Dodaj do ulubionych

Legendarna zywotnosc silnikow Hondy

01.05.05, 15:25
Sadze,ze to nie tylko legenda...Ilekroc widze staruszka tej marki to bez
wzgledu na stan ogolny dzwiek, silnika jest wciaz bardzo
cichutki ,rownomierny i przyjemny dla ucha.Mialem trzynastoletni motor tej
marki i podobne spostrzezenia.Silnik absolutnie nie do zabicia.
Mam znajomego z siedemnastoletnim Civic'iem.Silniczek pracuje przepieknie a
zuzycie paliwa i oleju jest wciaz na bardzo przyzwoitym poziomie.
Obserwuj wątek
    • ron76 Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 15:35
      no i co z tego niby wynika? ja tam 20 letnich hond nie widuje ale za to
      mercedesow typu beczka i w124 widze setki
    • tomi39 Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 15:53
      wlk.brytania napisał:

      Ilekroc widze staruszka tej marki to bez
      > wzgledu na stan ogolny dzwiek, silnika jest wciaz bardzo
      > cichutki ,rownomierny i przyjemny dla ucha.Mialem trzynastoletni motor tej
      > marki i podobne spostrzezenia.Silnik absolutnie nie do zabicia.

      NIESAMOWITE!!!!
      Facet powiesil na scianie w mieszkaniu silnik Hondy zamiast zegara!
      Masz niesamowicie tolerancyjnych sasiadow!
    • rapid130 Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 15:56
      > Sadze,ze to nie tylko legenda...Ilekroc widze staruszka tej marki to bez
      > wzgledu na stan ogolny dzwiek, silnika jest wciaz bardzo
      > cichutki ,rownomierny i przyjemny dla ucha.Mialem trzynastoletni motor tej
      > marki i podobne spostrzezenia.Silnik absolutnie nie do zabicia.
      > Mam znajomego z siedemnastoletnim Civic'iem.Silniczek pracuje przepieknie a
      > zuzycie paliwa i oleju jest wciaz na bardzo przyzwoitym poziomie.

      Jest coś w tym, bo znam opinię przynajmniej jednego niezależnego mechanika na
      temat Hond. Ma kilku klientów hondziarzy, a spośród tego grona wyróżnia się
      starszy pan, dobrze sytuowany (prywatny biznes), mający od nowości 10-letniego
      Accorda. Samochód ma naturlane ponad 600 tys. km. Na pytanie czemu nie kupi
      sobie czegoś nowszego odpowiedział ponoć:
      - "Po co mi nowy samochód, skoro na tego nie mogę złego słowa powiedzieć?
      Przynajmniej zobaczymy kto się prędzej przekręci. Ja czy Honda".
      • skyddad Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 21:25
        Zywotnosc silnikow Hondy zostala przedluzona metoda ktorej prawie nikt na
        swiecie nie stosuje.'
        Na to skladaja sie naniesione galwanicznie powierzchnie twarde na elementy sie
        scierajace.Przy uzyciu najwyzszej jakosci olejow daje taki wynik.
        Ta metoda jest do perfekcji doprowadzona w Hondzie. Niektore firmy
        nasladuja ,Volvo zastosowalo to w silnikach zaburtowych jeszcze w latach 80-
        tych i efekt jest taki ze zyja do dzisiaj i nigdy nie nawalaja.
        Mercedes tez uzywa tej techniki ale natryskowej i stosujac ulepszenie cieplne.
        Daje to znakomite wyniki i jest o wiele tansze od metod japonskich.
        Ztad mercedes uzywa najgorsze materaily jakosciowo,ale po przez fantastyczna
        techgologie uszlachetniania ich uzyskuje wyniki podobne ale gorsze od
        japonskich za o wiele mniejsze pieniadze.Te metode zaczeto stosowac juz w
        latach 50-tych.
        Pzdr.Sky.
        • mobile5 Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 21:52
          skyddad napisał:
          > Ztad mercedes uzywa najgorsze materaily jakosciowo,ale po przez fantastyczna
          > techgologie uszlachetniania ich uzyskuje wyniki podobne ale gorsze od
          > japonskich za o wiele mniejsze pieniadze.Te metode zaczeto stosowac juz w
          > latach 50-tych.
          > Pzdr.Sky.
          Tu akurat pofantazjowałeś. Jeśli masz trochę czasu i ciekawości tematu,
          przejrzyj pkt.8 i 9.
          www.jaswal.ps.pl/
          • habudzik Re:Do Mobile 5 02.05.05, 14:27
            mobile5 napisał:

            > skyddad napisał:
            > > Ztad mercedes uzywa najgorsze materaily jakosciowo,ale po przez fantastyc
            > zna
            > > techgologie uszlachetniania ich uzyskuje wyniki podobne ale gorsze od
            > > japonskich za o wiele mniejsze pieniadze.Te metode zaczeto stosowac juz w
            >
            > > latach 50-tych.
            > > Pzdr.Sky.
            > Tu akurat pofantazjowałeś. Jeśli masz trochę czasu i ciekawości tematu,
            > przejrzyj pkt.8 i 9.
            > www.jaswal.ps.pl/

            A czy mógłbyś przetlumaczyć to na "nasz" i zawrzeć w 3-5 zdaniach. Początek
            bardzo interesujący ale nie rozumiem dalszej cześci.
            • mobile5 Re:Do Mobile 5 02.05.05, 15:11
              Nie można powiedzieć że "uzywa najgorsze materaily jakosciowo,ale po przez fan
              > tastyc> > zna
              > > techgologie uszlachetniania ich uzyskuje wyniki podobne "
              Aby otrzymać założone własności wytrzymałościowe, musimy dobrać odpowiedni
              skład stopu i do niego odpowiedni rodzaj obróbki. Dodatki stopowe i rodzaj
              obróbki kosztują różnie i wybierana jest technolgia optymalna. Jeśli koszty nie
              grają roli (głównie wojsko), to można osiągać wytrzymałość lub odporność na
              ścieranie kilkakrotnie większą niż w typowych wyrobach.
              • habudzik Re:Do Mobile 5 02.05.05, 15:39
                Dzieki
      • trug Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 22:29
        Można i tak:
        Jest coś w tym, bo znam opinię przynajmniej jednego niezależnego mechanika na
        temat toyot (bmw, marcedes, itd.). Ma kilku klientów toyociarzy, a spośród tego
        grona wyróżnia się starszy pan, dobrze sytuowany (urzędnik US), mający od
        nowości 10-letnią Carinę. Samochód ma naturlane ponad 600 tys. km. Na pytanie
        czemu nie kupi sobie czegoś nowszego odpowiedział ponoć:
        - "Po co mi nowy samochód, skoro na tego nie mogę złego słowa powiedzieć?
        Przynajmniej zobaczymy kto się prędzej przekręci. Ja czy Toyota".
        • ml_500 Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 22:32
          Jest coś w tym, bo znam opinię przynajmniej jednego niezależnego mechanika na
          temat reanult Ma kilku klientów renault, a spośród tego
          grona wyróżnia się starszy pan, dobrze sytuowany (adwokat) mający od
          nowości 10-letnią Lagune. Samochód ma naturlane ponad 600 tys. km. Na pytanie
          czemu nie kupi sobie czegoś nowszego odpowiedział ponoć:
          - "Po co mi nowy samochód, skoro na tego nie mogę złego słowa powiedzieć?
          Przynajmniej zobaczymy kto się prędzej przekręci. Ja czy Renault".
          • szymiburaczany Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 22:37
            Jest coś w tym, bo znam opinię przynajmniej jednego niezależnego mechanika na
            temat reanult Ma kilku klientów renault, a spośród tego
            grona wyróżnia się starszy pan, dobrze sytuowany (adwokat) mający od
            nowości 17-letniego Mercedesa 124 300D. Samochód ma naturlane ponad 900 tys.
            km. Na pytanie
            czemu nie kupi sobie czegoś nowszego odpowiedział ponoć:
            - "Po co mi nowy samochód, skoro na tego nie mogę złego słowa powiedzieć?
            Przynajmniej zobaczymy kto się prędzej przekręci. Ja czy Mercedes".
            • pan_bryndzelek Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 22:38
              Jest coś w tym, bo znam opinię przynajmniej jednego niezależnego mechanika na
              temat Dacii Ma kilku klientów Dacii Logan, a spośród tego
              grona wyróżnia się starszy pan, dobrze sytuowany (adwokat) mający od
              nowości 2 miesięcznego Logana . Samochód ma naturlane ponad 2
              km. Na pytanie
              czemu nie kupi sobie czegoś nowszego odpowiedział ponoć:
              - "Po co mi nowy samochód, skoro na tego nie mogę złego słowa powiedzieć?
              Przynajmniej zobaczymy kto się prędzej przekręci. Ja czy Logan".
    • pan_bryndzelek Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 22:33
      Mialem niegdyś Hondę Civic...Shuttle 4WD. Faklt - silnik chyba nie do zdarcia.
      Ale z tą "cichością" to bym nie przesadzał. Silniki Hond nie należą do najcichszych!
    • szymizalogowany Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 01.05.05, 22:37
      Aaaa tam,

      jak się normalnie jeździ (do 3/4 obrotów max) i wymienia olej co 10 tys km to
      każdy silnik benzynowy w miarę normalnej marki przejedzie chyba bez problemu
      500 tys km.

      Ja miałem Carine E 1.6 teraz mam Mazde z przebiegiem 220 tys i nie zauważyłem
      żeby z silnikiem działo się cokolwiek dziwnego. Chodzi cicho oleju nie pali i
      zawsze startuje po sekundzie.

      Honda nie jest tutaj niczym szczególnym.
    • hondziarz Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 02.05.05, 14:14
      zgadza się. w 11-letniej hondzie, którą jednak lubiłem jeździć na wysokich
      obrotach dopiero po prawie 400 tysiącach zaczęły się kłopoty. Nie jakieś
      szczególne, mniej niż pół litra oleju tysiąc. W sumie to można by dolewać i
      jeździć, ale było to męczące.
      Co do głośności to tych samochodów praktycznie nie słychać. A dynamika też
      niczego sobie.
      • habudzik Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 02.05.05, 14:33
        hondziarz napisał:

        Nie jakieś
        > szczególne, mniej niż pół litra oleju tysiąc. W sumie to można by dolewać i
        > jeździć, ale było to męczące.

        Co 2 tys.km dolewać litr oleju tożto złom po 400kkm anie Honda
        • nadal-jestem Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 02.05.05, 14:38
          Ojciec ma 30 paroletnia alfe romeo , silnik bez remontu przejechal 620 tys ,
          i nie brala nigdy oleju , teraz nadal jezdzi.
          • habudzik Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 02.05.05, 14:44
            nadal-jestem napisał:

            > Ojciec ma 30 paroletnia alfe romeo , silnik bez remontu przejechal 620 tys ,
            > i nie brala nigdy oleju , teraz nadal jezdzi.

            Oooo! I to jest prawidłowe zuzycie oleju przez silnik.
    • habudzik Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 02.05.05, 14:36
      wlk.brytania napisał:

      > Sadze,ze to nie tylko legenda...Ilekroc widze staruszka tej marki to bez
      > wzgledu na stan ogolny dzwiek, silnika jest wciaz bardzo
      > cichutki ,rownomierny i przyjemny dla ucha.Mialem trzynastoletni motor tej
      > marki i podobne spostrzezenia.Silnik absolutnie nie do zabicia.
      > Mam znajomego z siedemnastoletnim Civic'iem.Silniczek pracuje przepieknie a
      > zuzycie paliwa i oleju jest wciaz na bardzo przyzwoitym poziomie.

      Honada nie ma ani takich dobrych silników ani takiej legendy o silnikach. nie
      honda jestw posiadaniu legendy.
    • skyddad Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy( mobile5 ) 02.05.05, 14:43
      Oczywiscie masz racje ,ale Mesia zdobycze sa pilnowamne w sejfach i od lat
      te 'tajemnice nie zostaly nikomu wyjawione.Wiem to od ludzi pracujacych
      u Mesia w zwiazku z tym na ten temat niema zadnych opracowan.Pzdr.Sky.
      • moped Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy( mobile5 02.05.05, 17:33
        Moja 7 letnia Honda Civic CX (1.6 L) ma przejechana 334500 km,
        i dalej pracuje jak szwajcarski zegarek.
        Bierze olej w normie - ale to jest normalne dla silnikow Hondy...

        Za kilka dni bede mial nastepna Honde z silnikiem (vtec)
        3.5L V6 SOHC 24 valves, 255 koni...
        spodziewam sie rowniez duzego przebiegu bez problemu...
        • habudzik Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy( mobile5 02.05.05, 17:57
          moped napisał:

          > Moja 7 letnia Honda Civic CX (1.6 L) ma przejechana 334500 km,
          > i dalej pracuje jak szwajcarski zegarek.
          > Bierze olej w normie - ale to jest normalne dla silnikow Hondy...

          Mylisz norme z normalnością.
          Normalne dla silników Hondy jest to że są nieszczelne????? Gdyby chodziła " jak
          szwajcarski zegarek" to zużycie oleju byłoby niewidoczne .
          Czasami trzeba sie pogodzić z faktem że niektóre serie silników (np : VVT-i)
          biorą olej ale nie moża mówić że to normalne.
          • moped Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy( mobile5 02.05.05, 18:51
            nie ma rzeczy nie zniszczalnych ....

            dla mnie to normalne, ze musze dolewac olej do silnika Hondy
            po tak duzym przebiegu w ciagu 7 lat!

            ...ale z tego widac, ze ludzie suzkaja "zlotego runa"
            i tak rosna legendy :)))))

            ...czy to jest audycja dla odbiorcow w formie pisanej radio Erewan ?
            • habudzik Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy( mobile5 02.05.05, 19:24
              moped napisał:

              > nie ma rzeczy nie zniszczalnych ....

              To prwda ale lepiej kupić taki który przejedzie 334500km w 7 lat i nie weznie
              ani kropli.
              • moped Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy( mobile5 02.05.05, 20:10
                a jakiej marki to ma byc ten "wspanialy' pojazd bez dolewania oleju?
                • habudzik Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy( mobile5 02.05.05, 22:02
                  moped napisał:

                  > a jakiej marki to ma byc ten "wspanialy' pojazd bez dolewania oleju?

                  Nie miałem na myśli jakiejś konkretnej marki jeno taką o której NIE mówi się
                  "to normalne że bierze olej"
              • skyddad Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 02.05.05, 20:22
                Habudzik,
                Moped wyraznie napisal mam honde 1.6.To o tak malym silniku i tak duzym
                przebiegu i jezdzie jaka uskutecznial moped z synami to jest wynik rewelacyjny.
                Oni maja straszne odleglosci ztad te cholernie duzy przebieg.Pamietam ten
                samochod jak byl nowy,to sie zastanawialem jak dlugo pociagnie dostawal dobrze
                po garach.To jest wynik swietny i naprawde daje znakomita opinie Hondzie.
                Pzdr.Skyddad
                • moped Kto smaruje ten jedzie ..Honda dalej jedzie :)) 02.05.05, 21:13
                  Tak Skyddad'zie, masz racje, samochod dostaje w dalszym ciagu po garach
                  i calkiem dobrze sie zachowuje:)))

                  Za kilka dni jak tylko otrzymamy Odyssey,
                  to Civica "kupuje" od nas najmlodzszy za symboliczna sume.

                  Niech wie, ze niestety manna nie spada z nieba sama z siebie!
                • habudzik Re: Legendarna zywotnosc silnikow Hondy 02.05.05, 22:06
                  skyddad napisał:


                  > Moped wyraznie napisal mam honde 1.6.To o tak malym silniku i tak duzym
                  > przebiegu i jezdzie jaka uskutecznial moped z synami to jest wynik rewelacyjny.

                  Ani pojemność ani szybkości przelotowe nie powinny miec i nie maja wpływu na
                  zużycie oleju. Jak nie spala to nie i już.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka