chaladia
19.08.03, 21:42
W związku z wykorzystwaniem zaległego od 3 lat urlopu udałem się przy pomocy
bicykla Giant do salonu Fiata celem obejzenia wehikułu Gingo vel Panda.
Przybyłem, zobaczyłem, nie kupiłem i chyba raczej nie kupię (póki co).
Moje zastrzeżenia:
1. strasznie marne plastiki. W CC Sporting mojej zony wykończenie wnętrza
jest chyba lepsze...
2. Zagłówki twarde i nieprzyjemne w dotyku, też jeszcze gorsze niż w CC.
3. W środku miejsca więcej niż w CC, ale trzeba pamiętać, że i samochód jest
dłuższy od CC o 30 cm. Bagażnik też nieco większy, ale wciąż mały - wyraźnie
mniejszy niż np. w Agili lub Getzu.
4. Deska rozdzielcza ładna, ale połączenie okrągłej części zegarowej z
kanciatą częścią centralną razi moje poczucie estetyki. Co więcej - dlaczego
Fiat nie kontynuuje swojego genialnego pomysłu na zintegrowany z deską
rozdzielczą radiomagnetofon z Bravo/Brava? Było to najlepsze zabezpiecznie
przed kradzieżą.
A czy ktoś z PT Współforumowiczów to autko oglądał w naturze i ma jakieś
komentarze?