Gość: Adam
IP: *.acn.waw.pl
25.06.03, 17:22
Jak wspominałem moje Uno rozbił facet ubezpieczony w Agropolisie. Zrobili
wycenę na 3900 PLN. W warsztacie samochód naprawiają częściami z giełdy i
jest do odebrania za 6000PLN!!!!!!!
Szlag mnie trafił bo jegomość z Agropolisy nie przyjmuje do wiadomości, że
należy się zwrot wg.wyceny Audatex w cenach brutto dla nie będącego
płatnikiem Vat. Głąb mi wmawia, że można jedynie robić bezgotówkowo albo na
wycenę ale w cenach netto. Ręce mi opadają bo gość jest niereformowalny!!!!.
Cytuję mu odpowiedni paragraf z uzasadnieniem, że należy wypłacić brutto on
swoje , że netto. Wsciekłem się i powiedziałem, że jak mnie będzie dalej
denerwował to będę domagał się zwrotu różnicy pomiędzy samochodem wy, a
bezwypadkowym!!!! Gość spokojnie odpowiada, że różnica taka się nie należy
gdy samochód skończył 3 lata!!!!!!!! Poprosiłem go o podstawę prawną takiego
kroku speszony powiedział, że poszuka. Jestem bardzo ciekawy czy znajdzie:)
Swoją drogą domaga się od warsztatu faktur na części i kosztorysu
naprawy!!!!! Czy ma takie prawo? Przecież w przypadku wyceny powinni mi oddać
kasę za oryginalne części i ceny robocizny jak w ASO!!! To moja sprawa czym
naprawiam samochód!!!!!
Co zrobić z tym pacanem? Poczekać czy zgodzi się na zaproponowaną przez
warsztat wycenę czy oddać sprawę do sądu i to z tym dodatkowym roszczeniem o
zwrot utraty wartości samochodu w wyniku wypadku?
Co robić pomóżcie proszę!!!!!!!!!!?????????