestruje wykroczenia ale tak by były także widoczne tablice i potem dosyła filmy do odpowiedniej jednostki Policji, która seryjnie rozsyła mandaty do właściciela.
      W powiązaniu ze zmianą ustawy, że płaci za mandat właściciel pojazdu mamy do zebrania z rynku parę złotych. Firma prywatna jest na prowizji ca. 25-30% i wszyscy zarabiają.
      Albo jeszcze taniej w miastach wykorzystujemy wysokie budynki do nagrywania skrzyżowań albo wieszamy nad każdym skrzyżowaniem kamerę nagrywajacą przy czerwonym świetle.
      Czysty łatwy pieniądz i wiele firm prywatnych by w taki biznes weszło, bo inwestycja nie jest znowu taka duża a zwrot z inwestycji szybki i gwaranatowany.
      Do tego oddać jeszcze radarowy pomiar prędkosći do sektora prywatnego.
      A policja wtedy patrole może wysłać na drogi i lepiej reagować dynamicznie na prędność czy inne wykroczenia w ruchu.
      • tbernard Re: Z nieba wszystko widać 04.12.21, 17:11
        Tylko pod warunkiem, że w razie afery z niedokładnymi pomiarami na niekorzyść obywateli mandaty zostaną nie dość, że zwrócone, to jeszcze firma każdemu niesłusznie ukaranemu wypłaci bonus jako rekompensatę za straty moralne. Gdy bata nie będzie to fałszowanie aby więcej nałowić będzie wręcz pewne.
      • marekggg Re: Z nieba wszystko widać 05.12.21, 11:59
        technicznie bardzo trudno wykonalne za rozsadne pieniadze.

        i do tego prawnie rowniez bardzo trudne

        na czerwone swiatla juz dzisiaj istnieja kamerki, ktore sa niezawodne i tanie. to samo mozna zrobic ze znakami stop.
      • galtomone Re: Z nieba wszystko widać 06.12.21, 07:41
        kanna13 napisał:

        > Ideałem byłoby oddanie tego typu działalności w ręce firm prywatnych na zasadzi
        > e prywatna firma użytkuje drona rejestruje wykroczenia ale tak by były także w
        > idoczne tablice i potem dosyła filmy do odpowiedniej jednostki Policji, która s
        > eryjnie rozsyła mandaty do właściciela.

        Jestem pełen obaw...

        Już dziś ten system jest nacelowany w jakimś % na kasę a nie na bezpieczeństwo.
        Obawiam się, że gdy przejęłyby go prywatne firmy, to patologia byłaby tylko większa.

        Poza tym, nie po to płacę podatki państwu by to zlecało swoje zadania prywatnym podmiotom.

        Inna sprawa, że nie wiem czy to byłoby "proste" od strony koniecznych zmian w prawie, raczej nie.
      • waga173 Re: Z nieba wszystko widać 06.12.21, 01:15
        To byly dwa takie same samochody. Grzech mial miejsce poza zasiegiem wzroku policjanta wiec zatrzymal oba zeby ich postawic pod sciana, wyjac gana i zapytac: Ktory kurwa wyprzedzal na podwojnej ciaglej, bo zaczne napierdalac! Jest szansa ze wtedy obaj powiedza to ja, i slusznie, i beda dwa mandaty a nie jeden. Drugi samochod dostanie mandat za wyprzedzanie pierwszego na podwojnej ciaglej. A pierwszy dostanie wyzszy mandat za wyprzedzanie drugiego na podwojnej ciaglej po jego prawej stronie. A co, nieprawda?
        • tbernard Re: Z nieba wszystko widać 07.12.21, 00:09
          Zgodnie zresztą z definicją:
          wyprzedzanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;

          Nic w niej nie ma, że to ten szybciej jadący jest tym co wyprzedza. Skoro oba jechały w tym samym kierunku i oba obok siebie przejeżdżały, to oba wzajemnie się wyprzedzały ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka