Dodaj do ulubionych

1000km elektrykiem po PL

06.06.22, 12:45
www.tabletowo.pl/bmw-i4-1000-km-elektrykiem-po-polsce/

W ciul planowania, aplikacji, sprawdzania....
Auto zawsze dawało jednak jakąś "wolność". Stoi pod domem, wsiadam, jadę tam gdzie chce.

Tu przeciętny Janusz tego planowania nie ogarnie coś czuję.....
Obserwuj wątek
      • tbernard Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 14:04
        jeepwdyzlu napisał:

        > Wyjdziemy z Unii za jakieś 4, 5 lat. Chyba,że się zmieni w "stare" EWG.
        > Zresztą emancypacja Polski i nasz sojusz z USA , GB i UKR będzie w niesmak żab
        > ojadom i szwabom...
        >

        To jakaś ironia?
              • tbernard Re: 1000km elektrykiem po PL 08.06.22, 14:53
                jeepwdyzlu napisał:

                > Moi nowi współobywatele wkurwiają mnie w sprawach Rosji i UKR.
                >
                > Dopiero przejrzałeś na oczy??
                > ----
                > Wojna trwa 104 dni.
                > Więc o co ci kurwa chodzi?
                >

                Przesłanki były już od 2014 a właściwie od 2008 roku. Nie wiedziałeś wcześniej o sprzeciwie Niemiec aby Ukraina miała szanse dołączyć do NATO? A to praktycznie była furtka dla Putina, że może sobie z Ukrainą robić co chce. Jakby co to sankcje będą kosmetyczne i udawane oburzenie. Postawa Twoich nowych współobywateli to nie jest coś co się objawiło w ciągu tych 104 dni.
                  • tbernard Re: 1000km elektrykiem po PL 08.06.22, 18:56
                    Ogarnij się i odpowiedz na pytanie. Czy po tym co się zdarzyło w 2014 roku Niemcy zmieniły ostro kurs na uniezależnienie się od Rosyjskiego gazu? Bo zdaje się, że uzależnienie raczej rosło i budowano Nord Stream 2. Czy to jest coś o czym dowiedziałeś się dopiero w ciągu 100 dni wojny? Wojny która już dawno trwała tylko przybrała bardziej agresywny charakter ze strony Rosji.
                    • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 08.06.22, 19:13
                      No, Merkel ladnie sobie nagrabila, teraz rzecz jasna g.... jej zrobia,
                      chyba ze ktos zdobedzie kopie przelewow na jej tajne konto od putina...

                      No, zartuje, raczej to wynikalo u niej z przekonania, ze da sie oswoic tygrysa ( putina ) kasa...
                      A tu zonk
                      Jednak dzikie zwierze nie da sie oswoic...

                      Tyle ze Zieloni w Niemczech ostrzegali przed Nord Stream i wspolpraca z putinem caly czas i Merkel ich ignorwala...

                      To dla putina moze byc szok, tego nie przewidzial, ze Zieloni beda w rzadzie....

                      Ich minister Harbeck bardzo szybko zalatwil gaz z Kataru i wegiel z Kolumbii...
                      • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 08.06.22, 19:15
                        Tyle ze PL w sprawie wspolpracy z putinem nie jest ANI TROCHE lepsza...

                        MASOWO sprowadzano wegiel z Rosji, w tym z okupowanego Donbasu...

                        I teraz PL jest ciemnej d..., bo wegiel w Kolumbii juz hurtowo w kazdej ilosci kupili Niemcy, a gdzie PL kupi brakujacy wegiel ?
                        • tbernard Re: 1000km elektrykiem po PL 08.06.22, 23:10
                          wislok1 napisał:

                          > Tyle ze PL w sprawie wspolpracy z putinem nie jest ANI TROCHE lepsza...
                          >
                          > MASOWO sprowadzano wegiel z Rosji, w tym z okupowanego Donbasu...

                          Mnie nie musisz przekonywać, że kupowanie od Rosji węgla było złe. Ale Polska raczej nigdy w Unii nie była krajem tak wpływowym jak Niemcy, czy Francja co wynika po prostu z potencjału gospodarczego. Gdyby kraje z silną gospodarką zastosowały kurs na ograniczanie uzależnienia od Rosji, to skutek byłby inny niż jakaś biedna Polska prezentowana jako wymachująca szabelką, boso ale w ostrogach itp. Przecież takie kpiny były, gdy Polska przynajmniej dostawy gazu usiłowała dywersyfikować co przekładało się na ponoszenie większych kosztów.
                          Dla Polski już wydarzenia w Gruzji 2008 były jasnym sygnałem, dla bogatej Europy wydarzenia z 2014 to jeszcze było za mało aby dotarło, że w Rosji zwyczajni bandyci rządzą.
    • trypel Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 13:20
      Doszedłem do tego kawałka
      "Należy mieć na uwadze, że podróż autem spalinowym byłaby jednak krótsza – na dystansie około 1000 km należy bowiem zazwyczaj doliczyć 2-3 godziny na ładowarkach. Myślę więc, że taką samą trasę, jadąc spalinówką, pokonałbym szybciej o około godzinę i 30 minut, licząc konieczne postoje na odpoczynek."
      I już dosyć bajek na dzisiaj.
      • tbernard Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 14:20
        Elektryk przez długi czas będzie dobrym rozwiązaniem tylko dla tych co mają własną instalację fotoelektryczną gdzieś na obrzeżach miasta do przemieszczania się lokalnego oraz podróży na dystansie gdzie dojedzie się z jakimś sensownym zapasem i w miejsce docelowe gdzie wiemy, że jest ładowarka. Długie podróże z doładowaniami w trasie to już upierdliwość powodująca, że to nie do tych celów pojazd przeznaczony. Ale oczywiście da się, tak jak da się przy pomocy Ferrari wozić cegły na budowę, gdy ktoś się mocno uprze.
        • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 14:41
          Ogromna wiekszosc ludzi nie potrzebuje auta do przemieszczania sie setek kilometrow codziennie, w zasadzie 90% tego nie potrzebuje i im doskonale wystarcza elektryki....
          Ja juz to pisalem wielokrotnie, ze to kupuja coraz liczniej ludzie, wielu znam osobiscie i nie sa to idioci..
          Poza tym jestesmy dopiero na poczatku REWOLUCJI i ktos teraz jest na jej czesle, ten bedzie mial z tego najwieksze korzysci za kilka lat...
          A najbardziej oporni beda beczec...
          • jeepwdyzlu Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 18:00
            Ja juz to pisalem wielokrotnie, ze to kupuja coraz liczniej ludzie, wielu znam osobiscie i nie sa to idioci..
            Poza tym jestesmy dopiero na poczatku REWOLUCJI i ktos teraz jest na jej czesle, ten bedzie mial z tego najwieksze korzysci za kilka lat...
            A najbardziej oporni beda beczec...
            ---
            Wątpię.
            Nie ma szans na przestawienie motoryzacji na elektryki w ciągu dekady. Nawet nie z powodu opotów przemysłu czy kierowców ale możliwości energetyki zwłaszcza sieci.
            Więc to pierdolenie skończy się za kilka lat PRZRSUNIĘCIEM dyrektyw o 10 lat. I potem znów o 10...

            Więc nie. Nie będziemy "beczeć"
            • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 20:57
              Pisalem wyraznie, ze jestesmy na poczatku rewolucji, POCZATKU....

              Jasne, ze pojdzie to tak szybko, ale w wielu krajach ilosc elektrykow rosnie lawinowo i nie ma odwrotu.....

              Gdybym mieszkal w PL, to tez bylbym bardzo sceptyczny, bp PL jest pod tym wzgledem na koncu Europy...
    • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 14:36
      PL to zupelnie inna bajka niz DE
      pod tym wzgledem...

      W DE jedyny problem to zasieg auta i czas ladowania, poza tym elektryki to same plusy.....

      Na dystansach do 300 km, ze wlasna stacja ladowania w domu, z BARDZO duza iloscia dostepnych dla kazdego stacji do ladowania auta, przy fotowoltaice, przy dotacjach panstwowych rpzy zakupie, to jest cos bardzo atrakcyjnego
    • kreinto Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 20:18
      galtomone napisał:

      A tutaj jak to wygląda realnie:
      www.auto-swiat.pl/ev/porady/zona-stwierdzila-ze-nigdy-wiecej-w-trase-elektrykiem-nie-pojedzie/9b93xfl
      Trasa, która spalinowym zajmuje 3,5h, elektrykiem 6h. Do tego to uczucie, gdy na ekspresówce wyprzedzają nas autobusy i ciężarówki. Bezcenne.
      • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 22:04
        kreinto napisał:


        > Trasa, która spalinowym zajmuje 3,5h, elektrykiem 6h. Do tego to uczucie, gdy n
        > a ekspresówce wyprzedzają nas autobusy i ciężarówki. Bezcenne.

        No, to juz jest dowcip, bo codziennie takie auta w DE sa na drogach i nigdy sie nie wloka...
        Tesle te raczej wszystkich wyprzedzaja i potrafia niezle dac po gazie...

        Problem jest to, ze w PL tych aut BARDZO malo i w zwiazku z tym infrastruktura dla nich jest KATASTROFALNA...

        • kreinto Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 22:40
          wislok1 napisał:

          > No, to juz jest dowcip, bo codziennie takie auta w DE sa na drogach i nigdy sie
          > nie wloka...
          > Tesle te raczej wszystkich wyprzedzaja i potrafia niezle dac po gazie...
          W mieście to prawda, jak spod świateł startuje Tesla to tylko świst powietrza ale na trasach elektryka poznasz z daleka bo wlecze się stówką.
          Tu nie są Nirmcy.
            • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 08.06.22, 17:22
              trypel napisał:

              > Na wszystkich autostradach dalej od miasta tesle jeżdżą max 110-120. Nie tylko
              > u nas.
              > Tylko kolo domu takie z nich kozaki
              >
              W DE dziczeja przewaznie:::
              Ale nie zawsze...
              TO juz zalezy od kierowcy, czasem wyprzedzam super wypasione auta, a za kierownica wystraszony wielkim ruchem dziadek albo wystraszona tym samym emerytka, jada na autostradzie 110-120...
              • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 08.06.22, 17:25
                Mieszkaja w wiosce, gdzie wyprzedzaja traktory, kupili se SUVa, postanowili pojechac do Monachium, zobaczyc wnuka czy wnuczke,
                a tu ruch straszny...
                Strach sie takiego kierowcy bac, bo jak sie zestresuje, to narobi dziadostwa..

                Dlatego w DE
                NIE jezdzi sie na zderzaku i nie mruga sie jednoczesnie swiatlami....
                • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 08.06.22, 20:34
                  W Czechach byl taki biznesmen z Pragi, co handlowal nieruchomosciami...
                  Telefon z WIednia, Austriak mowi, ze za 2 godziny bedzie w Brnie, ze chce kupic biuro, ktore bylo w ofercie tego czeskiego biznesmena....
                  Ale Austriak zaznacza, ze czasu NIE MA, jak bedzie musial czekac wiecej niz 15 minut, to ma to w d..., wraca do Wiednia ( w sumie fajna strategia negocjacyjna )...
                  Ten z Pragi dostal ataku szalu i zaraz wyruszyl...
                  TO 200 kilometrow, teoretycznie 2 godziny starcza spokojnie, ale autostrada z Pragi do Brna byla na bardzo wielu odcinkach remontowana....
                  Biznesmen z Pragi, jak zobaczyl kase ze sprzedazy biura, to zeswirowal, gnal jak szalony....
                  A do tego jechal na zderzaku, zastraszal swiatlami migajacymi i jescze trabil jak swir...
                  No i jednego dziadka tak zastraszyl, ze ten w panice skrecil z lewego pasa na prawy, je.nal w inne auto, spowodowal karambol na autostradzie...
                  A biznesmen ola cos takiego jak karambol i pedzil dalej...
                  Zdazyl do Brna na czas...

                  Potem mu odebrali prawo jazdy, sprawa w sadzie, wyrok, dodatkowe nieprzyjemnosci...

                  To, co zarobil na sprzedazy tego biura, to stracil wielokrotnie...
                  • wislok1 Re: 1000km elektrykiem po PL 08.06.22, 20:39
                    Widzialem, jak go pokazywali w czeskiej telewizji, siedzial jak ostatnia sierota i wszystkich przepraszal

                    Firmy ubezpieczeniowe mu sie zabraly do d..., bo jak ten dziadek je.nal w inne auto, to byl dopiero poczatek kolizji....
                    NA jego sczescie nikt nei zginal i byli tylko lekko ranni...
    • marekggg Re: 1000km elektrykiem po PL 06.06.22, 23:35
      na innym forum kolega opisal sytuacje w firmie (austriacki bank na slowacji)
      - ma sluzbowa hybryde Q7, nie plugin. wozi ze soba 300kg baterii. samochod ma ograniczona moc do 174kw, wazy 2,4t, na trasie pali 10, w miescie 15 i samochod jest po prostu leniwy
      - inny ma X5 plugin-hybryd, wazy 3t i ma 1000kg baterii, do zakretu sunie jak tankowiec...
      - mieli rowniez do testow jakiegos bmw full elektryka, ktos jechal na spotkanie tam i zpowrotem 260 km po autostradie. no i snul sie 120kmh, zeby mogl na tyle doladowac podczas spotkania, zeby mial jak wrocic.

      tragedia a nie samochody
      • stavros2002 Re: 1000km elektrykiem po PL 07.06.22, 07:28
        No to banki schodzą na psy, nawet austriackie. Gdy pracowałem w firmie z szeroko rozumianego świata finansów, członkowie średniej kadry mieli limit na auta służbowe do 40 tysięcy euro i nie mogły być to suvy, vany, auta sportowe i kabriolety. Dyskrecja przede wszystkim. Dlatego wybierano przede wszystkim Saaby i Volvo. Taki kod korporacyjny. Zarząd tak samo dyskretnie, ale oczywiście z wyższej półki cenowej.

        Ciekawe po co bankowcowi największy model suva jako auto służbowe? Bo jeśli chodzi o prestiż i image, to takie model raczej obniża je u bankowca, no chyba że ma pracę polegająca na wciskaniu kart juhasom i cyganom gdzieś w zapadłych kątach pod Humennem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka