Dodaj do ulubionych

Ford Fusion kontra Opel Astra

15.11.06, 23:53
Witam,

Stoimy przed zakupen naszego pierwszego auta. Z tych czy innych przyczyn (glownie oferowane obecnie znizki) na "placu boju" pozostal Ford Fusion 1.4 80KM (benzyna) w wersji Gold X oraz Opel Astra II 5dr 1.4 90KM (rowniez benzyna) - wyposazenie podobne, Astra tansza o okolo 3kzl. Auta troche rozne, ale zalezy nam na samochodzie nie za duzym gabarytowo (kombi odpadaja), ktory mialby wystarczajaco miejsca w srodku i w miare duzy bagaznik.
Nie ukrywam, ze Fusion nam sie bardzo podoba - takie skrzyzowanie kombi z terenowka, jednak naczytalem sie o nim wiele niepochlebnych opinii: jakosc plastikow, slaby silnik, buja na autostradzie nawet przy malym wietrze... Zatem prosilbym o rade czy warto kupic to autko?
Co do Astry z kolei, to podobno modele z Gliwic sa bardzo dobrze wykonane i wlasciwie jedyna jej wada to dlugi okres produkcji, bo istnieje na rynku juz od 1998, wiec jest troche przestarzala konstrukcja (choc oczywiscie jakies ulepszenia pewnie byly) i rychly koniec wytwarzania tego modelu (ostatni egzemplarz ma zjechac w 2007 roku).
Auto ma byc glownie uzywane do jazdy po miescie, czasami wypad gdzies dalej, no i wyjazd na wakacje.

Z gory dziekuje za komentarza :)
Obserwuj wątek
    • attache1974 Kupcie to co wam pasuje 16.11.06, 08:49
      Niestety ilu użytkowników tyle opinii o samochodach.

      Weźcie pod uwagę koszta serwisowania (nie tylko co ile kilometrów ale też kiedy
      będzie duży a kiedy mały przegląd) - ubezpieczenia - odległości od serwisu - o
      tym się przy zakupie nie myśli a wychodzi to w praniu.
      Producenci często piszą przegląd co 30 000 - a na dole małymi literkami - albo
      raz w roku - więc jeśli nie będziecie wykorzystywać samochodu zarobkowo i tak
      musicie w okresie gwarancji jeździć minimum raz w roku na przeglądy.
      Czasem dają info że przegląd co 30 000 km ale co 15 000 wizyta kontrolna i tak
      dalej
    • koljax Re: Ford Fusion kontra Opel Astra 16.11.06, 09:16
      Gdybym mial porownywac astreII z focusemI lub II to radzilbym tak czy inaczej
      focusa. Mimo calej sympatii, jaka mam dla forda, to astraII to jest jednak
      samochod o klase wyzszy. Wiecej miejsca, lepszy komfort jazdy.
      Odnosnie jakosci astryII to slyszalem calkowiecie skrajne opinie, wiec sie nie
      wypowiadam.
      Wiem natomiast ze w astrachII sa od jakiegos czasu montowane nieco
      zmodyfikowane silniki, ktore sa oszczedniejsze, wiec moze sie zdazyc ze taka
      astra bedzie mniej palila niz fusion.
      Na poczatku roku tez sie zastanawialem nad astraII kontra focusII (ze wzgledu
      na roznice w cenie ok 10 tys na korzysc astry, ktora jednak miala odpowiednio
      slabsze wyposazenie i slabszy tez silnik). Udalo mi sie jednak finansowo
      udzwignac forda. Na razie nie zaluje decyzji, ale gdybym kupil astre i zostalo
      by mi w kieszeni te 10tys to pewnie tez bym nie narzekal.
      • koljax Re: Ford Fusion kontra Opel Astra 16.11.06, 09:17
        Gdybym mial porownywac astreII z focusemI lub II to radzilbym tak czy inaczej
        > focusa. Mimo calej sympatii, jaka mam dla forda, to astraII to jest jednak
        > samochod o klase wyzszy.

        ..klase wyzszy od fusiona oczywiscie, a nie focusa ;-)
    • programistajava Re: Ford Fusion kontra Opel Astra 16.11.06, 11:14
      Chcailem kupiuc Fusiona, jak sie anczytalem to sie zalalmalem za takei pieniadze
      dostajesz auto o przecietnej jaksoci(niezawodnosci) i rdza za pare lat gratis na
      100%. W wersji Silver jest klima ale nei ma elektrycznych szyb smiechu warte..
      Kuopilem tansze auto o porownywalnej neizawodnosci i wiekszym bagazniku i mam
      gdzies Fusiona. Poza tym zwroc uwage na spalanie fusiona na benyznie to porazka,
      diesel jeszcze w miare ok.
      www.autocentrum.pl
      • attache1974 A jakie jest to spalanie ??? 16.11.06, 12:02
        Teoretyczne czy praktyczne ??

        U mnie foka II z silnikiem 1.6 100km pali od 5,8 (100 km/h jedna osoba z klimą
        trasa tylko po autostradzie do około 10 litrów po mieście z bardzo ciężką
        nogą), więc jakie spalania porównujecie - wyczytane z folderka reklamowego czy
        rzeczywiste.

        Co do różnicy między Fusionem A Astrą II (ale w teorii bo nie miałem okazji
        posiadać na własność ani jednego ani drugiego - a jeżdżenie na miejscu pasażera
        i udawanie że zna się samochód od podszewki jakoś mi nie przystoii).

        Fusion wygląda ciut nowocześniej - Astra zapewne ma więcej miejsca w kabinie
        tkniętej już niestety zębem czasu.
        Ale jadąc własnym samochodem nie oglądasz go z zewnątrz więc wygląd nie ma
        wtedy znaczenia (tak jak Octavianka 1 udawała duży samochód gdzie z tyłu można
        było wozić jedynie dzieci albo neseseser do pracy bo miejsca na nogi brakowało -
        za to w bagażniku można było urządzać imprezy - ale raczej w bagażniku się nie
        podróżuje).

        A braliście pod uwagę nowe grande punto - wygląda całkiem całkiem - tylko nie
        wiem ile kosztuje - ale był by to pewnie pewnien kompromis pomiędzy nowoczesnym
        wyglądem Fusiona a ilością miejsca w kabinie Astry II.
        • koljax Re: A jakie jest to spalanie ??? 16.11.06, 14:49
          attache1974 napisał:
          > U mnie foka II z silnikiem 1.6 100km pali od 5,8 (100 km/h jedna osoba z
          klimą...

          No to niezle, mam podobna fokeII (tez 1.6 / 100KM) i na trasie nie udalo mi sie
          zejsc ponizej 7-miu ltr (nawet bez klimy i przy spokojnej jezdzie tzn. w
          granicach 140-150 km/h z 3 osobami na pokladzie i pelnym bagaznikiem - bo tak
          zwykle podrozuje).
          Po miescie to faktycznie miedzy 9 a 10 (ostatnio blizej 10ciu, bo sie
          ochlodzilo, a samochod stoi pod golym niebem, wiec jak odpalam rano to jest
          teraz 3-4 stC), ale ja mam specyficzne warunki, bo do pracy tylko 6 km a korki
          takie, ze jade czasem 30 min i wiecej...
          Na pocieszenie powiem, ze jak mialem kiedys micre (1.0) to na tej samej trasie
          do pracy, palila mi ok 8 a bywalo ze wiecej), ale za to w trasie ponizej 5-ciu.
          Wiec trudno mi uwierzyc ze fokaII 1.6 pali 5.8 (?!?). W kazdym razie gratuluje,
          ja nie potrafie tak oszczednie jezdzic...
          • attache1974 No dzięki 16.11.06, 15:07
            Na początku też mi tyle foka paliła 7.4 to był standard przy jeździe
            autostradowej - max do 130 km/h przy żonie i córce plus bagażnik na full.

            Te 5.8 litra miałem jak jechałem sam a z obrotami nie przekraczałem 3000 - czy
            3200 - wtedy jest jakieś 100 km/h. Sztuka polega na delikatnym przyspieszaniu
            hamowaniu ile się da silnikiem i jeździe ze stałą prędkością (ja miałem dystans
            300 km po autostradzie gdzie mogłem położyć cegłę na gaz i iść spać na 3
            godziny i dlatego tyle spaliła - ale taka jazda 100km/h gdzie dozwolone było
            120 to była męka - więcej już tak mi się nie udało pojechać).
            Co ciekawsze Siena 1.2 z silnikiem o mocy 75 km na tej samej trasie też
            potrafiła zejść na 5.5 litra ale miała mniejszą masę no i zero klimy (normalnie
            to jakieś 6.4 w trasie paliła ale przy prędkości 120 max bo potem tańcowała po
            całej drodze)
        • mary_elx wnętrze fusiona 16.11.06, 15:04
          > Fusion wygląda ciut nowocześniej - Astra zapewne ma więcej miejsca w kabinie
          > tkniętej już niestety zębem czasu.

          Ty se zobacz jak fusion wygląda w środku. Astra wygląda poprawnie i nawet mozna
          zaryzkować, że "elegancko", a fusion - JAK TICO, TAWRIA albo TARPAN. Szkoda, że
          taki ładny samochodzik ma tak spieprzony środek.

          I faktycznie - standardowa wersja fusiona z klimatyzacją ma szyby na korbę. Jak
          się zdziwiłem dlaczego to pan z "salonu" powiedział: a po co panu szyby
          elektrycznie opuszczane, jak jest klimatyzacja - przecież i tak się wtedy szyb
          nie otwiera.....

          Trzeba też pamiętać, że astra jest atrakcyjna cenowo w wersji GOLAS - z szybam
          na korbę i bez klimatyzacji. W lepszej wersji jej cena już przestaje być fajna.
          • attache1974 Hmm 16.11.06, 15:14
            Fusiona miałem kiedyś jako autko zastępcze jak odstawiłem swoją do serwisu na
            przegląd i zakładanie alarmu - a Astrę II ma kolega i czasami podwoził mnie do
            roboty. Według mnie deska (kontrolki - kształt zegarów - kolory wskazówek -
            odcień plastiku i jego kolorystyka a nawet połysk - ogólne wrażenie) w Astrze
            jest za bardzo niemiecka (bardzo stonowana i wręcz nudna - przez co mniej
            poddaje się modom i wolniej się przez to zestarzeje).
            Po prostu wsiadając do Astry II - czułem się jak bym już kiedyś w niej siedział
            (Deja Vu) natomiast Fusion był weselszy w środku, bardziej spontaniczny - mniej
            poukładany - nie twierdzę że luksusowy.

            Natomias Fusion też był jak by z pod siekiery ale ciut bardziej finezyjnej jak
            dla mnie - ale jak to mówią o gustach się nie dyskutuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka